Ukraina

Lwów przejrzał na oczy? Nie opublikowano uchwały dot. UPA

Lwowska Rada Obwodowa opublikowała w środę, 28 października, uchwały przyjęte 20 października. Wśród dokumentów nie znalazła się jednak ta, która miała ustanawiać rok 2027 rokiem UPA i Romana Szuchewycza.

Redakcja 29.10.2026 Aktualizacja 29.10.2026 1 min czytania
Flagi UPA

Zgodnie z ustaleniami Wirtualnej Polski, z oficjalnej strony samorządu zniknęła również informacja prasowa o jej przyjęciu.

Sprawa wywołała głośny spór między Polską a Ukrainą. 20 października deputowani lwowskiego samorządu przyjęli uchwałę upamiętniającą UPA oraz Romana Szuchewycza. Decyzja spotkała się z ostrą reakcją w Polsce, a część polskich samorządów zdecydowała się zawiesić albo całkowicie zerwać umowy o partnerstwie z Lwowem.

Reakcja Warszawy była wyraźna. Swiatosław Szeremeta, deputowany Lwowskiej Rady Obwodowej i inicjator kontrowersyjnego pomysłu, został wpisany na polską listę osób niepożądanych. Decyzję podpisał wicepremier oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Napięcie zauważalne było także po stronie ukraińskiej. Jak wskazano, niezadowolenie z działania lwowskich samorządowców wyraził nawet Kijów, który stara się uspokoić nastroje w relacjach z Polską.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Rosyjski atak na most w Kijowie, Zdjęcie poglądowe

Ukraina

Rosja uderzyła w Kijów! Ranni cywile, zniszczony most i paraliż energetyczny

Rosja przeprowadziła w nocy z 6 na 7 listopada kolejny zmasowany atak rakietowy i dronowy na Ukrainę. Szczególnie poważna sytuacja panuje w Kijowie, gdzie rannych zostało pięć osób, w tym 14-letnie dziecko. Rosyjskie pociski balistyczne uszkodziły strategiczny Most Północny na Dnieprze, a uderzenia w infrastrukturę energetyczną doprowadziły do poważnych zakłóceń dostaw prądu, ogrzewania i wody.

Bomba atomowa

Ukraina

Fałszywe alarmy nuklearne na Ukrainie i w Rosji - hakerzy uderzyli w systemy ostrzegania ludności

W nocy z 1 na 2 listopada hakerzy zakłócili działanie aplikacji ostrzegających ludność przed zagrożeniami. Na telefonach mieszkańców pojawiały się fałszywe komunikaty o atakach nuklearnych, skażeniu radioaktywnym i użyciu broni chemicznej. Incydenty potwierdziły władze obu państw. Sprawa rodzi poważne pytania o bezpieczeństwo systemów alarmowania ludności, również w Polsce.