Izrael i Żydzi

Izrael. Partia Netanjahu prowadzi w wyborach, ale walka trwa

Benjamin Netanjahu i jego prawicowy blok prowadzą w wyborach parlamentarnych w Izraelu. Według najnowszych częściowych wyników dotychczasowy premier wyprzedza opozycję kierowaną przez byłego szefa sztabu izraelskiej armii Gadiego Eisenkota. Przewaga nie oznacza jednak zdobycia większości w Knesecie. Do samodzielnego utworzenia rządu potrzeba 61 mandatów, a wynik głosowania może jeszcze ulec zmianie.

mp 28.10.2026 Aktualizacja 28.10.2026 3 min czytania
Benjamin Netanjahu

We wtorek, 27 października, Izraelczycy wybierali 120 deputowanych do Knesetu. Były to pierwsze wybory parlamentarne od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku i rozpoczęcia kolejnych konfliktów zbrojnych na Bliskim Wschodzie.

Według częściowych wyników podanych przez izraelskie media blok Netanjahu może uzyskać około 54–56 mandatów, podczas gdy ugrupowania skupione wokół Eisenkota zdobywają około 47–50 miejsc. Sam Likud pozostaje największym pojedynczym ugrupowaniem.

Netanjahu zapowiada prawicowy rząd, ale opozycja chce zakończenia jego rządów

„Musimy utworzyć silny, prawicowy rząd narodowy” – oświadczył Benjamin Netanjahu, zwracając się do swoich zwolenników po zakończeniu głosowania.

Premier podkreślił, że Izrael potrzebuje stabilnego kierownictwa wobec zagrożeń bezpieczeństwa, w tym konfliktu z Iranem. Wykluczył jednocześnie utworzenie rządu zależnego od poparcia partii arabskich.

Odmiennie sytuację interpretuje lider opozycji Gadi Eisenkot.

„To będzie nowy początek. Prawdziwy nowy początek na nowej drodze. Stara era dobiegła końca, a Izrael rozpoczyna nową” – przekonywał były szef Sztabu Generalnego izraelskiej armii.

Eisenkot uważa, że wyborcy opowiedzieli się za zmianą polityczną, a jego ugrupowanie będzie dążyć do stworzenia alternatywnej koalicji.

Jednym z najważniejszych czynników mogących zdecydować o przyszłym układzie sił jest wynik partii arabskich, którym prognozy przypisują kilkanaście mandatów.

Choć prawicowy blok prowadzi w liczeniu głosów, nie osiąga dotychczas wymaganej większości. Ostateczny skład Knesetu będzie zależał od wyników pozostałych głosów oraz przekroczenia progu wyborczego przez mniejsze ugrupowania.

Po zakończeniu liczenia prezydent Izraela Icchak Herzog rozpocznie konsultacje z przedstawicielami partii i powierzy misję utworzenia rządu politykowi mającemu największe szanse na zdobycie większości parlamentarnej.

Wysoka frekwencja, wynosząca 77,7 proc., pokazuje skalę zainteresowania wyborami. Głosowanie odbywało się w atmosferze sporów o bezpieczeństwo państwa, odpowiedzialność za wydarzenia z października 2023 roku oraz przyszłość izraelskiej polityki wobec Iranu i Palestyńczyków.

Na razie Benjamin Netanjahu ma przewagę wyborczą, ale jego pozostanie u władzy będzie zależało od ostatecznych wyników i możliwości zbudowania koalicji.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Fot. screenshot: X.com (@VaticanNews)

Izrael i Żydzi

Kolejny atak wymierzony w chrześcijan w Izraelu: Zdewastowano kaplicę

Kaplica św. Piotra i Pawła została zdewastowana przez nieznanych sprawców w Naharijja na północy Izraela w Uroczystość Wszystkich Świętych. Wandale włamali się do obiektu, używanego przez libańskich katolików obrządku maronickiego, i uszkodzili oraz zniszczyli jego wyposażenie, w tym m.in. figury i wizerunki religijne. Miejscowa wspólnota odkryła dewastację w niedzielę, gdy przybyła na nabożeństwo.

Benjamin Netanjahu

Izrael i Żydzi

Polityczny impas w Izraelu - Netanjahu bez większości

Wybory parlamentarne w Izraelu nie przyniosły rozstrzygnięcia, które pozwoliłoby któremukolwiek z głównych bloków politycznych samodzielnie utworzyć rząd. Po przeliczeniu niemal wszystkich głosów okazało się, że ugrupowania popierające premiera Benjamina Netanjahu dysponują 53 mandatami, a opozycja skupiona wokół Gadiego Eisenkota – 48. Tymczasem partie reprezentujące arabską społeczność Izraela zdobyły łącznie 19 miejsc w Knesecie.