Polityka

Ziemkiewicz miażdży Tuska: Gangsterskie metody i polityczna głupota!

Rafał Ziemkiewicz w najnowszym „Subotniku zza ściany” na łamach tygodnika „Do Rzeczy” ostro krytykuje działania Donalda Tuska wobec Trybunału Konstytucyjnego.

mp 07.11.2026 Aktualizacja 07.11.2026 5 min czytania
Rafał Ziemkiewicz

Publicysta podkreśla, że premier nie tylko doprowadził do poważnego kryzysu ustrojowego, ale również popełnił kardynalny błąd polityczny. Zdaniem autora obóz rządzący mógł stopniowo uzyskać przewagę w TK, korzystając z przewidzianych prawem procedur. Zamiast tego zdecydował się na otwartą konfrontację, która wzmacnia pozycję prezydenta Karola Nawrockiego.

„Postępowanie Donalda Tuska jest nie tylko gangsterskie, ale przede wszystkim – z punktu widzenia politycznej skuteczności dojmująco głupie” – pisze Ziemkiewicz w felietonie zatytułowanym „Tworki czy Targowica?”.

Publicysta zaznacza, że szczególnie interesuje go polityczna nieskuteczność działań premiera. Jego zdaniem właśnie ten aspekt konfliktu pozostaje niedostatecznie dostrzegany przez komentatorów.

„Skupmy się na tym drugim aspekcie jego ataku na Trybunał” – proponuje autor, wskazując na polityczne konsekwencje decyzji szefa rządu.

Zmarnowana szansa

Ziemkiewicz przekonuje, że Donald Tusk dysponował znacznie prostszą drogą do uzyskania wpływu na skład Trybunału Konstytucyjnego. Wystarczyło wykorzystać naturalne zmiany personalne wynikające z kończących się kadencji kolejnych sędziów.

Jak przypomina publicysta, już około półtora roku wcześniej wygasła kadencja jednego z członków TK, a niedługo później następnych. Prawo wyboru ich następców przysługiwało obecnej większości parlamentarnej.

„Przecież mógł mieć powolny sobie Trybunał Konstytucyjny całkowicie legalnie, tak, że nikt nie miałby się czego uczepić” – ocenia Ziemkiewicz.

Jego zdaniem realizacja takiego scenariusza pozwoliłaby uniknąć politycznych kosztów obecnego konfliktu. Nie byłoby potrzeby podejmowania kontrowersyjnych działań wobec kierownictwa Trybunału ani angażowania policji w spór o dostęp do instytucji.

Publicysta wskazuje również na protesty społeczne, konflikt ze środowiskami prawniczymi oraz wzmocnienie politycznej pozycji prezydenta Karola Nawrockiego jako konsekwencje obranej przez premiera strategii. Co więcej, Ziemkiewicz uważa, że znalezienie kandydatów na sędziów przychylnych obecnej koalicji nie stanowiłoby dla rządzących większego problemu.

„Kandydatów spełniających kryteria, z profesorskimi tytułami, formalnie całkowicie apolitycznych, a zarazem równie Tuskowi posłusznych jak sejmowe pogłowie, nie brakowało” – stwierdza autor.

Wskazuje przy tym na prawników przygotowujących ekspertyzy uzasadniające działania podejmowane przez ministrów sprawiedliwości Adama Bodnara i Waldemara Żurka. 

Obóz rządzący

Ziemkiewicz nie szczędzi również ironii parlamentarzystom koalicji rządzącej. Przekonuje, że dyscyplina w obozie Donalda Tuska jest tak daleko posunięta, iż trudno sobie wyobrazić skuteczny sprzeciw posłów wobec decyzji premiera.

W ocenie autora obecny kryzys nie był więc nieuniknioną konsekwencją układu sił politycznych. Wynikał z wyboru strategii konfrontacyjnej, chociaż większość sejmowa dysponowała narzędziami pozwalającymi stopniowo zmieniać skład TK w ramach zwykłych procedur.

„Sam wybrał to, co jest” – podsumowuje ten fragment swojej argumentacji Ziemkiewicz.

Autor przedstawia działania premiera jako przykład politycznej krótkowzroczności. Zamiast cierpliwie wykorzystywać możliwości wynikające z parlamentarnej większości, Donald Tusk – według Ziemkiewicza – doprowadził do konfliktu, którego konsekwencje mogą okazać się dla jego obozu znacznie poważniejsze niż sam spór o Trybunał Konstytucyjny.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Marek Sawicki Screenshot - YouTube (Bober media).jpg

Polityka

Sawicki bezczelnie poucza i oskarża prezydenta, a sam wspiera Tuska

Poseł PSL Marek Sawicki przekonuje, że prezydent Karol Nawrocki jest wykorzystywany przez swoich najbliższych współpracowników do realizacji ich politycznych ambicji. W rozmowie z Polsat News wskazał nawet przyszłego premiera i ministra spraw zagranicznych prawicy.

Danuta Holecka

Polityka

Holecka mocno odpowiada Tuskowi: Poruszające słowa o dzieciach

Danuta Holecka odpowiedziała Donaldowi Tuskowi na jego sejmową wypowiedź dotyczącą zatrzymania jej męża przez policję. Premier nawiązał do wydarzeń z 1 listopada, kiedy funkcjonariusze zakuli Krzysztofa Dunin-Holeckiego w kajdanki w pobliżu cmentarza, na który małżeństwo przyjechało odwiedzić grób zmarłego syna. Dziennikarka Telewizji Republika zarzuciła szefowi rządu publiczne mijanie się z prawdą i wykorzystywanie rodzinnej tragedii w politycznym sporze.