Uwaga

Obudzić się w trumnie? Przerażający lęk, który dręczył nawet Fryderyka Chopina!

Wyobraźmy sobie człowieka, który odzyskuje przytomność i odkrywa, że znajduje się w zamkniętej trumnie, kilka metrów pod ziemią. Choć brzmi to jak scena z horroru, podobne historie przez stulecia budziły autentyczne przerażenie. Lęk przed pogrzebaniem żywcem nazywany jest tafefobią. Obawiał się tego nawet Fryderyk Chopin, a w XIX wieku konstruowano specjalne trumny wyposażone w dzwonki, rurki doprowadzające powietrze i urządzenia alarmowe.

mp 30.10.2026 Aktualizacja 30.10.2026 5 min czytania
Obudzić się w trumnie? Przerażający lęk, który dręczył nawet Fryderyka Chopina

Strach silniejszy od śmierci

Tafefobia, czyli paniczny lęk przed pochowaniem za życia, szczególnie rozpowszechniła się w XVIII i XIX wieku. Ówczesna medycyna nie dysponowała dzisiejszymi metodami stwierdzania zgonu. Głęboka śpiączka, letarg czy inne stany przebiegające z bardzo słabo dostrzegalnymi oznakami życia mogły prowadzić do tragicznych pomyłek.

Obawy potęgowały epidemie, podczas których pogrzeby organizowano niekiedy w wielkim pośpiechu. Sensacyjne doniesienia prasowe i literatura grozy dodatkowo rozpalały wyobraźnię Europejczyków.

W 1891 roku włoski psychiatra Enrico Morselli opisał tafefobię jako szczególną postać silnego lęku przed zamknięciem i pogrzebaniem żywcem.

Strach ten nie omijał ludzi wybitnych. Według relacji historycznych cierpiał na niego Fryderyk Chopin.

„Ziemia dusi... Przysięgnijcie, że mnie otworzycie, abym nie został pochowany żywcem” – takie słowa przypisywane kompozytorowi przed śmiercią przytacza Australian Museum.

Chopin zmarł 17 października 1849 roku w Paryżu. Zgodnie z jego ostatnią wolą serce kompozytora zostało wyjęte z ciała i przewiezione przez siostrę Ludwikę do Warszawy, gdzie spoczywa w kościele Świętego Krzyża. 

Obawy przed przedwczesnym pochówkiem przypisywano również Hansowi Christianowi Andersenowi, George'owi Washingtonowi oraz Alfredowi Noblowi.

Wokół tego zagadnienia narosło jednak wiele legend. Opowiadano między innymi o Mikołaju Gogolu, który rzekomo obudził się we własnej trumnie, oraz o polskim jezuicie ks. Piotrze Skardze.

Jak próbowano oszukać śmierć?

Strach przed tragiczną pomyłką doprowadził do powstania niezwykłych wynalazków. W XIX wieku projektowano tak zwane trumny ratunkowe, które miały umożliwić odzyskującemu przytomność człowiekowi wezwanie pomocy.

Jednym z rozwiązań był sznurek łączący rękę pochowanego z dzwonkiem znajdującym się na powierzchni grobu. W innych konstrukcjach montowano rurki doprowadzające powietrze, chorągiewki sygnalizacyjne, a nawet niewielkie drabinki.

W 1868 roku amerykański wynalazca Franz Vester opatentował trumnę wyposażoną w system alarmowy oraz specjalny kanał umożliwiający wydostanie się na powierzchnię.

W podobnych eksperymentach uczestniczyli także Polacy.

W 1892 roku poznaniak Wojciech Kwiatkowski opracował projekt trumny z urządzeniem sygnalizacyjnym. Kilka lat później Michał Karnicki zaproponował konstrukcję wykorzystującą dzwonek, chorągiewkę oraz dopływ powietrza.

Jeszcze wcześniej, w 1848 roku, w Poznaniu powstał niezwykły obiekt nazywany „przedsionkiem śmierci”.

Zbudowano go z inicjatywy hrabiego Edwarda Raczyńskiego, a przedsięwzięcie dokończył jego syn Roger. Umieszczano tam osoby uznane za zmarłe, aby przez pewien czas obserwować, czy nie pojawią się oznaki życia.

Jak przypomina oficjalny portal miasta Poznania, był to „przedsionek dla pozornie zmarłych”.

Dziś podobne urządzenia należą przede wszystkim do historii techniki. Współczesne metody stwierdzania śmierci sprawiają, że ryzyko pochowania żywego człowieka jest niezwykle małe.

W Polsce przepisy co do zasady zabraniają pochówku przed upływem 24 godzin od zgonu, z określonymi ustawowo wyjątkami.

Sama tafefobia jednak nie zniknęła. Jak wskazują badacze historii psychiatrii, jest obecnie rzadkim zaburzeniem lękowym, które może wymagać specjalistycznej pomocy.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Donald Tusk

Uwaga

Kuźmiuk: Rząd Tuska wprowadził nas na trwałe do 20-stki najbardziej zadłużonych krajów świata

1. Na platformie X funkcjonuje bardzo popularny profil (Global Statistics @Globalstats11), prezentujący wizualizacje danych i zestawienia na podstawie danych organizacji międzynarodowych takich jak Bank Światowy (BŚ), czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) Kilka dni temu profil ten zamieścił wizualizację dotyczącą zestawienia 20-stki krajów z największym zadłużeniem rządowym wyrażonych w amerykańskich dolarach na podstawie danych opublikowanych przez MFW z kwietnia 2026 roku. Dane te prezentują kształtowanie się długu poszczególnych krajów od roku 2001 do 2031 roku , a więc na przestrzeni 30 lat, przy czym od kwietnia 2026 jest to oczywiście prognoza Funduszu, co kształtowania się tego zadłużenia w najbliższych 5. latach.

Katerka pogotowia

Uwaga

Dramat 29-letniego Kacpra w szpitalu. Zamiast dializy – pasy i psychiatra

29-letni Kacper Bucki zmarł po kilku dniach pobytu w szpitalu „Latawiec” w Świdnicy. Mężczyzna cierpiał na cukrzycę i niewydolność nerek, wymagającą regularnych dializ. Zamiast otrzymać zaplanowane leczenie, został skierowany na konsultację psychiatryczną, a wcześniej próbowano odesłać go do domu mimo bardzo złego stanu zdrowia.

Zatrzymanie ob. Ukrainy

Uwaga

Akt oskarżenia przeciwko organizatorom przerzutu migrantów

Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Legnicy zakończyli śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnego przekraczania polskiej granicy. Aktem oskarżenia objęto dwóch obywateli Ukrainy, którym zarzucono udział w grupie organizującej przerzut migrantów do krajów Europy Zachodniej. Mężczyznom grozi do 12 lat pozbawienia wolności.