02.03.15, 11:32Małgorzata Terlikowska (fot. Jakub Szymczuk)

Terlikowska: Antykoncepcja zmienia społeczeństwo na gorsze

To, co miało dać wyzwolenie kobietom, obraca się przeciwko nim. 50 lat temu pigułka antykoncepcyjna wprowadzana była na rynek jako cudowny środek na lepsze małżeństwo, lepszą rodzinę i lepsze zdrowie. Dziś wiemy, że to kłamstwa podyktowane jedynie chęcią zysków koncernów farmaceutycznych. Pigułka nie tylko niszczy zdrowie kobiet, ale i zmienia społeczeństwa.

Dzięki pigułce antykoncepcyjnej miało być lepiej pod każdym względem. Małżeństwa miały się umacniać, bo odtąd ich życie seksualne miało być pozbawione lęków o niechcianą ciążę. Dzieci miały być wyłącznie chciane i zaplanowane. Tymczasem okazało się, że to, co miało dać kobietom wolność, przysporzyło im wyłącznie kłopotów. Małżeństwa zaczęły się rozpadać. Wzrosła liczba aborcji. Rodziło się coraz więcej dzieci poczętych mimo stosowania antykoncepcji, setki milionów innych zabijano, gdy okazywało się, że pigułka jednak nie zadziałała.  Przybywało dzieci pozamałżeńskich. Normy moralne uległy rozluźnieniu. Jako że tzw. zabezpieczanie się w większości należało do kobiety, wobec tego mężczyźni poczuli się zwolnieni od odpowiedzialności. Zamiast męskich mężczyzn są niewieścieli Piotrusie Pany.

Do tego doszły kwestie zdrowotne. Ryzyko zakrzepicy, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, nowotworów piersi i układu rodnego. W końcu zgony kobiet. Lata przyjmowania antykoncepcji  skutkowały też innymi dramatami – problemami z zajściem w ciężę, poronieniami.

Dziś wiemy, że pigułka antykoncepcyjna wpływa nie tylko na zdrowie konkretnej kobiety, ale także całego społeczeństwa. Jeśli systematycznie przez 50 lat miliony kobiet na własne życzenie blokują na lata swoją płodność, jeśli latami wyłączają to, co jest istotą kobiecości, czyli dawanie życia, to działania te zostawiają  ślad w ich mózgu, emocjach i zachowaniu. A skoro sprawa dotyczy tylu milionów kobiet, to naukowcy, między innymi z uniwersytetu w Salzburgu,  już zauważają zmiany w strukturze społecznej.  Kobiety się „maskulinizują”.  Oto kobieta pozbawiona istoty kobiecości staje do rywalizacji niczym mężczyzna. Agresywnie utwierdza się w przekonaniu, że coś takiego jak instynkt macierzyński nie istnieje. Oszukuje siebie. I nie ma co ukrywać, że społeczeństwo pozbawione istoty kobiecości będzie społeczeństwem lepszym. Bynajmniej. Bez otwarcia na drugiego, bez bezinteresownej miłości, bez tego kobiecego geniuszu będzie społeczeństwem opartym na dominacji, agresji  i rywalizacji. 

Małgorzata Terlikowska

Komentarze

anonim2015.03.2 11:38
Mądra kobieta.
anonim2015.03.2 11:53
Ciekawe dlaczego setki tysięcy kobiet i mężczyzn często z narażeniem życia usiłuje dostać się do tych krajów gdzie od 50 lat powszechne jest stosowanie. antykoncepcji,gdzie kobieta nie jest tylko obiektem seksualnym powołanym dla uciechy samca i przeznaczona tylko do rodzenia. Proszę porównać to co sferze seksu działo się w średniowiecznej Europie do stanu dzisiejszego, może wtedy przestanie Pani wypisywać takie głupstwa.
anonim2015.03.2 11:56
Są różne rodzaje antykoncepcji. Nie tylko Hormonalna.
anonim2015.03.2 12:13
Szanowna Pani Małgorzato, ma Pani sto procent racji. Pigułki jak i in-vitro, aborcje to WYŁĄCZNIE cyniczny, wyrachowany biznes, a ruina zdrowia kobiety, małżeństwa, relacji społecznych, zatrucie środowiska. Pisze to na podstawie wieloletnich obserwacji położnej w klinice ginekologicznej.
anonim2015.03.2 12:15
rabarbar, mylisz upodmiotowienie z UPRZEDMIOTOWIENIEM kobiet.
anonim2015.03.2 13:04
Fakt. Rozpusta najszła na ten czas.Kobiety nie szanują się . Jak będą patrzeć w tę rozpustną telewizję dalej, to czarno to widzę.Takie liberalne są najlepsze.
