TYLKO U NAS! Paweł Lisicki: Dzień Islamu jest inicjatywą absolutnie absurdalną i szkodliwą  - zdjęcie
23.01.22, 14:51Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

TYLKO U NAS! Paweł Lisicki: Dzień Islamu jest inicjatywą absolutnie absurdalną i szkodliwą

70

„To forma krzewienia relatywizmu i indyferentyzmu religijnego. To nic innego, jak mówienie ludziom, w tym przypadku katolikom, że tak naprawdę nieważne jest, w jakiego Boga się wierzy. Nieważne jaka jest nasza wiara. To, czy Bóg jest Trójcą, czy nie jest Trójcą, czy Chrystus jest Synem Bożym, czy nie, to wszystko jest obojętne. Tak naprawdę ważne, żeby wierzyć w jakiegoś bliżej nieokreślonego Boga, czynić bliżej nieokreślone dobro, a wszyscy jakoś zostaną zbawieni” – mówi o zbliżającym się Dniu Islamu red. Paweł Lisicki.

 

Fronda.pl: 26 stycznia przeżywać będziemy kolejny Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Czemu ma służyć to wydarzenie i skąd się ono wzięło?

Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”: Jeśli się wsłuchać w głos organizatorów tego przedsięwzięcia, Dzień Islamu stanowi w pewien sposób rozszerzenie Dnia Judaizmu i ma być formą ukazania tego, czym jest właściwie rozumiany dialog międzyreligijny. Organizatorzy twierdzą, że w ten sposób uda im się katolików lepiej zapoznać z tym, czym islam jest i na czym on polega. Tym samym, jest to realizacja pokojowej formy współżycia. Przynajmniej takie jest założenie i intencja twórców tego dnia.

Pojawia się zasadnicze pytanie o to, czy wszystkie religie są równe i pożądane przez Boga. Twierdząca odpowiedź wydaje się stać w oczywistej sprzeczności z misyjnym posłaniem Chrystusa. Tymczasem sami chrześcijanie coraz częściej przyjmują taką odpowiedź za właściwą.

Teraz więc, jeśli mam powiedzieć co sam uważam na temat Dnia Islamu, to zarówno ten dzień, jak i Dzień Judaizmu, są przejawami podejścia absolutnie absurdalnego i szkodliwego. To forma krzewienia relatywizmu i indyferentyzmu religijnego. To nic innego, jak mówienie ludziom, w tym przypadku katolikom, że tak naprawdę nieważne jest, w jakiego Boga się wierzy. Nieważne jaka jest nasza wiara. To, czy Bóg jest Trójcą, czy nie jest Trójcą, czy Chrystus jest Synem Bożym, czy nie, to wszystko jest obojętne. Tak naprawdę ważne, żeby wierzyć w jakiegoś bliżej nieokreślonego Boga, czynić bliżej nieokreślone dobro, a wszyscy jakoś zostaną zbawieni.

Trzeba też pamiętać, że islam od samego początku uformował się w radykalnej opozycji do chrześcijaństwa. Sura 112 wyraźnie mówi o Bogu, który nie zrodził i nie mógł zrodzić. Wiele sur koranicznych jest uformowanych na całkowitym zaprzeczeniu zarówno istnienia Trójcy Świętej, jak i tego, że Bóg mógł mieć Syna. Przyjmuje się istnienie Jezusa jako proroka, ale proroka Mahometa, czyli proroka zapowiedzianego w Starym Testamencie.

Z katolickiego więc punktu widzenia tezy zawarte w Koranie i w późniejszej tradycji koranicznej zawierają gigantyczną masę błędów, fałszerstw i nieprawd. „Świętowanie” tego jest wewnętrzną sprzecznością i jedynym efektem, jaki może przynieść, to wzrost chaosu i przekonania, że wszystkie religie są sobie równe, ale tak naprawdę na temat Boga nic nie wiemy, albo to, co wiemy, jest jakąś formą niejasnego przeczucia.

„Wierzymy w tego samego Boga, Boga jedynego, Boga Żyjącego, Boga, który stwarza wszechświat i swoje stworzenia doprowadza do doskonałości” – to słowa św. Jana Pawła II, które skierował do młodych muzułmanów w Casablance w 1985 roku. Papież podkreślał, że chrześcijan i muzułmanów łączy wiara w tego samego Boga Abrahama. W jaki jednak sposób możemy wierzyć w tego samego Boga, skoro rozumiemy Go tak różnie? Jedyne w czym się zgadzamy to prawda o tym, że Bóg jest jeden, przy czym muzułmanie są przekonani, że chrześcijanie wierzą w wielu bogów.

Prawdę powiedziawszy ta wypowiedź Jana Pawła II w Casablance, jak i niektóre jego inne wypowiedzi dotyczące islamu, stanowią moim zdaniem najbardziej dyskusyjną, kontrowersyjną i wątpliwą część jego dziedzictwa. Po prostu bardzo trudno te twierdzenia pogodzić z dotychczasową nauką Kościoła, z Tradycją, ale też ze zdrowym rozsądkiem.

Nie jest bowiem prawdą, że muzułmanie i chrześcijanie uznają tego samego Boga Abrahama. Przypomnę wypowiedzi samego Pana Jezusa z Ewangelii wg św. Jana, który w sporze z Żydami powiedział: „wcześniej niż Abraham się stał, Jam jest”. We wcześniejszej rozmowie z Żydami powiedział, że „gdybyście byli z Mojżesza, Mnie byście przyjęli”. To samo analogicznie odnosi się do muzułmanów, którzy uważają się za potomków Abrahama. Św. Paweł w Liście do Galatów wyraźnie rozróżniał między potomstwem Abrahama naturalnym i potomstwem obietnicy. Chrześcijanie są dziećmi Abrahama w sensie duchowym, a nie w sensie dosłownym. Św. Paweł powiedział o tym, że prawdziwe potomstwo Abrahama, to jest potomstwo z ducha, nie potomstwo z ciała. Tak więc ta próba uznania, że potomstwo Abrahama cielesne, o którym mówią muzułmanie i potomstwo duchowe jest w zasadzie tym samym, a to właśnie wynikałoby ze słów Jana Pawła II, pozostaje w sprzeczności z wyraźną nauką zawartą w Nowym Testamencie.

Dalej, to co powiedziałem, sama koncepcja wiary chrześcijańskiej oparta jest na wierze w Trójcę. Wyznanie wiary mówi wyraźnie o Bogu jako Trójcy. Mówi o Chrystusie, o Synu Bożym, który jest współistotny Ojcu. Mówi o Duchu Świętym jako o Bogu. Muzułmanie wszystko to odrzucają. Uważają, że wszystko to jest formą bałwochwalstwa. Uważają chrześcijan za bałwochwalców. Jak można więc tego nie zauważać i z uporem twierdzić, że to, co muzułmanie nazywają bałwochwalstwem, jest tym samym, czym to, czego chrześcijanie tak nie nazywają?

