Uwaga

Prezes Orlen Termiki odwołany. Wcześniej ostrzegł: „Będziemy wszyscy szorować po dnie”

Andrzej Gajewski został odwołany ze stanowiska prezesa Orlen Termiki. Decyzja zapadła krótko po jego głośnej wypowiedzi dotyczącej możliwych problemów z dostępnością węgla podczas najbliższej zimy. Według serwisu XYZ to właśnie słowa wypowiedziane podczas XXX Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach miały bezpośrednio poprzedzać jego dymisję.

mp 17.09.2026 Aktualizacja 17.09.2026 2 min czytania
Orlen

Gajewski ostrzegał, że rosnące zapotrzebowanie na węgiel może doprowadzić do poważnych problemów, jeśli nadchodząca zima okaże się mroźna.

– „Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie. Będziemy wszyscy szorować po dnie. Uważam, że to największe ryzyko, które nas dzisiaj czeka” – powiedział podczas forum.

Jednocześnie zapewniał, że sama Orlen Termika jest przygotowana na sezon grzewczy. Spółka zgromadziła około 1,5 mln ton węgla, co – według ówczesnego prezesa – powinno wystarczyć jej na całą zimę. Problem miał dotyczyć szerzej polskiej energetyki i ciepłownictwa.

Wato podkreślić, że obawy Gajewskiego nie pojawiły się w próżni. W pierwszym półroczu 2026 roku Polska sprowadziła około 3,06 mln ton węgla energetycznego, co oznacza wzrost o 168 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jednocześnie Polska Grupa Górnicza zwiększyła tegoroczne plany wydobycia o ponad milion ton w związku z rosnącym popytem.

Gajewski kierował Orlen Termiką od czerwca 2024 roku. 16 września, decyzją Orlenu jako głównego akcjonariusza spółki, został odwołany zarówno z funkcji prezesa, jak i z zarządu.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Nielegalne wysypisko

Uwaga

Niebezpieczne odpady na 26 nielegalnych składowiskach

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyli kolejne postępowanie dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na ogłoszenie zarzutów, a następnie skierowanie przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach do sądu dwóch aktów oskarżenia wobec łącznie 12 podejrzanych. Członkowie grupy mieli doprowadzić do powstania 26 nielegalnych składowisk, na których znalazły się odpady pochodzące od 63 wytwórców, stwarzające zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska.