Żydzi sprofanowali Ciało Chrystusa? Sza! O tym w Poznaniu się nie mówi - zdjęcie
24.06.15, 13:19

Żydzi sprofanowali Ciało Chrystusa? Sza! O tym w Poznaniu się nie mówi

21

Eucharystyczny Ruch Młodych zorganizował z okazji jubileuszu swojego istnienia i 150. rocznicy urodzin św. Urszuli Ledóchowskiej grę miejską polegającą na podążaniu szlakiem świętej w Poznaniu. Jednym z jej elementów było przedstawienie uczestniczącym w zabawie dzieciom historii najstarszego w Polsce Cudu Eucharystycznego, będącego wynikiem próby sprofanowania w 1399 konsekrowanych hostii. Cała sprawa nie wzbudziłaby pewnie większych emocji, gdyby nie fakt, że profanacji mieli dokonać Żydzi.

Poznańskie stowarzyszenie „Miasteczko Poznań” zajmujące się według autodefinicji „przywracaniem, upamiętnianiem i utrwalaniem pamięci o dziedzictwie kultury żydowskiej” i „pracą na rzecz dialogu polsko-izraelskiego” wydało oświadczenie, w którym nie kryło oburzenie z powodu organizacji gry wspominającej o profanacji.

„Opisana już przez Długosza w ‘Rocznikach’ (1399 r.) poznańska legenda jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych przesądów antysemickich mających swe teologiczne korzenie i chrześcijańską praktykę. Jej rozpowszechnianie możliwe było po IV soborze laterańskim, kiedy to przyjęto dogmat   o dosłownej przemianie i obecności ciała Jezusa w opłatku i winie. Wraz z przesądem na temat mordu rytualnego, przesąd o profanacji hostii stał się źródłem wielu pogromów i rzezi dokonywanych na żydowskich mieszkańcach europejskich miast i miasteczek, także w Poznaniu” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie stowarzyszenia 17 czerwca.

W oświadczeniu zwraca się ponadto uwagę na podziemie kościoła przy ulicy Żydowskiej, w której znajduje się studnia, w jakiej Żydzi mieli w 1399 roku próbować utopić Ciało naszego Pana. Stowarzyszenie przypomina, że dziesięć lat temu wisiała tam jeszcze tabliczka z prośbą do Boga: „Wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy”. Tekst wówczas zmieniono, nie wspominając już o „złośliwym narodzie”, ale o „złoczyńcach”. „Kim oni byli, można się przekonać na miejscu, oglądając malowidła nad ołtarzem obrazujące m.in. Żydów kłujących hostie” – czytamy w oświadczeniu.

W rozmowie z portalem Fronda.pl sygnatariusz oświadczenia Zbigniew Pakuła z „Miasteczka Poznań” powiedział, że jego stowarzyszeniu zależy na umieszczeniu odpowiedniej informacji w piwnicy, tak, by nie konfundować odbiorców fresku. Pakuła odciął się zarazem od inicjatywy lokalnej gminy żydowskiej, która - jak donosi "Głos Wielkopolski" - miała domagać się swego czasu zamalowania fresku, na co strona kościelna się nie zgodziła.

Oświadczeniem „Miasteczka Poznań” zaskoczona jest s. Danuta Pusty, Moderatorka Krajowa Eucharystycznego Ruchu Młodych z Ramienia Zgromadzenia Sióstr Urszulanek SJK.

„Nie wydarzyło się tak naprawdę nic godnego takiej reakcji” – ocenia. „Osoby, które przygotowały grę, opierały się na powszechnie dostępnych publikacjach historycznych. Czy mamy teraz zrezygnować z własnej wiary, odrzucić decyzję Kościoła o tym, że taki cud miał miejsce, zrezygnować z sanktuarium?” – pyta.

Jej zdaniem osoby, którym nie podoba się historia o profanacji dokonanej przez Żydów, powinny najpierw przedstawić dokumenty wskazujące, że wydarzenie to nie jest historyczne.

„Zanim się kogoś oskarży, to należałoby przytoczyć dowody. Znaleźć dokumenty, które świadczyłyby o tym, że jest to nieprawda, a wówczas kościół przy ul. Żydowskiej nie miałby racji bytu jako Sanktuarium Najświętszej Krwi Pana Jezusa” – powiedziała portalowi Fronda.pl s. Danuta.

Urszulanka zaznacza, że ze strony Ruchu Eucharystycznego Młodych nie ma mowy o żadnym antysemityzmie. „Traktujemy Żydów tak jak Jan Paweł II: jak starszych braci w wierze. Kościół katolicki nazywa zło złem, także gdy dotyczy ono samego Kościoła.  Odważnie i szczerze - ustami choćby Jana Pawła II czy teraz papieża Franciszka - przeprosił za różnorakie w historii grzechy Kościoła. Naprawdę boli, że przy okazji tej gry insynuuje się nam nastawienie antysemickie. Robienie z tej sprawy takiego dramatu jest po prostu nieuczciwe. Ale my modlimy się za wszystkich, także za nieprzyjaciół” – mówi nam s. Danuta. „Nie ma znaczenia, czy profanacji dokonał Polak, Żyd, czy ktoś inny. Chodzi tylko o to, co przekazuje historia” – wyjaśnia.

S. Danuta zaznacza ponadto, że w samej miejskiej grze nie padło nawet słowo "Żyd". Dzieci słyszały po prostu o "niewierzących", którzy sprofanowali w 1399 roku hostie. Stąd oskarżenia o antysemityzm przedsięwzięcia Ruchu Eucharystycznego Młodych jawią się jako tym bardziej absurdalne.

Zakonnica zwraca też uwagę, że w oświadczeniu „Miasteczka Poznań” dają się wyczuć antychrześcijańskie resentymenty. „W tym oświadczeniu bardzo wyraźnie odczuwa się niechęć do chrześcijan , że mogą w ogóle wierzyć w realną obecność Pana Jezusa pod postacią chleba eucharystycznego. To podejście wydaje mi się antychrześcijańskie” – mówi.

„Mi tych ludzi jest po prostu żal. Pana, który stoi za tym oświadczeniem, objęłam modlitwą.  Odnoszę wrażenie, że jemu nie chodzi o prawdę” – zaznacza.

Fronda.pl

Komentarze (21):

anonim2015.06.24 13:36
żydowskie stowarzyszenie przyczynia się przez swoją histerię do promocji wiedzy historycznej o haniebnej przeszłości swych żydowskich przodków.
anonim2015.06.24 13:57
Oni z wielką determinacją przypisują nam niemieckie zbrodnie. My nie możemy mówić prawdy o nich. XXV lat "wolnosci" ...
anonim2015.06.24 13:57
Nie pierwszy taki przypadek w Wielki Piątek 4.04.1370 w synagodze w Brukseli grupa żydów rozłożyła ukradzione Konsekrowane Hostie i po przekleństwach i profanacjach w rękach żydów pojawiły się nożę i zaczęto nimi dzgać Eucharystię a wówczas z Hostii natychmiast wytrysnęła krew a wtedy oprawcom noże wysunęły się z rąk, a sami z przerażenia upadli na ziemię. Konsekrowane Hostie próbowali zniszczyć najpierw Hugenoci /kalwini/ a potem Rewolucjoniści Masońskiej Rewolucji Francuskiej. zachowane w doskonałym stanie; Ale podobnie jak tu w Poznaniu Władze arch. Bruksela-Malines zadekl. w dniu 30.12.1968 że oskarżenie o kradzież i profanację wobec żydów były były bezpodstawne. wg żydów Tylko goj jest przestępcą
anonim2015.06.24 14:00
Ciekawe kiedy Nowy Testament umieszczony zostanie na indeksie ksiąg zakazanych ???
anonim2015.06.24 15:04
Mam wrażenie,że dialog polsko-żydowski polega na monologu strony żydowskiej,opartym o wyliczenia wszelkich aspektów antysemickich i milczącym przytakiwaniu strony polskiej.Taki monofoniczny dialog.
anonim2015.06.24 15:23
Temu stowarzyszeniu należałoby odebrać pieniądze od polskiej gminy i polskiego rządu - za fałszowanie prawdy.
anonim2015.06.24 15:48
A profanowanie konsekrowanych hostii służy temu dialogowi ???
anonim2015.06.24 16:33
"A profanowanie konsekrowanych hostii służy temu dialogowi?" Jakiemu dialogowi? - kasa panie dziejku, przecież liczy się tylko kasa. @cowiek Załóżmy, że to tylko legenda… że opowieść o skradzionych hostiach jest podobna do tej o smoku wawelskim, albo o syrence, to skąd taka "żywa" reakcja żydów? Komu więc przeszkadzają katolickie "legendy" i "podania"? Żydzi ośmieszają się więc na całego – walczyć z smokiem wawelskim albo warszawską syrenką… Chyba, że… aaaaa, to już całkiem co innego.
anonim2015.06.24 17:16
@cowiek Jest to fakt autentyczny - a co do smoka wawelskiego to zapewne uwierzyłbyś dopiero wtedy w niego jakby ciebie złożyli jemu na ofiarę, pisze o nich Pismo św. /ale nie stosuje nowej ich nazwy "dinozaur/
anonim2015.06.24 18:33
@Elpis rozumiem że nie będziesz protestował jak się zrobi inscenizacje, z udziałem dzieci dodajmy, o tym jak chrześcijanie podpalili Rzym i składali niemowlęta w ofierze oddając się kanibalizmowi - bo to przecież tylko legenda - tyle że z powodu tej legendy mordowano i prześladowano w starożytnym Rzymie chrześcijan tak jak z powodu tej tutaj następowały pogromy.
anonim2015.06.24 18:52
@Gajewski Większego głupstwa nie mogłeś wymyślić ? Historycy (nawet niechętni chrześcijaństwu) dowiedli, że Rzymu nie podpalili chrześcijanie (jest to nawet sprzeczne z nauką Chrystusa), zaś nienawiść żydów do Chrystusa i Najświętszej Hostii jest rzetelnie udokumentowana, zatem przestań siać tani ferment i zabierz się do nauki.
anonim2015.06.24 22:55
Naiwnością byłoby sądzić, że z wyłącznie z powodu legendy czy pomówienia wynikały pogromy. Te ostatnie wynikały przeważnie z przyczyn społecznych.Bywało, że Żydzi uzyskiwali pewne przywileje w państwach pobytu metodami postrzeganymi jako podstępne. Orientowano się, że po pewnym czasie ich pomocy w prowadzeniu finansów zbytnio przechwytywali kontrolę nad budżetem w skali państwa.Trzeba szukać opracowań historycznych obiektywnie wskazujących na źródła konfliktów. Przecież obecnie dużo więcej wiemy np.o zabójstwie 15 letniego Bohdana, syna przewodniczącego stowarzyszenia PAX Bolesława Piaseckiego, dokonanego przez polskich Żydów w Warszawie w styczniu 1957 r. w ramach zemsty na ojcu. Podejrzanym pozwolono opuścić Polskę, by "nie wzniecać nastrojów antysemickich". Zahamowano skutecznie dochodzenie i nie dopuszczono do procesu sądowego. Teraz sprawą zajmują się jedynie historycy, bo jest przedawniona.
anonim2015.06.25 9:28
Tani to jest twój antysemityzm - pokaż mi te rzetelne dokumenty czy opracowania bo naukę to ty morze pobierałeś ale chyba w III Rzeszy.
anonim2015.06.25 9:34
