Eurodeputowany Suwerennej Polski zwrócił uwagę na opublikowany przez „Gazetę Wyborczą” wykres, na którym wskazano, że najefektywniejszym sposobem na redukcję emisji CO2 jest rezygnacja z posiadania dziecka.

- „Ani Ibrahim z TVN-u, który płynął sześć dni Bugiem, ani nawet wierny kot, który według Onetu szedł z rodziną z Afganistanu na polsko-białoruską granicę, nie jest tak eko, jak Miley Cyrus. Statystyki nie kłamią. Zobaczcie państwo sami. W Gazecie Wyborczej wyszło, że najefektywniejszym sposobem redukcji emisji CO2 jest rezygnacja z posiadania dzieci”

- mówi polityk.

- „Bo co to za walka o klimat samą rezygnacją z samochodów, samolotów i jedzeniem robaków zamiast mięsa, kiedy takie dziecko emituje ok. 58,6 ton dwutlenku węgla rocznie. Przecież tym powinni się zająć unijni komisarze i zakazać tego dziecioszaleństwa

- dodaje.

Wskazuje przy tym na hipokryzję latającej prywatnym samolotem na koncerty Miley Cyrus, która rezygnuje z potomstwa, bo „ziemia jest wyczerpana”.

- „Jak widzicie, lewacka ideologia tak zatruwa umysły ludzi, że nawet nie widzą, jak bardzo bredzą”

- podsumowuje Jaki.