Włochy. Diecezja zawiesza funkcje rodziców chrzestnych oraz świadków bierzmowania - zdjęcie
12.05.21, 09:40fot. pixabay.com

Włochy. Diecezja zawiesza funkcje rodziców chrzestnych oraz świadków bierzmowania

16

Jak informuje KAI, włoska diecezja Viterbo rezygnuje od 1 września z funkcji rodziców chrzestnych oraz świadków bierzmowania. Taki dekret został podpisany przez tamtejszego ordynariusza.

Dekret został wprowadzony "ad experimentum" na dwa lata przez biskupa Lino Fumagalli, który jako przyczynę podaje, że „w większości przypadków” wybór rodziców chrzestnych i świadków bierzmowania dokonuje się „w innym celu i z innych powodów niż wymagane przez ich szczególną rolę”.

Decyzja ta - jak dodał - jest efektem refleksji i dyskusji z udziałem księży i Rady Kapłańskiej.

- „Zmieniający się obecnie kontekst społeczno-kościelny wymaga od nas odważnego rozeznania w zweryfikowaniu i, o ile to konieczne, przemyślenia wielu wymiarów naszej praktyki duszpasterskiej, ponieważ dziś nie wystarcza zwykłe administrowanie, ale konieczne jest bycie w permanentnym stanie misji" – czytamy w piśmie hierarchy.

Dodał też, że obecność zarówno rodziców chrzestnych, jak i świadków bierzmowania „jest często sprowadzana do spełnienia formalności, w której wymiar wiary nie jest w ogóle brany pod uwagę”.

Jako dodatkowe przyczyny wymienia się wzrastającą liczbę przeszkód kanonicznych, na jakie napotykają proboszczowie, którzy muszą odmawiać udzielenia pozwolenia na bycie rodzicem chrzestnym lub świadkiem bierzmowania.

 

mp/kai/pch24.pl

Komentarze (16):

Bardzo2021.05.12 16:13
mądrze i rozsądnie, to takie zawracanie głowy, które nie ma na nic w życiu przełożenia.A i chętnych coraz mniej do tej roli.
Böno2021.05.12 14:08
Bardzo dobra, odważna decyzja i oby tylko nie w jednej diecezji. W krajach zachodniej Europy, w USA i Kandzie powinno się to od raz wprowadzić. Rodzicie chrzestni i świadkowie przy bierzmowaniu - w praktyce nie ma to najmniejszego sensu.
Po prostu2021.05.12 13:28
coraz mniej chętnych, coraz mniej spełniających wymagania, coraz mniej katolików. Początek końca.
OkupantWatykańskiNiPozwoliNaZmianyWPolsce2021.05.12 10:27
Klero-dziad Jędraszewski prędzej popuści w złote pieluchomajty, niż dopuści do jakiejkolwiek zmiany w swoim luksusowym otoczeniu pasożyta - pasibrzucha. Z każdej błahej okazji, z każdej dętej procedury trzeba wycisnąć maksimum mamony. Obudowywać klesze farmazony gronem świadków, żeby czuli się zobowiązani sypać forsą za byle pierd i bzdet wyciśnięty przez klerucha w pozłacanym kostiumie.
Karol2021.05.12 10:47
Moze " krzykniesz " cyfre, ile dolozyles bp Jedraszewskiemu lub w ogole kosciolowi, bo drzesz jape, jakbys byl glownym spasorem !!!!!!!
Co to jest2021.05.12 13:29
spasor? Gruby biskup?
Anonim2021.05.12 10:08
Akt chrztu, jeżeli nie rodziców chrzestnych, to potrzebuje przynajmniej ŚWIADKÓW! Nie wolno z tego rezygnować (np. na wypadek pożaru ksiąg czy innego braku zapisu)! Nie wariujcie w końcu!!
kumaty2021.05.12 12:17
Chodzi o to, że chrzestnymi zostają ludzie niewierzący. A każdy chrzestny ma obowiązek wychować chrześniaka w katolickiej wierze. Oni tego nie gwarantują
Anonim2021.05.12 9:51
Istna bomba..! Wychodzi na to że to księża decydować będą kto MOŻE a kto NIE MOŻE być chrzestnym dziecka.Na tej samej zasadzie decydować będą , kto może być moim mężem a kto nie.Bo już wielu konsekrowanych pajaców decyduje czy powinniśmy czy nie powinniśmy się szczepić.Paranoja..!
Anonim2021.05.12 10:10
Zawsze księża mieli obowiązek dopuszczania tylko takich, którzy będą towarzyszyć ochrzczonemu w rozwoju wiary, np. w razie śmierci rodziców albo UTRATY PRAW RODZICIELSKICH. /STP
katolik2021.05.12 9:51
Różne usprawiedliwienia na relatywizm Kościoła katolickiego, Watykanu. Wszystko zmierza do tego, aby pozbawić Kosciół Katolicki jego różnych odmienności, wyjątkowości i powiedzenia, ze tylko w Kosciele Katolickim jest zbawienie w Jezusie Chrystusie.
Anonim2021.05.12 9:48
W Polsce też można by z tego zrezygnować. Obecnie wiele osób wybiera chrzestnych jedynie pod względem statusu materialnego, żeby bombelek mógł dostać quada na komunię. Z kolei w przypadku mojego syna, ksiądz odmówił dopuszczenia chrzestnego z powodu jego nieślubnego dziecka (jest tylko po cywilnym).
Anonim2021.05.12 10:09
A powinien w ogóle nie dopuścić. Zrób sobie dzień rozkwitu przy grillu, a nie pchaj się do chrztu.
Anonim2021.05.12 10:12
Spokojnie, drugiego dziecka już na pewno nie ochrzczę.
Anonimus2021.05.12 10:37
Z tego wniosek jest prosty: to tynie wierzysz, ale dla zmylki albo " od oka ", chcesz uchodzic za katolika, bo tu nie chodzi o ciebie, tylko o zbawienie dziecka !!!!!!!!
WBK2021.05.12 10:38
Jak chcesz dziecko skrzywdzić, to go nie chrzcij.