Watykańskie prawo nie przewiduje ekstradycji abp Wesołowskiego - zdjęcie
08.01.14, 17:30fot. nuria/Flickr

Watykańskie prawo nie przewiduje ekstradycji abp Wesołowskiego

46

Polscy śledczy wystosowali pismeną prośbę o pomoc prawną w sprawie arcybiskupa Józefa Wesołowskiego oskarżonego o zarzut pedofilii. Stolica Apostolska przesłała odpowiedź w której czytamy, że Abp Wesołowski jest obywatelem Watykanu, a watykańskie prawo nie przewiduje jego ekstradycji. Jednocześnie w watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary trwa postępowanie ws. zarzutów pedofilii wobec byłego nuncjusza apostolskiego na Dominikanie.

Polska prokuratura, jak informuje TVN24, chciała sprawdzić "czy państwo watykańskie prowadzi swoje postępowanie dotyczące abp. Józefa Wesołowskiego i czy będzie możliwa jego ewentualna ekstradycja do Polski".

We wniosku prokuratorzy mieli zapytać Stolicę Apostolską o to, czy abp Wesołowski posiada obywatelstwo watykańskie; czy odpowiednie organy państwa watykańskiego prowadzą swoje postępowanie w sprawie czynów zaistniałych w Republice Dominikany; czy prawo państwa watykańskiego dopuszcza możliwość ekstradowania swoich obywateli; czy czyny polegające na czynnościach seksualnych z wykorzystaniem osób poniżej lat 15 i utrwalaniu treści pornograficznych z małoletnimi poniżej lat 15 objęte były immunitetem dyplomatycznym przyznanym abp. Józefowi Wesołowskiemu na Dominikanie, a jeśli tak, to czy po zakończeniu misji dyplomatycznej immunitet taki byłemu nuncjuszowi wciąż przysługuje?

mod/TVN24

Komentarze (46):

anonim2014.01.8 17:53
Poeta: A co ma Polska do tego? Tak naprawdę powinna go ścigać i osądzać Dominikana.
anonim2014.01.8 17:53
Skubaniec załatwił sobie obywatelstwo watykańskie? Ale kara Boża go nie minie. Chyba, że jakimś cudem jest niewinny.
anonim2014.01.8 18:00
Watykan musi ukarać i być konsekwentny wobec wiernych całego świata. Po udowodnieniu oskarżenia.
anonim2014.01.8 18:08
A co z aferą pedofilską na Dworcu Centralnym? Ktoś zna wyniki śledztwa?
anonim2014.01.8 19:01
Watykan to nie państwo.
anonim2014.01.8 19:03
Jak na razie zarzuty stawiane przez dominikański wymiar sprawiedliwości w stosunku do ks. Gila okazały się bezpodstawne. W kwestii arcybiskupa Wesołowskiego jest dokładnie tak samo: żadnych dowodów, żadnych podstaw do oskarżeń. Tam jest tylko żądanie wydania człowieka, któremu nie przedstawiono nawet żadnych udokumentowanych zarzutów. GenezisX Jeżeli organy danego państwa, chcą prowadzić dochodzenie w stosunku do obywatela innego państwa i domagają się na przykład ekstradycji tego obywatela, to muszą przedstawić wymiarowi sprawiedliwości tego państwa z którego pochodzi oskarżony obywatel, dowody jego przestępstwa, bez takich dowodów nawet własnego obywatela oskarżać nie wolno..
anonim2014.01.8 19:20
za wszelką cenę chcą abp Wesołowskiego obarczyć winą bez żadnych jednoznacznych dowodów czynu jaki mu zarzucają, jeśli prokuratura jest do tego stopnia nadgorliwa że niemal łamie postanowienie międzynarodowe to może ze szwecji sprowadzą mordercę POLAKÓW stefana michnika czy raczej zabijanie ludzi jest błahostką w porównaniu do domniemanej pedofilii apb Wesołowskiego.
anonim2014.01.8 19:24
@Nowenna Pompejańska Nuncjusze jako ambasadorzy Stolicy Apostolskiej są obywatelami Watykanu. Przecież jest zrozumiałe, że ambasadorem Niemiec nie może być ktoś, kto nie ma obywatelstwa niemieckiego. Owszem abp. Wesołowski ma także obywatelstwo polskie.
