Polityka

Tusk przekroczył Rubikon? Premier zaostrza konflikt i stawia ultimatum prezydentowi

Premier Donald Tusk przekroczył linię, po przekroczeniu której nie może się już cofnąć? Takie wnioski można wyciągnąć z najnowszego wpisu szefa rządu, który zamiast szukać rozwiązania obecnej sytuacji, idzie na zwarcie i stawia ultimatum głowie państwa.

kak 02.11.2026 Aktualizacja 02.11.2026 2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)

Piątkowe wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym doprowadziły do skrajnie trudnej sytuacji wewnętrznej, w jakiej w ocenie wielu komentatorów państwo polskie nie znajdowało się od 1989 roku. Jaki sposób na rozwiązanie tej sytuacji widzi przewodniczący Koalicji Obywatelskiej? Jeden – przyjęcie narracji jego rządu. 

– „Rozwiązanie konfliktu jest proste i możliwe bez zmian w Konstytucji. Prezydent uznaje legalnie wybranych przez Sejm sędziów, bo tak stanowi Konstytucja, a oni podejmują swoje obowiązki w Trybunale”

– napisał Donald Tusk na X.com.

Dalej premier odwraca porządek rzeczy i o stosowanie przemocy oskarża… prezydenta. 

– „Póki co, Karol Nawrocki wybiera siłową konfrontację, która może bardzo wiele Polskę kosztować. Demokratyczne państwo prawa nie może ustąpić przed przemocą, niezależnie od tego, jak potężne zewnętrzne siły wspierać będą atak PiS, Konfederacji, Brauna i Nawrockiego. I nie ustąpi”

– stwierdził.

Opozycja domaga się ustąpienia rządu  

Prowokacyjny wpis szefa rządu wywołuje wiele reakcji. Liderzy opozycji wzywają Donalda Tuska do dymisji i zapowiadają postawienie go przed sądem w związku z zamachem na konstytucyjny organ RP, którego w ich ocenie się dopuścił. 

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Marek Sawicki Screenshot - YouTube (Bober media).jpg

Polityka

Sawicki bezczelnie poucza i oskarża prezydenta, a sam wspiera Tuska

Poseł PSL Marek Sawicki przekonuje, że prezydent Karol Nawrocki jest wykorzystywany przez swoich najbliższych współpracowników do realizacji ich politycznych ambicji. W rozmowie z Polsat News wskazał nawet przyszłego premiera i ministra spraw zagranicznych prawicy.