Terlikowska: Polski rząd nie jest ksenofobiczny. On wyciąga wnioski - zdjęcie
24.03.16, 18:30

Terlikowska: Polski rząd nie jest ksenofobiczny. On wyciąga wnioski

9

Jeśli chcemy, żeby nasze dzieci znały Europę czerpiącą z chrześcijaństwa, żeby znały Europę, nad którą górują krzyże, a nie muzułmańskie symbole, trzeba wyraźnie postawić tamę islamskiej inwazji na nasz kontynent. Inwazji, która ma oblicze nie uciekającej przed wojną matki czy dziecka, a terrorysty samobójcy, który w imię Allaha wysadza w powietrze niewinnych ludzi.  To, że nasz rząd tak jasno wyraził swoje stanowisko wobec imigrantów w kontekście belgijskich zamachów, nie jest bynajmniej powodem do wstydu, jak przekonuje Jan Hartman, tylko raczej zdrowym rozsądkiem i obroną swoich obywateli przed tragicznymi działaniami terrorystów wmieszanych w tłum uchodźców. Zresztą filozof sam przyznaje: „Terroryści w Europie już są. Kolejni mają lepsze sposoby, by przedostać się do Europy niż maskowanie się pośród uchodźców. Nie zmienia to faktu, że z pewnością pośród uchodźców są osoby niepożądane”. Niepożądane, które pracują nad tym, jak unicestwić Europę. Nie ma to jak zaprosić gości i biernie przyglądać się temu, jak demolują oni to, co własnymi rękami i własną pracą zbudowaliśmy. Przecież to absurd.

Absurdem jest także bagatelizowanie zagrożenia, płynącego wraz z niekontrolowanym napływem uchodźców. Prawdą jest, że brakuje należytej kontroli, z czego powoli zaczynają zdawać sobie sprawę europejscy przywódcy. Tyle że to nie żadna ksenofobia, a stanięcie w prawdzie, że pewien problem wymknął się spod kontroli. Dziś przypomniał o tym Marek Magierowski z Kancelarii Prezydenta: „To jest problem całej Unii Europejskiej, która do tej pory nie była w stanie stworzyć takiego systemu, m.in. systemu tzw. hotspotów, nazywanych z angielska, gdzie ci imigranci przybywający do Europy mieliby być sprawdzani i bardzo dokładnie kontrolowani przed rozlokowaniem ich w poszczególnych  krajach Unii Europejskiej... (…) Te hotspoty nie działają, nie funkcjonują, tym samym pani premier ma absolutną rację mówiąc, że bez dobrze działających hotspotów, bez dobrze działającego systemu żaden kraj, ani Polska ani Hiszpania, ani Niemcy, ani Austria nie jest w stanie w sposób całkowity zapanować nad tym problemem”.

Nie oznacza to przecież, że Polacy pomagać nie zamierzają. Pomoc uchodźcom, tak bardzo odległym nam kulturowo, to przecież nie tylko przyjęcie ich do naszego kraju. To przede wszystkim szereg przedsięwzięć, które mogą być realizowane tam na miejscu, gdzie potrzebujące pomocy ofiary się znajdują. I jest to często pomoc znacznie skuteczniejsza. I także oparta na wartościach solidarności z ofiarami wojen czy prześladowań. Caritas Polska, Pomoc Kociołowi  w Potrzebie – to tylko niektóre organizacje cały czas pomagające uchodźcom i przekazujące na tę pomoc bardzo konkretne pieniądze. Pieniądze dla tych, którzy chcą wrócić do normalnego życia w swoich ojczyznach. Oni nie chcą do nas przyjeżdżać. Warto także zauważyć, że to nie Arabowie są problemem. Polska wielokrotnie zapewiała, że przyjmie uchodźców chrześcijan. Problemem jest islam. I islamscy terroryści.  Tego Jan Hartman również zdaje się nie zauważać.

Okazanie współczucia czy solidarność z ofiarami to jedna sprawa, inna to ochrona własnych obywateli. Islamscy terroryści podkładają bomby, niszczą Europę, a my mamy ich witać z otwartymi ramionami i ich gościć, jak gdyby nigdy nic, bo w sumie do obecności terrorystów powinniśmy się przyzwyczaić. Hiszpania, Francja, Belgia. Zapowiedzi kolejnych zamachów, a my pozwalamy, by pod naszym nosem rosły w siłę organizacje terrorystyczne.  Dodatkowo za nasze pieniądze.

„W dniu kolejnej tragedii zamiast okazać współczucie i solidarność z ofiarami ISIS, którymi są w przygniatającej większości Arabowie z Syrii i Iraku, lecz bywają nimi również Francuzi, Belgowie i inni Europejczycy, premier Polski ściśle realizuje plan zamachowców. Czyż nie tego bowiem chcą terroryści, aby europejska solidarność legła w gruzach, a każde z państw Unii zamknęło się zalęknione w swoich granicach?” – pyta Jan Hartman. Dziś jest już za późno na to, żeby zastanawiać się, czy pomoc uchodźcom podkopie europejską solidarność, czy ją wzmocni. Jeśli dziś w czymś Europa ma być solidarna to przede wszystkim w stawianiu czoła terroryzmowi. Realnie, a nie pisząc na chodnikach listy do terrorystów, nie dając im kwiaty. Realnie, czyli także budując mur bezpieczeństwa. „Odmowa symbolicznego udziału w relokacji uchodźców, którzy zresztą bynajmniej o pobycie w Polsce nie marzą, oznacza wyzwanie rzucone europejskiej solidarności. Ta egoistyczna postawa, połączona z krzewieniem przez polski rząd narowów ksenofobii, budzi rozczarowanie i gniew – i to zarówno polityków, jak i zwykłych Niemców, Francuzów, Szwedów, Brytyjczyków czy Holendrów. Kraje Europy zachodniej przyjęły w ciągu minionych 35 lat kilka milionów emigrantów z Polski, w kilku falach. Wśród tych emigrantów nie brakowało i nie brakuje elementów niepożądanych, łącznie z pospolitymi kryminalistami’ – pisze Hartman. Czy doprawdy Jan Hartman nie dostrzega tej subtelnej różnicy, że my nie dyskutujemy o przyjęciu osób z naszego kręgu kulturowego, my nie zastanawiamy się, czy mamy otworzyć nasze domy dla Holendrów czy Brytyjczyków. My mówimy o ludziach, którzy wielokrotnie w ostatnim czasie pokazali, jaki mają stosunek do Europy i jakie mają wobec niej plany.

Ile więc ludzi musi jeszcze zginąć, ile zamachów Europa musi przeżyć, żeby ludzie myślący tak jak Jan Hartman przejrzeli na oczy i zechcieli dostrzec realne niebezpieczeństwo? „Trzeba nie mieć sumienia, aby powiedzieć ludziom uciekającym przez bombami spadającymi na ich domy: nie chcemy was, bo za wami przyjdą wasi prześladowcy i będę się na nas mścić. Czy naprawdę myślicie, że ci ludzie rzucają wszystko i uciekają, bo „za mało zarabiają”? Czy naprawdę myślicie, że człowiek uchodzący przed wojną i śmiercią przybędzie do nas, by podkładać nam bomby? Odrobinę wyobraźni i empatii!” – pisze Hartman. A ja odpowiadam, że trzeba nie mieć wyobraźni, by nie wyciągnąć wniosków z tego, co stało się we Francji, Belgii czy Hiszpanii. Jeśli Europa się nie ocknie, jeśli się nie przebudzi, jeśli nie stanie w prawdzie – zniknie. W miejsce chrześcijaństwa zatriumfuje islam. Czy o takiej przyszłości marzy Jan Hartman?

Małgorzata Terlikowska 

Komentarze (9):

anonim2016.03.24 20:07
To skandal że ten dupek kształci polską młodzież. Powinien natychmiast stracić pracę na UJ, ale jakaś masońska sitwa go kryje.
anonim2016.03.24 20:11
Ja powiem, że - nie tylko chodzi o ewentualność ściągnięcia sobie na głowę teraz przybyłych wraz z uchodźcami terrorystów. Załóżmy nawet, że dostaniemy ludzi kryształowo czystych, to jest tylko kwestią czasu, gdy ich potomkowie zrobią nam łaźnię. Przecież zamachowcy w Belgii byli obywatelami tego kraju, chyba trzecie pokolenie osadników przybyłych z belgijskich koloni. Rząd musi myśleć perspektywicznie, a nie tylko na czas jednej kadencji. Tym bardziej, że ani Beata Szydło, ani Andrzej Duda nie zamierzają pretendować na stanowisko przewodniczącego UE.
anonim2016.03.24 20:22
plugawe bydle - funkcjonariusz nowego totalitaryzmu, sam jest największym rasistą i ksenofobem
anonim2016.03.24 20:23
poznajcie korzenie współczesnych zbrodniarzy: PanEuropejska Unia, czyli Unia Europejska i niszczenie społeczności narodowych poprzez multikulturowość. ( Coudenhove Kalergi : „Znakiem jednoczącym Paneuropejczyków wszystkich państw będzie krzyż słoneczny: czerwony krzyż na złotym słońcu, symbol ludzkości i rozumu. Taka flaga miłości i ducha powinna powiewać od Portugalii po Polskę nad jednym mocarstwem światowym.” Kalergi, Richard N. Coudenhove-Beschreibung 1894-1972, austriacki polityk, w 1923 r założył Paneuropejską Unie, działał na rzecz zjednoczenia Europy, jego odczyt odbył się na Uniwersytecie Warszawskim, został zakłócony przez demonstrację młodzieży narodowej, która skandowała: „Precz z Żydami”, „Precz z Niemcami”, „Precz z masonami”: Iwaszkiewiczowa, Anna: Dzienniki i wspomnienia. Oprac., przypisami opatrzył i indeks sporządził Paweł Kądziel. – Warszawa : Czytelnik, 2000. – 599 S., ISBN 83-07-02716-0, 1a: 3 A 103321, S. 246)) Chociaż żaden podręcznik nie wymienia nazwiska Kalergi, jego pomysły stanowią główne zasady Unii Europejskiej. Pogląd, że narody Europy powinny być wymieszane z Afrykańczykami i Azjatami, żeby zniszczyć naszą tożsamość i stworzyć jedną rasę Metysów, stanowi podstawę całej polityki wspólnoty, której celem jest ochrona mniejszości, i pogwałcenie praw większości. Nie z powodów humanitarnych, a z powodu dyrektyw wydawanych przez bezwzględny reżim ,który spiskuje największe ludobójstwo w dziejach. Europejską Nagrodę Coudenhove-Kalergi * (przyznawaną przez B’n’B) przyznaje się co 2 lata Europejczykom, którzy wyróżnili się w promowaniu tego zbrodniczego planu. Do laureatów tej nagrody należą Angela Merkel (2010) ,Herman Van Rompuy i prezydent Litwy Vaira Vike-Freiberga (2006). (*Nagroda ta przyznawana jest za rozwój idei Kalaregiego w krajach Europy Zachodniej i Środkowej.) Podżeganie do ludobójstwa jest także podstawą stałych apeli ONZ, które żądają byśmy przyjmowali miliony emigrantów by pomóc w niskich wskaźnikach urodzeń w UE. Według opublikowanego w styczniu 2000 raportu w Przeglądzie „Podział ludności” [Population division] ONZ w Nowym Jorku, pod tytułem „Zastąpienie imigracją: rozwiązanie spadku i starzenia się populacji” [Immigration replacement: A solution to declining and aging population], do 2025 Europa będzie potrzebować 159.000.000 imigrantów. Można się zastanawiać, jak można tak dokładnie oszacować imigrację, gdyby to nie był przemyślany plan. Pewne jest to, że niski wskaźnik urodzeń można łatwo odwrócić poprzez odpowiednie metody wspierania rodzin. To jest tak oczywiste, że wkład obcych genów nie chroni naszego dziedzictwa genetycznego, a umożliwia jego zniknięcie. Jedynym celem tych działań jest całkowite wypaczenie naszych narodów, by włączyć je do grupy narodów nie posiadających jedności narodowej, historycznej i kulturowej. Krótko mówiąc, polityka planu Kalergi była i nadal jest podstawą oficjalnych polityk rządowych w celu dokonania ludobójstw. Czym jest nagroda Kalergiego ! Richard Coudenhove-Kalergi (ur. 17 listopada 1894 w Tokio, zm. 27 lipca 1972 w Schruns. Był synem Henryka Jana Marii, dyplomaty austro-węgierskiego i Japonki Mitsu Aoyama. Jego prababką ze strony ojca była Maria z hr. Nesselrode Kalergis Muchanow (ukochana Norwida), córka Tekli z Górskich herbu Nałęcz. Studiował filozofię w Monachium i Wiedniu, gdzie też doktoryzował się. Ożenił się z Żydówką Idą Roland, (swego czasu wybitną aktorką.), założyciel „PanEuropejskiej Unii” i autor książki „Praktyczny idealizm” z 1925 roku. W książce te opisuje najlepsze sposoby (genetyczne) mieszania (rasy białej) narodów europejskich z Afroamerykaninami i Azjatami, którzy, poprzez brak powiązania z lokalnymi tradycjami i kulturą, postrzegani są jako „istoty niższe” łatwiejsze do „sterowania i kontrolowania”. (Kalergi mówi: „Wszystko co ludzie wszędzie mają zrobić, to ograniczać wskaźnik urodzeń i promować małżeństwa mieszane (między różnymi rasami), to ma na celu stworzenie jednej rasy na świecie, która będzie kierowana przez władzę centralną.”) Mieszanie Europejczyków z Azjatami i Afroamerykaninami wprowadzane jest poprzez stale rosnącą imigrację (młodych mężczyzn) ,kontrolowane ubóstwo i ograniczenie zdolności rozrodczych narodów rdzennych. http://nowy-porzadek-swiata.blogspot.com/2013/05/zabojstwo-biedoty-sposobem-na.html?m=1 Coudenhove-Kalergie znalazł wsparcie dla swoich idei w postaci osoby – masona Winstona Churchilla i innego masona, prezydenta USA Harry’ego S. Trumanna. Te relacje są ważne, ponieważ hrabia Coudenhove- Kalergie stworzył dzisiejsze „idealne” plany wielokulturowej (multikulturowej) Europy, przeniesione przez masonów do wszystkich zakątków świata. Coudenhove- Kalergiego tworzył wizje przyszłości opartej na nowej „Euroazjatyckiej-negroidalnej rasie”, która powinna zastąpić narody europejskie. W ramach tej europejskiej utopii, burmistrz Aachen w 1950 roku przyznała Kalergiemu pierwszą Europejską Nagrodę Karola Wielkiego. Hrabia Coudenhove- Kalergie, nigdy nie określał się demokratą, bo doskonale wiedział, że to sztuczny slogan za, którym ukryta jest socjalistyczna i syjonistyczno-masońska arystokracja. Jego pomysł, aby niszczyć suwerenność narodów za pomocą „plutokracji” (kapitalizmu)-masońskiej demokracji, czyli formy władzy, w której (kapitalizm) kontrolowanie państwa i narodu odbywa się za pomocą marionetkowych postaci i mediów wykorzystujących naród do swoich celów. (Szlachta, 1922 strona 31) „Człowiek przyszłości będzie rasy mieszanej. Dzisiejsze rasy i klasy będą stopniowo znikać ze względu na eliminację przestrzeni, czasu i uprzedzeń. Eurazjatycko-negroidalna rasa przyszłości, podobna z wyglądu do starożytnych Egipcjan, zastąpi różnorodność narodów i różnorodność jednostek. Zamiast niszczyć europejski syjonizm, Europa, wbrew jej woli, uszlachetniła i wykształciła tych ludzi, popędzając ich do przyszłego statusu wiodącego narodu poprzez ten sztuczny proces ewolucyjny. Nic dziwnego w tym, że naród który uciekł z getta-więzienia, stał się duchową szlachtą Europy. Tym sposobem litościwa troskliwa Europa stworzyła nową rasę arystokratów z fałszywych i nietykalnych Żydów – syjonistów. To się wydarzyło, gdy upadła europejska arystokracja feudalna z powodu emancypacji syjonistów [z powodu działań podjętych przez rewolucję francuską]. ” Praktyczny idealizm, strona 21 „… Na początku 1924 roku otrzymałem telefon od barona Ludwika Rothschilda. Jeden z jego przyjaciół, Max Warburg z Hamburga, przeczytał moją książkę i chciał nas poznać. Ku mojemu zaskoczeniu, Warburg spontanicznie zaproponował mi sześćdziesiąt tysięcy , aby stymulować ruch w ciągu pierwszych trzech lat jego działania . „Życie dla Europy, strona 124/125 Książka PanEuropa została opublikowana w 1923 roku , pokazując proces zwycięstwa masonerii w Europie. W wiedeńskim biuletynie masońskim nr 9/10 „Cosmopolitan and World Citizen” wspomina się słowa Coudenhofe-Kalergie: „Nadchodzący człowiek przyszłości będzie hybrydą. PanEuropa chce Euroazjatyckiej-negroidalnej przyszłości … Przywódcy powinni również krzyżować lub niszczyć rdzennych Żydów … Życzliwa opatrzność zesłała Europie – oświeconych syjonistów, nowy rodzaj szlachty wyznającej kult duchów „. Trzy lata później, mason Coudenhove-Kalergi zorganizował swój pierwszy paneuropejski kongres w Wiedniu. Pod koniec lat dwudziestych rozszerzono paneuropejską unie na cały kontynent. Coudenhove- Kalergiego otrzymał wsparcie i patronat klanu Rockefellerów, Rotschildów i Warburgów. Jednym z najważniejszych uczniów Coudenhove- Kalergiego był Aristide Briand (1909-1930) socjalistyczny premier i minister spraw zagranicznych Francji . Łącznie uczyło się u niego 12 uczniów. Już w 1930 roku, Briand przedłożył plan „Unii Europejskiej”, jako regionalnego ponadnarodowego zjednoczenia w ramach Ligi Narodów. Winston Churchill, inny laureat Nagrody Karola Wielkiego, napisał 15 lutego 1930 w Saturday Evening Post : „Stany Zjednoczone Europy”. Wizja większej Europy, rządzącej od Władywostoku po San Francisco , jest dziedzictwem starej Europy.. ” NWO PANEUROPA 1922-1966, strony 103 .. http://newspaper.hvs.pl/wielka-kabala-i-kontrola-umyslow/ Z tego punktu widzenia masoneria potwierdził, że hrabia Coudenhove- Kalergie i jego syjonistyczna organizacja polityczna jest twórcą Protokołów Mędrców Syjonu . http://newspaper.hvs.pl/protokoly-medrcow-syjonu-1896-rok-podstawy-zniszczenia-swiata/ Paneuropa została powołane do życia w 1922 roku podczas spotkanie wiedeńskiej loży „Humanitas” (część B’n’B). Na spotkaniu obecni byli m.in : Stresemann, Thomas Mann, Briand … http://newspaper.hvs.pl/holokaust-animatorzy-terroru-rzadowowego/ ( Wszystkie oficjalne info na temat Paneuropy :http://european-society-coudenhove-kalergi.org/gesellschaft_gesellschaftsmitglieder1.asp ) Liga Świata
anonim2016.03.24 21:44
Piękny dowód autorki na własną ksenofobię i rasizm :-D
anonim2016.03.24 22:49
Takich ludzi trzeba eliminować z życia publicznego.
anonim2016.03.25 3:29
I trzeba go spytać ilu biednych uchodźców już przyjął Izrael. Hartman jako krewny rabina na pewno jest świetnie zorientowany i bez problemu może podać taki budujący przykład dla gojów.
anonim2016.03.25 8:37
pan żyd Hartman raczy zapominać, że po uporaniu się z chrześcijanami muzułmanie obwieszą drzewa swoimi największymi i odwiecznymi wrogami - żydami. Holokaust w wydaniu islamskim spowoduje że niemiecki nazizm będzie postrzegany jako przysłowiowy "pikuś".
anonim2016.03.25 11:49
"Piękny dowód autorki na własną ksenofobię i rasizm :-D"; Jako dowód Twojej tezy obejrzyj film, pełen tolerancji, empatii, miłości,.... https://www.youtube.com/watch?v=zhyvi0y4AII