22.07.18, 11:25Zdj. Twitter/ObywateleRP, Pan Krzysztof (edytowane)

Totalni mają nowego 'męczennika'! Kim jest Dawid Winiarski?

"Dawid Winiarski, chłopak w wieku mojego syna został wczoraj pobity przez policję"- napisała w sobotę na Twitterze posłanka koła Liberalno-Społeczni, Joanna Scheuring-Wielgus. 

Od wczoraj w mediach społecznościowych krążą zdjęcia, filmy i artykuły mające dowodzić brutalności "pisowskiej policji". 24-letni Dawid Winiarski jest przedstawiany jako męczennik o wolność i demokrację, niewinny chłopak pobity przez funkcjonariuszy "reżimu", którzy otrzymują polecenia czy to z Nowogrodzkiej, czy to od ministra Brudzińskiego, aby katować demonstrantów. Winiarski miał zostać pobity, bo był "niewygodny", bo nie podobał się policjantom. 

 

Niewinna ofiara czy prowokator? Ocenę pozostawiamy Czytelnikom. 

Szybko zareagowała jednak druga strona sporu politycznego. Okazuje się, że 24-latek często uczestniczy w protestach antyrządowych, zawsze "na pierwszej linii". Internauci odkryli również, że brał udział m.in. w prowokacji w jednym z warszawskich kościołów. 

 

Na powyśzym filmie widzimy, jak Winiarskiego potraktowała policja, niestety, nie widzieliśmy, jak zachowywał się wcześniej 24-latek i skąd taka reakcja funkcjonariuszy. 

 

A tutaj widzimy, jak młody mężczyzna, wraz z kolegą, chwali się siniakami posłance Joannie Scheuring-Wielgus. 

 

 

Sprawą Dawida Winiarskiego intensywnie zajmuje się portal OKOpress, przedstawiając 24-latka jako ofiarę "pisowskiej policji". Dziennikarze dotarli nawet do matki Dawida Winiarskiego. Kobieta relacjonowała, jak bardzo bała się o syna, którego trzeba było szukać po Warszawie, po tym jak policja wyciągnęła go z tłumu. Znaleziono go dopiero w czwartym szpitalu. 

"[Uderzyli mną] o ścianę, potem o drugą ścianę, potem o ziemię. Zakładali mi trzykrotnie dźwignię, nie wiem, co się stało z łokciem, bruzdy są na całym ciele, mam kłujący ból nad żebrem, robili EKG, wyszło niby prawidłowo.

Nie sadzę, bym miał cokolwiek złamane, ale jeszcze mnie czeka tomografia. Nie wiadomo, z czego się czerpie ten ból w skroniach, twarzoczaszki, czy jakoś tak. Nie, nie dostałem jeszcze leków”- mówi Winiarski w rozmowie z OKOpress. Co ciekawe, mężczyzna miał udzielać wywiadu pod szpitalem. 

 

 

Co na to policja?

 

 

To również dość ciekawy materiał:

 

 

To tyle na temat Winiarskiego i jego pobicia. Zachęcamy do samodzielnego wyrobienia zdania.

yenn/Twitter, Facebook, OKOpress, Fronda.pl