anonim2015.03.2 13:06
Są jeszcze prezerwatywy... które nie zabijają, nie niszczą, nie abortują. Problem z prezerwatywami jest wielki dla orędowników NPR - bo w sensie technicznym robią to co metody naturalne - dają możliwość planowania poczęcia. Prezerwatywy są też niebezpieczne - bo pozwalają planować wtedy gdy kobieta nie może stosować NPR... a dodatkowo umożliwiają stosunek wtedy kiedy natura daje kobiecie przyjemność. Wynika z tego ze są bardziej naturalne niż NPR. Jest z nimi jeszcze jeden kłopot, a mianowicie argumenty które dostarczają wyznawcy NPR: prezerwatywa ma mniejszą skuteczność niż NPR. Wynika z tego ze prezerwatywa jest bardziej otwarta na życie niż NPR! Dlatego wystarczy jeden zabieg semantyczny i może ktoś uwierzy. Trzeba napisać ze antykoncepcja to zawsze pigułki (poronne) lub wkładka domaciczna (poronna) - i już.
anonim2015.03.2 13:15
Pani Terlikowska tak się składa że krajem w którym antykoncepcję stosuje wyjątkowo dużo kobiet jest Iran. To chyba dobrze dla nas prawda?
anonim2015.03.2 13:16
Z Katechizmu Kościoła Katolickiego: „Katechizm Kościoła Katolickiego, (…) wykłada wiarę Kościoła i naukę katolicką, poświadczone przez Pismo święte, Tradycję apostolską i Urząd Nauczycielski Kościoła i w ich świetle rozumiane. KKK 1755 Czyn moralnie dobry zakłada jednocześnie dobro przedmiotu, celu i okoliczności. Zły cel niszczy działanie, chociaż jego przedmiot byłby sam w sobie dobry (jak modlitwa i post "po to, by ludzie widzieli"). Wybrany przedmiot już sam może uczynić złym całość działania. Istnieją konkretne zachowania, jak nierząd, których wybór jest zawsze błędny, ponieważ pociąga za sobą nieuporządkowanie woli, to znaczy zło moralne. KKK 1756 Błędna jest więc ocena moralności czynów ludzkich, biorąca pod uwagę tylko intencję, która je inspiruje, lub okoliczności (środowisko, presja społeczna, przymus lub konieczność działania itd.) stanowiące ich tło. Istnieją czyny, które z siebie i w sobie, niezależnie od okoliczności i intencji, są zawsze bezwzględnie niedozwolone ze względu na ich przedmiot, jak bluźnierstwo i krzywoprzysięstwo, zabójstwo i cudzołóstwo. Niedopuszczalne jest czynienie zła, by wynikło z niego dobro.” KKK 2370 Okresowa wstrzemięźliwość, metody regulacji poczęć oparte na samoobserwacji i odwoływaniu się do okresów niepłodnych (Por. Paweł VI, enc. Humanae vitae, 16. są zgodne z obiektywnymi kryteriami moralności. Metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności. Jest natomiast wewnętrznie złe "wszelkie działanie, które – czy to w przewidywaniu aktu małżeńskiego, podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków – miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego" (Paweł VI, enc. Humanae vitae, 14).
anonim2015.03.2 13:21
Nieco czytelniej Z Katechizmu Kościoła Katolickiego: „Katechizm Kościoła Katolickiego, (…) wykłada wiarę Kościoła i naukę katolicką, poświadczone przez Pismo święte, Tradycję apostolską i Urząd Nauczycielski Kościoła i w ich świetle rozumiane. KKK 1755 Czyn moralnie dobry zakłada jednocześnie dobro przedmiotu, celu i okoliczności. Zły cel niszczy działanie, chociaż jego przedmiot byłby sam w sobie dobry (jak modlitwa i post "po to, by ludzie widzieli"). Wybrany przedmiot już sam może uczynić złym całość działania. Istnieją konkretne zachowania, jak nierząd, których wybór jest zawsze błędny, ponieważ pociąga za sobą nieuporządkowanie woli, to znaczy zło moralne. KKK 1756 Błędna jest więc ocena moralności czynów ludzkich, biorąca pod uwagę tylko intencję, która je inspiruje, lub okoliczności (środowisko, presja społeczna, przymus lub konieczność działania itd.) stanowiące ich tło. Istnieją czyny, które z siebie i w sobie, niezależnie od okoliczności i intencji, są zawsze bezwzględnie niedozwolone ze względu na ich przedmiot, jak bluźnierstwo i krzywoprzysięstwo, zabójstwo i cudzołóstwo. N i e d o p u s z c z a l n e j e s t c z y n i e n i e z ł a, b y w y n i k ł o z n i e g o d o b r o .” KKK 2370 Okresowa wstrzemięźliwość, metody regulacji poczęć oparte na samoobserwacji i odwoływaniu się do okresów niepłodnych (Por. Paweł VI, enc. Humanae vitae, 16. są zgodne z obiektywnymi kryteriami moralności. Metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności. J e s t n a t o m i a s t w e w n ę t r z n i e złe "wszelkie działanie, które – czy to w przewidywaniu aktu małżeńskiego, podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków – miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego" (Paweł VI, enc. Humanae vitae, 14).
anonim2015.03.2 13:51
KKK tez może się mylić. I tak ocena metod NPR może być błędna - bo dla niektórych (w przeważającej ilości przypadków) są to metody nieskuteczne lub nie można ich stosować z pozytywnym skutkiem. Czasem wynikiem stosowania NPR jest rozpad małżeństwa (no bo ile nie współżyć ? Rok ... dwa lata , trzy ?). Ocena moralna prezerwatyw tez może być błędna. To nie są dogmaty wiary. No właśnie - myśleć czy wierzyć jak rzeczywistość przeczy wierze.
