Trwa postępowanie dyscyplinarne w sprawie wypowiedzi Giertycha - zdjęcie
21.11.18, 12:14zdj. screen Youtube

Trwa postępowanie dyscyplinarne w sprawie wypowiedzi Giertycha

Choć wydawało się, że Roman Giertych wiele lat temu zerwał z polityką i całkowicie poświęcił się pracy adwokata, w ostatnim czasie jest aż nazbyt aktywny politycznie. Według informacji "Gazety Polskiej Codziennie", aktywnością mecenasa zainteresował się ostatnio rzecznik dyscyplinarny warszawskiej adwokatury, który od miesięcy prowadzi postępowanie wobec Giertycha. 

Jak podaje "GPC", chodzi o medialne wypowiedzi prawnika i byłego wicepremiera. Według ustaleń gazety, Roman Giertych został ostatnio przesłuchany w tym postępowaniu. Rzecznik stołecznej Okręgowej Rady Adwokackiej, Michał Fertak poinformował w rozmowie z "GPC", że pełnomocnik Donalda Tuska, Stanisława Gawłowskiego i Leszka Czarneckiego był przesłuchiwany w charakterze świadka, a cała historia nie jest nowa, ma związek z wypowiedziami prawnika w mediach. 

"Gazeta Polska Codziennie" przypomniała kilka "kontrowersyjnych" wypowiedzi mecenasa Romana Giertycha:

"Ja bym na miejscu Zbigniewa Ziobry bał się jednej rzeczy – jak zostaną przedstawione zarzuty Donaldowi Tuskowi, to ktoś będzie musiał ponieść odpowiedzialność. Na pewno poniesie ten prokurator, który będzie miał to czelność zrobić, ale może i również on"- stwierdził kiedyś w TVN24. Z kolei w rozmowie z portalem Wyborcza.pl Giertych miał zastanawiać się, czy prezes PiS "znajdzie prokuratora, który w sprawie Smoleńska postawi zarzuty Donaldowi Tuskowi, bo taki prokurator sam za parę lat zostanie skazany".

Medialne wypowiedzi, w których grozi prokuratorom odpowiedzialnością karną to nie jedyne zachowania Romana Giertycha, które niekoniecznie przystoją adwokatowi. Wystarczy przypomnieć, że na jednej z manifestacji antyrządowych krótko po ukonstytuowaniu się rządu PiS mecenas skakał i krzyczał do megafonu "Precz z Kaczorem-dyktatorem" oraz "Kto nie skacze, ten za PiS-em. Hop hop hop!"

Serwis Wirtualna Polska informował wczoraj, że jeżeli doszłoby do zmiany władzy, Roman Giertych ma szanse zostać ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w rządzie Platformy Obywatelskiej. Rozmówcy wp.pl, politycy Platformy Obywatelskiej pytani o ewentualność powierzenia Giertychowi tych funkcji, już cieszyli się na zemstę na PiS. 

yenn/Wp.pl, Gazeta Polska Codziennie, Fronda.pl