Ja dostrzegam w tym najbardziej kontrowersyjną i wątpliwą część dziedzictwa św. Jana Pawła II. Coś w formie pewnego utopizmu, który niestety ma to do siebie, że można takie rzeczy mówić, ale jeśli zostaną one poddane próbie rozsądnego wytłumaczenia, to nie mogą się ostać. Miarą jest dla nas reguła wiary, a nie czyjeś chęci czy czyjeś uczucia.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski opowiada, jak w 1988 roku zrobił ze studentami ankietę, w której zadał pytanie: „Kto to jest Żyd?”. Prawie wszyscy odpowiedzieli, że Żyd to „ateista i komunista”. Myślę, że gdyby podobną ankietą zrobić dziś, pytając kto to jest muzułmanin, wielu odpowiedziałoby, że to „terrorysta”. Czy taka odpowiedź byłaby w jakimś sensie zasadna?

Takie ankiety naturalnie oddają jedynie stan naszej świadomości. To oczywista nieprawda, że muzułmanie są po prostu terrorystami! Wystarczy popatrzeć na różne państwa muzułmańskie, czy z większością muzułmańską, aby stwierdzić, że jest to nieprawda.

Natomiast należy również spojrzeć na tę rzeczywistość z drugiej strony. Moglibyśmy zadać pytanie, czy prawdziwą jest teza, że muzułmanie są wyznawcami, jak nam się mówi, religii pokoju. Dziś utrzymuje się, że islam jest tak naprawdę inną formą tego, co mówi chrześcijaństwo, czyli religią powszechnej miłości bliźniego. W tym sensie jest to z pewnością nieprawda. W islamie, jeśli za islam, za wykładnię islamu, uznać Koran i następnie tradycję zawartą w hadisach, czyli w opowieściach o życiu Mahometa, wyraźnie widać ogromną akceptację przemocy jako właściwego sposobu nawracania. Mamy to wyraźnie pokazane w Koranie. Mahomet był kimś, kto organizował zwycięskie wyprawy przeciwko niewiernym. Niewiernych można było w związku z tym zabijać. Można było wymuszać na nich poddanie się islamowi, poddanie się Koranowi. Można było nakładać na nich specjalne znaki hańby, specjalny podatek zwany dżizja.

Na pewno nie jest prawdą, że muzułmanie to po prostu terroryści. Takie twierdzenie jest nieprawdziwe. Prawdziwym jest jednak twierdzenie, że w Koranie zawarty jest ogromny potencjał użycia przemocy i brak szacunku dla wolności ludzkiego wyboru i sumienia. Jest tam bardzo silne przekonanie, że przemoc jest właściwą formą podporządkowania religijnego.

Słynne jest zdanie papieża Franciszka, który opisując swoją wizytę w meczecie w Stambule, powiedział: „Mufti wszystko bardzo dobrze mi wytłumaczył, z taką łagodnością i używając Koranu, który mówi o Marii i Janie Chrzcicielu”. Kim dla wyznawców islamu jest Jezus i Maryja, co mówi o Zbawicielu Koran?

Jezus, jak już powiedziałem, zgodnie z Koranem, jest prorokiem. Prorokiem, który zapowiedział Mahometa. Muzułmanie wers z Ewangelii wg św. Jana, kiedy Pan Jezus zapowiada przyjście Pocieszyciela, Ducha Świętego, uznali za zapowiedź przyjścia proroka Mahometa. Odrzucają oni prawdę o tym, że Pan Jezus jest Synem Bożym, jedną z osób Trójcy Świętej. Uważają, że wszystko to są chrześcijańskie zafałszowania, że zafałszowali to albo sami apostołowie, albo ich uczniowie. Tak czy inaczej, że prawdziwa Ewangelia, której nikt nie widział, ale muzułmanie uznają, że taka istnieje, nic na temat bóstwa Pana Jezusa nie mówi. Pan Jezus, według muzułmanów, pełni rolę tego, który zapowiada Mahometa i potwierdza jego nauki. Mamy tutaj do czynienia z całkowitą sprzecznością dogmatyczną. Wystarczy sięgnąć do Listów św. Jana, który mówi, że Antychrystem jest ten, który odrzuca twierdzenie, że Pan Jezus jest Synem Bożym. Muzułmanie dokładnie to twierdzą i bóstwo Chrystusa odrzucają.

Matka Boża faktycznie cieszy się w islamie szacunkiem i uznaniem, ale nie jako Matka Boża, a jako matka ostatniego z proroków, który zapowiada Mahometa. W islamie wszystko podporządkowane jest Mahometowi i jego misji. Ta misja według muzułmanów jest ostatecznym potwierdzeniem wcześniejszych objawień, które były zniekształcone i fałszywe.

W pewnej mierze twierdzenia muzułmanów bardzo przypominają twierdzenia różnych sekt chrześcijańskich albo parachrześcijańskich, jak świadkowie Jehowy czy mormoni. Grup, które twierdzą, że istnieje jakaś forma niezafałszowanego objawienia, a to, które nam zostało przekazane, tak naprawdę zostało zafałszowane i wypaczone. To są takie same twierdzenia, jak te głoszone przez manichejczyków, przeciwko którym występował św. Augustyn. Posługiwał się on argumentem, którym później chrześcijanie posługiwali się w dyskusjach z muzułmanami. Czyli domagał się, aby pokazać tę niezafałszowaną Ewangelię, a przecież żadnej takiej nie mogli pokazać, bo taka nie istnieje.

Trzeba wprost powiedzieć, że duża część tradycji muzułmańskiej, ta która mówi, że jakoby istnieją oryginalne, prawdziwe, niezafałszowane ewangelie, jest po prostu kłamstwem. Nie ma żadnych realnych podstaw i jest czystym wymysłem.

Ks. Guy Pages, autor książki „Prawdziwe oblicze islamu”, do której polskiego wydania napisał Pan Redaktor słowa wstępu, stawia tezę, że to islam jest tą rzeczywistością, którą chrześcijaństwo opisuje jako Antychrysta. Jak Pan odniósłby się do takiego opisu islamu?

Jeśli uznać, że przez Antychrysta rozumiemy pewien symbol i pewien zestaw nauk i tez, to z pewnością w dużej mierze islam da się w taki sposób określić.

Rozróżniłbym dwie rzeczy. To, co należy do esencji doktrynalnej islamu, z pewnością można uznać za formę nauk Antychrysta, czyli nauk opartych na zaprzeczeniu chrześcijaństwa.

Trzeba przy tym pamiętać, że islam przejął dużą część religii naturalnej. Na przykład szacunek młodych do starych, szacunek do rodziny. Pewne podstawowe prawa moralne. To wszystko w islamie zostało zachowane i wciąż obowiązuje. Ze względu na powyższe nie można powiedzieć, że islam jest tylko religią Antychrysta.

Natomiast można moim zdaniem stwierdzić, że to co należy do jego specyfiki doktrynalnej, odpowiada opisowi Antychrysta, który znamy z Nowego Testamentu i z Listów św. Jana.

Islamizacja Zachodu zdaje się być czymś coraz mniej odległym. W ogromnym stopniu dokonuje się ona na polu demograficznym, w myśl zasady sformułowanej w 1974 roku na forum ONZ przez prezydenta Algierii: „Brzuchy naszych kobiet dadzą nam zwycięstwo”. Michel Houellebecq w swojej „Uległości” opisuje jednak rzeczywistość, w której to sami europejscy postchrześcijanie, pozbawieni chrześcijańskich wartości, przyjmują islam jako ratunek w „pustym” świecie. Widać to wyraźnie na przykładzie Irlandii, gdzie po „samozagładzie” Kościoła katolickiego islam jest najszybciej rozwijającą się religią. Czy chrześcijaństwo w Europie ma jeszcze jakąś szansę na przetrwanie?

Dużo pisałem o tym w książce „Dżihad i samozagłada Zachodu”, stawiając właśnie tezę, że islam zajmuje tę próżnię, pustkę, którą pozostawiło po sobie chrześcijaństwo. W tych miejscach, gdzie Kościół obumiera a chrześcijanie tracą wiarę, pojawiają się muzułmanie. Gdyby chcieć się zastanowić w jaki sposób temu przeciwdziałać, w jaki najlepszy sposób odeprzeć tę inwazję, tę presję ze strony islamu, która jest coraz mocniej wywierana na Zachód, to pierwszym warunkiem jest odzyskanie wiary i wartości chrześcijańskich. Człowiek sprowadzony wyłącznie do roli konsumenta, który żyje w społeczeństwie zateizowanym, a takimi są społeczeństwa zachodnie, nie ma w sobie dość moralnej siły, aby oprzeć się temu napływowi islamu. Dlatego widzimy jak muzułmanie w coraz większym stopniu opanowują społeczeństwa zachodnie.

Ma to również ten wymiar demograficzny. W związkach muzułmańskich rodzi się znacznie więcej dzieci niż w tzw. związkach postchrześcijan. Nie nazywam społeczeństw zachodnich chrześcijańskimi, to są obecnie społeczeństwa postchrześcijańskie, w dużym stopniu zateizowane, w których całkowicie zmienił się również stosunek do życia. W wielu przypadkach życie jest traktowane jako pewnego rodzaju dokuczliwość czy jako coś, z czym nie wiadomo co zrobić. Widzimy raczej wzrost niż spadek liczby aborcji. W tym sensie społeczności muzułmańskie zachowały tę postawę religii naturalnych, która widzi w życiu coś pozytywnego i dobrego. Stąd też bierze się ich rozwój i przewaga, wobec tego zepsucia i rozkładu na Zachodzie.

 

Rozmawiał Karol Kubicki

Pierwotnie na Fronda.pl: 2021-01-24

Komentarze (70):

Janina2022.01.28 13:00
Polecam każdemu książkę demaskującą islam: "Mały poradnik niewiernego, czyli co każdy powinien wiedzieć o islamie TOM 1"
katolicka deratyzacja Polski2022.01.27 14:31
Agenci Mossadu szczuja Polske przeciwko muzulmanom,zeby Polacy gineli za Izrael.
paul2022.01.27 10:51
Jeszcze jeden kroczek w kierunku panreligii w utopijnym zglobalizowanym (pan-swiecie).A co robi ,,glowa,, Kosciola Kat.?
Mirek2022.01.26 16:58
Hierarchia katolicka zgłupiała do reszty bo jak nie dzień judaizmu to dzień islamu . Co mnie obchodzą jakieś wrogie religie. Według mojej oceny judaizm to religia oszustów a islam....religia zbrodni .
Adeptus2022.01.26 17:21
Każda z religii abrahamicznych - judaizm, chrześcijaństwo i islam - to religia oszustów i zbrodni. I upodlenia. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
Człęk2022.01.26 13:57
Ważna uwaga - słowo "Allah" jest imieniem własnym, a nie odpowiednikiem słowa "Bóg". Tak więc Koran nie mówi o Bogu, tylko o Allahu. Muzułmanie uważają, że istota o imieniu Allah jest Bogiem. Nawet muzułmańskie wyznanie wiary brzmi "nie ma boga nad Allaha". Analiza tekstu mocno wskazuje, że Allah oraz biblijny Bóg Ojciec to dwie różne istoty. Bóg ma Syna, Allah nie ma, bo (zgodnie z Koranem) jest na to zbyt dumny. Bóg boleje nad grzechem i karze za zło, nigdy się nie cieszy z grzechu. Allah niby też, ale cieszy się gdy człowiek grzeszy, bo może mu wtedy przebaczyć. Warto przeczytać: https://thereligionofpeace.com/pages/articles/jesus-muhammad.aspx
Adeptus2022.01.26 15:31
Jest dokładnie odwrotnie. Arabskie słowo Allāh (alif-lam-lam-ha [ALLH]) oznacza: „Bóg Jedyny”. Składa się z dwóch słów: al – będące rodzajnikiem określonym; ilāh (إله) – które tłumaczone jest na polskie słowo bóg pisane małą literą, oznaczające boga w znaczeniu ogólnym, bóstwo, całe zaś słowo Allāh – tłumaczone jest na słowo Bóg pisane dużą literą, co wskazuje na konkretne, uosobione bóstwo, w tym przypadku jedynego boga dla wyznawców islamu. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
Człek2022.01.26 21:45
Nie mogę się do końca zgodzić. Słowo Allah wydaje się być podobne do Elohim, ale to nie ta sama istota. Historycznie imię Allah było używane znacznie przed powstaniem Islamu. Już np. dziadek Mahometa miał na imię "Abdullah" czyli "niewolnik Allaha". Było to imię jednego z bóstw (demonów) - boga księżyca znanego wiele wieków przed islamem. Dopiero Mahomet zaczął propagować użycie imienia Allah dla określenia Boga jedynego, tak że określenia te zaczęły być tożsame. Wcześniej rodzina Mahometa czciła bóstwo zwane Hubal. Symbolem owego bóstwa księżyca był oczywiście półksiężyc. Istota ta była znana również w innych kulturach, gdzie były używane także inne jego imiona: Baal (Baal-Zebub), Hubal, Shiva, Moloch, Melek, a także Saturn. Na stronie https://www.imiona.info/Allah.html jest wyjaśnienie "Allah – w języku arabskim imię Boga jedynego". Imię Boga, ale nie słowo "Bóg". Tak jak imię Jahwe jest imieniem Boga, ale samo nie oznacza słowa "Bóg". Teologicznie, Bóg Ojciec i Allah to dwa przeciwieństwa, ale to temat rzeka na długą dyskusję. ................................................................................. https://www.answering-islam.org/Responses/Menj/hubal.htm https://www.booksfact.com/religions/pre-islamic-god-hubal-lord-siva.html https://www.thereligionofpeace.com/ https://pl.wikipedia.org/wiki/Moloch
Adeptus2022.01.26 21:53
Słowo "Elohim" znaczyło pierwotnie tyle, co "bogowie". Jahwe początkowo było imieniem plemiennego bożka jednego z wielu semickich szczepów. Dopiero na pewnym etapie stały się określeniami żydowskiego "Boga Jedynego". Bóg Biblii przejął też wiele elementów tytulatury innych bóstw - w oryginale bywa nawet określany "Baalem" czyli "Panem" choć tłumaczenie rezerwuje ten tytuł dla "demonicznych" pogańskich bóstw. I co w związku? Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
Adeptus2022.01.26 21:56
Aha, jeśli już zakładasz, że Allah to naprawdę istniejąca istota i jest to ten sam byt co Moloch, Baal, Shiva itd. To nie ma najmniejszego powodu, żeby nie uznawać Jahwe za jego kolejny aspekt - aczkolwiek byłaby to najokrutniejsza i najbardziej perfidna z jego inkarnacji. W żadnej religii nie istnieje bóstwo, które byłoby tak czystym złem, jak abrahamiczny Jahwe/Allah. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
Człek2022.01.26 22:31
Nie za bardzo można Jahwe uznać za tą samą istotę co Ball / Allah itp. Mają zupełnie inne przymioty. Allah jest zbyt dumny / pyszny aby mieć syna (a pycha była główną cechą szatana). Jahwe nie tylko ma syna ale także Syn zgodził się spłacić dług swoich stworzeń za ich przejście na stronę zła, aby mogli być odkupieni. Allah stworzył świat "uznaniowy", w którym może robić co chce nie patrząc na logikę ani moralność. Jahwe stworzył świat logiczny i poukladany "zgodnie z miarą i wagą" czyli określony prawami fizyki itp. Allah nie kocha ludzi, oczekuje od nich tylko podporządkowania (stąd "islam" czyli "poddanie") i zmuszałby ludzi do grzechu gdyby tego nie robili, po to aby im łaskawie wybaczyć. Jahwe brzydzi się grzechu, choć kocha grzeszników. Oczekuje miłości "w duchu i prawdzie" a nie ślepego poddania. Allah oczekuje ofiar z niewiernych. Jahwe oczekuje opamiętania i nawrócenia, odejścia od zła. Niebo wg Allaha to miejsce seksualnych orgii. Niebo wg Jahwe to miejsce wiecznej radości przebywania w miłości i jedności ze Stwórcą i innymi zbawionymi. Zadaniem czciciela Allaha jest walka z niewiernymi, najlepiej tak aby ich wymordować. Zadaniem czciciela Jahwe jest własne uświęcenie czyli walka ze swoją słabością i grzechem. Męczennik w islamie to ktoś kto zginął gdy mordował niewiernych. Męczennik w chrześcijaństwie to ktoś kto zginął za swoją wiarę. itp. itp. itp.
Adeptus2022.01.27 8:19
„Allah stworzył świat "uznaniowy", w którym może robić co chce nie patrząc na logikę ani moralność” To tak samo jak Jahwe. Cuda przeczą logice, zachowanie Jahwe – moralności, Jahwe wielokrotnie nakazuje dokonywanie ludobójstw lub sam ich dokonuje. „Allah nie kocha ludzi, oczekuje od nich tylko podporządkowania (stąd "islam" czyli "poddanie") i zmuszałby ludzi do grzechu gdyby tego nie robili, po to aby im łaskawie wybaczyć” Jahwe też nie kocha ludzi, deklaruje, że ich kocha, ale traktuje jak gówno. I jak najbardziej zmusza do grzechu – vide rozdział 9 listu do Rzymian. „Oczekuje miłości "w duchu i prawdzie" a nie ślepego poddania” CO? Oczywiście, że Jahwe oczekuje ślepego poddania. „Allah oczekuje ofiar z niewiernych. Jahwe oczekuje opamiętania i nawrócenia, odejścia od zła” W Starym Testamencie Jahwe też oczekiwał ofiar z niewiernych, w większości przypadków nie dając im nawet szansy na „nawrócenie” - vide ludobójstwo na Kanaanejczykach z jego rozkazu. „Jahwe nie tylko ma syna ale także Syn zgodził się spłacić dług swoich stworzeń za ich przejście na stronę zła, aby mogli być odkupieni” Sam fakt, że Jahwe uważa, że ludzie mają wobec niego jakiś dług powodujący, że zasługują na wieczne męki i że nie potrafi im tego „odpuścić” bez złożenia sobie samemu ofiary z włąsnego syna, sprawia, że Jahwe jest zaprzeczeniem miłosierdzia i sprawiedliwości. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com „Niebo wg Allaha to miejsce seksualnych orgii. Niebo wg Jahwe to miejsce wiecznej radości przebywania w miłości i jedności ze Stwórcą i innymi zbawionymi” OK, tu plus dla Allaha ;) Mnie akurat seks nie interesuje, ale na pewno dla większości ludzi byłby on większą nagrodą, niż wieczne adorowanie bóstwa. Poza tym – nie odniosłeś się do wielu podobieństw między Jahwe i Allahem, jak np. obsesją na punkcie własnej chwały i tego, żeby ludzie oddawali chwałę wyłącznie jemu, sadyzmem przejawiającym się w skazywaniu ludzi na piekło, nawoływaniem do karania śmiercią za praktykowanie homoseksualizmu, odstępstwa czy „czarów”, inspirowaniem i dokonywaniem licznych ludobójstw itd. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
Hanys GórnoŚląski2022.01.26 6:26
Zapewne w owym "dniu islamu" cały islam ma "dni chrześcijaństwa" w swoich meczetach? Nie ma? A to ci peszek.... Podobnie jest z "dniami judaizmu"...
Adeptus2022.01.25 12:23
Zgadzam się z tym, że obecnie islam jest bardziej szkodliwy od chrześcijaństwa. Z jednego powodu - o ile większość chrześcijan nauczyła się ignorować co bardziej bzdurne i szkodliwe elementy swojej religii, o tyle większość muzułmanów wciąż traktuje na poważnie analogiczne elementy w islamie. Dlatego "odzyskanie wiary i wartości chrześcijańskich" nie jest żadną receptą na walkę z islamem, bo chrześcijaństwo traktowane na serio jest równie paskudne, co on. Jest racją, że Zachód obecnie nie ma ideologii, która byłaby w stanie przeciwstawić się islamowi i przedstawić jakąś pozytywną alternatywę - ale nie jest nią ani lewactwo, ani chrześcijaństwo. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
konzyg2022.01.25 12:39
Tylko chrześcijaństwo, tylko katolicyzm, jest rozwiązaniem. Lewactwo, ze swymi globalistycznymi hasłami, masoneria ze swym nieokreślonym, ale wszechobejmującym, budowniczym, na myśl mi przywodzą miliony ofiar herbertowskich "ozdabiaczy i szukatorów". Ofiar tych, którzy nie zgadzają się. Islam, oparty o "najbardziej fałszywego proroka wszechczasów", czyli Mahometa - którego jego wyznawcy mają nakaz naśladować. A tenże, według najważniejszych źródeł islamskich, to pedofil, maniak seksualny, rasista, bandzior, rabuś, kłamca i oszust. Natomiast chrześcijaństwo, podążające za swym Mistrzem, i jego niezwykłymi słowami miłośći, jest jedyną drogą - wąską, ale możliwą. To, że nie zawsze za swym Mistrzem podąża, to wina naszych grzechów...
Adeptus2022.01.25 12:54
Chrześcijaństwo (przynajmniej niektóre nurty) jest jako tako znośne jedynie właśnie dzięki temu, że w wielu kwestiach nie podążało za swoim "mistrzem", tylko uginało się pod ciężarem rzeczywistości i dostosowywało do zdrowego rozsądku (czasem z wielkimi oporami). Chrześcijaństwo naprawdę i konsekwentnie wierne Biblii i nauczaniu jezusa doprowadziłoby do upadku ludzkości - oczywiście przy założeniu, że tak absurdalna ideologia w ogóle znalazłby wśród tej ludzkości jakiś większy posłuch. Mahomet to szuja, a biblijny bóg to szuja do kwadratu. Nie wystarczy, ze religia non stop mantruje "miłujcie się", jeśli za wzór tejże miłości podaje najbardziej perfidną, egotyczną, okrutną postać w historii literatury, tj. jahwe. Piszesz, że Mahomet jest najbardziej fałszywym prorokiem. A Jezus jest najbardziej przecenioną postacią w historii - psychopata i megaloman, głoszący, że każdy, kto nie będzie oddawał mu czci (i wielu tych, którzy będą czcił) zostanie skazany na wieczne męki. Nie chodzi o to, czy droga jezusa jest wąska, czy nie - jest głęboko niemoralna. Problem nie w tym, że nie wierzę w możliwość zwycięstwa chrześcijaństwa - ja bym tego zwycięstwa bardzo nie chciał. Co do lewactwa - już sam napisałem, że też nie jest opcją (choć niekoniecznie z powodu globalizmu). Ze wszystkich opcji, które podałeś, największa sympatię czułbym do masonów, choć to też nie do końca to ;) adeptusrpg.wordpress.com
Człek2022.01.26 13:52
Proszę o odpowiedź: 1. W jakich kwestiach chrześcijaństwo nie podążało za Jezusem? 2. Jezus w ogóle nie oczekiwał oddawania mu czci. Oczekiwał za to oddawania czci Bogu Ojcu i czczenia Go "w duchu i prawdzie". 3. Na czym polega rzekoma niemoralność Jezusa? Czy wie Pan, że w Starym Testamencie znajduje się kilkaset fragmentów mówiących o mesjaszu i idealnie pasujących do osoby Jezusa? Był on jedyną osobą w historii zapowiedzianą kilka tysięcy lat wcześniej. Co do Mahometa, to wystarczy poczytać Koran i Hadisy, żeby natychmiast go odrzucić. Jest przeciwieństwem Jezusa w wielu kwestiach, zaś z opisu wynika że Allah nie jest innym imieniem Boga, tylko jednym z demonów.
Adeptus2022.01.26 16:03
„W jakich kwestiach chrześcijaństwo nie podążało za Jezusem?” Np. fakt, że chrześcijanie prowadzą normalną gospodarkę i przedsiębiorczość, zamiast jak nakazywał jezus, rozdawać wszystko ubogim i nie troszczyć się o dzień jutrzejszy. Walczyli z wrogami i karali przestępców, zamiast nadstawiać drugi policzek (co było dobre... niedobre było to, że atakowali również niewinne osoby z powodu innej wiary). W większości kochali swoich bliskich bardziej niż Boga (nawet jeśli deklarowali inaczej). „Na czym polega rzekoma niemoralność Jezusa?” Na głoszeniu bzdur, o których wspomniałem powyżej, których na szczęście większość chrześcijan nie przestrzegała. Na nawoływaniu do kultu ohydnego, okrutnego żydowskiego boga. Na zakazie rozwodów, co przyczyniło się do ogromnych cierpień osób (głównie kobiet) maltretowanych przez małżonków. Na wpajaniu ludziom absurdalnego, niepotrzebnego poczucia winy na zasadzie „spojrzenie z pożądaniem jest równe cudzołóstwu”. Na obłudzie – innym kazał rozdawać majątek ubogim, sam wolał, żeby drogi olejek posłużył do jego namaszczenia, zamiast go sprzedać i uzyskane pieniądze dać ubogim. Na wierze, że każdy, kto w niego nie uwierzy, zasługuje na śmierć i wieczne męki (wersja zawarta w ewangeliach i głoszona przez większość kościół) lub „tylko” śmierć (wersje jehowych). To tak na szaybko i jeśli chodzi o wypowiedzi samego jezusa, w bo w biblii jest dużo więcej dużo gorszych nauk. „|Czy wie Pan, że w Starym Testamencie znajduje się kilkaset fragmentów mówiących o mesjaszu i idealnie pasujących do osoby Jezusa?”. Haha, śmiech na sali. Spełnienie większości przepowiedni zostało zmyślonych, na zasadzie „Skoro ST mówi, że mesjasz miał się narodzić w Betlejem, to napiszmy, że się narodził i zaorane!”. Inne przepowiednie były dziecinnie proste do spełnienia – ST mówi o królu jadącym na osiołku, więc jezus przejechał się na osiołku, każdy kto chciał być mesjaszem mógł spełnić tę „przepowiednię”. W innych przypadkach, ewangeliści na siłę próbują zrobić przepowiednię mesjańską czegoś, co nigdy nie miało nią być – np. słowa „Z Egiptu wezwałem syna mego” odnosi się w Księdze Ozesasza do Izraela wyzwolonego z Egiptu... i następne wersy zawierają narzekania na temat owego „syna wezwanego z Egiptu” za to, że czcił innych bogów i zapowiedzią kar zesłanych na niego za to – nijak nie można tego uznać za przepowiednią na temat mesjasza. Poza tym – nawet gdyby jezus był prawdziwym mesjaszem żydowskiego boga, to nic by to nie zmieniało. Byłby plugawym wysłannikiem plugawego bóstwa, w dalszym ciągu byłby zły. „Co do Mahometa, to wystarczy poczytać Koran i Hadisy, żeby natychmiast go odrzucić” Tak samo jak z jezusem i ewangeliami. „Jest przeciwieństwem Jezusa w wielu kwestiach” każdy z nich jest zły na swój sposób. „zaś z opisu wynika że Allah nie jest innym imieniem Boga, tylko jednym z demonów” Jahwe nie jest ani o włos lepszy od Allaha, zaś wszystkie fragmenty mające świadczyć o demoniczności Allaha, mają swoje odpowiedniki w Biblii.
Człek2022.01.26 22:14
Zupełnie się nie zgodzę, w zasadzie z żadnym z punktów. Dla mnie Pana wypowiedź świadczy o głębokim niezrozumieniu istoty Chrześcijaństwa. Poza tym Chrześcijaństwo jako nurt religijny jak najbardziej podążało za Jezusem, ale zgadzam się że wielu Chrześcijan niestety już nie. Zakłada Pan, że Ewangelie były sfałszowane po to aby udowadniały wcześniejsze proroctwa, tyle że ta teza nie ma sensu. Jaki miałby być motyw? Chrześcijanie w okresie spisania ewangelii byli przecież mocno prześladowani. Na marginesie - rozumiem, że według Pana ukrzyżowanie też Jezus sobie "załatwił" żeby wypełnić Psalm 22 (Męka Mesjasza)? Poza tym fakt, że 10 apostołów zginęło za wiarę też pewnie o niczym nie świadczy? --------------------------------------------------------------------------------------------------------- https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_i_proroctwa_mesjańskie https://www.fuw.edu.pl/~pniez/Droga/Artykul_Proba/PL-HR-FulfilledProphecy.htm http://www.kierunkowskaz.net/proroctwa-wypelnione-o-jezusie-biblijne-proroctwa-ktore-sie-spelnily_a_107.html https://ewangelia.pl/starozytne-proroctwa-wypelnione/
Adeptus2022.01.27 9:20
Zupełnie się nie zgodzę, w zasadzie z żadnym z punktów. Dla mnie Pana wypowiedź świadczy o głębokim niezrozumieniu istoty Chrześcijaństwa” Ale oczywiście nie przytoczy Pan żadnych kontraargumentów na poparcie swojej niezgody. „Poza tym Chrześcijaństwo jako nurt religijny jak najbardziej podążało za Jezusem, ale zgadzam się że wielu Chrześcijan niestety już nie” Pierwotne chrześcijaństwo, ohydny apokaliptyczny kult śmierci, owszem, w znacznej mierze podążało. Na szczęście potem trochę się ucywilizowało.
Adeptus2022.01.27 9:42
„Poza tym Chrześcijaństwo jako nurt religijny jak najbardziej podążało za Jezusem, ale zgadzam się że wielu Chrześcijan niestety już nie” Pierwotne chrześcijaństwo, ohydny apokaliptyczny kult śmierci, owszem, w znacznej mierze podążało. Na szczęście potem trochę się ucywilizowało. „Jaki miałby być motyw?” Wykazanie na siłę, że jezus był Mesjaszem. Motywem mógł być szczery fanatyzm, na zasadzie „skoro mesjasz miał się narodzić w Betlejem, a przecież jezus był mesjaszem, bo był i koniec, to NA PEWNO urodził się w Betlejem, teraz trzeba to tylko opisać”. A to, że jest to mistyfikacja, jest to oczywiste. Opisy spisane przez Łukasza i Mateusza są ze sobą ewidentnie sprzeczne. Ponadto opis Łukasza zawiera kompletnie absurdalną koncepcję spisu, w którym każdy ma się udać do miejsca, skąd pochodzą jego przodkowie. Jan wspomina, że Żydzi kwestionowali mesjańskość jezusa, bo mesjasz powinien urodzić się w Betlejem... ale ani słowem nie wyjaśnia „ale przecież on się urodził właśnie w Betlejem”. „Chrześcijanie w okresie spisania ewangelii byli przecież mocno prześladowani”. Nie przesadzajmy. Prześladowania chrześcijan są wyolbrzymiane. Większe prześladowania wybuchały od czasu do czasu, przeważnie lokalnie. Poza tym – i co z tego, że prześladowani? Fanatyzm nie ugina się przed prześladowaniami. Ilu pogan i heretyków nie wyrzekło się swojej wiary mimo prześladowań ze strony katolików?
Adeptus2022.01.27 9:34
„Poza tym Chrześcijaństwo jako nurt religijny jak najbardziej podążało za Jezusem, ale zgadzam się że wielu Chrześcijan niestety już nie” Pierwotne chrześcijaństwo, ohydny apokaliptyczny kult śmierci, owszem, w znacznej mierze podążało. Na szczęście potem trochę się ucywilizowało. „Jaki miałby być motyw?” Wykazanie na siłę, że jezus był Mesjaszem. Motywem mógł być szczery fanatyzm, na zasadzie „skoro mesjasz miał się narodzić w Betlejem, a przecież jezus był mesjaszem, bo był i koniec, to NA PEWNO urodził się w Betlejem, teraz trzeba to tylko opisać”. A to, że jest to mistyfikacja, jest to oczywiste. Opisy spisane przez Łukasza i Mateusza są ze sobą ewidentnie sprzeczne. Ponadto opis Łukasza zawiera kompletnie absurdalną koncepcję spisu, w którym każdy ma się udać do miejsca, skąd pochodzą jego przodkowie. Jan wspomina, że Żydzi kwestionowali mesjańskość jezusa, bo mesjasz powinien urodzić się w Betlejem... ale ani słowem nie wyjaśnia „ale przecież on się urodził właśnie w Betlejem”. „Chrześcijanie w okresie spisania ewangelii byli przecież mocno prześladowani”. Nie przesadzajmy. Prześladowania chrześcijan są wyolbrzymiane. Większe prześladowania wybuchały od czasu do czasu, przeważnie lokalnie. Poza tym – i co z tego, że prześladowani? Fanatyzm nie ugina się przed prześladowaniami. Ilu pogan i heretyków nie wyrzekło się swojej wiary mimo prześladowań ze strony katolików? „Na marginesie - rozumiem, że według Pana ukrzyżowanie też Jezus sobie "załatwił" żeby wypełnić Psalm 22 (Męka Mesjasza)”. Byłoby to całkiem możliwe, że w swojej megalomanii zaplanował ukrzyżowanie, wierząc, że zmartwychwstanie, czemu nie? Jest wielu ludzi, którzy doprowadzają do własnej śmierci pragnąc wypełnić słowa Biblii i wierząc, że wyjdzie to im na dobre, bo Bóg jest z nimi (np. ludzie, którzy biorą do rąk jadowite węże, wierząc w fałszywą obietnicę z końcówki ewangelii Marka). Ale jeszcze bardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że po śmierci jezusa jego wyznawcy desperacko chcieli przekuć klęskę w zwycięstwo i wymyślili krety.ńską koncepcję „Pomimo tego, że Bóg jest wszechmocny, milosierny i sprawiedliwy, to żeby nie posyłać wszystkich swoich kochanych dzieci na wieczne męki, musiał otrzymać ofiarę z własnego syna”. A co do psalmu 22 – on nie mówi o mesjaszu. Nikt przed chrześcijanami nie traktował tego psalmu jako zapowiedzi męki mesjasza, w ogóle nie było takiej koncepcji. Psalm 22 opowiada po prostu o męce jakiegoś „dobrego” bogobojnego człowieka, prześladowanego człowieka przez „bezbożnych”, nie odnosi się do konkretnej osoby – niezliczone zastępy ludzi prześladowanych za swoją wiarę „wypełniło” to „proroctwo”.
Adeptus2022.01.27 9:47
„Poza tym fakt, że 10 apostołów zginęło za wiarę też pewnie o niczym nie świadczy? „ Po pierwsze – nie wiadomo, czy zginęło, to legendy. Po drugie – nie, oczywiście, że nie świadczy, niby dlaczego miałoby? Świadczy co najwyżej o ich fanatyzmie. Za Mahometa podczas kształtowania się islamu też zginęło mnóstwo jego wyznawców i co z tego? Co do przedstawionych linków - już się odnosiłem do kilku proroctw, mam po kolei obalać każde? Do nich mają zastosowanie te same uzasadnienia, które wskazałem wcześniej. Mesjasz miał uzdrawiać chorych? Ale przecież nie ma żadnych dowodów, że jezus uzdrawiał, propagandowe ewangelie są takim samym dowodem na uzdrowicielskie zdolności jezusa, jak książki Rowling na czary Harry'ego Pottera. Zamieszkanie w Kafarnaum? To była przepowiednia prosta do wypełnienia, nie ma w tym nic niezwykłego, że jezus sobie przeczytał o krainie Zab.ulona i postanowił osiąść na jakiś czas w Kafarnaum, żeby potwierdzić swoją mesjańskość. Do Egiptu, psalmu 22, czy narodzin w Betlejem już się odniosłem. I tak po kolei można obalić każde z proroctw. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
nie ślepy2022.01.24 19:23
Niestety to szaleństwo nabrało rozpędu śnieżnej kuli! Zaczęło się od stwierdzenia, że żydzi to "nasi starsi bracia w wierze", co jest wrednym kłamstwem, bo żydzi nie wierzą w Pana Jezusa, potem nastał dzień judaizmu, teraz będzie islamu a później dzień szatana, świętej krowy i tak dalej, coraz bardziej z górki...!
julek2022.01.25 9:05
a to ten swiety pedofili wojtyla nie zapoczatkowal bratania sie z zydami?
Po 11 ...2022.01.25 9:46
Judaizm biblijny kształtował się od II tysiąclecia p.n.e. Jak zatem mógł inkorporować Jezusa, skoro Jezus urodził się dopiero po tych dwóch tysiącach lat???
Anna2022.01.24 11:26
Całkowicie się z Panem Lisickim zgadzam.
Iga2022.01.24 15:42
szacunek do rodziny,a tak łatwo im zabić siostrę,żonę.Pozal tym, nawet zwierzęta dbają o swoje stado i nie musi to mieć nic wspólnego z sumieniem.
Woj2022.01.24 10:45
Swoją postawą niszczą kościół.Kto myśli w taki sposób?Czy nie znają chistorii?
Do szkoły,2022.01.24 16:11
Historii!
Karol2022.01.24 9:00
Kto wymislil takie cos , ma niepokolei w glowie, gdyz jest zadna wiara, tylko Antychryst chce opanowac caly swiat , mordujac niewinnych ludzi,terroryzm, gwalty , uczenie nienawisci dzieci juz od najmlodszych lat tid i tp w swoich tzw meczetach. Czy takie cos chcielibysmy miec bijac glowami w asfalt. Masoni sie tylko smieja i bija brawo.
pejsate kanibale europejskich wysp polin-ezji2022.01.23 20:28
Budowniczy Auschwitz ... IG Farben rockefeller ...zyja !!!!! Zalozyli UE ( ksiazka : Nazistowskie korzenie brukselskiej UE) ... akurat sa na etapie budowy swiatowego Auschwitz 2.0...... www.profit-over-life.org
sct2022.01.23 19:27
Oni nas mordują, palą czy zakazują budowę kościołów u nich a my do nich z chlebem.Typowe zachowanie Vaticano Secundo.Im raczej 4.wyprawa krzyżowa potrzebna;)
a teraz2022.01.23 23:07
znajdź błąd w swojej wypowiedzi.
leszczyna2022.01.24 9:45
Na pewno wiesz, co piszesz? Czwarta krucjata potrzebna muzułmanom?
To bydle żydowskie ciągle na wolności!2022.01.23 19:12
Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐑𝐄𝐁𝐄𝐋𝐈𝐀𝐍𝐓" napastował mego syna (13-latek). Oto co mu "proponowal" cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" . . . . . . . . . . . . . Góra z góra ... Dopadnę cię żydzie sk*rwysynie i oduczę pedofilii!
rebeliant2022.01.23 18:08
" czynić bliżej nieokreślone dobro, a wszyscy jakoś zostaną zbawieni" - wszędzie tam, gdzie ręce nie są zajęte wytwarzaniem dóbr lub usługą opieki odczyniane są bliżej nieokreślone "dobra". Same pajacowania "ku zbawieniu" są raczej nakierowane na krętactwo i sposób na pasienie się na ludziach pracy i jeszcze plucie na nich winami urojonymi.
***2022.01.23 19:11
Znowu tutaj przylazłeś żeby defekować???
katolik2022.01.23 17:55
Panie Lisicki--- pomyśl po co jest dzień islamu i judaizmu---- po to aby stworzyć 1 szatańską masońską religię i zniszczyć chrześcijanstwo, a biskupi weszli w te chore tłumaczenia----Ekumenizm-- czyli poprawność polityczna( masońska) w wierze----utwierdza inaczej wierzących w przekonaniu, ze dobrze wierzą, jest to przez Kościół Katolicki jawne świadome z pkt wiary chrześcijańskiej wprowadzanie ich w bład, zamkniecie im drogi do Chrystusa. Ekumenizm został wymyślony przez masonów--- po co,, bo mieli odległy do zrealizowania cel, który już teraz finalizują----- aby za chwilę powstała jak zapowiadają jedna światowa masońska religia szatana, jeden masoński rząd, który będzie ludzi zniewalał i dokonywał rozporzadzeń depopulacji pod postacią różnych jawno- ukrytych postanowień
Anonim2022.01.23 17:10
Nie mamy pojęcia o islamie, czy judaizmie, łącznie z organizatorami dni. Dobre intencje nie usprawiedliwiają błędnych wypowiedzi. Chrystus kazał głosić Ewangelię i nawracać, nie dialogować, bo z prawdą się nie dyskutuje. Jan Paweł II kochał Chrystusa i człowieka, za którego był gotów oddać siebie.
anonim2022.01.23 17:20
Ludkowie religijni na całym świecie niewiele wiedzą o innych religiach. Wierzą, że ich religia jest tą jedyną prawdziwą, objawioną przez Vis Maior.
bea2022.01.23 19:07
Zbawienie tylko w Kosciele kaolickim Pierwsze przykazanie Nie bedziesz mial cudzych bogow przedemna
Kto ci tak powiedział?2022.01.23 21:13
­
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2022.01.23 16:41
tępak lisicki zamiast dialogu z chęcią zrobiłby jakąś wyprawę krzyżową przeciw muzułmanom!
sct2022.01.23 19:29
Z tą wyprawą krzyżową masz rację, jestem za!Wytępić to, a w Mekkce wybudować wielką bazylikę!!
śmieszny jesteś2022.01.23 21:15
Amerykanie nie potrafili nawet utrzymać się w Afganistanie, a ty chcesz walczyć z muzułmanami, których na świecie jest więcej niż katolików.
QWA2022.01.25 1:45
Nikt nie wygra w czyjejs ojczyznie tepaku!! Ani amerykanie w Vietnamie ani Ruskie w Afganistanie!!
Janina Choj-katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2022.01.23 16:25
Brawo Niemcy! Czas rozprawić się z ŻYDOWSKA V kolumną opłacanych agentów. W Polsce niestety ci sk**syni stracili władze w 2015, ale ciągle ŻYDOWSCY agenci są wszędzie.
standardowa długość linii2022.01.23 16:12
_____________________________________________________________________________________________________
Passent, Hertrich-Woleński, Urban2022.01.23 16:27
Spasiba
Po 11 ... DANIEL PASSENT ...Alamgus2022.01.23 15:56
Każdą metodą dopadnie, żyd chce być górą, a ty na dnie. _________________________________________________________________________________________________ Żydo-szczujnia działa _______________________________________________________________________________________________ Wyborcza mafia coraz bardziej śmiała _____________________________________________________________________________________________________ Wyborcze listy z rabina gabinetu. ________________________________________________________________________________________________ Zagony towarzyszy z pezetpeeru ______________________________________________________________________________________________________ Może znowuż my Polszu całą ogolim _____________________________________________________________________________________________________ Wyborca nie frajer i nieuwiedziony. _____________________________________________________________________________________________________ żydo-szczujni Wyborczej hejtem na co dzień _____________________________________________________________________________________________________ Kraj będzie wyzwolony. _____________________________________________________________________________________________________ bez tej żydo-szczujni pożyjem w zgodzie
Po 11...2022.01.23 15:49
Anonim na Naczelnego Rabina Żydokomuny!
Po 11 ...2022.01.23 16:05
Po 11 mam spację. Proszę o dokładne podszywanie się. Dziękuję.
Anonim2022.01.23 19:23
Spację to masz we łbie. Permanentną.
Po 11 ...2022.01.23 15:48
Lisicki ma rację. To tak jakby na opozycji urządzić dzień PiSu w PO. To raczej nie ma sensu. Nie! Jednak ma. W sobotę, po kilku piwach, czytanie pisowskich tekstów, może przynieść kupę śmiechu.
Marianczi2022.01.23 15:39
Obecnie, choćby tu na Frondzie młodzi ludzie z całym przekonaniem twierdzą, że w czasie II Światowej żydzi bohatersko walczyli o honor. Gdyby coś takiego powiedział 50 czy 60 lat temu zostałby wyśmiany i kopniakiem w wiadome miejsce wyrzucony z towarzystwa przez rówieśników jako kompletny idiota.
pejsaty pastor franio iskariota2022.01.23 15:38
https://www.youtube.com/watch?v=HmxH_8kVhSk
Po 11 ...JERZY URBAN...Almagus2022.01.23 15:37
żydku kręcisz się i wiercisz jak gówno w przerębli _______________________________________________________________________________________ ________szukasz żydku guza a może prysznica bez wody _______________________________________________________________________________________________ honoru nigdy nie miałeś, szlam płynie ci z gęby _____________________________________________________________________________________________________ tyś nic innego dla nas jak talmudzkie wrzody,
Po 11 ... Janina Choj2022.01.23 15:23
"Od miesięcy jest już jasne dla każdego przytomnego Polaka, że Jarosław Kaczyński jest agentem Putina w Polsce." . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . SWÓJ SWEGO POZNA!!! . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Tak! To Kwintet Żydków PATO-HEJTERÓW w składzie: DANIEL PASSENT, HERTRICH-WOLEŃSKI, KRAMSZTYK-HARTMAN, A. MICHNIK i obywatel ZSRR JERZY URBAN. Ich PATOLOGICZNA nienawiść do KK, Polski, Polaków czeka na opis medyczny. Po prostu zgraja CHORYCH SKÖRWYSYNÓW!
Anonim2022.01.23 15:16
Proponuję Lisickiego zrobić Papieżem, wznowi krucjaty, a WOT nareszcie sprawdzi uzbrojenie i umiejętności. Zawsze się zastanawiam skąd w Polsce jest tyle głąbów intelektualnych, teoretycznie wykształconych ludzi.
kabalista2022.01.23 15:21
najważniej, że najmądrzejszą osobą na świecie byłeś, jesteś i będziesz tylko, i wyłącznie ty, takiego mesjasza Polin potrzebuje
Anonim2022.01.23 16:21
Nie da rady, Frondy i przygłupów co ją popierają nie przebije mądrością.
Anonim2022.01.23 15:14
Wyjasnie dlaczego w Szwecji nigdy nie bylo lockdownu ani zamykanych podstawowek. 1- bo nie bylo (i nie ma) dowodow ze na dluga mete to pomoze 2-bo potencjalne zyski mogly przewyzszac straty takze w zdrowiu 3-bo oni razem usiedli i wypracowali kompromisy... Nie targowac sie z Arabem to jak go obrazic . Podobnie u Szwedow obrazą moze byc brak zawarcia kompromisu.... A jakie PISdzielce osiagneli "kompromisy"? Pozamykane lasy, przedszkola, leczenie zdalne, kwarantanna poczatkowo nawet po 2 miesiace, ponizanie ludzi maskami na ulicy? PIS byl jest i bedzie zawsze partia zlodziejow, zdrajcow i psychopatow... Niech wyp*** laja na wieczną kwarantanne. PIS zawsze bedzie kojarzyl mi sie z Wladzą TOTALNĄ
jeremiasz2022.01.23 16:14
Te swoje mądrości zabierz do wychodka!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2022.01.23 15:11
muzułmany jak parchy izraelskie nie nadają się do XXI wieku
UsBoy2022.01.23 15:10
A dlaczego niby szkodliwą a gdzie tolerancja skoro zapalają zydowskie świczki i lizą dupę chrześcijanie somitem to nie ma różnicy czy żydoaraby sa takie czy takie .
Felek2022.01.23 15:10
Absurdalny to jest spór o to który bóg jest lepszy i kto ma lepsze czary i zaklecia. Poza tym w Konstytucji RP zapisana jest wolność wyznań i religii. No ale wszyscy wiedzą że PiS ma gdzieś konstytucje.
Anonim2022.01.23 15:06
bo to sie zrobił obecnie pod frankim kościół idiotycki nie katolicki ,im głupiej z katastrofa w tle ,tym lepiej , się wydaje tym katodebilom,ale co sie dziwić jak watykan ma na stanie tureckie łaźnie dla pederastów
Jawny2022.01.23 15:20
Uważaj, bo się zadławisz tą chorobliwą nienawiścią.
Anonim2022.01.23 19:43
w d.. mam ciebie i reszte ,latacie mnie zeszłorocznym kalafiorem