Uwaga

Śledczy zabezpieczyli sprzęt byłego agenta CBA. Nowy wątek afery Zondacrypto

Śledztwo dotyczące Zondacrypto zatacza coraz szersze kręgi. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, który – według ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka – mógł być użytkowany przez byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego. Sam zainteresowany przedstawia jednak zupełnie inną wersję wydarzeń i twierdzi, że dobrowolnie przekazał policji przygotowane wcześniej materiały.

mp 11.09.2026 Aktualizacja 11.09.2026 3 min czytania
Zondacrypto, CBA

„W śledztwie dotyczącym ZondaCrypto funkcjonariusze CBZC, działając na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału PZ PK, przeprowadzili kilka przeszukań na terenie Wrocławia” – poinformował Waldemar Żurek. Jak dodał, „w toku czynności zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który mógł być użytkowany przez Artura Ch. i może zawierać dane istotne dla prowadzonego śledztwa”.

Chodzi o Artura Chodzińskiego, byłego funkcjonariusza CBA, który – jak informowały wcześniej media – pracował dla Przemysława Krala, szefa Zondacrypto. Wirtualna Polska podała, że były agent miał wystawiać spółce faktury, początkowo na 7 tys. euro, a następnie po 15 tys. euro miesięcznie. Łączna wartość rozliczeń miała przekroczyć pół miliona złotych.

Chodziński zdecydowanie odrzuca jednak sugestię, że w jego przypadku doszło do klasycznego przeszukania.

„Uwaga na dezinformację. Przekazałem dzisiaj policji przygotowane przeze mnie wcześniej dokumenty, nośniki danych i inne przedmioty, które mogą być istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy Przemysława K. Czynność trwała ok. 20 minut. Wszystkie medialne wrzutki o jakichś ‘trwających przeszukaniach’ to oczywiście kłamstwo” – napisał na X.

Były agent CBA już wcześniej wszedł w ostry spór z mediami opisującymi jego związki z Zondacrypto. Twierdził m.in., że jeden z dziennikarzy próbował nakłonić go do przekazania materiałów pochodzących z działań służb. „Nigdy takich materiałów nie dostał, bo nigdy ich nie miałem” – przekonywał.

Postępowanie dotyczące Zondacrypto zostało wszczęte 17 kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem podejrzeń oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. Do organów ścigania wpłynęło już kilka tysięcy zawiadomień.

3 sierpnia śledztwo zostało połączone z postępowaniem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka – założyciela giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek zaginął w marcu 2022 roku. Połączone postępowanie prowadzi obecnie śląski wydział Prokuratury Krajowej.

Na obecnym etapie zabezpieczenie sprzętu i prowadzenie czynności wobec osób związanych ze sprawą nie oznacza przesądzenia ich odpowiedzialności karnej. Pokazuje jednak, że śledczy intensywnie badają finansowe i osobowe powiązania wokół jednej z najgłośniejszych spraw na polskim rynku kryptowalut.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Nielegalne wysypisko

Uwaga

Niebezpieczne odpady na 26 nielegalnych składowiskach

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyli kolejne postępowanie dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na ogłoszenie zarzutów, a następnie skierowanie przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach do sądu dwóch aktów oskarżenia wobec łącznie 12 podejrzanych. Członkowie grupy mieli doprowadzić do powstania 26 nielegalnych składowisk, na których znalazły się odpady pochodzące od 63 wytwórców, stwarzające zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska.