Uwaga

Dron na polskiej plaży. Prokuratura: Miał głowicę bojową

Prokuratura poinformowała, że wyłowiony w poniedziałek w pobliżu Jarosławca dron, to wedle wstępnych ustaleń rosyjski wielozadaniowy bezzałogowy statek powietrzny Gerbera 2. Bezzałogowiec miał głowicę bojową.

kak 16.09.2026 Aktualizacja 16.09.2026 2 min czytania
Dron Gerbera zestrzelony na Ukrainie/Władimir Putin

W poniedziałek wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że „w rejonie plaży w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca wojsko zlokalizowało i podjęło z morza Bałtyckiego DRONA”.

- „Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji”

- podkreślał.

Nowe informacje przekazał teraz Polskiej Agencji Prasowej zastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu płk Bartosz Okoniewski. Potwierdzono, że bezzałogowiec był uzbrojony.

- „Zawierał w sobie głowicę bojową odłamkowo-burzącą wraz z zapalnikiem. Udało się odseparować tę głowicę od samego statku powietrznego, a następnie z uwagi na warunki bezpieczeństwa, głowicę zneutralizowano od razu na plaży”

- poinformował płk Okoniewski.

Wedle wstępnych ustaleń śledczych, wyłowiony przy polskiej plaży bezzałogowiec to produkowany przez Rosję dron typu Gerbera 2. Rosjanie używają takich dronów głównie jako tanich wabików, których celem jest przeciążenie obrony przeciwlotniczej Ukrainy. Uzbrojone w niewielkie ładunki wybuchowe Gerbery służą do ataków kamikadze. Drony te są też wykorzystywane do prowadzenia zwiadu i rozpoznania oraz jako element wojny psychologicznej – do wywołania chaosu i niepokoju wśród ludności. 

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Nielegalne wysypisko

Uwaga

Niebezpieczne odpady na 26 nielegalnych składowiskach

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyli kolejne postępowanie dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na ogłoszenie zarzutów, a następnie skierowanie przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach do sądu dwóch aktów oskarżenia wobec łącznie 12 podejrzanych. Członkowie grupy mieli doprowadzić do powstania 26 nielegalnych składowisk, na których znalazły się odpady pochodzące od 63 wytwórców, stwarzające zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska.