Zybertowicz: Człowiek, który twierdzi, że nie był Bolkiem był Bolkiem - zdjęcie
18.02.16, 21:34

Zybertowicz: Człowiek, który twierdzi, że nie był Bolkiem był Bolkiem

2

Profesor Zybertowicz w Telewizji Republika komentował informacje podane dziś przez Instytut Pamięci Narodowej. Dr Łukasz Kamiński, szef Instytutu, powiedział na konferencji prasowej, że w dokumentach ukrywanych w willi szefa MSW PRL Czesława Kiszczaka była teczka personalna i teczka pracy tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek".

W ocenie prof. Andrzeja Zybertowicza, opinia publiczna nadal nie ma okazji spokojnie przyswoić podstawowych faktów mimo, że współpracę Lecha Wałęsy z komunistyczną bezpieką opisano w wydanej kilka lat temu książce Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. – Niektórzy zachowują się tak, jakby metodologia badań cofnęła się – podkreślił.

– Obserwując wpisy na portalach społecznościowych widać, że przyjęto strategię stworzenia szumu medialnego po to, by opinia publiczna, mimo wyłożonych na stół czarno-białych dokumentów, nie uzyskała w tej sprawie jasnego obrazu. Chodzi o to, żeby prawda o III RP nigdy nie wyszła na jaw – powiedział socjolog. 

Doradca prezydenta stwierdził, że gdyby Wałęsa przyznał się do współpracy z SB, opinia publiczna prawdopodobnie by mu wybaczyła. Dodał, że wokół TW "Bolka" zbudowano kłamliwą narrację, która utrzymywała go w kłamstwie. – Bolkowatość III RP to cecha naszej poprawności politycznej – podkreślił, dodając, że Polska potrzebuje "debolkizacji".

Sam Lech Wałęsa wielokrotnie zaprzeczał wszelkim zarzutom, a oskarżenia o współpracę z SB nazwał "esbecką bajeczką". W 2011 roku w programie "Kropka nad i" o kontakty z komunistyczną bezpieką pytała byłego prezydenta Monika Olejnik. – Wszyscy podpisywali i ja podpisałem – odpowiedział Wałęsa, zastrzegając, iż zrobił to "nie z myślą, że kiedykolwiek przejdę na tamtą stronę, że zdradzę".

Chodziło o to, by - jak mówił laureat Pokojowej Nagrody Nobla - "przygotować się i ograć" agentów SB. – Podjąłem taką decyzję, że więcej zrobię, więcej uchronię, tak właśnie postępując. Gdybym miał powtórzyć moje życie, powtórzyłbym tak jak robiłem to, ze wszystkimi, nawet z tymi kontaktami z bezpieką i tak dalej, dlatego że tylko tak można było ich ograć – przekonywał Wałęsa.

mko/ Telewizja Republika

Komentarze (2):

anonim2016.02.18 22:27
Może Bolek nie wiedziała w latach 70 co robi, był młody i głupi, teraz jest stary i jeszcze bardziej głup. Platformersi uczynili agenta komunistycznego bohaterem, Tusk był premierem to o tw. Bolek może być bohaterem, III RP patologie na takie zabiegi pozwalają.
anonim2016.02.19 20:33
- Byłem niezależny, prawda generale Jaruzelski? - kapral Wałęsa.