Z jego gabinetu zniknął obraz, a co zrobił PBK?! - zdjęcie
01.10.15, 17:19

Z jego gabinetu zniknął obraz, a co zrobił PBK?!

11

Paweł Lisiewicz, który pracował w jednym z pokoi, gdzie znajdowały się zaginione dzieła sztuki, został wiceprezesem zarządu Instytutu Bronisława Komorowskiego - podaje Telewizja Republika.

Kancelaria Prezydenta zwróciła niedawno uwagę na zniknięcie dwóch obrazów (Gęsiarka, Bydło na pastwisku) oraz figurki rycerza na marmurowej podstawie, a wreszcie miniwieży stereo Yamaha z 2009 roku.

Komorowski komentując te ustalenia był zdziwiony, mówiąc, że gdy on obejmował urząd, to Pałacu w ogóle nie sprawdzał. Cóż, widać po śp. Lechu Kaczyńskim nie było trzeba, ale tym razem było inaczej...

Okazuje się, jak ujawniła ekipa "Zadania Specjalnego", że zaginione dzieła sztuki znajdowały się w gabinecie Lisiewicza. Tymczasem Lisiewicz... otrzymał posadę w Instytucjie Bronisława Komorowskiego.

Sprawa wygląda bardzo dziwnie i żadne słowa Komorowskiego, który mówi o "obrazkach" i próbuje bagatelizować sprawę, niczego tu nie zmienią. Zwłaszcza w kontekście wszystkich znanych nam taśm z nagranymi ludźmi PO, na ktorych nie raz i nie dwa słychać o rozmaitych szemranych działaniach, które prowadzą. 

kad

Komentarze (11):

anonim2015.10.1 17:38
"Instytut Bronisława Komorowskiego" - pyszne!
anonim2015.10.1 17:54
Jeśli policja nie znajdzie złodzieja powinna pociągnąć Lisiewicza do odpowiedzialności. Urząd to odpowiedzialność. Mój ojciec był kapitanem statku i odpowiadał za powierzony mu majątek swoimi pieniędzmi.
anonim2015.10.1 18:46
Instytut Badań nad Snem imienia Bronka Szoguna.
anonim2015.10.2 0:32
Jak dobrze ,że złodzieje odchodzą.
anonim2015.10.2 0:34
Ale co się nachapali to się nachapali. Na budowie samych autostrad ukradli około 20 - 26 miliardów złotych.
anonim2015.10.2 0:36
Zobaczymy, czy w PiS. mają swoich popleczników. Czołowi przedstawiciele PiS. nazywają ich "rządem polskim". Ciekawa koncepcja.
anonim2015.10.2 8:06
"Jeśli Bronek nie sprawdzał po śp. poprzedniku to równie dobrze obrazki mógł podprowadzić sam poprzednik."... Brunek nie sprawdzał POnieważ były jeszcze za p. Lisiewicza....
anonim2015.10.2 9:37
Ludziom każą biegać z obiegówkami przy każdej pierdółce. A taki koleś sobie kpi z podstawowych zasad etycznych.
anonim2015.10.2 9:39
W instytucie będzie można zobaczyć obrazy, posążki z Pałacu, zamiast biletu będzie trzeba kupić Gazetę Wyborczą, a po zwiedzaniu obowiązkowy bigos dla wszystkich.
anonim2015.10.2 9:49
Instytut Leczenia Bulu.
anonim2015.10.2 9:54
FatherTuckerTCF. Nie mógł podprowadzić. Bo może był nieporadny i zachowawczy w kontaktach z dziennikarzami, był obrażalski, fochowaty i niemedialny, ale nie był złodziejem. Był porządnym człowiekiem. I Polska była dla niego najważniejsza. Media mainstreamowe dostatecznie i skutecznie zohydziły nam Jego wizerunek za Jego życia. To nie był prawdziwy obraz śp. Lecha Kaczyńskiego. Teraz to widzę.