Szykują się zmiany w NATO. Polska na pierwszym planie Sojuszu? - zdjęcie
08.07.19, 20:25zdj. screen Youtube/NATO News

Szykują się zmiany w NATO. Polska na pierwszym planie Sojuszu?

7

Według "New York Timesa" NATO pracuje nad modernizacją ochrony przeciwrakietowej. Może to wiązać się z dalszymi napięciami na linii Rosja-Zachód, ale również ze zmianami w tworzonych w Polsce amerykańskich instalacjach. 

Nowe systemy obronne miałyby zostać ulepszone na tyle, aby móc zestrzelić nowo rozmieszone przez Rosjan pociski nuklearne średniego zasięgu. Wszystko wiąże się ze złamaniem przez Moskwę postanowień traktatu INF. Stany Zjednoczone, w związku z postawą Federacji Rosyjskiej, formalnie zawiesiły traktat na początku lutego b.r. Następnego dnia zrobiła to Rosja. Traktat zakazujący odpalania z lądu nuklearnych i konwencjonalnych pocisków balistycznych i pocisków manewrujących o zasięgu od 500 do 5500 km, ma przestać obowiązywać już 2 sierpnia. Chyba że wcześniej dojdzie do porozumienia w tej sprawie między Moskwą a Waszyngtonem

Oana Lungescu, rzeczniczka NATO, zaprzecza informacjom na temat badań ws. ewentualnej modernizacji obrony przeciwrakietowej. Z drugiej jednak strony Sekretarz Generalny Jens Stoltenberg już w zeszłym tygodniu ogłosił, że Sojusz planuje utworzenie nowych systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Szef NATO nie ujawnił jednak żadnych szczegółów. 

Aby sojusz mógł rozpocząć jakiekolwiek działania w tym zakresie, potrzebuje zgody wszystkich 29 sojuszników. Jedną z opcji byłaby zmiana misji i celów dotychczasowych instalacji. Druga możliwość to wprowadzenie całkowicie nowych systemów obrony przed rosyjskimi pociskami rakietowymi.

Według amerykańskiego dziennika Rosji i jej imperialistycznej polityki najbardziej obawiają się kraje Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza Polska i kraje bałtyckie, dlatego też są zwolennikami opracowania nowych systemów i mechanizmów obronnych. Jak wynika z informacji wywiadowczych Sojuszu, państwa NATO zgodziły się w kwestii zagrożenia związanego z nowymi rosyjskimi pociskami nuklearnymi. Te mogłyby bowiem zapewnić Rosji przewagę. W takiej sytuacji Moskwa, rozważając potencjalny atak, mogłaby zmusić inne kraje do deeskalacji lub poddania się żądaniom Kremla. 

Nie wiadomo, czy zmainy będą dotyczyć również dotychczasowych instalacji rozmieszczonych w Polsce. Obroną przeciwrakietową w naszym kraju miałby zarządzać system IBCS. Bazy w naszym kraju miałyby stać się elementem odstraszania w relacjach NATO-Rosja, co może spowodować, że znaczenie naszego terytorium ponownie wzrośnie. Tak uważa gen. Stanisław Koziej w rozmowie z Onet.pl. 

Były szef BBN wskazuje jednocześnie, że jedna baza w samej Polsce nie wystarczy. Należy zmodernizować cały system ochrony przeciwrakietowej. Były dowódca Wojsk Lądowych, gen. Skrzypczak wskazuje natomiast, że w NATO nie ma jednomyślności. Podobny problem dostrzega gen. Roman Polko, były dowódca GROM. W związku z tym o zgodę całego sojuszu nie będzie raczej łatwo. W ostateczności konsensus może jednak okazać się konieczny...

yenn/Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze (7):

Foster2019.07.9 9:28
Głodni sukcesu ?
bezlitosny internauta2019.07.9 0:24
To już NYT dobry? https://www.fronda.pl/a/obrzydliwe-lekarz-na-lamach-new-york-times-ciaza-zabija-aborcja-ratuje-zycie,127224.html
KATON STARSZY2019.07.8 22:48
Do Cogito- ani ty cgito ani sum ,tylko kacapska płotka.Popatrz na mapę Europy i zobacz gdzie leży Polska i jeżeli ty Cogito to wyciągnij wnioski.W naszej histori zawsze brakowało na armię,dlatego było tyle prpblemów.
Mirek2019.07.8 21:54
do Cogito ergo sum . Albo jesteś kacapskim trollem albo uciekłeś z Tworek . W Polsce żyje się ludziom całkiem nieźle . Gorzej jest w ojczyźnie Lenina gdzie kilkanaście milionów ludzi grzebie w śmietnikach i mieszka na ulicy bo Putin i jego kumple kagebiści zbroją się po zęby aby udawać mocarstwo . PKB Rosji jest na poziomie Korei Południowej . W Rosji brak marchwi , pietruszki ale czołgów , armat i wszelkiego wojennego truchła jest pod dostatkiem .
Cogito ergo sum2019.07.8 20:34
Oto jak wydymaćPolskę. Nie ma kasy na pielęgniarki, na szpitale, oddziały są zamykane, w szkołach brakuje kasy na wyposażenie, na pensje dla dobrych absolwentów uczelni, nie ma także kasy na drogi i autostrady, sprawdźcie ile w 2018 oddano km autostrad ;). Ale co tam, nakupujmy sobie bezwartościowego złomu od USA, zapłaćmy za stacjonowanie armii USA w Polsce. Co jeszcze, komuno wróć, kiedyś Ruskie nas tak dymali, dziś USA.
PolakNieLeming2019.07.9 1:37
Spadaj trollu !
Gnostyk2019.07.9 11:43
Przede wszystkim należy zauważyć, że gdyby nastąpiła rosyjska agresja to amerykańscy żołnierze oczywiście nie będą umierać w obronie polskich miast. Żadna władza amerykańska, żaden prezydent nie będzie się przecież narażał na gniew amerykańskiego społeczeństwa. A byłby ten gniew potężny gdyby amerykańscy żołnierze masowo umierali w Polsce, później wracali do siebie w trumnach i byłoby tego coraz więcej i więcej. Polska się dla Amerykańow wcale nie liczy. Większośc nawet nie wie gdzie Polska leży. Na dodatek ma Polska opinię kraju prymitywnego i antysemickiego. Opinia publiczna w USA byłaby jaskrawo przeciwna obronie takiego kraju.