Obok Brazylii, Francji czy Argentyny, Hiszpania była jednym z faworytów mistrzostw świata w Katarze. Hiszpańscy piłkarze nie byli jednak w stanie pokonać Marokańczyków. Przez dwie godziny nie udało im się strzelić gola, a w rzutach karnych okazali się mniej skuteczni od swoich rywali, marnując aż trzy z nich. Podopieczni Luisa Enrique wracają więc do domu.

Reprezentacja Maroka jest ostatnią reprezentacją z Afryki na tych mistrzostwach. W ćwierćfinale zmierzy się ze Szwajcarią lub Portugalią.