anonim2015.03.2 14:09
Wojciechu zgadzam się z Tobą.
anonim2015.03.2 14:10
zatem Pismo święte, Tradycja apostolska i Urząd Nauczycielski Kościoła razem wzięte też się mogą mylić?
anonim2015.03.2 14:21
w Piśmier Świętym nie ma nic na temat antykoncepcji, a była ona znana od dawna. Zaś przedkładać Tradycję i UNK nad trwałość małżeństwa? Nie jest to dobre.Jeśli ktoś może stosować npr to jak najbardziej, zadroszczę. Ktoś jednak może nie chcieć i nie móc. Cel jest ten saqm ...uniknięcie potomstwa. Więc naprawdę nie mogę pojąć rożnicy.........oczywiście nie mam namyśli środków wczesnoporonnych.
anonim2015.03.2 14:28
@Matrica Pismo święte nie mówi o NPR i nie mówi o prezerwatywach. Nie wspomina tez o zakazie stosunku oralnego czy o nakazał miejscu składania nasienia (w pochwie). Pismo nie mówi też że w okresie kiedy Kobieta chce współżyć należy ją od siebie oddalać aby zmuszać do współżycia w czasie kiedy jest "sucha" ... bo przecież facet też ma potrzeby. Urząd Nauczycielski czy Tradycja myliły się wielokrotnie podobnie jak doktorzy Kościoła (uznani za świętych). Dlatego Jan Paweł 2 powiedział ze nie jest nieomylny. Stąd istnieje coś takiego jak dogmat. Z dogmatami nie można dyskutować - no ale prezerwatywa czy NPR do tej kategorii nie należą
anonim2015.03.2 14:33
Wojciechu jedni mówią, że to dogmat, inni , że nie. Kiedy JPII i gdzie mówił o tym, że nie jest nieomylny? Nie spotkałam się z tym. Mam natomiast b. duży kłopot z nieomylnością papieży.
anonim2015.03.2 14:47
@matka-polka JP2 powiedział na rekolekcjach (chyba do kapłanów) ze jest człowiekiem i może się mylić. Nieomylny jest papiez tylko i wyłącznie w sprawach wiary i moralności gdy ex-cathedra potwierdza nieomylną naukę. JP2 zrobił to tylko raz w Evangelium Vitae pisząc o tym ze aborcja i eutanazja są złem zawsze, niezależnie od okoliczności. Naukę o pochwie i nasieniu, tudzież o wyższości NPR nad małżeństwem lub dobrem człowieka niektórzy faktycznie uważają za dogmat - no bo w coś wierzyć trzeba ;) no ale ich nic nie przekona i niech sobie wierzą w co chcą.
anonim2015.03.2 14:49
'Kobiety się „maskulinizują”. Nie sposób nie zgodzić się z tą tezą. Ja na przykład od dawna mam kłopoty z odróżnieniem, które Terlikowskie jest które. '(..)setki milionów innych zabijano', co za masakryczna brednia.
anonim2015.03.2 17:18
@izazdo Kościół nie raz zmieniał już Biblię tłumacząc to tradycją (ot choćby Biblia uczy że biskup ma mieć żonę i dzieci), więc nie dziwi stosunek do stosunków i NPRu . W końcu jakoś trzeba mieć kontrolę nad owieczkami... a nauczanie w sprawach seksu kontroluje mocno, wywołując nerwice a czasem rozpady małżeństw.
anonim2015.03.2 17:22
niestety
anonim2015.03.2 18:58
Frajerzy, te wszystkie wywłoki jadąc na pigule popełniają wielkie zło. Po pierwsze - hormony którymi szczają (tak trzeba to nazwać) zatruwają cały świat i niszczą zdrowie mężczyzn, czynią z nich fajtłapy i semi-gejów. Już za to samo powinno się je karać batem. po drugie - samica na pigule hormonalnej nie jest w stanie prawidłowo wybrać "partnera" na ojca dla swoich (nielicznych) dzieci. Wybiera osobniki wadliwe genetycznie, niedopasowane do ich DNA. To MUSI spowodować szybka degenerację biologiczną narodów - i właśnie takie zwyrodnienie widzimy. po trzecie - samica po hormonach staje się ozięblejsza i nieatrakcyjna. To auto-kastracja i oszpecenie idiotek. Podświadomość mężczyzn doskonale rozpoznaje bezpłodne samice i nie pozwala na wiązanie się z takimi wybrakowanymi egzemplarzami. Można je puknąć dla sportu, ale wiązać się? Nigdy w życiu. No to i mamy w wielkim mieście tabuny idiotek w pustych M2, dobry materiał do roboty w korporacji. To są powody ściśle biologiczne dla których stosowanie piguły powinno być karane darciem pasów.
anonim2015.03.2 19:23
Antykoncepcja prowadzi do raka i śmierci. Wie to każdy normalny i myślący człowiek.
anonim2015.03.2 19:24
Zerro poziom Twojego komentarza jest na poziomie mniej niż zero.
