Tomasz Teluk: Izrael – wróg czy sojusznik? - zdjęcie
16.08.14, 07:59Tomasz Teluk: Izrael – wróg czy sojusznik? (fot. archiwum)

Tomasz Teluk: Izrael – wróg czy sojusznik?

29

Na fali lewackiego europejskiego antysemityzmu, Polska staje się najważniejszym dla Izraela państwem w Europie. Nasz kraj jest nie tylko największym rynkiem inwestycyjnym dla Izraela, ale także strategicznym partnerem w dziedzinie współpracy wojskowej.

Pierwsze umowy gospodarcze między Warszawą a Tel Awiwem zostały podpisane jeszcze przed upadkiem Żelaznej Kurtyny. Od 1998 r. między obydwoma krajami obowiązuje umowa o wolnym handlu, dzięki czemu wzrastają obroty handlowe i wartość inwestycji. Mogą one wynosić obecnie nawet 5 mld dolarów. Firmy izraelskie operują przecież nie tylko z Bliskiego Wschodu, ale także z USA, Holandii czy Luksemburga.

Strategiczny partner

Izraelscy partnerzy, oprócz tradycyjnych inwestycji w nieruchomości i handel, inwestują także w sektory nowych technologii i produkcji zbrojeniowej. Ten kraj jest trzecim po Stanach Zjednoczonych i Rosji eksporterem broni na świecie. Entuzjastą współpracy wojskowej z Żydami był prezydent Lech Kaczyński, któremu podobało się, że Izrael ma podobną wizję silnego kraju, który kładzie duży nacisk na kwestie bezpieczeństwa.

Jednym z pierwszych wspólnych przedsięwzięć był kontrakt między Bumarem a firmą Rafael na budowę przeciwpancernego systemu rakietowego Spike-LR. Współpraca techniczna dotyczy także innych dziedzin – budowy i obsługi samolotów bezzałogowych czy innych jednostek powietrznych. Wojsko Polskie od lat szkoli się także w Izraelu w zakresie walk z terrorystami.

A jest się od kogo uczyć. Według rankingu Global Firepower izraelskie siły zbrojne to 11 siła militarna na świecie. Według tego samego zestawienia Polska zajmuje miejsce 18. (5. w Europie), a Ukraina 19. Tel Awiw wydaje na cele obronne 15 mld dolarów rocznie. Polska jedynie 2 mld. Choć nigdy tego oficjalnie nie potwierdzono, Izrael jest mocarstwem atomowym, które może posiadać nawet 500 głowic średniego zasięgu.

Podobne położenie

Zarówno Polska jak i Izrael znajdują się w newralgicznym położeniu, otoczeni wrogami. Jednak doktryną tego kraju jest teza, że nie można sobie pozwolić na przegranie wojny, bowiem groziłoby to unicestwieniem narodu. Mimo, że armia ma stosunkowo niewielką liczebność – zaledwie 187 tys. żołnierzy, to do dyspozycji pozostaje niemal trzy miliony kobiet i mężczyzn gotowych w każdej chwili na werbunek. Z pewnością jest to najbardziej genderowa armia świata.

Mimo, że działania Tel Awiwu mogą być odbierane jako agresywne, doktryna tego kraju opiera się na wojnie obronnej, ale także na zdecydowanych działaniach zapobiegawczych, mających przeciwdziałać eskalacji konfliktów. Co może dziwić, żołnierze mają prawo odmówić wykonania rozkazu, gdy jest on haniebny i niemoralny np. dotyczy celowego i z premedytacją mordowania cywilów czy jeńców. 

Pobór do wojska dotyczy każdego dorosłego, który przekroczył 18. rok życia. Służba trwa trzy lata dla mężczyzn i prawie dwa dla kobiet. W stan spoczynku przechodzi się w wieku 51 lat. Do tego czasu co roku odnawia się umiejętności bojowe. W Polsce prawdopodobnie mało kto, poza garstką pasjonatów, wie jak obchodzić się z bronią.

Silna armia, bezpieczne państwo

Izraelskie wojsko ma imponujące wyposażenie i zdolności bojowe. Posiada prawie 4 tys. czołgów i 10 tys. wozów pancernych. Lotnictwo liczy ponad 300 myśliwców i prawie 200 helikopterów. Natomiast siły morskie mają do dyspozycji ok. 70 okrętów.

Prawdziwym osiągnięciem jest własna tarcza antyrakietowa, która pozwala cywilom cieszyć się względnym bezpieczeństwem, oparta na systemie rakiet Patriot. Teoretycznie kraj ten jest też zdolny przenosić ładunki jądrowe na pociskach międzykontynentalnych, na odległość ponad 11 tys. km.

Najważniejszym sojusznikiem wojskowym są Stany Zjednoczone. Tel Awiw otrzymuje od Waszyngtonu pomoc wojską wartą kilka mld dolarów rocznie. Strategicznym partnerem wojskowym są także Indie. Duże kontrakty zbrojeniowe podpisane są z Chinami. Dobrze przebiega współpraca z  Wielką Brytanią, Niemcami czy Turcją.

W tym gronie jest także Polska i nie wiem, czy jest to jakikolwiek powód do obaw. Większe zdziwienie może budzić raczej fakt, że wielu rodaków widzi swój kraj wciąć, tak jak PRL, w tradycyjnym sojuszu moskiewsko-arabskim, skierowanym przeciw imperializmowi i syjonizmowi.   

Tomasz Teluk

Komentarze (29):

anonim2014.08.16 8:16
A mamy jakis wspolny interes geopolityczny z Izraelem? Niestety, wartosc wspolpracy wojskowej z Izraelem pokazala wojna w Gruzji, w ktorej to Izrael odsprzedal Rosji kody zabezpieczajace izraelskie drony, ktore Gruzja od niego kupila...
anonim2014.08.16 8:55
Izrael ma pieniądze! Izrael ma doskonałą technikę wojskową! Łączy nas 1000 lat wspólnej, niełatwej, ale wspólnej historii. Wszak to nasi starsi bracia w wierze. Nie uznają Jezusa za Mesjasza, ale nie traćmy nadziei, że jak kardynał Lustiger kiedyś uznają Jedyną Prawdę! Osobiście jestem za sojuszem z Państwem Żydowskim!!!
anonim2014.08.16 8:59
P.S Dodam jeszcze Edytę Stein! A zatem, wszystko co najlepsze, jeszcze przed nami!
anonim2014.08.16 9:24
1. Izrael jest państwem antychrześcijańskim i w gruncie rzeczy rasistowskim, a co najmniej niedemokratycznym 2. istnieje wyłącznie dzięki utrwalaniu wśród swoich obywateli powszechnego poczucia zagrożenia. Bez wroga nie może istnieć. 3. wspiera na całym świecie środowiska Żydów tworzących "Przedsiębiorstwo Holocaust" wymuszające odszkodowania 4. prowadzi politykę destabilizacji wszędzie tam gdzie ma wpływy lub tam gdzie widzi w tym swój interes Powinniśmy trzymać się od Izraela jak najdalej. Normalne stosunki dyplomatyczne na cywilizowanym poziomie ale nic więcej. Tu ciekawy artykuł o roli Żydów w wojnie polsko-rosyjskiej 1920 roku. link : http://prawy.pl/historia/6686-kolaboracja-zydow-z-bolszewikami-w-1920-roku
anonim2014.08.16 9:31
Napiszcie coś lepiej o Żydokomunie w Polsce.
anonim2014.08.16 9:46
Sęk w tym, że Żydzi należą do innej cywilizacji niż my. Mają inny system wartości i kierują się inną moralnością w stosunku do swoich i obcych. Siłą rzeczy traktują inne cywilizacje w tym naszą) za obce i gorsze. Bardzo wzmacnia taki pogląd ich religia - wszak sam Bóg ich zapewnił, że są narodem wybranym, który ma sobie podporządkować inne narody. Co zaś się tyczy interesów, to nie mamy z Izraelem ŻADNYCH wspólnych interesów geopolitycznych. Chyba że za taki interes przyjmiemy walkę ze światem arabskim. Jednak - jeśli już przedkładać argumenty religijne - to właśnie Arabowie uznają Chrystusa za proroka (choć nie za Syna Bożego) i czczą Maryję. Można by ewentualnie popierać Izrael wyłącznie na zasadzie, że "wróg naszego wroga jest naszym sojusznikiem" i nic ponadto. A jak na razie to Żydzi drenują polskich podatników bo załatwili sobie, że państwo polskie będzie im wypłacać emerytury z tytułu szkód jakich doznali od Niemców i Sowietów na polskich ziemiach !!! Ot, współpraca.
anonim2014.08.16 10:07
"Bo wiele rodaków potrafi myśleć, jest wykształcona i zna dobrze historie i nie jest podatna na teksty przygłupich redaktorków...". To teraz już rozumiem dlaczego systematycznie rośnie poparcie dla PIS. Pozdr., redaktorków z newsweeka i gw.
anonim2014.08.16 10:41
Panie Tomaszu, naprawdę nie dostrzega Pan, że Żydzi traktują dziś Palestyńczyków, jak sami byli traktowani przez nazistów 80 lat temu? Może to podświadomy resentyment i chęć odwetu, ale nie zmienia to faktu, że w tym konflikcie raczej należy wspierać Palestynę, która ma prawo do niepodległości. Zwłaszcza Polska, która nieraz musiała się dopominać swoich praw, powinna to rozumieć.
anonim2014.08.16 11:09
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tezy, że niektórych nacji (np. Żydów) nie wolno krytykować, a wszystkie inne narody tak. Oczywiście należy to robić rzeczowo, bez obsesji (obsesja antyżydowska jest tak samo głupia i obrzydliwa, jak obsesja antychrześcijańska). Przede wszystkim jednak trzeba pisać prawdę. „Ustawa o zmianie ustawy o kombatantach i niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego i niektórych innych ustaw” (druk sejmowy 1417) nie wprowadza ż a d n y c h rozróżnień pomiędzy obywatelami polskimi różnej narodowości – świadczenia i ulgi przyznawane są niezależnie od tego, czy o b y w a t e l P o l s k i był Tatarem, Romem, Polakiem, Żydem czy Rusinem. Liczy się tylko fakt przebywania w niemieckim kacecie lub sowieckim łagrze. Ustawa dotyczy w s z y s t k i c h, którzy w okresie represji byli polskimi obywatelami, a więc emerytura czy zasiłek należy się również polskim emigrantom, którzy po II wojnie pozostali na Zachodzie i przyjęli tamtejsze obywatelstwo. I cała "wina" ustawy polega na tym, że nie dzieli obywateli Polski na obrzezanych i nieobrzezanych. Oczywista zasada, aby wszystkich obywateli traktować jednakowo, działa także w drugą stronę. Kiedy polski obywatel żydowskiej narodowości umrze bezpotomnie i bez spisanego testamentu, jego majątek przejmuje polskie państwo, a nie Izrael, bo kiedy żył i był polskim obywatelem, to z dorobku tego państwa korzystał (i równocześnie go pomnażał). Stanowisko takie, wbrew roszczeniom żydowskim, zajmowały wszystkie polskie rządy. Niektórzy autorzy starają się stworzyć wrażenie, że chodzi o jakieś odszkodowania dla wszystkich Żydów za cierpienia doznane na obszarze Polski. Ale to nieprawda, na przykład francuskim Żydom przywiezionym do Auschwitz i ich potomkom nic się od polskiego państwa nie należy.
anonim2014.08.16 11:50
popieram autora artykulu w 100%. Mozna jeszcze dodac iz Izrael jest glownym celem islamistow i kiedy on upadnie, oni wezma sie za Europe Zachodnia
anonim2014.08.16 12:22
Czym innym jest stwierdzenie, że współpraca z Izraelem jest korzystna dla Polski, a czym innym moralna ocena postępowania władz tego kraju. Wybicie z zimną krwią ponad tysiąca cywili, w tym wielu kobiet i dzieci, w odwecie za n i e s k u t e c z n y ostrzał rakietowy Hamasu to tyle samo, co strzelanie z broni maszynowej do ludzi mających w rękach tylko kamienie. Oczywiście, że Hamas nie powinien ostrzeliwać, ale ilość ofiar w wyniku tego ostrzału jest znikoma (większość z tych około 60 ofiar to izraelscy żołnierze zabici na terytorium Gazy). Dzięki skuteczności obrony przeciwrakietowej (tu brawo dla Izraela) obywatele tego kraju mają tylko pewien dyskomfort z powodu palestyńskiego ostrzału, a to nie usprawiedliwia masowego mordowania ludzi.
anonim2014.08.16 12:23
Zgadzam się z panem QWERTY, a częściowo z panem Ems. Prawica powinna jednak sobie w tym momencie historii odpowiedzieć na pytanie, w jaskim sojuszu jesteśmy w NATO, czy ciążymy ku Euroazji, co z bagażem sowieckich doświadczeń brzmi jak horror. Jak sobie odpowiemy na to pytanie, to wybierając odpowiednie władze lokalne możemy sobie budować pozycje regionalnego mocarstwa. Ktoś nas jednak musi ubezpieczać i nie chodzi przecież o Izrael. Wojskowość Izraela jest jednak imponująca. Chciałbym, abyśmy za kilka lat mieli taką tarczę rakietową jak oni.
anonim2014.08.16 12:24
W ty przypadku w 100 proc. sprawdza się wezwanie: "Boże, chroń nas od przyjaciół, z wrogami sobie jakoś poradzimy"!
anonim2014.08.16 13:04
Tomasz Teluk ''Prawica powinna jednak sobie w tym momencie historii odpowiedzieć na pytanie, w jaskim sojuszu jesteśmy w NATO, czy ciążymy ku Euroazji, co z bagażem sowieckich doświadczeń brzmi jak horror.'' Ja się oczywiście zgadzam, problem w tym, że ta mityczna ''Prawica'' głosami różnych Wielomskich, Engelgardów i Rękasów już dawno sobie na te pytanie odpowiedziała.I co gorsza, w przeciwieństwie do bezideowych byłych komunistów-koniunkturalistów oni autentycznie w ideach Euroazji znalezli swoje powołania I tu nie ma żadnych niedomówień, oni sami o tym jednoznacznie wszystkich informuja Piszę o tym, bo chyba był Pan z tym środowiskiem jakoś związany....
anonim2014.08.16 13:12
Pam Redaktor ma słuszność, prymitywne resentymenty antyżydowskie wynikaja z głupoty i frustracji. Antysemici w Polsce to spadkobiercy PRL i Moczara.
anonim2014.08.16 15:34
Oczywiście że trzeba z Izraelem współpracować. Jednak ta współpraca musi spełniać dwa warunki ze strony Izraela: 1.rezygnację z oczerniania Polski na arenie międzynarodowej 2.rezygnację w stosunku do Polski z funkcjonowania "przedsiębiorstwa holokaust" Czy to jest realne? Jeszcze chyba nie.
anonim2014.08.16 17:06
O.Tomasz Sie 16, 2014, 1:12 po południu usuńcie ten komentarz! Pam Redaktor ma słuszność, prymitywne resentymenty antyżydowskie wynikaja z głupoty i frustracji. Antysemici w Polsce to spadkobiercy PRL i Moczara. spadkobiercy Moczara? 100% racji szokują mnie antysemickie wypowiedzi i faktycznie są bardzo miałkie intelektualnie
anonim2014.08.16 17:18
Na pytanie gdzie mamy ciążyć najlepiej nigdzie i wzorować się na Finlandii. A już ustawianie się w szpicy USraela i Nato jest skończoną głupotą jak dla Kuby bycie przyczółkiem Rosji w Ameryce. Bardzo żle się na takim czymś wychodzi. Zresztą na ukrainie Janukowycz próbował grać na dwie strony chyba z największą korzyścią dla Ukrainy a obecna polityka junty naprawdopodniej doprowadzi do somalzacji a może nawet rozpadu tego kraju. Izrael nie jest naszym sojusznikiem ani wrogiem dlatego nie powinniśmy w żaden sposób zajmować stanowiska w jego odwiecznej wojnie z Arabami (jakby nie wsparcie USA ten konflikt dawno by się skończył tzn. Palestyńczycy musieliby się dogadać z Żydami bo nikt by nie dał rady wygrać).
anonim2014.08.16 17:44
Coś dziwnego zaczyna się dziać w mediach „konserwatywnych” i „patriotycznych”. Od początku lipca tj. od momentu rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w strefie Gazy pojawił się dziwny ton, który daje do myślenia. Oto „niepokorna” telewizja, „niezależna” gazeta i „poświęcony” portal milczą lub wysyłają fałszywe sygnały do społeczeństwa w kwestii tysięcy ofiar izraelskiej agresji w Palestynie. W publicystyce telewizji, która określa siebie jako walcząca o standardy ten temat prawie nie istnieje. Sądzę, że wydarzenia o takiej randze nie mogłyby nie być tematem nr 1 obok „Ukrainy” w niezależnych polskich mediach. Stosunek do zbrodni Izraela w Strefie Gazy jest obecnie jest papierkiem lakmusowym tego, czy i jakim wpływom podlega redakcja. Oczywiście całkowicie przemilczenie sprawy przez opiniotwórczych dziennikarzy nie wchodzi w grę, gdyż mogłoby wzbudzać podejrzenia. Dlatego raz na jakiś czas odpalany jest artykuł albo rozmowa w telewizorze z udziałem gwiazdy konserwatywnych mediów, która tłumaczy jak należy się ustosunkować do tego problemu i kogo popierać. I właśnie te nieliczne wypowiedzi zaczynają odsłaniać nową twarz Republiki, Gazety Polskiej, Frondy etc. Otóż mamy tu do czynienia nie tylko nierozpoznaniem prawdziwych wektorów polityki Izraela i zaprzyjaźnionego z nim imperium amerykańskiego ale z fałszowaniem prostych faktów. A fakty są takie, że Izrael dąży do eskalacji przemocy i odpalenia wojny na bliskim wschodzie przy wykorzystaniu zasobów USA, planowo niszczy cywilną infrastruktury Palestyńczyków żyjących na skutek kolonialnej Izraela w zatłoczonym i odciętym od świata getcie. Trwająca od lat polityka apartheidu ogranicza Palestyńczykom dostęp do woda pitnej i lekarstw. To jest istotny kontekst, w którym należy widzieć desperackie akcje odwetowe Palestyńczyków. Izrael się spieszy, naciska na Stany by rozpocząć wojnę z Iranem, gdyż rozumie, że to jest ostatni moment, aby zwiększyć kontrolę i podporządkować sobie nieprzyjazne otoczenie arabskie. Za pewien czas Stany nie będą mogły udzielić wsparcia, nawet gdyby chciały, ponieważ będą zajęte największym wyzwaniem stulecia jakie ich czeka na Pacyfiku. Wiele wskazuje, że przygotowany został również scenariusz alternatywny dla Izraela w Europie Środkowo-Wschodniej. Domino uruchomione na Ukrainie weszło w fazę rozwoju. Zestrzelenie malezyjskiego samolotu w przedziwny sposób przykryło rozpoczętą tego samego dnia lądową ofensywę armii izraelskiej w Strefie Gazy. Można tylko snuć domysły na temat korelacji czasowej obu zdarzeń. Pół roku temu asystentka sekretarza stanu, pani Victoria Nuland, rozwiała wątpliwości co do istnienia projektu politycznego dla Ukrainy. 13 grudnia 2013 r. nie kryła wobec dziennikarzy zgromadzonych w National Press Clubie w Waszyngtonie, że władze USA "zainwestowały 5 miliardów dolarów w agitację na Ukrainie." Dostępne jest nagranie jej rozmowy z ambasadorem USA na Ukrainie Geoffrey’em Pyattem o „zarządzaniu” tzw. „partiami opozycyjnymi” i o pożądanej - „właściwej formie rządów” na Ukrainie. Dalej popłynęły miliony z prywatnej fundacji Georga Sorosa i innych zachodnich oligarchów oraz organizacji pozarządowych „wspierających demokracje”. Zatem wolnościowy zryw na Majdanie miał solidniejsze podstawy niż przyznaje oficjalny przekaz. Trzeba sobie zadać sprawę, że nikt nie stoi przez długie miesiące na mrozie, choćby kierowany dobrymi uczuciami patriotycznymi, bez odpowiedniego wsparcia finansowego i logistycznego. Każda bez wyjątku rewolucja kosztuje pieniędzę. To, że administracja Poroszenki i Jaceniuka jest marionetkowym rządem USA, to nie jest już kwestia spekulacji ale wiedzy. Jeśli mamy się teraz czegoś obawiać, to zarówno zachowania Putina jak i scenariusza nakreślonego dla Ukrainy i Polski przez Waszyngton i Tel Aviv. Oprócz potencjalnego zagrożenia z Moskwy trzeba widzieć niebezpieczną dla Polski grę prowadzoną przez USA i Izrael, które sytuują nas jako narzędzia do realizacji własnych interesów. Jak wiadomo Polskie Państwo nie istnieje. Poprzez wywołanie kontrolowanego kryzysu (choćby w konsekwencji wydarzeń na Ukrainie) można na naszym terytorium wiele zdziałać. A zatem nadzwyczajne wydarzenia i adekwatne środki rozwiązywania sytuacji kryzysowej są jak najbardziej niewykluczone. Przypuszczalnie afera taśmowa nie zdarzyłaby się gdyby nie zaangażowanie poważnej siły zainteresowanej realizacją swojego scenariusza w Europie Środkowo-Wschodniej. Afera wydaje się być początkiem nowego rozdania mającego wyłonić patriotyczną formę rządów, firmujących wśród Polaków planowane ruchy Amerykanów w stosunku do Moskwy, z możliwością zbrojnej ofensywy włącznie. Ponury scenariusz jest taki, że to właśnie Polacy (a nie inne kraje) jako jedyni zapiszą się do wdrażania izraelsko-amerykańskiego scenariusza i ze będzie to droga w jedną stronę. Jak widać to, co dla Tomasza Sakiewicza jest powodem do entuzjazmu, to dla innych bywa powodem do niepokoju. Polska znów nie jest podmiotem w tej grze. Nie tak dawno w 42 r. Polska w osobie Wodza Naczelnego Sikorskiego była klepana po plecach przez amerykańskiego prezydenta, a niecałe trzy lata później w sekrecie oddano nas w ręce czerwonej gwiazdy. Pytanie na co jest ten nowy projekt obliczony i jak wiele zmieniło się w patrzeniu na Polskę przez zachodnie mocarstwo? Redaktor naczelny Gazety Polskiej przyjmuje jako pewnik, że jedyną drogą na wybicie się Polski na niepodległość jest niezłomny sojusz z USA – tego zaś nieodzownym warunkiem jest lojalność wobec Izraela. Redaktor gotów jest, w imię „wyższych” interesów, płacić cenę milczenia w sprawie zbrodni w Palestynie. cdn…
anonim2014.08.16 17:50
CIĄG DALSZY: Problem polega na tym, że żydowska elita pielęgnuje w sobie potężne antypolskie resentymenty, co stawia pod znakiem zapytania możliwość partnerskiej współpracy. Chodzi tu przede wszystkim o resentymenty wypływające z żydowskiej religii, której zasady są sprzeczne z normami religii chrześcijańskiej. Judaizm to systemem plemienny dzielącym ludzi na naszych i obcych, który uczy pogardy dla Nie-Żydów. W oparciu o Talmud Żydzi żywią przekonanie, że goje to zaledwie część przyrody ożywionej a nie ludzie. Inny resentyment bierze się z wychowania w świeckiej religii Holokaustu, której nieodzownym elementem jest kłamliwa edukacja, że Polacy to genetyczni antysemici, którzy przyczynili się do tragedii narodu żydowskiego w II W.Ś. Jak z takimi ludźmi, którzy uczą się zakłamanej historii i prawdopodobnie nami pogardzają, robić jakąś wspólną politykę? Tymczasem kurs na Waszyngton i Tel Awiw obozu Kaczyńskiego jest powszechnie znany. Tyle tylko, że polityka śp. Lecha Kaczyńskiego poniosła jednak porażkę, ponieważ nie zagwarantowała mu bezpieczeństwa. Polskie państwo jest przezroczyste dla większości służb. W szczególności rosyjskich, niemieckich i izraelskich. Agentura izraelska czuje się u nas jak na swoim. O tym kim jesteśmy w relacji do Izraela świadczyć mogą obrady izraelskiego parlamentu na terenie Rzeczpospolitej na początku tego roku – wydarzenie bezprecedensowe i przemilczane przez wszystkie krajowe media. Nigdy w historii państw nie było tak aby parlament jednego suwerennego państwa toczył obrady na terenie innego suwerennego państwa (wyjąwszy sytuacje takie jak wojna). Pomyślmy dalej o ustawie umożliwiająca legalną pacyfikację Polaków przy pomocy obcych sił, o hurtowo wydawanym polskim obywatelstwie mieszkańcom Izraela, o skutecznym uruchomieniu przez agendę rządu izraelskiego wypłacania przez Polskę Żydom ocalałym w Holokauście comiesięcznej zapomogi w wysokości ok. 400 zł - liczba uprawnionych to kilkadziesiąt tysięcy, o produkowaniu przez izraelską spółkę polskich dowodów osobistych, czy wreszcie o środkach zainwestowanych przez środowiska żydowskie w wieloletnią kampanię zniesławiania Polski jako ciemnego narodu antysemitów. Czyż nie jest to grunt pod przyszłe zredukowanie roli Polaków we własnym kraju do poziomu lokajów na usługach oświeconej elity kierowniczej? Otóż trzeba być albo ślepcem albo funkcjonariuszem izraelskiej propagandy żeby pisać się ochoczo do spółki z nieprzychylną nam elitą żydowską i powtarzać frazes o demokratycznym Izraelu zaangażowanym w proces pokojowy na bliskim wschodzie. Wszystko to urąga prawdzie. Dlaczego w warszawskich salonach i anty-salonach nie promuje się wiedzy historycznej o roli Żydów w polskiej historii? Dlaczego nikt z warszawskich dziennikarzy nie ma odwagi wypowiedzieć diagnozy, że Żydzi nie byli i nie są sprzymierzeńcami Państwa Polskiego? Dlaczego jest to temat tabu dla Gazety Polskiej, TV Republika, Frondy etc. A sprawa jest ważna, gdyż diaspora żydowska od czasów rozbiorów była wrogo nastawiona wobec sprawy polskiej. Jako przykład wystarczy wspomnieć rok 1918 i nieprzejednaną wrogość żydowskich elit wobec niepodległości Państwa Polskiego oraz zuchwałe żądania autonomii żydowskiej na terytorium Rzeczpospolitej. Żydzi na konferencji pokojowej po I Wojnie Światowej grozili, że zagrodzą Polakom drogę do Wilna i Lwowa, jeśli rozmowy będą się toczyć z udziałem Dmowskiego. Nierozpoznanie zasadniczych faktów świadczących o rzeczywistych intencjach Żydów wobec Polski jest dla prawicowych dziennikarzy dyskwalifikujące. Zupełnie jakby Żydzi we współpracy z Prusakami nie dążyli do likwidacji państwa polskiego, albo przynajmniej powstania u nas tworu pod nazwą Judeopolonia, w który to projekt angażowali się najznakomitsi przedstawiciele diaspory żydowskiej w Europie. Nawet tak „świetlana” postać jak Martin Buber popierała to rozwiązanie. W dalszej kolejności Żydzi przystąpili do realizacji swojego scenariusza z komunistami. Otóż pytam: jak wobec powyższego można tak naiwnie widzieć państwo żydowskie jako sojusznika Polski i vice versa? Jak można rekomendować bezkrytyczne poparcie dla konsorcjum żydowsko-amerykańskiego? Widać atmosfera w jakiej żyje warszawski anty-salon nie sprzyja formułowaniu jakichkolwiek wątpliwości w tej kwestii. Zapytajmy, czy wyartykułowanie podobnych wątpliwości na łamach Gazety Polskiej czy „katolickiej” Frondy jest w możliwe? Chyba większość zdaje sobie sprawę co tu się dzieje. Odstępstwo od „jedynie słusznej” linii jest zwalczane z pełną determinacją (casus Grzegorz Brauna, ks. Isakowicza-Zaleskiego, Grzegorza Musiała). Jeśli ktoś się nie zgadza, że sojusz izraelsko-amerykańsko-polski jest nienaruszalny, to anty-salon, naśladując metody Gazety Wyborczej, nazwą cię oszołomem. Choćbyś używał najmądrzejszych argumentów, zostaniesz potraktowany jako „ruski agent”, co miało miejsce w odniesieniu do Grzegorza Brauna, którego parę dni temu Fronda obsmarowała perfidnym artykułem sugerującym m.in, że reprezentuje interesy rosyjskie. Była to zwykła podłość w stosunku do bezkompromisowego katolika i wybitnego polskiego patrioty. (Wszystkim polecam tutaj jego wykłady dostępne w internecie – bezcenne!). Pytam: czy to jest normalna sytuacja? Czy tak postępują wolne polskie media? Czy Pan Terlikowski i Sakiewicz nie widzą, że przez swoją cenzurę i rugowanie nieprawomyślnych interpretacji wydarzeń zaczynają upodabniać się do Adama Michnika?
anonim2014.08.16 19:18
@Archaniol_Michal Ciekawe opracowanie. Ja mam jednak dwie uwagi: 1.Palestyna nie jest wyłącznie niewinną ofiarą "morderczego" Izraela Kiedyś Arafat czy teraz Hamas to nie są niewinne owieczki idące na rzeź. 2.Brak w twojej wizji jednego z graczy, czyli Niemiec. Trudno uwierzyć by aktualny hegemon Europy pozwolił zainstalować sobie pod bokiem protektorat izraelsko-amerykański. Program pana Brauna :kościół,szkoła i strzelnica wart jest zainteresowania i przemyślenia.
anonim2014.08.16 22:18
@zibikn 1. Co do Hamasu to polecam znakomite analizy Karola Kazimierczaka na portalu Prawy.pl: http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/6482-hamas-daleki-od-kleski 2. Judeopolonia była pomysłem wpisanym w niemiecką koncepcję Mitteleuropy. Miał to być wielonarodowy niemiecki protektorat na terenach Rzeczpospolitej z Żydami i Niemcami jako warstwą kierowniczą, promujący niemiecki język i kulturę. Diaspora żydowska posługująca się bez trudu niemieckim przedstawiała i uzgadniała ten projekt z najwyższymi władzami niemieckimi, które tylko dlatego zrezygnowały, że nie chciały zaprzepaścić polskiej karty we wchodzącej w decydującą fazę I Wojnie Światowej. Myślę, że to jest odpowiedz na twoje pytanie. Niemcy mogą na tej sytuacji terytorialnie skorzystać. Mieliby do czynienia z Judeopolonią-bis na części ziem polskich i ukraińskich jako nowym kształtem geopolitycznym państwowości żydowskiej. W momencie prawdziwego kryzysu szybko rozpoznalibyśmy ich jako gwaranta bezpieczeństwa ziem zachodnich. porcja wiedzy: http://marucha.wordpress.com/2014/02/13/judeopolonia-zydowskie-panstwo-w-panstwie-polskim-2/
anonim2014.08.16 22:25
Mamy trzymać z Izraelem, bo jest bogaty? Żydzi rozpuszczają plotki o polskich obozach i promują gender oraz nienawidzą Kościoła, to jest fakt. Wprowadzili tu komunizm, albo przynajmniej go popierali. Autor chyba nie pamięta historii. Z tak idiotyczną propagandą polityczną to nie do nas Polaków.
anonim2014.08.17 5:32
http://www.rohama.org/en/mobile/7085 KTO jest dla Polski większym zagrożeniem - islamiści czy lobby niszczące Polskę na różne sposoby i to nie od wczoraj ? W Palestynie Zydzi i rdzenni mieszkańcy żyli zgodnie od stuleci. Kiedy rozpoczęło się masowe osadnictwo syjonistów rozpoczęły się konflikty. Nie tylko z miejscowymi ale także z Brytyjczykami (m.in atak stricte terrorystyczny w wykonaniu gangu Sterna - rozwalenie hotelu przy pomocy bomby - kilkadziesiąt ofiar smiertelnych). Dziś Żydzi pouczają nas nt tolerancji wobec mniejszości a nawet wręcz oceniają. O kuriozalnych "oskarżeniach" o niemieckie zbrodnie nie warto byłoby wspominac gdyby nie to iż wykorzystali swe wpływy zeby urobic nam opinie zdziczałych bandytów. W tym pomogły wypowiedzi naczelnego rabina oraz premierów Izraela. Były ambasador Izraela w W-wie został szefem jednej z organizacji wymuszającej mega-haracze pod pretekstem wojny - tym razem kosztem kraju najbardziej poszkodowanego -Polski. A sam Izrael dokonał nawet swego czasu wyceny swych nezrealizowanych jeszcze "roszczeń". Do tego zachowanie izraelskich "wycieczek". Doprawdy dziwi mnie iż dosyc toporne zagranie typu - dobry i zły policjant kogokolwiek jeszcze przekonuje. W roli "dobrego" wystepuje Izrael a w roli złego - potomkowie KPP oraz lobby Żydów z USA. Czy naprawdę ktokolwiek jest tak naiwny iz w konflikcie z powyższymi Izrael poza taktycznymi zagrywkami stanie na powaznie po stronie Polski ? Przypomne tylko iz Szlomo Morela chronili az do same smierci a wiadome lobby w Polsce doprowadziło do tego iz do samej smierci pobierał emeryture wielokrotnie przywyższającą emerytury jego ofiar ... 50 mld w nieruchomościach dla gminy, więcej dla prywatnych, absolutny rekord świata w nakładach na promocje ich kultury w przeliczeniu a jednego członka tej społeczności no i te geszefty - istna Ziemia Obiecana. Co najważniejsze nie trzeba tak jak w okupowanej Palestynie robić wszystkiego - - łącznie z wywiezieniem śmieci - istny EDEN - stanowisk do obsadzenie znacznie więcej niż "wybrańców". Podstawy do budowy własnego państwa jakby nieco solidniejsze niż w początkach syjonistycznej kolonizacji Palestyny. A lemingi śpią mocnym snem hipnotycznym ... 3 tysiące miliardów (3 biliony) długu (źródło "Puls Biznesu" z początku lipca br) ,zniszczony niemal do cna 9 potencjał świata ,totalna zapaśc demograficzna , totalna degrengolada - całkowity zanik instyntktu juz nie tylko narodowego ale wręcz samozachowawczego. PO położyła gospodarkę -zasłania sie gorszą koniunkturą -lemingi wielbia PO , nawet na Ziemiach Zachodnich gdzie juz wyrzucają Polaków z domów głosują na PO . Kultura -jeden z filarów narody zawłaszczana przez Zydów i dewiantów . BIEDNA Polska bije absolutny rekord świata w nakładach na promocje kultury żydowskiej w przeliczeniu na jednego członka tej społecznosci (muzeum żydowskie 600 ,muzeum powstania 30 ) Polacy od 20 lat czekają na reprywatyzacje a Zydzi biora co chca -np kamienica w Bielsko-Białej przejeta na "podstawie" ustnej relacji spisanej w Izraelu , kilkutysieczna gmina zydowska przejęła mienie o wartości 50 MILIARDÓW . Polacy sami pluja na wszystko co polskie - tak jak ich media i niepolskie autorytety zaprogramują (troche wykorzystują to iż za komuny polskie produkty często rzeczywiście były gorsze od zachodnich), Polacy wynajdują pochodzenie -5 woda po kisielu byle tylko nie polskie -najlepiej zydowskie lub tworzą narody -śląskie,kaszubskie,mazurskie etc Polacy z Kazachstanu 20 lat czekają na możliwość powrotu a tacy jak Simon Mol dostają od państwa mieszkania i stały zasiłek (haracz). Niewygodni jak Ratajczak, Adwent czy kilku badaczy i dziennikarzy zwiazanych z zamachem w Smoleńsku zabijani sa bez pardonu . Na przykładzie bydła antykrzyżowego widac jak toksyczne sa wpływy wiadomej cywilizacji . Szczególna troską obdarzają młodzież . Nie tylko wylansowali owsika - "róbta co chceta" - juz coraz to czesciej na woodstocku goszcza zydzi -mazowiecki , hołdys i inni - nie tylko szczuja naćpanych janczarów ale i sami czują się niczym ryba w wodzie - juz nie sa mniejszością - czują się tacy "równi" -nie to co oszołomy i mohery. Takie puszczanie oka - knajactwo to także tresura zbydlęconej wiekszości -szczucie na polską mniejszość - na tych oszołomów, moherów etc -podobnie jak w debilinych programach majewskiego czy wojewódzkiego -na młodziez działa to niczym kwas na metal szlachetny -tworzy sie nowotwór - tacy "Polacy" szczekający na tych co sie buntuja będa podstawa judeopolonii . Do tego jeszcze "prawo"- za klapsa odbieranie dzieci . Tworzą lub lansują mniejszości tak zeby każdy czuł sie najpierw członkiem mniejszosci a dopiero potem (choć lepiej dla nich żeby i to nie ) -Polakiem. Wtedy kiedy większość stanowic będa mniejszości to i oni -dominująca mniejszość będa w większości . Jak tak policzyć knajackie bydło,plugawych antyklerykałów, alkoholików,narkomanów,zboków itp - to już właściwie mniejszości stanowią większość. To co miało być podstawą podczas pierwszej próby instalowania judeopolonii (Żydzi -sługusy naszych odwiecznych "przyjaciół" ale mający prawa wieksze od tubylców) dziś zostało zrealizowane. Co gorsza najwyraźniej nie ustają w wysiłkach na rzecz eskalacji tego już nie postulatu ale wręcz zjawiska. Trzeba być chyba ślepym żeby nie zauważać tego iż w debacie publicznej "antysemici" (czyli ci których nie lubią Żydzi) zwykle nie maja adekwatnych możliwości prostowania żydowskich kłamstw. Koncesjonowani "antysemici" w "dyskusjach" występują samotnie wobec kilku interlokutorów (przykład - Ziemkiewicz w "dyskusji" nt filmu Sasnali) Chyba, ze za debatę publiczną uznać jak w przypadku JR Nowaka cykl wykładów (głównie na plebaniach lub w salach przy parafialnych), podczas których "rozprawiał się" z kłamstwami grossa. To z kolei spotkało się z nagonką nie tylko na JRN ale nawet na księzy "zamieszanych" w ten akt "antysemityzmu". Gross był w owym czasie promowany w sposób zmasowany (że o nagradzaniu nie wspomnę) natomiast za hasło "nie przepraszam za Jedwabne" trafia się pod sąd. Repertuar działań represyjnych jest bogaty. Od zaszczuwania, opluwania poprzez wyrzucanie z pracy, sprawy sądowe az do zabijania jak w przypadku ŚP dr Ratajczaka czy dr Szcześniaka (ten, który jako pierwszy opisał kwestię judeopolonii i co ważniejsze przytoczył szereg dowodów na prawdziwość tej "spiskowej teorii"). Oczywiście obok kija jest i marchewka. Dzięki zaprzaństwu karierki robią nie tylko lewacy ale także "prawicowcy","niepoprawni" itp Kolejna kwestia - stricte mafijne mechanizmy promocji swoich oraz użytecznych idiotów czy sprzedawczyków. Autorem najlepszej "analizy" był kolega, któremu "zarzucono" iż wszędzie widzi wiadomą mniejszość (dosyć powtarzalne te zaklęcia). Ten odparł krótko - nie prawda - przy łopacie nie widziałem ani jednego. W okupowanej Palestynie sami muszą zrobić niemal wszystko. Palestyńscy wyrobnicy nie są tak wydajni jak polscy. A co gorsza nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie takiemu do głowy wysadzic się razem z całym autobusem. W III RP/judeopolonii mają miejsce liczne "incydenty" ale są "dziełem" drugiej strony. W okupowanej Palestynie sąsiadują ze sobą miejsca kultu zydowskiego, islamskiego i chrześcijańskiego. W III RP/judeopolonii na żądanie wyznawców "religii" holokaustu wyrzuca się Karmelitanki oraz krzyże z terenu obozu w Oświęcimiu. W okupowanej Palestynie (podobnie w USA) nie można wstrzymać ekshumacji będącej elementem sledztwa ze względów religijnych. W III RP/judeopolonii kiedy tylko zaprzeczy to zakładanej tezie (cywilizacja aprioryczna) ............... W okupowanej Palestynie przejęto znacznie więcej procentowo (póki co) ziemi, nieruchomości etc ale nie jest to do konca uznawane przez wiele krajów. W III RP/judeopolonii to co przejęła gmina zydowska, to co zostało W RÓZNY sposób przejete przez prywatnych cwaniaczków czy choćby przez banki (odwrócona hipoteka) czy to zostanie przejęte po wprowadzeniu katastru nie jest (nie będzie) kwestionowane nawet przez "antysemitów". W okupowanej Palestynie jak Zydowi podczas robienia geszeftów podwinie się noga to musi za to słono zapłacić. W III RP/judeopolonii jak Żyd albo ktos z nimi związany narobi milionowych długów to mało, że nie spłaca ale w sposób chamski pomiata Polakami pouczając ich jak mają prowadzić swe interesy. Tak jak w przypadku zaborów (litwacy), jak w przypadku sowieckiej inwazji po 17 09 czy jak w czasach bermana bez cienia żenady, wstydu czy chocby umiaru wykorzystują nasze "terminy". Jak wspomniałem na wstępie zamęt cywilizacyjny jest wręcz niebywały. I nie chodzi mi tylko i wyłacznie o to, że ich zasady cywilizacyjne takie jak gromadność (kiedy jeden narobi syfu to reszta ten syf promuje - przykład gross), biologizm/wybraństwo (Żydzi owszem nie zajmują podrzędnych stanowisk ale to tylko i wyłacznie dlatego, ze są "wyjątkowi", "wybrani" są po prostu lepsi od gojów z racji urodzenia), negacja prawdy (tego chyba nie muszę "udowadniać"), aprioryzm etc. Bardziej niepokoi oraz co tu ukrywać - zniesmaczają takie zjawiska jak to że wystarczy takiego "niepoprawnego" historyka pogłaskać a nagle zaczyna zachowywać się co najmniej dziwinie. Śmiem twierdzić iz wobec żadnego z odwiecznych "przyjaciół" poziom świadomości nie był tak niski jak dziś "poziom" wiedzy/świadomości lemingów w tej kwestii. Chyba żaden z dotychczasowych okupantów nie miał takich możliwości oddziaływania na świadomość ( a co gorsza na podświadomość) Polaków. Oczywiście to "przypadek", że media są albo w ich rękach albo też kontrolowane przez nich. "Przypadkiem" jest zapewne to, że w ich filmach, książkach a nawet komiksach obraz Polaka jest dosyć jednoznaczny.
anonim2014.08.17 5:34
http://www.rohama.org/en/mobile/7085 KTO jest dla Polski większym zagrożeniem - islamiści czy lobby niszczące Polskę na różne sposoby i to nie od wczoraj ? W Palestynie Zydzi i rdzenni mieszkańcy żyli zgodnie od stuleci. Kiedy rozpoczęło się masowe osadnictwo syjonistów rozpoczęły się konflikty. Nie tylko z miejscowymi ale także z Brytyjczykami (m.in atak stricte terrorystyczny w wykonaniu gangu Sterna - rozwalenie hotelu przy pomocy bomby - kilkadziesiąt ofiar smiertelnych). Dziś Żydzi pouczają nas nt tolerancji wobec mniejszości a nawet wręcz oceniają. O kuriozalnych "oskarżeniach" o niemieckie zbrodnie nie warto byłoby wspominac gdyby nie to iż wykorzystali swe wpływy zeby urobic nam opinie zdziczałych bandytów. W tym pomogły wypowiedzi naczelnego rabina oraz premierów Izraela. Były ambasador Izraela w W-wie został szefem jednej z organizacji wymuszającej mega-haracze pod pretekstem wojny - tym razem kosztem kraju najbardziej poszkodowanego -Polski. A sam Izrael dokonał nawet swego czasu wyceny swych nezrealizowanych jeszcze "roszczeń". Do tego zachowanie izraelskich "wycieczek". Doprawdy dziwi mnie iż dosyc toporne zagranie typu - dobry i zły policjant kogokolwiek jeszcze przekonuje. W roli "dobrego" wystepuje Izrael a w roli złego - potomkowie KPP oraz lobby Żydów z USA. Czy naprawdę ktokolwiek jest tak naiwny iz w konflikcie z powyższymi Izrael poza taktycznymi zagrywkami stanie na powaznie po stronie Polski ? Przypomne tylko iz Szlomo Morela chronili az do same smierci a wiadome lobby w Polsce doprowadziło do tego iz do samej smierci pobierał emeryture wielokrotnie przywyższającą emerytury jego ofiar ... 50 mld w nieruchomościach dla gminy, więcej dla prywatnych, absolutny rekord świata w nakładach na promocje ich kultury w przeliczeniu a jednego członka tej społeczności no i te geszefty - istna Ziemia Obiecana. Co najważniejsze nie trzeba tak jak w okupowanej Palestynie robić wszystkiego - - łącznie z wywiezieniem śmieci - istny EDEN - stanowisk do obsadzenie znacznie więcej niż "wybrańców". Podstawy do budowy własnego państwa jakby nieco solidniejsze niż w początkach syjonistycznej kolonizacji Palestyny. A lemingi śpią mocnym snem hipnotycznym ... 3 tysiące miliardów (3 biliony) długu (źródło "Puls Biznesu" z początku lipca br) ,zniszczony niemal do cna 9 potencjał świata ,totalna zapaśc demograficzna , totalna degrengolada - całkowity zanik instyntktu juz nie tylko narodowego ale wręcz samozachowawczego. PO położyła gospodarkę -zasłania sie gorszą koniunkturą -lemingi wielbia PO , nawet na Ziemiach Zachodnich gdzie juz wyrzucają Polaków z domów głosują na PO . Kultura -jeden z filarów narody zawłaszczana przez Zydów i dewiantów . BIEDNA Polska bije absolutny rekord świata w nakładach na promocje kultury żydowskiej w przeliczeniu na jednego członka tej społecznosci (muzeum żydowskie 600 ,muzeum powstania 30 ) Polacy od 20 lat czekają na reprywatyzacje a Zydzi biora co chca -np kamienica w Bielsko-Białej przejeta na "podstawie" ustnej relacji spisanej w Izraelu , kilkutysieczna gmina zydowska przejęła mienie o wartości 50 MILIARDÓW . Polacy sami pluja na wszystko co polskie - tak jak ich media i niepolskie autorytety zaprogramują (troche wykorzystują to iż za komuny polskie produkty często rzeczywiście były gorsze od zachodnich), Polacy wynajdują pochodzenie -5 woda po kisielu byle tylko nie polskie -najlepiej zydowskie lub tworzą narody -śląskie,kaszubskie,mazurskie etc Polacy z Kazachstanu 20 lat czekają na możliwość powrotu a tacy jak Simon Mol dostają od państwa mieszkania i stały zasiłek (haracz). Niewygodni jak Ratajczak, Adwent czy kilku badaczy i dziennikarzy zwiazanych z zamachem w Smoleńsku zabijani sa bez pardonu . Na przykładzie bydła antykrzyżowego widac jak toksyczne sa wpływy wiadomej cywilizacji . Szczególna troską obdarzają młodzież . Nie tylko wylansowali owsika - "róbta co chceta" - juz coraz to czesciej na woodstocku goszcza zydzi -mazowiecki , hołdys i inni - nie tylko szczuja naćpanych janczarów ale i sami czują się niczym ryba w wodzie - juz nie sa mniejszością - czują się tacy "równi" -nie to co oszołomy i mohery. Takie puszczanie oka - knajactwo to także tresura zbydlęconej wiekszości -szczucie na polską mniejszość - na tych oszołomów, moherów etc -podobnie jak w debilinych programach majewskiego czy wojewódzkiego -na młodziez działa to niczym kwas na metal szlachetny -tworzy sie nowotwór - tacy "Polacy" szczekający na tych co sie buntuja będa podstawa judeopolonii . Do tego jeszcze "prawo"- za klapsa odbieranie dzieci . Tworzą lub lansują mniejszości tak zeby każdy czuł sie najpierw członkiem mniejszosci a dopiero potem (choć lepiej dla nich żeby i to nie ) -Polakiem. Wtedy kiedy większość stanowic będa mniejszości to i oni -dominująca mniejszość będa w większości . Jak tak policzyć knajackie bydło,plugawych antyklerykałów, alkoholików,narkomanów,zboków itp - to już właściwie mniejszości stanowią większość. To co miało być podstawą podczas pierwszej próby instalowania judeopolonii (Żydzi -sługusy naszych odwiecznych "przyjaciół" ale mający prawa wieksze od tubylców) dziś zostało zrealizowane. Co gorsza najwyraźniej nie ustają w wysiłkach na rzecz eskalacji tego już nie postulatu ale wręcz zjawiska. Trzeba być chyba ślepym żeby nie zauważać tego iż w debacie publicznej "antysemici" (czyli ci których nie lubią Żydzi) zwykle nie maja adekwatnych możliwości prostowania żydowskich kłamstw. Koncesjonowani "antysemici" w "dyskusjach" występują samotnie wobec kilku interlokutorów (przykład - Ziemkiewicz w "dyskusji" nt filmu Sasnali) Chyba, ze za debatę publiczną uznać jak w przypadku JR Nowaka cykl wykładów (głównie na plebaniach lub w salach przy parafialnych), podczas których "rozprawiał się" z kłamstwami grossa. To z kolei spotkało się z nagonką nie tylko na JRN ale nawet na księzy "zamieszanych" w ten akt "antysemityzmu". Gross był w owym czasie promowany w sposób zmasowany (że o nagradzaniu nie wspomnę) natomiast za hasło "nie przepraszam za Jedwabne" trafia się pod sąd. Repertuar działań represyjnych jest bogaty. Od zaszczuwania, opluwania poprzez wyrzucanie z pracy, sprawy sądowe az do zabijania jak w przypadku ŚP dr Ratajczaka czy dr Szcześniaka (ten, który jako pierwszy opisał kwestię judeopolonii i co ważniejsze przytoczył szereg dowodów na prawdziwość tej "spiskowej teorii"). Oczywiście obok kija jest i marchewka. Dzięki zaprzaństwu karierki robią nie tylko lewacy ale także "prawicowcy","niepoprawni" itp Kolejna kwestia - stricte mafijne mechanizmy promocji swoich oraz użytecznych idiotów czy sprzedawczyków. Autorem najlepszej "analizy" był kolega, któremu "zarzucono" iż wszędzie widzi wiadomą mniejszość (dosyć powtarzalne te zaklęcia). Ten odparł krótko - nie prawda - przy łopacie nie widziałem ani jednego. W okupowanej Palestynie sami muszą zrobić niemal wszystko. Palestyńscy wyrobnicy nie są tak wydajni jak polscy. A co gorsza nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie takiemu do głowy wysadzic się razem z całym autobusem. W III RP/judeopolonii mają miejsce liczne "incydenty" ale są "dziełem" drugiej strony. W okupowanej Palestynie sąsiadują ze sobą miejsca kultu zydowskiego, islamskiego i chrześcijańskiego. W III RP/judeopolonii na żądanie wyznawców "religii" holokaustu wyrzuca się Karmelitanki oraz krzyże z terenu obozu w Oświęcimiu. W okupowanej Palestynie (podobnie w USA) nie można wstrzymać ekshumacji będącej elementem sledztwa ze względów religijnych. W III RP/judeopolonii kiedy tylko zaprzeczy to zakładanej tezie (cywilizacja aprioryczna) ............... W okupowanej Palestynie przejęto znacznie więcej procentowo (póki co) ziemi, nieruchomości etc ale nie jest to do konca uznawane przez wiele krajów. W III RP/judeopolonii to co przejęła gmina zydowska, to co zostało W RÓZNY sposób przejete przez prywatnych cwaniaczków czy choćby przez banki (odwrócona hipoteka) czy to zostanie przejęte po wprowadzeniu katastru nie jest (nie będzie) kwestionowane nawet przez "antysemitów". W okupowanej Palestynie jak Zydowi podczas robienia geszeftów podwinie się noga to musi za to słono zapłacić. W III RP/judeopolonii jak Żyd albo ktos z nimi związany narobi milionowych długów to mało, że nie spłaca ale w sposób chamski pomiata Polakami pouczając ich jak mają prowadzić swe interesy. Tak jak w przypadku zaborów (litwacy), jak w przypadku sowieckiej inwazji po 17 09 czy jak w czasach bermana bez cienia żenady, wstydu czy chocby umiaru wykorzystują nasze "terminy". Jak wspomniałem na wstępie zamęt cywilizacyjny jest wręcz niebywały. I nie chodzi mi tylko i wyłacznie o to, że ich zasady cywilizacyjne takie jak gromadność (kiedy jeden narobi syfu to reszta ten syf promuje - przykład gross), biologizm/wybraństwo (Żydzi owszem nie zajmują podrzędnych stanowisk ale to tylko i wyłacznie dlatego, ze są "wyjątkowi", "wybrani" są po prostu lepsi od gojów z racji urodzenia), negacja prawdy (tego chyba nie muszę "udowadniać"), aprioryzm etc. Bardziej niepokoi oraz co tu ukrywać - zniesmaczają takie zjawiska jak to że wystarczy takiego "niepoprawnego" historyka pogłaskać a nagle zaczyna zachowywać się co najmniej dziwinie. Śmiem twierdzić iz wobec żadnego z odwiecznych "przyjaciół" poziom świadomości nie był tak niski jak dziś "poziom" wiedzy/świadomości lemingów w tej kwestii. Chyba żaden z dotychczasowych okupantów nie miał takich możliwości oddziaływania na świadomość ( a co gorsza na podświadomość) Polaków. Oczywiście to "przypadek", że media są albo w ich rękach albo też kontrolowane przez nich. "Przypadkiem" jest zapewne to, że w ich filmach, książkach a nawet komiksach obraz Polaka jest dosyć jednoznaczny.
anonim2014.08.17 5:37
Czy hasbara i inni forumowi zwolennicy Izraela (także ci koniunkturalni) oceniają zbrodnie żydowskie i poparcie dla nich większości Żydów pozytywnie ? Ja jednoznacznie popieram rdzennych mieszkańców Palestyny w walce z najeźdźcą-sprawcą czystki etnicznej. Ale jednoczesnie krytycznie oceniam zarówno islamska inwazje w Europie (choc pod wieloma względami jest mniej groźna niż wiadoma inwazja w Polsce) jak i przede wszystkim metody walki o przetrwanie. Może w/g hasbary izraelskie gołąbki pokoju po prostu były zmuszone rozwalać szkoły z wkładką mięsną (twierdząc jednocześnie, że to "dzieło" hamasu a jak ta wersja nie przeszła to w kolejnej wersji twierdzili, że w szkołach sa arsenały, wyrzutnie, koszary hamasu etc Czyżby funkcjonariusze ONZ-u kłamali : "...Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun "zdecydowanie potępiając" atak na ONZ-owską szkołę w Strefie Gazy, "w której zginęły kobiety, dzieci i członkowie personelu ONZ", dodał, że "okoliczności, w jakich do tego doszło, są na razie niejasne". "Jeden z pocisków eksplodował na podwórzu szkolnym, wszędzie widoczne są ślady krwi, strzępy odzieży" - pisze z Bejt Hanun korespondent AFP, według którego izraelskie baterie ostrzelały budynek szkoły ogniem bezpośrednim z odległości niespełna jednego kilometra, mimo iż przedstawiciel UNRWA, próbował negocjować z wojskiem izraelskim wyprowadzenie z budynku szkoły ludzi, którzy się tam schronili - ponad 1 500 osób. Ostrzelanie budynku szkoły nastąpiło w 24 godziny po tym, jak Rada Praw Człowieka ONZ oświadczyła, że istnieją fakty świadczące o tym, iż Izrael dokonuje zbrodni wojennych. Przy sprzeciwie przedstawiciela USA postanowiła utworzyć komisję do badania w terenie sytuacji w Strefie Gazy. Rzecznik UNRWA, Chris Gunnes, oświadczył, że ONZ-owska szkoła została ostrzelana przez izraelską artylerię, mimo iż armia izraelska otrzymała w kwietniu dokładne koordynaty geograficzne położenia tej szkoły.Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3517635,izraelskie-wojska-ostrzelaly-szkole-onz-w-strefie-gazy-17-osob-nie-zyje-200-jest-rannych-zdjecia,id,t.html?cookie=1..." A może to Żydzi po raz kolejny skłamali kiedy oświadczyli, że to hamas sam ostrzelał ową szkołę. Gdyby nie świadkowie ONZ to pewnie ta wersja byłaby obowiązująca. Zastanawia także to, że szkoła była pełna uchodźców. Podobno hamas nie pozwala opuszczać swych domostw bo tam (jak i również w szkołach i szpitalach) ukrywają się zarówno hamasowcy jak i ich broń. Ci permanentni "oskarzyciele" (szczególnie Polaków) oraz równie permanentni "pouczacze" w zakresie tolerancji musieli po prostu robic przedstawienia z eksterminacji Palestyńczyków (obżerając się pop cornem http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dziennikarka-cnn-zobaczyla-nazwala-izraelczykow-szumowinami-zostala-usunieta-relacjonowania-konfliktu-2014-07 przy okazji obserwowania owych makabrycznych przedstawień). Powinnismy im współczuc bo tak bardzo cierpieli z tego powodu, że hamas po prostu zmusił ich do tej humanitarnej operacji : http://www.google.pl/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fpbs.twimg.com%2Fmedia%2FBt7yLQ0IQAA7ET3.jpg%3Alarge&imgrefurl=https%3A%2F%2Ftwitter.com%2FMaraDXB&h=831&w=1024&tbnid=mXi-bSTCvau_fM%3A&zoom=1&docid=nbXzfFP2jGuwVM&ei=23XkU-6XNoXk4QTltoC4Ag&tbm=isch&ved=0CCAQMygAMAA&iact=rc&uact=3&dur=1801&page=1&start=0&ndsp=15 Czy to jakaś rodzina tego Ovadi : http://niszczsyjonizm.blogspot.com/2013/01/szokujace-sowa-rabina-goje-jak.html Oczywiśce zdaje sobie sprawę, ze wojna, ze przy takich okazjach rózni zwyrodnialcy - nie tylko izraelscy maja okazję wietrzyc swe chore instynkty. Ale jakos tak się składa, ze to własnie w Izrealu zbrodniarze robia karirę promoprcjonalna do skali zbrodni - przykład - Begin czy Szaron. Tak jak w przypadku dziecka Piaseckiego - tacy zwyrodnialcy mogli trafic sie w każdej społeczności co innego zaangazowanie wielu osób w akcje przerzutu morderców do Izraela oraz w akcje dręczenia ojca. PS Czyżby własnie po to wykorzystali porwanie (bardzo dziwne z resztą) nastolatków : http://marucha.wordpress.com/2014/08/07/izrael-przejmuje-44-powierzchni-gazy-gazanczykow-spedza-na-pozostaly-teren/ PS http://www.rohama.org/en/mobile/7085 PS PS http://wolna-polska.pl/wiadomosci/mordujacy-dzieci-socjopaci-izraela-2014-08 http://rt.com/news/176372-israel-racist-chant-gaza/
anonim2014.08.17 16:43
Dziwi mnie dlaczego Polska nie może wyprodukować swojej tarczy antyrakietowej, opartej na systemie taki jaki jest w czołgu PL 01 CONCEPT, który potrafi zniszczyć pocisk wystrzelony w kierunku czołgu w pewnej odległości od niego. Tym samym ratując go od zniszczenia. Taki system potrafi przechwycić i zniszczyć rakietę lecącą z ogromną szybkością. Wystarczy umieścić go na rakiecie wystrzelonej w kierunku lecącej rakiety i zniszczyć ją. === Nieszczęściem Izraela jest mieć takich sąsiadów, które co jakiś czas wszczynają wojenki pielęgnując nienawiść do Izraela. Jest to przemyślana taktyka przywódców Palestyńskich (Hamasu). Dla nich nie jest ważne, że przez ich poczynania w następstwie będą ginąć Palestyńczycy. Całą winę i tak zwalą na Izrael.
anonim2014.08.17 16:49
Rasizm Izraela wynika z Talmudu przeciwstawiającego się Biblii. Talmudyczni Izraelczycy zachwycili się swoją wyjątkowością podobnie jak nazistowskie Niemcy.
anonim2014.08.18 9:38
Co to za propaganda, jaka PAN sieje .Proszę posłuchać raczej tego http://m.youtube.com/watch?v=bL25_K5uToI Izrael nigdy nie będzie naszym partnerem biznesowym, tym berdziej sojusznikiem. Dla nich Polska jest ziemia obiecana i zrobią wszystko ,żeby nas -gojow stad wykurzyc. A cstac ich na wszystko