anonim2014.01.8 19:34
Tom661 A nie przyszło Ci na myśl że kraje Ameryki Łacińskiej, to sa kraje w których wymiar sprawiedliwości jest mocno powiązany ze światem przestępczym? W takich krjach może zdarzyć się że nawet osoba pełniąca funkcje dyplomatyczne, może stać się obiektem ataków, nawet wtedy gdy sama nie uczyniła nic złego. W takich sytuacjach odwołanie takiej nawet niewinnej osoby jest w pełni uzasadnione. Jeżeli dominikański wymiar sprawiedliwości przedstawi rzetelne dowody winy, wówczas będzie można mówić o ekstradycji do Dominikany albo o procesie w Polsce czy we Włoszech. Na chwile obecną władze Dominikany, żadnych takich dowodów nie przedstawiły.
anonim2014.01.8 19:36
Tom661 Biskupi Dominikany nie mogą być w posiadaniu żadnych dowodów winy w sensie jakie posiadają prokuratorzy. Mogli natomiast poinformować Watykan o sytuacji, jaka panuje wobec osoby nuncjusza, co doprowadziło do jego odwołania.
anonim2014.01.8 19:45
Tom661 po pierwsze to tylko ty oskarżasz i tobie podobne zamanipulowane raptusy zbitką słów ksiądz to pedofil. Nie posiadasz żądnych materiałów jednoznacznie uwidaczniających że dokonany został czyn karalny tym bardziej że należy dokładnie rozważyć każdą ewentualność więc potrzeba na to czasu dlatego kilka miesięcy minęło.
anonim2014.01.8 19:55
Pozwólmy Stolicy Apostolskiej doprowadzić sprawę do końca, zgodnie z prawem własnym. Jest czymś normalnym, że ambasadorów, wobec których istnieje jakieś podejrzenie wycofuje się z placówki dyplomatycznej do kraju. Kraj w którym urzęduje ambasador (nuncjusz) może tylko wydali dyplomatę. Takie są umowy międzynarodowe.
anonim2014.01.8 19:57
GenesisX oj strasznie masz ubogie predyspozycje myślowe może spróbuj czymś innym się zająć zamiast uczestniczyć w sprawach do których się nie nadajesz, rozważ taką ewentualność.
anonim2014.01.8 20:03
GenzsisX Bo nie ma żadnych informacji nawet medialnych w sprawie takich dowodów.
anonim2014.01.8 20:06
GenezisX Funkcja jaką jest funkcja Nuncjusz Apostolskiego wymaga atmosfery spokoju wobec osoby pełniącej taką funkcję. W sytuacji gdy wokół te osoby tego spokoju nie ma, taką osobę się po prostu odwołuje nawet wtedy gdy jest ona niewinna całemu zamieszaniu.
anonim2014.01.8 20:06
Rekkon Watykan nikomu nie napluł w twarz.
anonim2014.01.8 20:11
GenzesisX Nuncjusz Apostolski to nie jest celebryta. Jego działalność nie posiada charakteru działalności wyłącznie politycznej czy dyplomatycznej. Dlatego Nuncjusz Apostolski nie powinien brać udziału we wszystkich tych "spektaklach" w jakich biorą udział inni politycy czy dyplomaci.
anonim2014.01.8 20:12
GenezisX Oskarżenia postawiła Dominikana i to ona powinna przedstawić dowody.
anonim2014.01.8 20:26
Crusader Watykan jest taką instytucją, która musi liczyć się z tym że nie wszystkim państwom, rządom, instytucjom czy nawet osobom zawsze musi zależeć na uczciwym wyjaśnieniu tego rodzaju oskażeń. Często podłoże owych oskarżeń posiada charakter czysto ideologiczny. To też trzeba brać pod uwagę.
anonim2014.01.8 20:34
Tom661 Podobna sytuacja zaistniała wobec arcybiskupa Wielgusa czy Petza. Mimo, że tym dostojnikom nie postawiono zarzutów kryminalnych zostali odwołani, ze swoich stanowisk.
anonim2014.01.8 20:39
GenezsX Prośba o dyskrecję nie oznacza dążenia do zaniechania sprawy. Nie sądzę aby w tej sprawie chodziło specjalnie o Polaków. Na Dominikanie na pewno pracuje wielu misjonarzy z Polski wokół, których nie ma żadnych problemów. Naród zamieszkujący Dominikanę jest narodem katolickim, władze tego kraju już niekoniecznie muszą kierować się katolickimi zasadami.
anonim2014.01.8 20:42
Tom661 Tom661 naiwny jesteś lub z braku innej możliwości w ostateczności podajesz wątłe przesłanki mające uwierzytelnić twe zarzuty. Mylisz się szmatławce jak to nazwałeś w najlepsze funkcjonuję i nawet jeśli pomawiają to specjalnie ich plajty nie widać szczególnie z sądowego orzeczenia więc nie wysnuwaj fikcyjnych uzasadnień obrony twej oszczerczej wypowiedzi
anonim2014.01.8 20:49
GenezisX Nie ma dowodów, na to że ci dwaj duchowni faktycznie byli zboczeńcami. Materiał dowodowy wysłany przez władze Dominikany do polskiej prokuratury zawierał wiele poważnych braków. Skoro polska prokuratura, która nie ma oporów w skazywaniu nawet duchownych za tego rodzaju przestępstwa uznała te dowody za niewystarczające to Ty też powstrzymaj się od wydawania tak kategorycznych sądów.
anonim2014.01.8 20:57
Crusader Nie znam sprawy kard. Law. Wiem jednak na pewno, że zainteresowanie sprawą pedofilii w Kościele nie tylko ze strony mediów ale także ze strony niektórych kancelarii prawniczych było daleko większe niż sprawą pedofilii w jakichkolwiek innych instytucjach. Powody owego zainteresowania nie są trudne do odgadnięcia. Ostatecznie wszystko i tak wychodzi Kościołowi na dobre. Oskarżenia wobec niewinnych księży zawsze są powodem wzmocnienia sił duchowych Kościoła. Karanie przestępców w sutannach oraz refleksja nad najwłaściwszą z możliwych pomocą dla ofiar, zawsze prowadzi do oczyszczenia Kościoła. Stąd na cały ten rozdmuchany przez świat mediów problem patrzę spokojnie.
anonim2014.01.8 21:02
Crusader Zgadza się że duchowni powinni być poza oskarżeniami ale jeżeli oskarżenia są faktem, to trzeba jednak koniecznie sprawdzić czy są podstawy do takich oskarżeń. Jeżeli oskarżenia są bezpodstawne, to już samo odwołanie z funkcji jest krzywdą dla bezpodstawnie pomówionego kapłana. Jeżeli oskarżenia maja podstawy, kara powinna być adekwatna do winy.
anonim2014.01.8 21:06
GenezisX Twoja teoria o rządowych chodach Episkopatu, to jest tylko tylko wydumana przez Ciebie teoria nie mająca podstaw w rzeczywistości. Duchowni w Polsce są skazywani za różne przestępstwa i żadne "chody" Episkopatu nic im nie pomagają. Jak biskup Jarecki jechał samochodem po pijanemu dostał najwyższy z możliwych wymiarów kary. I też żadne "chody" mu nie pomogły.
anonim2014.01.8 22:14
GenezisX No dobra! Biskup Jarecki nie dostał najwyższego wymiaru kary. Zgoda. Ale nie pozostał też zupełnie bezkarny. Zwłaszcza, że jego przestępstwo nie pociągnęło za sobą żadnych poważnych skutków poza naruszeniem jakiejś przydrożnej latarni. W podobny sposób orzeka się o winie tysięcy kierowców w Polsce. Cofnięcie święceń biskupich nie jest w Kościele możliwe, podobnie jak nie jest możliwe cofnięcie ważnych świeceń kapłańskich. Owszem, możliwe jest zawieszenie biskupa czy kapłana w pełnieniu jego funkcji biskupich czy kapłańskich ale taka kara wiąże się z czynami innego rodzaju niż jazda samochodem w stanie nietrzeźwości, zakończona zderzeniem z latarnią. Sprawa druga Jedynym celem życia arcybiskupa nie jest tylko i wyłącznie robienie kariery. Podobnie jak jedyną rekompensatą dla szkód moralnych jakie poniósł arcybiskup nie jest przyznanie mu jakiegoś nowego stanowiska lub urzędu. Nie takie są priorytety w tych celach jakie powinni sobie stawiać biskupi Kościoła. Papież Franciszek o tym wie i tym się kieruje w swoich decyzjach personalnych.
anonim2014.01.8 22:32
Tom661 Polityka Watykanu w sprawach arcybiskupów Petza i Wielgusa jest jasna. W obu przypadkach wykazano tym duchownym że ich czyny były nieetyczne. W obu przypadkach odwołano owych duchownych z wysokich stanowisk w Kościele. Z tym że: arcybiskup Wielgus nie był SB-kiem w tym znaczeniu że nie był oficerem Służby Bezpieczeństwa. Podpisał jedynie dokument o podjęciu współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, nie wywiązując się jednak z żadnych warunków owej współpracy, o czym świadczy brak jakichkolwiek raportów sporządzanych przez ks. Wielgusa. Obecność arcybiskupa Petza w pierwszym drugim czy trzecim rzędzie żałobników, nie jest żadną promocją homoseksualizmu! Jest to zwykły akt humanitarny, którego nie odmawia się nikomu. Każdy, wobec kogo nie zasądzono kary pozbawienia wolności ,może wziąć udział w pogrzebie szanowanej przez siebie osoby. Omówienie komuś takiej możliwości byłoby największą na świecie promocją braku humanitaryzmu.
anonim2014.01.8 22:45
GenzezisX Twoje pytanie posiada dwa dna: Pierwsze dno dotyczy tego czy prokuratura Dominikańska potrafi przedstawić niezbite dowody dotyczące przestępstw arcybiskupa. Jeśli tak, powstanie problem gdzie ma się odbyć proces karny, gdzie i przez kogo ma być wydany wyrok oraz gdzie ma być wykonana kara. O tym wszystkim decydują umowy międzynarodowe. To jest pierwszy i zupełnie podstawowy aspekt sprawy. Drugie dno dotyczy życia duchowego arcybiskupa. Jeśli faktycznie arcybiskup zechce resztę swojego życia spędzić w klasztorze, to ma do tego prawo. Tyle tylko, że jak zapadnie wyrok karny w jego sprawie wydany przez właściwy dla tego przypadku sąd, to arcybiskup zanim pójdzie do klasztoru będzie musiał pójść do więzienia. Niemniej jednak zanim pośle się arcybiskupa do więzienia trzeba mu jednak winę przed właściwym sądem udowodnić.
anonim2014.01.8 22:59
GenezisX Do tej pory rozmawiałem z Tobą grzecznie, teraz też grzecznie mówię: Może na wielu sprawach znasz się wyśmienicie i jesteś w nich ekspertem, ale na sprawach związanych z prawem kanonicznym nie znasz się kompletnie, Karą kościelną może być pozbawienie kogoś jakiejś funkcji (proboszcza, dziekana, ordynariusza, sufragana, sekretarza albo przewodniczącego Episkopatu), może nią być pozbawienie kogoś możliwości pełnienia jakiejś posługi (ministranta, lektora, akolity, diakona, kapłana czy biskupa). Karą kościelną nie może być jednak cofnięcie ważnie udzielonego Sakramentu Chrztu, Sakramentu Bierzmowania, Sakramentu Święceń (diakonatu, kapłańskich czy biskupich). Tu jawisz się jako kompletny laik czyli ignorant.
anonim2014.01.8 23:12
GenzezisX Krótko: Kara kościelna może polegać na pozbawieniu kogoś prawa do pełnienia posługi diakona, kapłana czy biskupa, nie może jednak polegać na cofnięciu komuś święceń diakona, kapłana czy biskupa. Ja rozumiem że Ty tego nie rozumiesz, ale to ja mam mozliwość rozumienia tego czego Ty zrozumieć nie jesteś w stanie. Ja w odróżnieniu od Ciebie mam znacznie pełniejszą wiedzę na temat Kościoła niż Ty. Wybacz.
anonim2014.01.8 23:30
GenzeziX Watykan nie jest demokratycznym państwem. Sprawy dotyczące przestępstw kryminalnych czy to popełnianych na terenie Watykanu, czy to dotyczących obywateli Watykanu są uregulowane odpowiednimi umowami międzynarodowymi, ze szczególnym uwzględnieniem praw państwa włoskiego. Mahmed Ali Agcza, który dokonał zamachu na papieża czyli Głowę Państwa Watykańskiego, był sądzony przez włoski wymiar sprawiedliwości i odbył karę we włoskim a nie Watykańskim więzieniu.
anonim2014.01.8 23:39
GenezisX, Zgodziliśmy się co do tego że Watykan nie jest demokratycznym państwem w takim znaczeniu słowa "demokracja" jakie Ty rozumiesz.Tyle tylko że znaczenie słowa "demokracja" jest tak szalenie niejednoznaczne że ogromu owej niejednoznaczności owego terminu nawet Ty pojąć nie jesteś w stanie.