anonim2015.03.2 19:36
@Romek_Atomek W jaki sposób prezerwatywy powodują raka i prowadzą do śmierci? A zdajesz sobie sprawę z faktu ze każdy wierzący umrze ? Czy wiara zatem prowadzi do śmierci ? Podobnie każdy jeżdżący samochodem lub rowerem lub koleją. Czy zatem podróżowanie prowadzi do śmierci ? A może brak podróżowania również? A może życie prowadzi do śmierci? No tak ... zawsze ? Czy zatem życie jest szkodliwe?
anonim2015.03.2 19:41
Sry, ani z ciebie matka, ani polka, matkopolko. który z moich napastliwych argumentów nie jest prawdziwy? WSZYSTKIE SA PRAWDZIWE, tylko was prawda w oczy kole. Nic tak nie orze, jak pokazanie komuś jak bardzo jest zły i zdemoralizowany. jak bardzo dał się zrobić na szaro - z własnej nieprzymuszonej winy.
anonim2015.03.2 19:47
@Zorro Kazdy z twoich argumentów jest fałszywy. Jest to ideologia a nie fakty. To już nawet nie domysły a demagogia w czystej postaci.
anonim2015.03.2 19:57
@izazdo Nonoksynol ma działanie poronne stąd moralna ocena jest na poziomie antykoncepcji hormonalnej (praktycznie każdy środek dostępny na rynku ma takie działanie). Co do sterylizacji to patrząc od strony moralnej jest to tak samo złe jak odcięcie komuś ręki lub nogi nawet za jego zgodą. Petting - Eeee tam. W zasadzie pettingiem można uznać stosunek w 3 fazie,bo przecież jest wtedy bezpłodnie na 100%. Zostaje prezerwatywa.
anonim2015.03.2 20:12
@Anova on ma to w dupie ;)
anonim2015.03.2 20:29
Nie pamiętam gdzie przeczytałem o nanoksynolu. Warto byłoby zajrzeć do literatury. Natomiast polskie zasoby są niestety ubogie. Czasem wręcz usuwa się "niekoszerne" informacje. Pamiętam że w pierwszych ulotkach tabletek Diane, było napisane że uniemożliwiają zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej. W nowych ulotkach już tej informacji nie ma... no bo po co o tym pisać? Przecież liczy się kasa.
anonim2015.03.2 20:32
@izazdo odnośnie nonoksynolu trzeba by sięgnąć do literatury - nie tylko polsko języcznej. Ta niestety jest niekompletna, a czasem wręcz zakłamana. Kilkanaście lat temu wziąłem do ręki ulotkę Diane. Wyraźnie było w niej napisane, że jednym ze skutków tej tabletki jest uniemożliwienie zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej w macicy. Teraz tej informacji nie ma. "niekoszerna" ? Wszak liczą się pieniądze - po co wszystko pisać. To samo tyczy się wszystkich innych dziedzin około zdrowotnych.
anonim2015.03.2 20:55
@izazdo Tu nie ma miejsca na spiski ale na fakty. Diane ma działanie poranne (jako jedno z kilku). A EllaOne? Jeśli można ją przyjąć do 120h po stosunku z "pozytywnym" skutkiem, to działanie poronne jest oczywiste.
anonim2015.03.2 21:55
@izazdo Nie mam w tej chwili materiałów o nonoksolu i nie chce mi się ich szukać. Co do ellaone - czy działa antyimplantacyjnie? Działa z pewnością wczesnoporonnie. Niszczy endometrium. Doprowadza do tego ze zarodek (a więc już po zapłodnieniu) umiera. Nie będę się na semantykę kłócić . Dla mnie działanie poronne to każde działanie aborcyjne czyli takie które niszczy / zabija życie już po zapłodnieniu. Kto w co wierzy to nie moja sprawa
anonim2015.03.2 22:12
A co do swych tabletek Ella - juz pierwsze zdanie pokazuje nieprawdę. "Charakterystyka produktu leczniczego" - ten produkt niczego nie leczy ! Po drugie octan uliprystalu wpływa na endometrium powodując zabicie zaplodnionej komórki jajowej (jeśli do zapłodnienia dojdzie). Tak jak w przypadku Diane - to jest działanie dopuszczające zabicie zaplodnionego zarodka czyli życia. Ta sama grupa co "RU" w świetle moralnosci. Oczywiście możesz wierzyć w co chcesz i jak chcesz. Ale nie zapominaj ze po prostu liczy się tu tylko $ i pisanie prawdy go nie pomnaża. Gdyby było inaczej to ulotka Elli zawierała by informacje o innych działaniach octanu ulpirystalu niż tylko przesuwanie owulacji. Inne środki z tym składnikiem chemicznym są lepiej opisane. Sięgnij do ulotki a nie wierz tylko w to co podają producenci nastawieni na szmal.
anonim2015.03.2 22:30
O antyimplantacyjnym działaniu składnika tabletek ellaOne PharmD CandidateP. C. Andrea Kim PharmD CandidateP. C., PharmD, BCPSP. , B. Mary Barna Bridgeman PharmD, BCPSP. , B., Ulipristal Acetate (ella) A Selective Progesterone Receptor Modulator For Emergency Contraception, Drug Forecast, Vol. 36 No. 6, June 2011, strony: 325-331. i pojawia się pytanie - czy świadomie jest kłamstwo czy tylko w dobrej wierze?
anonim2015.03.3 8:22
@izazdo Tłumaczsz jak chcesz po to by udowodnić swoje tezy. ...można przypisać jego zdolności do zwężenia ścianek mitochondrium... teraz to już widzę brak Twojego obiektywizmu i dobrej woli. Dążenie do prawdy wymaga otwartości - ty natomiast chcesz z góry potwierdzić swoje racje. Cóż mogę powiedzieć - nie chce z Tobą dyskutować bo to nie ma sensu. Prawdy nie chcesz zauważyć ... wolisz pisać to co Ci koncerny medyczne, nastawione na kasę, podsylają
anonim2015.03.3 8:33
Powiem szczerze - nie rozumiem kobiet trujących się pigułkami, od 10 lat stosuję NPR i ta metoda jest i ekologiczna i niezawodna, po co więc przepłacać,skoro za darmo jest równie skutecznie?
anonim2015.03.3 8:56
@Agnieszka Tez nie rozumiem kobiet trujących się tabletkami ... zauważ że antykoncepcja to nie tylko tabletki. Są też prezerwatywy. cieszy ze u Ciebie NPR się sprawdza. Są jednak małżeństwa w których się nie sprawdza bo stresująca praca, studia ,delegacje, wyjazd na wakacje i zmiana klimatu, dziecko które budzi się w nocy uniemożliwiając mierzenie temperatury. Albo wtedy kiedy kobieta jest najzwyczajniej sucha w 3 fazie i na sex nie ma ochoty ... no ale musi bo przecież mężczyzna musi.
anonim2015.03.3 9:13
Fakt - endometrium z mitochondrium, co nie zmienia działania poronnego. Koniec dyskusji
anonim2015.03.3 9:37
Masakra jest z npr przy hashimoto i pcos....sxkoda
anonim2015.03.3 10:01
Kto, według Soboru Watykańskiego II, należy do Kościoła w pełni? KK 14 Sobór Watykański II wymienia katolików jako w pełni należących do Kościoła Chrystusowego. „Do społeczności Kościoła wcieleni są w pełni ci, co mając Ducha Chrystusowego w całości przyjmują przepisy Kościoła i wszystkie ustanowione w nim środki zbawienia i w jego widzialnym organizmie pozostają w łączności z Chrystusem rządzącym Kościołem przez papieża i biskupów, w łączności mianowicie polegającej na więzach wyznania wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego oraz wspólnoty (communio)”. 889 Dla zachowania Kościoła w czystości wiary przekazanej przez Apostołów, sam Chrystus, który jest prawdą, zechciał udzielić swojemu Kościołowi uczestnictwa w swojej nieomylności. Przez "nadprzyrodzony zmysł wiary" Lud Boży "trwa niezachwianie w wierze" pod przewodnictwem żywego Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. 890 Misja Urzędu Nauczycielskiego jest związana z ostatecznym charakterem przymierza zawartego przez Boga w Chrystusie z Jego Ludem; Urząd Nauczycielski musi chronić go przed wypaczeniami i słabościami oraz zapewnić mu obiektywną możliwość wyznawania bez błędu autentycznej wiary. Misja pasterska Urzędu Nauczycielskiego jest ukierunkowana na czuwanie, by Lud Boży trwał w prawdzie, która wyzwala. Do wypełniania tej służby Chrystus udzielił pasterzom charyzmatu nieomylności w dziedzinie wiary i m o r a l n o ś c i. Realizacja tego charyzmatu może przybierać liczne formy. 891 "Nieomylnością tą z tytułu swego urzędu cieszy się Biskup Rzymu, głowa Kolegium Biskupów, gdy jako najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich wiernych Chrystusowych, który braci swych umacnia w wierze, ogłasza definitywnym aktem naukę dotyczącą wiary i obyczajów... Nieomylność obiecana Kościołowi przysługuje także Kolegium Biskupów, gdy wraz z następcą Piotra sprawuje ono najwyższy Urząd Nauczycielski" , przede wszystkim na soborze powszechnym. Gdy Kościół przez swój najwyższy Urząd Nauczycielski przedkłada coś "do wierzenia jako objawione przez Boga" i jako nauczanie Chrystusa, "do takich definicji należy przylgnąć posłuszeństwem wiary". Taka nieomylność rozciąga się na cały depozyt Objawienia Bożego. Cytaty pochodzą w Katechizmu a zasadzie prawie w całości są to fragmenty z dokumentów Sobory Watykańskiego II. Wobec powyższego należałoby się zastanowić w sytuacji czy negacja nauczania Kościoła w sprawie moralności nie stanowi zerwania jedności z tymże (communio).
anonim2015.03.3 10:04
i mała poprawka Cytaty pochodzą w Katechizmu a zasadzie prawie w całości są to fragmenty z dokumentów Sobory Watykańskiego II. Wobec powyższego należałoby się zastanowić, czy negacja nauczania Kościoła w sprawie moralności nie stanowi zerwania jedności z tymże (communio).
anonim2015.03.3 10:10
Ps. są to argumentu dla osób przyznających się do jedności z Kościołem. Nie zamierzam w tym momencie prowadzić polemiki z innymi osobami, po to by nie mieszać wątków.
anonim2015.03.3 10:20
CZY WSZYSTKIE TABLETKI MAJĄ DZIAŁANIE WCZESNOPORONNE?
anonim2015.03.3 11:13
@Matrica Na szczęście nikt nie wyłączył nikomu mózgu :) trzeba myśleć i dyskutować. Co do omylności papieża to nawet Piotr mylił się w sprawach wiary i moralności. Pismo daje temu dowód mówiąc o Pawle który upomina (omylnego) Piotra. Poza tym czym innym są dogmaty podane jako nieomylne nauczanie, czym innym jest nauka poszczególnych biskupów (omylna), czym innym pisma wybitnych teologów i doktorów kościoła, które nawet weszły do Tradycji ... a też są omylne. Czymś innym jest też samo nauczanie Kościoła które się zmienia - jak np zakaz zabaw w Piątki który został uchylony ... lub nauczanie które zmienia Biblię (to tez się zdarza). A czym innym jest wiara w nieomylności Boga oraz Biblię. Sama wiara jest żywa - podlega dyskusji.
anonim2015.03.3 11:20
@izazdo Weź wszak pod uwagę coś co jest dogmatem - aborcja zawsze jest zła (tak jak eutanazja). Tu nie ma pola do dywagacji. Pigułki mające działanie poronne (nie znam obecnie środków hormonalnych które jako jednego z wielu, nie mają działania poronnego) będą grzechem na równi z aborcją. Nie znam żadnego oficjalnego dokumentu Kościoła ddopuszczającgo antykoncepcję wśród zakonnic (co nie znaczy ze jej nie stosuja). Piszesz o wojnie w Bośni... ja dwadzieścia lat temu słyszałem ze Kościół dopuszcza stosowanie pigułek antykoncepcyjnych (właściwie byłoby napisać antykoncepcyjno poronnych) u zakonnic zagrożonych gwałtem w Afryce. Ten tekst przeszedł do miejskiej legendy... natomiast żaden dokument oficjalnie nie został wydany w tej sprawie.
anonim2015.03.3 12:02
@izazdo Papież jest nieomylny w sprawach wiary i moralności jak naucza ex cathedra. A nie tylko w sprawach wiary jak piszesz. Nie znasz dogmatu to się nie wypowiadaj :) Range dogmatu nieomylnego ma nauka papieża o tym ze aborcja i eutanazja zawsze jest zła (i kropka). Strach przed torturami nie jest usprawiedliwieniem dla eutanazji. Tak (nieomylnie) naucza Kościół (i kropka) - jest to dogmat I nie ma dyskusji (tabletki poronne wpadają pod aborcję). Co do zakonnic to Twoje źródło jest tak samo wiarygodne jak moje w sprawie nonoksytolu. Kierownik duchowy może się mylić i może doradzać zło myśląc że robi dobrze ... nie powoduje to ze grzech nie zaistniał lecz raczej ze to on ponosi większą winę za grzech niż zakonnica. Rozumiem ze nie musi ci się to podobać. Że odrzucasz dogmaty. Cóż ... jest tyle innych, fajnych wyznań... po co się męczyć
anonim2015.03.3 12:16
@izazdo W okresie poporodowym (karmienia piersią etc.) - pełna zgoda! NPR to dla mnie była wtedy czarna magia (rodziłam 2 razy) i nie do realizacji , dlatego wtedy używaliśmy prezerwatyw (dopóki nie wróciły mi normalne cykle i zaczęłam się wysypiać przy dziecku ). Po prostu nie widzieliśmy innego wyjścia i szczerze mówiąc nie mam na ten okres poporodowy żadnych dobrych rad dla katolickich matek :-( Jeśli chodzi o infekcje, to gdy jestem przeziębiona i temp. może być zaburzona, to nie współżyjemy w III fazie, mąż tez bardzo uważa abyśmy nie "wpadli" z trzecim dzieckiem, więc u nas nie ma problemu.
anonim2015.03.3 12:21
@agnieszko Jak sama zauważyłaś: "dla nas" i "dla mnie". W mojej rodzinie jedna z matek mając 2 kę małych dzieci od 4rech lat wstaje do nich w nocy. Do tego dochodzą jej infekcje i różnego rodzaju choroby. 4 lata bez seksu ? No bo przecież prezerwatywa jest "zla" @Airwolf Jak już wcześniej pisałem - jest tyle innych fajnych wyznań. Dla katolika eutanazja zawsze jest zła (choć przykład trochę zabużył święty JP2 odmawiając uporczywej terapii co przyspieszyło jego śmierć).
anonim2015.03.3 12:39
@izazdo Nieomylne nauczanie ex cathedra staje się dogmatem. Zgadzam się z tym ze jeśli rodzice siłą dokonają aborcji na swojej nie letniej córce będącej w ciąży to nie ponosi ona winy. Natomiast dziewczyna powinna uczynić wszystko aby do aborcji nie doszło - z ucieczką z domu włącznie. Zycie dziecka jest więcej warte niż władza rodzicielska jakkolwiek pojmowana. Dodatkowo dziewczynie przysługuje prawo do wyrocznia sprawy karnej przeciw rodzicom zmuszającym do aborcji.
anonim2015.03.3 13:27
@Airwolf Na podstawie art 153 par 1. Z tego ze dziewczyna pozostaje pod władzą rodziców, nie wynika prawo do decydowania o jej życiu lub śmierci ... albo życiu i śmierci jej dziecka. Dalej - domagamy się jako katolicy prawa do poszanowania życia lub śmierci dlatego ze uważamy, iż brak wiary albo wiara w potwora spaghetti nie daje nikomu prawa do pozbawienia innych osób życia.
anonim2015.03.3 13:50
Ma rację, ale żeby do tego dojść treba być bardzo niezależnym intelektualnie człowiekiem albo chociaż wyłączyć telewizor. Wiadomo że kłamstwo powtarzane 100 raz zostaje uznane za prawdę, a co jeśli tych powtórek jest 10000.
anonim2015.03.3 14:23
@AW KK
anonim2015.03.3 14:57
@Wojciech Polak Spowiednicy w indywidualnych sytuacjach (m.in. trudnej sytuacji o jakiej piszesz) zezwalają na stosowanie prezerwatyw. Takie sprawy trzeba omawiać ze spowiednikiem w konfesjonale. To nie jest tak, że w małżeństwie z powodu takich sytuacji musi być abstynencja seksualna, bo to nie jest dobre dla małżeństwa. Mojej cioci ksiądz zezwolił nawet na stosowanie tabletek anty., bo niestety ma ona męża który "musi kiedy ma ochotę" i nie liczy się z jej zdrowiem i życiem i warunkami ekonomicznymi i na dodatek nie chce używać prezerwatyw. Tak więc rozwiązania w konfesjonałach są naprawdę różne.
anonim2015.03.3 15:10
@AW Przeczytaj raz jeszcze Art. 153. § 1. Kto stosując przemoc wobec kobiety ciężarnej lub w inny sposób bez jej zgody przerywa ciążę albo przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza kobietę ciężarną do przerwania ciąży, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 @agnieszka To czemu nie dać ludziom wolności w stosowaniu prezerwatyw ? Ponoć ma ona mniejszą skuteczność niż NPR. Jest więc bardziej otwarta na życie ? To oczywiście pytania nie do Ciebie. A Kościół tez nie udzieli odpowiedzi prawdziwej ... bo Kościół sam nie przemawia. Zawsze mówi jakiś człowiek, który ma swoje "ale". Czasem jest to stary kawaler który nie ma dzieci, a czasem przeciwnie ... ksiądz który dzieci ma ale nie wychowuje. Czasem jakiś ksiądz (nawet w randze biskupa) który ma pociąg do kleryków lub mężczyzn itd itd. Jezus umarł za wolność naszą. Ktoś stara się za wszelką cenę nie tylko tą wolność ograniczyć ale też kontrolować wywołując problemy, nerwice itd. Jeden ksiądz w konfesjonale da rozgrzeszenie np żonie i powie że prezerwatywa jest OK bo małżeństwo ma większą wartość. Inny zabroni mężowi mówiąc ze to grzech śmiertelny. Przy kolejnej spowiedzi ktoś inny powie żeby może przemyśleć sprawę. Chyba nie tak powinna wyglądać nieomylność? No a te pigułki ... hm ... może nie miał wiedzy ze maja działanie poronne? Tutaj wartość małżeństwa nie stoi wyżej niż zgoda na zabicie dziecka. Ot taki mętlik wychodzi
anonim2015.03.3 15:17
Wojciechu napisałeś: "Jeden ksiądz w konfesjonale da rozgrzeszenie np żonie i powie że prezerwatywa jest OK bo małżeństwo ma większą wartość. Inny zabroni mężowi mówiąc ze to grzech śmiertelny. Przy kolejnej spowiedzi ktoś inny powie żeby może przemyśleć sprawę. Chyba nie tak powinna wyglądać nieomylność? " I co w takim wypadku należy zrobić, gdy każdy ksiądz mówi co innego? Ja już się nie spowiadam i nie chodzę do komunii bo nie wiem w którym spowiedniku "jest CHrystus"....Przynajmniej nie rozwale małżeństwa i nie popełnię grzechu świętokradztwa.
anonim2015.03.3 15:26
@AW Niepełnoletnia nie może sama wybrać się na aborcję (o tym nie mówi ten przepis) lecz też jej rodzice nie mają prawa jej do aborcji zmusić (i o tym mówi przepis) @matka-polka A może czytać Pismo i słuchać serca ?
anonim2015.03.3 15:31
jeden ks. powiedział mi że odradza mi samodzielne interpretowanie..........mówiłam mu, że gdy szukałam odpowiedzi na to co mam robić otworzył mi się ST i fragment o nakładaniu na wiernych ciężarów , których uczeni w piśmie itp. sami nie noszą.....Potem kiedyś otworzyłam znowu i otworzyło mi sięcoś o pięknie płodności....Ech.............
anonim2015.03.3 15:39
wogóle rozmawianie z obcym chłopem o życiu intymnym w małżeństwie jest chore. Ksiądz-spowiedź.
anonim2015.03.3 15:56
A jak Ciocia też chcę i jedynym przeciwwskazaniem jest nauka kościoła nr. Antykoncepcji z którą ona może się wewnętrznie nie.zgadZać to też gwałt?
