31.03.16, 20:26

Znana modelka choruje na raka piersi. Powodem mogą być dwie aborcje, których dokonała

Modelka Janice Dickinson, jak wiele innych kobiet, powinny mieć szansę na to, by dowiedzieć się, że dokonanie aborcji jest powiązane z rakiem piersi. Niestety, mało kto o tym informuje.

Była supermodelka ujawniła światu, że cierpi na raka piersi. W książce w 2002 roku "No Lifeguard od Duty: The Accidental Life of the World's Firt Supermodel" pisała kilka razy o tym, że przeszła dwie aborcje.

- Miałam dwie aborcje - pisała na stronie 306, "Już przeszłam dwie aborcje" - czytamy na stronie 315. I na stronie 335 ujawnia, że "Próbowała przestać myśleć o nieudanych małżeństwach i o dokonanych aborcjach"

Dowody na to, że aborcja jest powiązana z rakiem piersi pojawiły się już w obiegu w 1957 roku, kiedy modelka Dickinson miała tylko dwa latka. Ponad 50 naukowych prac w czasopismach medycznych udokumentowały związek między aborcją a rakiem piersi. Łącze jest tak oczywiste, że badanie w 2007 roku opublikowane w "Journal of American Physicians and Surgeons", zatytułowane "Epidemia raka piersi" wykazało, że wśród siedmiu czynników ryzyka, aborcja jest "jednym z powodów zachorowania na raka piersi".

Kiedy przerywa się ciążę, zabijając nienarodzone dziecko, tkanka w piersi matki nie może dojrzewać w sposób naturalny, co zwiększa ryzyko wystąpienia w przyszłości choroby nowotworowej. Poronienie w pierwszym trymestrze ciązy nie jest związane ze wzrostem ryzyka raka piersi, ponieważ poziom estrogenów nie jest tak podniesiony podczas takiej ciąży, jak podczas ciąży przebiegającej prawidłowo.

Dickinson w wywiadzie dla Daily Mail powiedziała, że "nie pozwoli, by diagnoza ją określała" i chce "zachęcić wszystkie kobiety, by regularnie się badały".

kz/lifesitenews.com

Komentarze

anonim2016.03.31 21:05
Gorszy sort aprobatą dla aborcji, przyczynia się bezpośrednio do mordowania dzieci.
anonim2016.03.31 21:09
Aborcja to ingerencja w naturalne procesy zachodzące w ciele kobiety, drastyczne przerwanie zachodzących w niej zmian. To nie może pozostać bez wpływu dla jej zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego.
anonim2016.03.31 21:48
I może nie powodować.
anonim2016.03.31 22:04
Bo to idiotyczne by wymagac by po wybiegu chodzily same kobiety - szkielety;/ Szczeże, to modelki powinny prezentowac ubrania, wiec powinny chodzic po wybiegu takze modelki w ciazy... (oczywiscie nie na obcasie). Powinno to byc mozliwoscia dla projektantow aby pokazywac takze ubrania dla ciezarnych : ) A tu sie okazuje, ze maluszek w brzuchu przeszkadza... Kobirety grubsze, chudsze, rude, piegowate, naturalne, w ciazy, starsze, po mastektomii. Powinny byc to pokazy dla ludzi, pokazywanie prawdziwego piekna, ktore jest w kazdym czlowieku. Choc inne piekno bedzie miala 23 latka a inne 43 latka... Ale kazda kobieta, kazdy czlowiek jest na swoj sposob piekny, a ubrania powinny byc projektowane do wszystkich : ) Bo swiat doszedl do tego ze dokonuje sie aborcji, bo przeszkadza w karierze kobiety;/ Przykro mi z powodu choroby tej modelki, moja mama tez chorowala na raka, dzis jest juz w Niebie... Natomiast czytamy w artykule o poronieniach, ale nie wiem, jak z ciazami pozamacicznymi. Moja mama miala wlasnie kiedys ciaze pozamaciczna i nie mogla miec potem dzieci, dla tego mnie adoptowala. Natomiast swoich biologicznych rodzicow nie znam... Czy poziom estrogenow nie jest tak podniesiony ciezko powiedziec mi... Ale nie zmienia to faktu ze aborcja jest starsznym zlem, ktore szkodzi cialu, duszy i psychice i pozbawia zycia nienarodzone dziecko : ( Z Bogiem.
anonim2016.03.31 22:14
Czasem nie da sie zapomniec o tym co bylo zle, ale mozna sobie wybaczyc... Ale trzeba stanac wprawdzie przed soba i Bogiem i szczeże zalowac... Jezus oddal za nas zycie, i ombmyci Jego Najswietsza Krwia, mozemy stac sie znow niczym czysta kartka. Jesli czlowiek zaluje i przeprasza szczeże Boga, i ufa, ze Bog wybacza, spokojnie moze wybaczyc takze sobie : ) Z najwiekszym ciezarem grzechow mozna isc do Jezusa, a On wybaczy. Czlowiek wtedy zostawi cale to zlo za soba i bedzie na nowo czysta kartka : ) Ale z mojego doswiadczenia wynika ze najtrudniej goja sie rany, gdy zniszczy sie milosc, gdy rozpadnie sie zwiazek, straci sie ukochana osobe (takze dziecko nienarodzone moze byc taka osoba). Nie koniecznie, kazda smierc osoby bliskiej bedzie taka rana... bo nawet nie powinna byc. Jak uczyl ks Jan Kaczkowski, jesli odchodzi osoba, z ktora jestemy pogodzeni, nie mamy zalu, jesli to osoba dobra i pelna milosci nie bedzie rozpaczy gdy odejdzie. Boli smierc niesprawidliwa, dokonanie aborcji... Zranienia bola, i wielu ran jakie nam inni zadali, szczegolnie gdy ich kochalismy nie da sie latwo zapomniec. Ale mozna wybaczyc sobie... Ale by sobie wybaczyc, trzeba stanc przed soba w prawdzie, przed soba, Bogiem, czasem drugim czlowiekiem. To nawet nie chodzi o rozdrapywanie starych ran. Ogromnym problemem wielu ludzi jest brak ufnosci w Boze Milosierdzie. Jesli czlowiek szczeze zaluje i sie naeraca... naprawde... jest juz ok : ) Bog nie bedzie nam wypominal cale zycie, co bylo kiedys zle. Nawrociles sie, zalowales... naucz sie na nowo kochac siebie : ) Tak jak kocha Ciebie Chrystus.
anonim2016.03.31 22:47
Znana modelka ma wszystko sztuczne łącznie z cyckami. Jakiś czas temu zrobiła sobie operację naprawczą w programie reality show; polegała ona na wymianie trzydziestoletnich implantów piersi (She meets with Beverly Hills plastic surgeons Dr. Terry Dubrow and Dr. Paul Nassif to discuss how they can fix the ripples and ridges in her shockingly 30-year-old implants). Chodziła tyle lat ze śmietnikiem na klacie, więc nie ma się co doszukiwać innych przyczyn raka, który jest zresztą niezłośliwy.
anonim2016.03.31 22:51
Życzę pani Dickinson skutecznej terapii i rychłego odzyskania zdrowia na duszy i ciele.
anonim2016.04.1 10:11
Jakoś mi jej nie jest żal. Natomiast żal mi dwóch maleństw które zamordowała.