Tomasz Terlikowski: Wraca eugenika z lat 20. i 30. XXwieku - zdjęcie
24.01.19, 12:20

Tomasz Terlikowski: Wraca eugenika z lat 20. i 30. XXwieku

20

,,Eugenika wiecznie żywa. John Crombez, przewodniczący belgijskiej Socialistische Partij Anders zaproponował przymusową antykoncepcję dla par, które - jego zdaniem - nie powinny mieć dzieci. W ten sposób chroniłoby się dzieci przed narodzeniem w nieodpowiednim środowisku'' - pisze Tomasz Terlikowski.

,,I pomijając już fakt, że to pomysł żywcem przeniesiony z lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, który doprowadził do eugeniki nazistowskiej, to trudno nie zadać pytania, czy lider socjalistów nie dostrzega, że narusza to fundamentalną wolność osób?'' -pyta autor.

,,Nie sposób też nie zadać pytania, czy gdyby antykoncepcja zawiodła (a wiadomo, że zawodzi) to Crombez zasugerowałby przymusową aborcję, oczywiście by „chronić" dzieci przed narodzeniem w nieodpowiednim środowisku?'' - stwierdza.

bb/facebook

***

John Crombez uważa, że sądy mogłyby zmuszać do antykoncepcji te pary, które stosują narkotyki. W jego ocenie dzieci przychodzą często na świat już z nałogiem i muszą przechodzić detoks. ,,Społeczeństwo nie może tego dłużej akceptować. Myślę, że ochrona dzieci musi mieć pierwszeństwo przed prawami do bycia rodzicem. Niektórzy ludzie powinni być okresowo powstrzymywany od posiadania dzieci'' - mówi Crombez.

Ten sam człowiek, jako socjalista, jest zarazem zwolennikiem aborcji i eutanazji.

Pytany, jak takie rzeczy jak zmuszanie do antykoncepcji mogą być dozwolone wchrześcijańskim społeczeństwie, odparł: ,,Czy aborcja i eutanazja nie są dziś dozwolone? Nadszedł czas na debatę: sprawa jest zbyt wielka. Żaden dobry chrześcijanin nie może zamykać na to oczu''.

Propozycja Crombeza znalazła aprobatę wśród pewnej części partii socjalistycznej a także wśród szeregu tak zwanych ,,konserwatywnych liberałów'', którzy, jak widać, z konserwatyzmem nie mają wiele wspólnego, za to ze zgniłym liberalizmem - jak najbardziej.

bb/lifesitenews
 
 

Komentarze (20):

Profesor Doktor Wiktor Wektor2019.01.24 14:13
Czy w przypadku narkomanów albo głębokiej patologii, gdzie w kawalerce mieszka jedenaścioro dzieci a pieniędzy starcza tylko na wódkę, nie jest to dobre rozwiązanie?
Gwizda2019.01.24 15:01
uważasz że masz prawo krzywdzić ludzi "bo to patologia"? Jesteś z lepszej gliny?
Profesor Doktor Wiktor Wektor2019.01.24 15:32
Jestem z tej samej gliny ale miałem kochających rodziców którzy potrafili ją w prawidłowy sposób ukształtować. Dzieci patusiarni ze slumsów mogą nie mieć tyle szczęścia. Nie miałbym serca skazywać ich na taki los.
Gwizda2019.01.24 15:50
Obrzydliwość. Pochwalasz ciężkie przestępstwa. Takich jak ty należy zamykać w więzieniu zanim zrobia coś strasznego.
Profesor Doktor Wiktor Wektor2019.01.24 17:38
Czyli chciałbyś mnie wsadzić do więzienia przed popełnieniem przestępstwa? Wcale się tak bardzo od eugenistów nie różnisz :)
rafal2019.01.24 14:12
Jezus uczył zaufania do Boga w kwestiach kiedy życie a kiedy śmierć dla nas samych i innych - więc tak eugenika, aborcje jak i wojny, morderstwa, nałogi, politczne mordy, fałszywe religie - to głupi i źli ludzie robią zło i nie prawo zmieni ich bo oni to prawo robią... Jezus nie przekonał Piłata ani Sanhedryn do zmiany prawa w kwesti czy zabiją Jezusa czy nie. - więc zamiast walczyć o nakazy prawne - zwalcz najpierw fałszywych nauczycieli co ogłupiają ludzi i kpią z Boga; tych co przeszkadzają przekonać ludzi do życia z Bogiem, co usypiają sumienia zamiast je poruszać i napełniać Duchem - szczególnie w kościołach, biskupich pałacach/zborach itd
Maria Błaszczyk2019.01.24 13:57
Przypominam, jak to w naszej katolickiej Polsce doktorzy postanowili zdecydować za obywatelkę, panią Wiolettę Szwak. No więc raz na jakiś czas ktoś poczuje się bogiem. To jest złe - i skutki są znane. Są opłakane. Tylko że to samo robią przeciwnicy prawa do dostępu do antykoncepcji i aborcji - również czują się bogami. Panami żyć i ciał innych osób. Sterylizacja powinna być dostępna na żądanie. I całkowicie dobrowolna. Tak jak antykoncepcja. I w razie potrzeby, w sytuacjach awaryjnych - aborcja.
Vistula2019.01.24 14:20
Maryska, a raczek Marysiek tobie nic nie grozi. Ani ciaza, ani aborcja. Dokonano ci aborcje szarych komorek.
Maria Błaszczyk2019.01.24 21:48
To nad wyraz ciekawa teza. A czemuż to ciąża miałaby mi nie grozić?
Gwizda2019.01.24 14:38
W końcu udało jej sie wyrwać zadośćuczynienie. Mam nadzieję, że ubezpieczyciel wystąpił z regresem wobec sprawczyni. Takich spraw jest więcej. Lekarze - bezkarni.
Gwizda2019.01.24 15:00
tylko dlaczego łączysz działalność rzeźników w kitlach lekarskich z katolicyzmem? Katolicyzm zabrania takich czynów, to jest grzech śmiertelny i potępienie. To jest przypisywanie winy ofierze.
Maria Błaszczyk2019.01.24 15:52
Łączę z katolicyzmem, bo inni łączą z ateizmem. Pokazuję, że nie ma takiego związku. Dla przeciętnego ateisty jest to ateistyczny odpowiednik czegoś dużo gorszego od grzechu śmiertelnego (którym przecież jest też użycie kawałka lateksu w celu zapobiegnięcia ciąży) - jest to potraktowanie innego człowieka jak rzeczy. A to ma związek wyłącznie z brakiem poszanowania praw człowieka. Jest to skaza moralna, a nie kwestia wiary lub niewiary.
Gwizda2019.01.24 16:35
Z ateizmem należy łączyć jak najbardziej. Nie istnieje takie coś jak 'etyka uniwersalna', a gdy oblookamy różne wersje prawodawstw "humanistycznych", ciążą one nieubłaganie w kierunku eugeniki. Inaczej pisząc - sprzeciw wobec takich praktyk jest z punktu widzenia Humanizmów aberracją. Dlaczego? To proste - ateizm tak naprawdę nie istnieje. Słowo to nie oddaje istoty rzeczy, a raczej zaciemnia. Gęganie gęgaczy "udowodnij istnienie Boga" tylko obnaża ich bezdenną głupotę.
Maria Błaszczyk2019.01.24 19:24
No wiesz, to lepsze, niż "udowodnij, że bóg nie istnieje"... I ateizm istnieje. Ja jestem ateistką. Nie podejrzewam, by którykolwiek z bogów, o których kiedykolwiek słyszałam, istniał. Opowiadasz głupoty. Posłuchaj, jak katolicy bronią zakazu incestu (samą mnie to zdumiało, w kontekście głupawego felietonu pana profesora Hartmana - przyznaję, że się nie tego spodziewałam). Otóż cała para poszła właśnie w uzasadnienie eugeniczne. Tymczasem świeckie prawodawstwa mają do sprawy zgoła inne podejście.
Gwizda2019.01.24 20:55
Ależ ateizm nie istnieje, a to co wydaje się nam, wam ateizmem, pełni zupełnie inna rolę, w której spór o Boga nie ma znaczenia. Nb jest całkiem dużo ateistów-katolików i to działa jak należy, i sa to całkowicie inni "ateiści" od ciebie. "ateizm" o którym piszesz należałoby nazwac i zdefiniowac zupełnie inaczej. Pozbawić go rdzenia 'teizm' bo nie ma ono znaczenia. Zakaz kazirodztwa ma dużo głębsze i ważniejsze przyczyny niż "eugeniczne". Tabu to ukształtowało sie ewolucyjnie, a jak wiesz, ewolucja jest ślepa. Ludziom sie tylko wydaje, dlaczego kazirodztwo musi byc surowo karane. Jeśli jakimś ssynom udałoby się rozmontować tabu kazirodztwa, poprzez propagandę atakującą słabsze jego punkty, fatalne skutki wystąpia z całą siłą, ale wtedy będzie już za późno. Wtedy nie obędzie się bez Małej Eksterminacji, czy to się komuś podoba czy nie podoba.
Maria Błaszczyk2019.01.25 9:36
Tabu kazirodztwa to legenda. Kazirodztwo jest uniwersalne dla naszego gatunku (czyli bajeczka o ewolucyjnym ukształtowaniu kupy sie nie trzyma). Kazirodztwo było powszechne w kulturach przedpiśmiennych. Wciąż jest dość powszechne. Współczesne dane ze społeczeństw rozwinietych oscylują koło 20% kobiet i 10% mężczyzn wykorzystywanych , na ogół w okresie dzieciństwa, przez osoby blisko spokrewnione. Lektura świętej książki np. chrześcijaństwa jest w znacznej mierze lekturą o kolejnych związkach kazirodczych. Od Abrahama, przez wyjątkowo zabawną historyjkę o Locie i jego córkach (syndrom złej ofiary, co człowieka wciąga w grzech), przez Jakuba z Rachelą i Amnona z Tamar... (ale inne kultury nie są tu ani trochę lepsze - po prostu naczelne w ogóle, a ludzie w szczególności, są bardzo kazirodcze). Istotą ateizmu jest przekonanie, że ten czy inny bóg nie istnieje. A jednak o katolicyzmie powinna chyba stanowić wiara? Pamiętam, że uczono mnie Credo i sugerowano, że to jednak ma znaczenie... Ciekawe, jak spodziewasz się, że katolicyzm mógłby przetrwać, gdyby motywacja, jaka jest wiara w jednego boga przestała istnieć? Ja byłam katoliczką najpierw, potem zostałąm chrześcijanką. A potem to przeczytałam Biblię, raz i drugi i mi przeszło. Właśnie dlatego, że opisany tam byt bardzo mi się nie spodobał (i nie od razu stałam się ateistką względem "jedynego boga" - to przyszło później). Więc nie - nie można być katolikiem i ateistą. Ja wiem, że kościół twierdzi coś innego - ale sens tego twierdzenia jest czysto finansowy. Z punktu widzenia kościoła ja jetsem jego członkinią, bo semel catholicus semper catholicus - ale NIE. Nie jestem.
Max Fiendlich2019.01.24 13:40
Jest żywa bo jakiś partyjniak ma takie poglądy? No bez takich.
Gwizda2019.01.24 13:33
Przecież do lat 1970-tych w Szwecji sterylizowano przymusowo ludzi uznanych przez władze za niewygodnych... Teraz socjaldemokraci moga szczycic się poparciem społecznym i wygrywać wybory. Skoro wytępili ludzi niezależnie myślących to czemu się dziwić? Teraz przyszedł czas na Ostateczne Rozwiązanie Kwestii Białego Człowieka
Zbyszek2019.01.24 12:47
Przymusowa antykoncepcja w zasadzie niczym się nie różni od przymusowej sterylizacji, za której wprowadzanie niemieccy narodowi socjaliści byli sądzeni w Norymberdze. Jak widać mentalność współczesnych, antynarodowych socjalistów jest dosyć podobna przynajmniej w tym względzie.
prosty2019.01.24 12:43
Obawiam się, że powrót do eugeniki lat międzywojennych XX wieku jest sprawą wtórną, u jego źródła jest powrót totalitaryzmu tamtego okresu. Inaczej ukierunkowanego i nazwanego, miękkiego, ale totalitaryzmu. Nie ma zagrożenia wojną z tego tytułu, jak 100 lat temu, gdy państwo wystąpiło zbrojnie przeciw innemu państwu. Dziś, w epoce postprawdy, nastała postsprawiedliwość, nadchodzi wojna XXI wieku, precyzyjna, wycelowana w pojedynczego człowiekia, wojna, której nie widać, ale której skutki, jak przystało na "postęp cywilizacyjny", będą znacznie bardziej dewastujące społeczeństwa od wojen ubiegłego wieku.