Szef BBN Paweł Soloch o pewnej poprawie w relacjach z Białorusią - zdjęcie
10.12.19, 13:45fot. Kremlin.ru

Szef BBN Paweł Soloch o pewnej poprawie w relacjach z Białorusią

6

Stosunki polsko-białoruskie są trudne, ale jest w nich wiele elementów pozytywnych. Choć Białoruś pozostaje formalnie rosyjskim sojusznikiem, to w ostatnim czasie mamy na przykład takie sukcesy, jak obecność przedstawicieli Białorusi na pochówku powstańców styczniowych w Wilnie - powiedział na antenie "Telewizji Trwam" szef BNN, Paweł Soloch.

 

"W ocenie rozwoju sytuacji na Białorusi trzeba być niesłychanie ostrożnym. Z formalnego punktu widzenia Białoruś pozostaje suwerennym państwem. Lider Białorusi, oskarżany o autorytarne zapędy, chciałby tę suwerenność zachować. Jest tu jakiś punkt zbieżny między tymi, którzy Białorusią rządzą, a nie tak silną opozycją" - powiedział Soloch.

"Podczas uroczystości ponownego pochówku powstańców styczniowych w Wilnie, gdzie był prezydent Andrzej Duda, obecni byli przedstawiciele Ukrainy i Białorusi. To bardzo duży sukces obu prezydentów. Wcześniej, bez udziału Białorusi, odbyły się obchody Unii Lubelskiej. Teraz odwołujemy się do tradycji Rzeczpospolitej wielu narodów" - wskazał.

"Ten przełom nastąpił w wyniku działań naszego prezydenta jeszcze w poprzedniej kadencji. Pewna chropowatość w tych stosunkach była. W tej chwili mamy do czynienia z otwarciem i przewartościowaniem polityki historycznej Litwinów, a obecność Białorusi przypomina tradycje Wielkiego Księstwa Litewskiego będącego składową częścią Rzeczypospolitej" - dodał.

Soloch wskazał, że choć Białoruś jest rosyjskim sojusznikiem, to państwo to nie dąży do eskalacji napięcia w regionie i trzeba to docenić. Są też pewne pozytywne sygnały dotyczące stosunku do Polaków na Białorusi, jak kwestia nauczycieli języka polskiego czy odbudowa cmentarza legionistów.

bsw/radiomaryja.pl

Komentarze (6):

Jeriku_Poznań2019.12.11 0:02
Soloch to wyjątkowo sprzedajne i usłużne bydlę. Taka mądrość etapu z DC płynie w ramach ich prób "dogoworu" z Rosją. A tak naprawdę Polska powinna już dawno przybić piątkę z Baćką i robić dobre interesy na Białorusi podobnie jak Niemcy. Ale przecież nie wolno...
Ryszard Olejniczak2019.12.10 15:34
Rosjanie nie są do końca narodem słowiańskim. Genetycznie przeważają bowiem wpływy tatarsko-mongolskie. Stąd ich antysłowiańska i antyeuropejska agresja .Azji się boją, bo rozumiejąc siebie, czują strach przed azjatycką bezwzględnością..Od wieków sprytnie manipulując sąsiadami, niewolą całe narody, które w swojej naiwności jeśli się buntują to zwykle samotnie. Rozkład europejskiej cywilizacji to w dużej części ich zasługa (ich cerkiew ma niewiele wspólnego z kościołem bizantyjskim). Byłoby wielkim (ale i bardzo pozytywnym) zaskoczeniem, gdyby prostowanie relacji rosyjsko-słowiańskich zaczęło się od Białorusi.
ohydny staruch 2019.12.10 15:33
Żyd 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 ponad 70-letni samotny homosekualista, jak sam dumnie siebie określił jest w najnowszym wcieleniu 𝐞𝐥𝐞𝐤𝐭𝐨𝐫 - 𝐬𝐭𝐚𝐥𝐤𝐞𝐫. Z tym "𝐬𝐭𝐚𝐥𝐤𝐞𝐫" to i prawda; kręci się koło szkół 𝐬𝐭𝐚𝐥𝐤𝐢𝐧𝐠 chłopczyków,
Elektor2019.12.10 14:03
Pisowcy ze wszystkimi już skonfliktowani, zorientowali się że zostali sami, a kolegują się z nimi tylko żydzi z Ameryki, dla których są jak posłuszny piesek i teraz szukają kolegów. Może być nawet Saszka, do niedawna wyzywany od ruskich onuc.
yuyi2019.12.10 14:20
lecz się ruska onuco. Żiwie Biełarus !
Elektor2019.12.10 15:15
Oczywiście że żiwie! Czuję sympatię do Białorusi. Co innego pisowcy.