17.09.18, 12:45

Żydzi i komunizm w perspektywie ewolucjonistycznej

Dostrzeganie roli Żydów w ruchach niszczących cywilizacje zachodnią, w tym na lewicy i wśród komunistów, jest obecnie uznawane za zbrodnie i uznawane za złamanie tabu. Dostrzeganie procesów społecznych nie jest jednak żadnym antysowietyzmem, czyli poglądem opartym na przesądach rasowych, zakładającym potrzebę ograniczenia praw Żydów czy ich eksterminacji. Antysemityzmem nie jest realizm w ocenie sytuacji społecznej, nie jest postulat odebrania Żydom nienależnych im przywilejów osiągniętych i realizowanych kosztem społeczeństwa, ani danie prawa do obrony zachodniej cywilizacji zagrożonej przez promowane przez Żydów szkodliwe idee społeczne.

Kwestie ewolucjonistycznej analizy zaangażowania Żydów w XX-wieczne ruchy intelektualne i polityczne, w tym i w komunizm, niezwykle szczegółowo i szczerze opisał w pracy „Kultura krytyki”, wydanej przez wydawnictwo Aletheia, Kevin MacDonald profesor psychologii ewolucyjnej na Uniwersytecie Kalifornijskim.

Zdaniem autora „Kultury krytyki” dominacje Żydów w Rosji bolszewickiej poprzedziła eksplozja demograficzna Żydów w Rosji w XIX wieku (wyższa rozrodczość wśród Żydów niż wśród gojów jest strategią ewolucyjną Żydów). Liczba Żydów w Rosji w krótkim czasie wzrosła z 1 do 6 milionów, było to największe tępo wzrostu demograficznego wśród wszystkich grup etnicznych. Według teorii tożsamości społecznej, Żydzi byli nad-reprezentowani na lewicy by w ten sposób realizować interesy żydowskie. W Rosji Żydzi poparli bolszewików by walczyć z antysemityzmem i chronić własne interesy ekonomiczne. Z racji na poparcie Żydów rewolucje bolszewicką wsparła amerykańska finansjera żydowska.

Według profesora psychologii ewolucyjnej na Uniwersytecie Kalifornijskim Żydzi wiązali się z lewicą już w XIX wieku. Dominowali w ruchach rewolucyjnych, byli najważniejszymi postaciami myśli lewicowej. Co ciekawe bycie rewolucjonistą nie skłaniało Żydów do porzucania swojej żydowskiej tożsamości. Żydzi łączyli poparcie dla lewicy z zachowaniem swojego nacjonalizmu (prawa do takiej postawy Żydzi odmawiali gojom). Bogactwo oraz judaizm wśród lewicowych Żydów były akceptowaną normą, i nie przeszkadzały w angażowaniu się w lewicową ekstremę. Powodem zaangażowania Żydów w lewicowość był filosemityzm lewicy - Żydzi popierali lewice dlatego, że realizowała ona interesy żydowskie kosztem społeczeństwa. Dla Żydów żydowski nacjonalizm był ważniejszy od internacjonalizmu jaki deklarowali jako lewicowcy (internacjonalistami to mieli być goje, a nie Żydzi).

W opinii Kevina MacDonalda lewicowość służyła Żydom do zwalczania zachodniego społeczeństwa i fundamentalnych dla niego instytucji społecznych takich jak chrześcijaństwo i zachodnia kultura, które według Żydów stanowiły zagrożenie dla ich pozycji interesów ekonomicznych. Dodatkowo cywilizacja zachodnia była Żydom obca, choć żyli od setek lat równolegle do nie, pośród gojów. Żydzi marzyli o fizycznym zniszczeniu, starciu z powierzchni zmieni, postrzeganej jako wrogiej cywilizacji zachodu. Tą możliwość fizycznej zagłady świata zachodniego dał im komunizm. Siejący komunistyczny terror Żydzi byli przekonani, i do dziś są, o własnej wyższości moralnej i kulturowej nad gojami.

Profesor Kevin MacDonald głosi w swojej książce, że kultura marksistowska została skopiowana z kultury talmudycznej. Dyskurs marksistowski jest kalką dyskursu talmudycznego – przejawia się to w zapamiętywaniu długich partii tekstu i ich interpretacji. Z judaizmu pochodzi marksistowski paradygmat postrzegania rzeczywistości poprzez pryzmat konfliktu swój obcy. Podobnie jak w judaizmie z nienawiścią marksistów spotykają się ci którzy dostrzegają szkodliwość komunistycznych dogmatów.

Zdaniem autora „Kultury krytyki” Żydzi popierają lewice, bo lewica zwalcza nacjonalizm, z racji na to, że nacjonalizm skłania skonfliktowane klasy społeczne do współpracy, co uniemożliwia lewicy przeprowadzenie rewolucji. Żydzi uważają, że przetrwanie nacji żydowskiej opiera się na zniszczeniu więzi narodowych innych nacji. Zniszczenie nieżydowskiej tożsamości kulturowej kształtującej poczucie przynależności narodowej gojów, Żydzi osiągają poprzez promowanie przez Żydów szkodliwych prądów intelektualnych prowadzących do judaizacji społeczeństwa.

Według profesora psychologii ewolucyjnej na Uniwersytecie Kalifornijskim podczas gdy w ZSRR zachowywanie wszelkiej tożsamości etnicznej było zakazane, sekcja żydowska bolszewików dbała o zachowanie żydowskiej tożsamości. Tolerancja komunistów dla żydowskiego nacjonalizmu skończyła się w ZSRR wraz z powstaniem państwa Izrael, a dominacja Żydów w aparacie władzy i terroru komunistycznego dopiero w epoce destalinizacji.

W opinii Kevina MacDonalda żydowscy lewicowcy, prywatnie przywiązani do swojej etnicznej tożsamości, agresją reagowali wobec publicznego informowania o ich rasowym pochodzeniu. Komunizm nie wymagał od Żydów porzucenia swojej tożsamości, więc Żydzi nie mieli problemu z łączeniem swojej żydowskiej tożsamości z komunistycznymi poglądami.

Jak informuje w swojej książce Kevin MacDonald jeden z liderów bolszewików Lew Trocki deklarował na kongresie rosyjskich socjaldemokratów w 1903 roku, że jest reprezentantem Żydów. Trocki prócz komunizmu propagował też inny żydowski prąd intelektualny czyli psychoanalizę.

Profesor Kevin MacDonald uważa, że Żydzi twierdzą, że ich zaangażowanie w lewice wynikało z judaistycznego mesjanizmu. W rzeczywistości żydowskie wspólnoty wspierały tylko Żydów, w bolszewickiej Rosji po I wojnie światowej, i po II wojnie światowej w okupowanej przez sowietów Europie, Żydzi stworzyli komunistyczne tyranie i komunistyczny aparat terroru.

Zdaniem autora „Kultury krytyki” rzekomy uniwersalizm żydowski opierał się na obłudzie. Żydzi deklarowali uniwersalizm i równocześnie działali swoim interesie etnicznym. Swoje żydostwo maskowali przyjmując nazwiska gojów (tak postępowali żydowscy aktywiści na całym świecie we wszystkich ruchach komunistycznych). Żydzi do ukrywania swoich wpływów w ruchu komunistycznym wykorzystywali tez gojów figurantów.

Według profesora psychologii ewolucyjnej na Uniwersytecie Kalifornijskim przejawem strategi ewolucyjnych Żydów było ich powszechne zaangażowanie w rewolucje bolszewicką i komunizm. Żydzi obecni byli we władzach komunistycznych. Większość przedstawicieli władz bolszewickich albo była narodowości żydowskiej albo była żonata z Żydówkami. Sam Lenin był w 1/4 Żydem. „Komuniści żydowscy na najwyższych stanowiskach w państwie, tworzyli spójną i wyodrębnioną grupę”. Ich spójność etniczna była bardziej dostrzegalna dla gojów niż dla nich samych (podobny mechanizm zachodził wśród żydokomuny w USA).

W opinii Kevina MacDonalda Żydzi byli jedynym narodem w sowieckiej Rosji, który nie został poddany komunistycznej polityce czystek rasowych. „Terror bolszewicki i masowe mordy w niektórych wypadkach motywowane były zemstą na ludach historycznie antyżydowskich”.

Profesor Kevin MacDonald w swej książce głosi, że twórcami i kierownikami sowieckiego aparatu aparatu terroru, który odpowiadał za eksterminacje kilkudziesięciu milionów ludzi, byli Żydzi. Dla mieszkańców państw sterroryzowanych przez sowietów było oczywiste, że komunistyczny terror jest dziełem Żydów. W latach 20 w Rosji bolszewickiej o dominacje w partii ze Stalinem rywalizowała grupa Żydów (Lew Dawidowicz Trocki właściwie Lejba Dawidowicz Bronsztejn, Grigorij Jewsiejewicz Zinowjew właściwie Owsiej-Gerszen Aronowicz Radomyslski, Lew Borysowicz Kamieniew właściwie Lew Rozenfeld), dla których kryterium wspólnoty była rasa (a nie religia). Wiele z późniejszych sporów na lewicy wynikało z rywalizacji Żydów z gojami na lewicy (w USA w pewnym monecie Żydzi w ramach realizacji interesu żydowskiego porzucili komunizm).

Kevin MacDonald w swej pracy głosi, że jednym z największych komunistycznych propagandzistów w Rosji bolszewickiej był Ilja Grigorjewicz Erenburg, Żyd i komunista, który głosił wyjątkowość narodu żydowskiego i działał w Rosji bolszewickiej na rzecz odrodzenia kultury żydowskiej, oraz bliskich relacji Żydów z Rosji z Żydami na całym świecie.

Zdaniem autora „Kultury krytyki” ZSRR spełnił nadzieje pokładane w nim przez Żydów, wprowadzając surowe kary za antysemityzm. Z czasem, kilka dekad po II wojnie światowej, wraz z rosnącymi aspiracjami komunistów gojów, i demonstracyjnym manifestowaniem przez Żydów żydowskiego nacjonalizmu, relacje Żydów z ruchem komunistycznym troszkę się popsuły (część amerykańskich Żydów komunistami postanowiła być ideologami prawicy i została neokonserwatystami).

Według profesora psychologii ewolucyjnej na Uniwersytecie Kalifornijskim, dla Żydów komunistów (bolszewików, czy tych zaangażowanych w Bund, komunistyczny ale niezależny od Moskwy ruch tylko dla Żydów) sojusz z gojami miał na celu realizacje interesu żydowskiego.

W opinii Kevina MacDonalda równie dominującą role, mają Żydzi, w powstaniu po II wojnie światowej nowej lewicy. To właśnie Żydzi inspirowali pozytywny wizerunek lewicowych studentów marksistowskich buntowników. Żydzi byli też ideologami walki z dotychczasowym systemem społecznym i jego normami.

Profesor Kevin MacDonald w swej pracy stwierdził, że „zaangażowanie Żydów w radykalne prądy polityczne” to „dążenie do dalszego kultywowania mocnej tożsamości żydowskiej przy jednoczesnym niszczeniu nieżydowskich więzi społecznych”. W krajach pod komunistyczną okupacją, dominujący w komunistycznym aparacie, Żydzi konsekwentnie przeciwstawiali się aspiracjom narodowym gojów, zwalczali Kościół katolicki, odbierali gojom własność, i jednocześnie tworzyli żydowskie struktury społeczne i gospodarcze. Żydzi równocześnie zachowywali silne więzi w swojej żydowskiej wspólnocie i rozbijali więzi społeczne gojów.

Zdaniem autora „Kultury krytyki” taką ewolucyjną taktykę Żydów skopiowali niemieccy naziści. „Narodowy socjalizm był bardzo podobny do struktury narodu żydowskiego, będącego przez całe swoje dzieje formą kolektywistyczną, w której uprawnienia indywidualne podporządkowane są interesom grupy”.

Jan Bodakowski