anonim2015.03.3 16:06
@matka-polka Tak tez czasem Bóg przemawia ... a czasem nie. Nie chodzi o interpretowanie ale o słuchanie swojego serca. Nie pytałem co Ci mówi Biblia lecz co mówi Ci serce.
anonim2015.03.3 17:45
Mnie się zawsze wydawało, że stosowanie NPR jest oczywiste dla katolika, niestety po obu porodach nie było łatwo stosować NPR i mieliśmy problem. Abstynencja dość długa tylko wzmogła nasze problemy tego czasu (zupełnie nowa sytuacja - dziecko, zmęczenie, sprzeczki, moje kompleksy z wagą poporodową i ciałem), dlatego wybraliśmy prezerwatywy. Co ciekawe jeden ksiądz doradził mi po przedstawieniu problemu abyśmy nie unikali się z mężem, wręcz przeciwnie, pieścili itd. i używali prezerwatyw - a z używania prezerwatyw w tym trudnym czasie powiedział że mam się nie spowiadać. Byłam w szoku ale potem czytałam na forach, że w indywidualnych sytuacjach spowiednicy na tego typu różne rzeczy zezwalają. Uważam, że jest to utrudnianie życia małżeństwom - te sztywne ramy dotyczące współżycia. Ucząc NPR NIE mówi się, że u niektórych kobiet po porodzie nie da się po prostu niczego rozpoznać, żadnych objawów i że NPR w tym czasie jest niemożliwe, podobnie przy karmieniu dziecka gdy nie ma cykli. Ponadto kobieta w tym czasie jest wykończona opieką nad dzieckiem i śpi bardzo nieregularnie i zwyczajnie może nie zauważyć różnych objawów, bo nie ma do tego głowy.Nie mówi się całej prawdy o NPR.
anonim2015.03.3 18:06
Agnieszko, Ty piszesz o okresie poporodowa, a co mają powiedzieć kobiety, które mają zaburzenia hormonalne? Masz rację, Myślę, że do wielu nieszczęśliwych sytuacji w moim małżeństwie nie doszło by gdyby nie ten nacisk na konieczność stosowania npr. Można mówić, są inne wyznania, możesz zmienić. Jeśli jednak przyjmiemy, ze kosciół jest matką, to czy nie powinien on wysłuchać tego co mówią do niego dzieci?
anonim2015.03.3 19:06
@MatkaPolka Sęk w tym że ani Jezus ani Apostołowie nie mówili o antykoncepcji. Mnie NPR nie przekonuje. Wolę mieć małżeństwo.
anonim2015.03.3 19:27
Widzisz mnie też. Tylko jak ktoś Ci całe życie mówi, że coś jest białe i coś czarne, to nawet jak zaczniesz dostrzegać, że np. Biały jest szary to masz kłopot...bo musisz mieć okropnie dużo siły i odwagi by się temu przeciwstawić bez lęku. Jeśli całe życie, kościół był dla Ciebie autorytetem bezwzględnym, to w takich chwilach zaczyna się mieć przechlapane. gdyby nie wizja potępienia i piekła nie miała bym z tym w ogóle problemu.
anonim2015.03.3 19:27
Widzisz mnie też. Tylko jak ktoś Ci całe życie mówi, że coś jest białe i coś czarne, to nawet jak zaczniesz dostrzegać, że np. Biały jest szary to masz kłopot...bo musisz mieć okropnie dużo siły i odwagi by się temu przeciwstawić bez lęku. Jeśli całe życie, kościół był dla Ciebie autorytetem bezwzględnym, to w takich chwilach zaczyna się mieć przechlapane. gdyby nie wizja potępienia i piekła nie miała bym z tym w ogóle problemu.
anonim2015.03.3 20:03
@MP Znam wielu księży którzy mają dzieci. Znam takich co chodzą na dziwki. Znam też takich co uprawiali sex z mężatkami, że skutkiem w postaci rozwalonego małżeństwa. Można poczytać o biskupach współżyjących z klerykami, o takich którzy gwałcili dzieci. Inni biskupi tuszowali gwałty. I teraz patrząc na to ktoś z nich mówi że prezerwatywa = piekło. A jak mąż odejdzie z powodu NPRu to jest dobra okazja do umartwiania. Hm... wiesz faktycznie trzeba mieć dużo odwagi aby w takim Kościele trwać. Ale wiesz... do łóżka to nie musisz ich wpuszczać. Jezus umarł po to byś miała wolność. A chłopaki robią wszystko by złapać Ciebie za krocze i zniewolić swoimi wydmukami na temat świata. To naprawdę od Ciebie zależy co wybierzesz. A strach jest zawsze złym doradcą bo nie wybierasz w wolności.
anonim2015.03.3 20:58
@AW Zmusić ? Raczej nie mają prawa "zmuszać" do czegokolwiek.
anonim2015.03.4 1:36
Airku, aleś Ty zaczepny.
anonim2015.03.4 3:58
Olla: Która kobieta?
anonim2015.03.4 6:46
@AW Czy to jest zmuszanie ? To raczej wychowanie. Co zrobisz jak nie posprząta albo nie pójdzie ?