NATO

Wspólne działania Polski i Litwy po incydentach z dronami

Polska i Litwa uzgodniły wspólne działania po kolejnych incydentach z udziałem dronów w regionie Morza Bałtyckiego. Litewski minister obrony Robertas Kaunas poinformował, że po nocnym wtargnięciu bezzałogowca w przestrzeń powietrzną Litwy skontaktował się z szefem polskiego MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Oba państwa mają wspólnie wyjaśniać okoliczności zdarzeń i koordynować działania służb.

mp 15.09.2026 Aktualizacja 15.09.2026 3 min czytania
F16

– „W nocy skontaktowałem się z ministrem obrony Polski, skontaktowaliśmy się natychmiast po incydencie” – powiedział Kaunas litewskiej telewizji LRT.

– „Uzgodniliśmy, że wspólnie wyjaśnimy okoliczności, skoncentrujemy siły, aby ustalić wszystkie szczegóły” – dodał.

W nocy nad Litwą zestrzelony został dron, który miał wtargnąć do kraju od strony Białorusi. Bezzałogowiec został strącony przez włoskie myśliwce NATO stacjonujące w Szawlach. Nie odnotowano ofiar ani szkód.

Dzień wcześniej w rejonie Rusinowa koło Jarosławca polskie wojsko i służby hydrograficzne podjęły z Morza Bałtyckiego inny dron. Wstępne oględziny wskazują, że mógł to być rosyjski bezzałogowiec wojskowy o charakterze bardziej zwiadowczym niż bojowym.

Kaunas podkreślił, że sytuacja pokazuje, iż wojna Rosji przeciwko Ukrainie oddziałuje coraz mocniej także na bezpieczeństwo państw bałtyckich.

– „Niechęć Rosji do podjęcia negocjacji pokojowych wpływa na bezpieczeństwo również naszego regionu Morza Bałtyckiego” – stwierdził.

Do incydentów dochodzi krótko po rosyjskich atakach w zachodniej Ukrainie, bardzo blisko polskiej granicy. W związku z eskalacją premier Donald Tusk zwołał spotkanie z przedstawicielami najważniejszych resortów, służb i wojska.

Po naradzie szef MSZ Radosław Sikorski zapowiedział, że Polska odpowie na rosyjskie działania w sposób stanowczy, ale bez niepotrzebnego podnoszenia napięcia.

– „Będzie nieprowokująca, ale poważna odpowiedź, która wzmocni bezpieczeństwo” – powiedział Sikorski.

Wspólna reakcja Warszawy i Wilna pokazuje, że incydenty z udziałem dronów są coraz częściej traktowane nie jako odosobnione zdarzenia, lecz jako element szerszego problemu bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Bartosz Grodecki

NATO

Szef BBN ostrzega: brak odpowiedzi NATO może tylko ośmielić Rosję

Rosyjskie ataki coraz mocniej zbliżają się do granic NATO. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki powiedział, że Sojusz nie może ograniczać się jedynie do obserwowania kolejnych incydentów, bo brak zdecydowanej reakcji może zachęcać Moskwę do dalszej eskalacji. W ostatnich tygodniach rosyjski pocisk spadł na Lubelszczyźnie, a w niedzielę drony uderzyły w cele na Ukrainie zaledwie kilkaset metrów od granicy z Polską.