Co do historyków to : "Nie istnieją źródła z tamtego roku potwierdzające i opisujące takie oskarżenie. Liczne zapisy w księgach miejskich świadczą o prowadzeniu w 1399 r. przez Żydów poznańskich aktywnej działalności i nie wskazują, żeby w mieście miały miejsce jakieś nadzwyczajne wydarzenia z ich udziałem" - pisze Hanna Węgrzynek o dziejach poznańskiej legendy. - Do Poznania tę opowieść przywieźli karmelici. To był wątek obiegowy, znali go z przekazów, przenieśli w poznańskie realia - mówi historyk Jacek Wiesiołowski. Poznańska legenda o profanacji hostii jest kopią mitów i oszczerczych oskarżeń wobec Żydów o zbrodnie przeciw wierze katolickiej, które wędrowały przez średniowieczną Europę. W podobnych wersjach krążyła wcześniej w Paryżu, Norymberdze i innych miastach Niemiec, Austrii, Włoch. Oskarżenia skutkowały tam napaściami na gminy żydowskie, krwawymi tumultami, egzekucjami. Co wydarzyło się w Poznaniu? Na początku XV w. Władysław Jagiełło ufundował sanktuarium Bożego Ciała i klasztor karmelitów trzewiczkowych - "na przedmieściu Poznania, w miejscu, w którym Ciało Boże niegdyś znalezione zostało". W dokumentach jest mowa o cudzie związanym z Hostią. Nie ma szczegółów, daty, nie ma mowy o profanacji, Żydach, sądzie, egzekucji. Fabuła przyrastała z czasem."
anonim2015.06.25 12:32
To może my ich oskarżymy o dyskryminację Chrześcijan.
anonim2015.06.25 14:46
"Czy ta legenda jest oficjalnie uznana przez Kościół Katolicki za zdarzenie cudowne? Bo z tego, co do tej pory wyszukałem wynika, że status legendy o skradzionych hostiach jest podobny do tej o smoku wawelskim, albo o syrence."... Zabronić polskich legend o Lechu, ludowych bajek o krasnoludkach, ......, przywrócić prawomyślność w myśl Narodu Wybranego.........
anonim2015.06.25 18:39
Należałoby uwzględnić okoliczność, że wśród dość hermetycznej społeczności żydowskiej występowały rozmaite tarcia, powstawały kolejne sekty. Jedni drugich oskarżali przed lokalnymi sądami polskimi w sprawach kryminalnych (do pozostałych spraw mieli własne sądownictwo). Przykładowo w Krasnymstawie w XVIII wieku zapadł wyrok skazujący na śmierć za rzekomy "mord rytualny", aż wysłannik papieża wykazał w dochodzeniu, że Żydzi zeznawali fałszywie jedni przeciw drugim. Wygnano wszystkich.
anonim2015.06.25 19:48
https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2015/Przewodnik-Katolicki-21-2015/Wiara-i-Kosciol/Na-szlaku-Trzech-Hostii Jak na powstanie "legendy" to b. szybko odezwał się Watykan. Od wydarzenia z dnia 15 VIII 1399 roku wiele czasu nie minęło.Pierwsza bulla papieża Bonifacego IX pochodzi z 1400 roku, kolejna z 1401 roku( "z powodu cudów, które tam mają miejsce") i z 1403 roku.Kolejny papież Innocenty VII ogłasza bullę w 1406 roku, która porządkuje wcześiejsze odpusty i łączy się z królewską fundacją kościoła i klasztoru karmelitów trzewiczkowych " w miejscu, w którym Ciało Boże cudownie niegdyś znalezione zostało". Legendy się tym trybem nie tworzą, nie ma wątpliwości.
anonim2015.06.25 20:40
Dla dociekliwych.Dwie świętokradczynie Krystynę i Annę oraz 13 starszych kahału skazano na spalenie na stosie. Wyrok wykonano na podmiejskich polach. Gmina żydowska wniosła do króla Władysława III prośbę o wznowienie procesu.Śledztwo zarządzono w 1434 roku i wznowiono proces, który trwał 20 lat. Sąd zaostrzył wyrok.Gmina żydowska została zobowiązana do corocznego datku w wys. 800 tynfów na procesją Bożego Ciała, a co sto lat 3 starszych gminy musiało iść z nożami w ręku na czele procesji. Pewnie dlatego usilnie starają się zamienić wszystko w legendę, bo tej tradycji kultywować za nic nie pragną. A jaki przelicznik byłby dziś z tynfa?
anonim2015.06.26 22:23
@GajewskiDominik Twoje podważanie autentycznych faktów wskazuje na pewnego rodzaju obsesję antychrześcijańską która zaprowadzi cię w ostatecznym razie na sądzie Bożym do piekła. Chyba że jesteś facetem obrzezanym w tym przypadku jedynie by cię usprawiedliwiało w oczach ludzi, ale nie Boga, przed którym każdy musi stanąć, aby zdać sprawę z swych czynów dobrych i złych!
anonim2015.06.27 9:23
Radzi.Ty myślisz, że Bóg kieruje się twoją chęcią umieszczania ludzi, którzy nie podzielają twoich poglądów, w piekle ? Obsesje bywają różne :antychrześćijańskie ale też np. antyżydowskie.