anonim2014.01.9 3:05
klasztorysant Niezmiennie.
anonim2014.01.9 8:12
Papuga abp. Wesołowskiego czy księdza Gila .... Wysoki sądzie ... z przedłożonych materiałów dobitnie wynika, że oskarżenie moich klientów to medialna hucpa nastawionych przeciw soprawiedliwości dziennitutek polskojęzycznych ... znalazły one wsparcie w mafijnych strukturach bananowej republiczki organizującej turuystyke pedofilską ... doszło do kpiny z wymiaru sprawiedliwości , organizacji policyjnch poprzez wystawienie wnioskuo ustalenie miejsca pobytu w stosunku do osoby o znanym miejscu pobytu odpowiadającej na korespondencję ... tzw. wymiar sprawiedliwości wymienionej wcześniej republiczki wykazał indolencję w zakresie gromadzenia i przekazywania dowodów, przesłanie tzw. kopii dysku, zwykłe przekopiowanie danych bez zachowania procedur nienaruszalnoścui oryginału cyfrowego może wręcz swiadczyć o manipulowaniu dowodami czy wręcz celowym ich niszczeniu .... etc ... etc ....
anonim2014.01.9 8:15
@ Tom61 wymieniłeś WYŁĄCZNIE karę dodatkową ... pozostałe takie same jak dla "zwykłego śmiertelnika " ... ale czy zadużony przez dziennitutki jesteś w stanie to pojąć ??? Można przeprowadzić eksperyment myślowy ... zamiast Wesolowski wstaw Mazur ... Edward Mazur ....
anonim2014.01.9 8:53
Na katolickim portalu taka bezczelna obrona zboczeńców? Nie może redakcja tych obrońców po prostu zbanować? Ich bezczelność przekroczyła już wszystkie miary przyzwoitości.
anonim2014.01.9 9:40
GenesisX Jeśli nie masz pojęcia o karach kościelnych to przestań gadać. Papież może duchownego deponować, czyli przenieść do stanu stanu świeckiego, co równa się z odebraniem wszelkich praw i przywilejów. Tak stało się np. z pewnym biskupem pomoczniczym w Boliwii.
anonim2014.01.9 11:13
abp Wesolowski i ksiadz Gil siedzieć będą w więzieniui dominikańskim , pod warunkiem, że dopuścili się przestępstw ....
anonim2014.01.9 11:21
PiotrzeZW drogi czy ktioś tu broni zboczone presstytutki lub mafiozów? ogarnij sie .... czy moja wina jest, że słowa polskojezycznych dziennitutek i ich pomagierów z dominikańskiej mafii pedofilskiej nic już nie znaczą ??? czasem tylko zmasowanym werzaskiem medialnym zmuszaja do pseudodziałań??? Gwoli ścisłości, o dominikańskiej turystyce pedofilskiej organizowanej oprzez mafie państwową ( coś na wzór naszych rychów i Zdzichów) dowiedziałem się parę lat temu ... stąd inna optyka .... I jeszcze jedna rada, dla lepszego zrozuniemia słowo dominikana zamień na korea pólnocna ... różnica niewielka ...
anonim2014.01.9 14:03
@GenesisX bredzisz .... przedawkowałeś ....
anonim2014.01.9 14:25
GenesisX Może
anonim2014.01.9 16:31
jeżeli ktokolwiek miałby zwracać się o ekstradycję Abp. to tylko Dominikana, jest dla mnie nie zrozumiałe co, oprócz walorów propagandowych, ma do tego polska prokuratura. Przecież, jeżeli było przestępstwo, to zostało ono popełnione na terenie Dominikany.
anonim2014.01.9 18:54
Podobnie jak Mazur ....
anonim2014.01.10 11:16
Niezawisły wymiar sprawiedliwości Watykanu ... wiem, tobie trudno pojąć, żyjesz w republiczce bananowej więc i standardy inne ... patrz naprzykład na wyczyny POSŁA Palikota ... Takie słowa o dyplomacie kraju z którym utrzymujemy stosunki dyplomatyczne? powielane przez dziennitutki i portalotutki .... pomyśl o standardach ... odpowiedź sama przyjdzie .... hmmm może być problem z myśleniem ...
anonim2014.01.10 11:19
Jeśli materiały takie jak na ks. Gila to może nawet Dominikana si e nie wygłupiała z wnioskiem, a temat żyje tylko wirtualnie w polskojęzycznych mediach ....