Jak informuje Onet, „już ponad 3,5 proc. wszystkich przestępstw w Polsce popełniają obcokrajowcy”, a liczba ta systematycznie rośnie. Portal podkreśla, że „w ubiegłym roku cudzoziemcy dopuścili się w Polsce ponad 28 tys. czynów zabronionych”, co stanowi najwyższy wynik w ostatnich latach.

Z przytoczonych danych wynika, że wzrost jest stopniowy, ale konsekwentny. „W 2022 r. (...) cudzoziemcy popełnili 22 846 przestępstw, co stanowiło 2,59 proc. wszystkich zdarzeń. W kolejnym roku liczba ta wzrosła do 24 241 (2,99 proc.), a w 2024 r. – do 26 266 (3,32 proc.)”. Najnowsze dostępne dane wskazują, że „w ubiegłym roku liczba przestępstw popełnianych przez obcokrajowców wzrosła do 28 386, co stanowi już 3,55 proc. wszystkich czynów zabronionych w Polsce”.

Onet zaznacza przy tym, że struktura narodowościowa sprawców jest związana głównie z liczebnością poszczególnych grup. „Największy udział mają Ukraińcy — odpowiadają za 58 proc. przestępstw popełnianych przez cudzoziemców. Dalej są Gruzini (13 proc.), Białorusini (6 proc.), Mołdawianie (4 proc.) i Rosjanie (1 proc.)”. Jednocześnie eksperci podkreślają, że „większy udział statystyczny nie zawsze oznacza wyższą skłonność do przestępczości, lecz często jest pochodną liczebności danej grupy”.

Służby zwracają uwagę nie tylko na liczby, ale również na charakter przestępstw. Według ustaleń cytowanych przez portal, w strukturach przestępczych działają osoby określane jako „wory w zakonie” – czyli „wysoko postawieni członkowie świata przestępczego, którzy nie tyle sami popełniają przestępstwa, co zarządzają całymi siatkami”.

Zróżnicowanie dotyczy także specjalizacji przestępczych. Jak wynika z danych, „Gruzini dominują w przestępczości siłowej, Ukraińcy często pojawiają się w sprawach drogowych i transportowych, a Białorusini oraz inne grupy angażują się w narkotyki i przemyt”.

Najpoważniejsze obawy budzą jednak przypadki związane z bezpieczeństwem państwa. Komendant Główny Policji, gen. insp. Marek Boroń, w rozmowie z Onetem podkreślił: „Jeżeli mówimy o tej najpoważniejszej przestępczości, to przecież nie jest żadną tajemnicą, kogo poszukiwaliśmy w ostatnim czasie. To sprawcy aktów dywersji, sabotażu, podpaleń. Tych czynów podejmowali się obywatele Ukrainy i Białorusi, na zlecenie służb rosyjskich”.