Szantaż w partii Zbigniewa Ziobro. Poseł Szeliga wydaje oświadczenie - zdjęcie
06.01.14, 10:45Fot. Sxc.hu

Szantaż w partii Zbigniewa Ziobro. Poseł Szeliga wydaje oświadczenie

17

Poseł Piotr Szeliga został jednak zawieszony. Poniżej publikujemy jego oświadczenie w sprawie szantażu. 

"Szanowni Państwo,

w związku z informacjami medialnymi pojawiającymi się w sprawie, w której jestem osobą pokrzywdzoną chciałbym złożyć niniejsze oświadczenie.

Jestem osobą wobec  której grupa przestępcza przygotowała zorganizowaną prowokację. Nie uległem tej prowokacji, ani próbie szantażu. Natychmiast poinformowałem o wszystkim policję i nasza współpraca doprowadziła do szybkiego ujęcia sprawców. Niektóre informacje podawane przez media mijają się z prawdą i są wielce dla mnie i mojej rodziny krzywdzące. Do czasu zakończenia postępowania sądowego nie będę udzielał żadnych dodatkowych informacji jak również zawiesiłem swoje członkostwo w klubie parlamentarnym Solidarna Polska. Proszę media o uszanowanie praw osoby pokrzywdzonej. Po zakończeniu postępowania sądowego udzielę wyczerpujących informacji. Na tę chwilę mimo krzywdzących mnie opinii, nie mogę tego uczynić, ponieważ złamałbym tajemnicę śledztwa.

W związku z tym, że mam statut osoby pokrzywdzonej proszę ze względu na dobro mojej rodziny uszanować przysługujące mi prawa i nie ujawniać moich danych osobowych ani mojego wizerunku, a także mojej rodziny we wszystkich publikacjach, informacjach dotyczących tej sprawy.

Nie pozwólcie aby szantażyści triumfowali !

Z poważaniem
Poseł Piotr Szeliga wraz z żoną Angeliną Szeliga

MBW

Komentarze (17):

anonim2014.01.6 11:21
No ale poszedł na dziwki czy nie? I czy zapłacił jej czy nie (jeśli poszedł) ?
anonim2014.01.6 11:25
@Wojciech_Polak A ty jak uważasz?nieuwaznie czytasz!
anonim2014.01.6 11:46
Dobrze, że go żona zawsze wspiera. http://www.piotrszeliga.pl/szeliga-A4-projekt-v5.jpg
anonim2014.01.6 12:21
Skoro w sprawie jest prowadzone śledztwo, postawa posła jest zrozumiała. Do czasu zakończenia śledztwa, poseł zawiesza członkostwo w partii i nie udziela wywiadów. Tak właśnie być powinno w każdej sytuacji. Podobna sprawa dotyczyła posła Hoffmana. Po wyjaśnieniu wątpliwości wszystko wróciło do normy.
anonim2014.01.6 12:44
@Marek22 Dziwisz się jak prostak ! /to nie do kardynała Dziwisza!!!!!?
anonim2014.01.6 14:07
@axal13 No, Palikociarz faktycznie by sie przejął tym szantażem. Dlatego namierzyli posła z Solidarnej Polski. Wiadomo, że w tej partii jak i w PIS-ie "moralność", nieważne że w stylu pani Dulskiej, ma się wcenie.
anonim2014.01.6 14:22
Pięknie napisane oświadczenie. Ani słowa zaprzeczenia, że korzystał z usług pani do towarzystwa, tylko same ogólniki. Wnioski każdy może wyciągnąć sam. A tajemnica śledztwa to obowiązuje organy, które to śledztwo prowadzą, a nie pokrzywdzonego.
anonim2014.01.6 14:50
Mnie tylko jedno ciekawi. Czy zawiesili jego jako członka, czy może jego członka ;) Wyborcza tematu nie ciągnie, bo część kolegów i koleżanek też ciągnie. Ale to co u palikota nie dziwi, to już u PISu i innych partii pseudo katolickich (ciężko nazwac PIS katolickim skoro jako partia opowiedziała się za aborcją) wywołuje bardzo duży niesmak. Potrafię sobie wyobrazić sytuację gdzie zupełnie nikomu nieznany polityk ... być może nawet poseł ... znudzony życiem, znudzony żoną idzie sobie "na dziwki". Korzysta do "upadłego" (w końcu kto mu zabroni - przecież ma immunitet), a jak przychodzi do płacenia, to mówi: mam cię dziwko w dupie, nie zapłacę bo jestem posłem, mam immunitet - a jak będziesz podskakiwać to cię zniszczę. Tyle że niewiasta nie rozumie tak trudnego słowa jak immunitet, ale rozumie prawa gospodarki i to, że za usługę zapłacić trzeba. Dzwoni więc do "opiekuna merytorycznego", który też nie zna trudnych słów, ale wie że od niezapłaconych usług, oprócz zapłaty należą się też odsetki (skoro istnieją firmy udzielające kredytów na 1000 i więcej % i mają się dobrze, to ich koleżanka też może - mamy wolny rynek, kto jej zabroni). Biedny poseł nie rozumiejąc że ma do czynienia z biznesmenami idzie na policję. Sprawa się rypła i gazeta napisała. Powyższa historia jest oczywiście fikcją, która nigdy się nie wydarzyła i z opisanym w artykule posłem nie ma za grosz nic wspólnego. Pytanie czy w obecnym świecie mogłaby się wydarzyć? Być może tak - ocenę pozostawiam czytającym.
anonim2014.01.6 15:46
@Marek22 "pany" zostały wymordowane w Katyniu, Starobielsku, Ostaszkowie i innych miejacach kaźni, swoje dołożył też Adolf. A ci co zostali, to radzili sobie jak umieli (ot jak np. hrabia Dzieduszycki - kolaborowali z UBecją). W tej chwili poziom się wyrównał. Dawne "polskie" rody, ot choćby Szechterowie, przędą sobie nieźle. I można by pomyśleć, że wywodzący się ze starej elity Kaczyński, wniesie "nową jakość". okazuje się , że ta nowa "jakość" to jedynie "jakość", a z elity zrobiła się elytka (coś jak Warszaffka). Kaczyński dał się poznać jako ktoś, kto łamie publicznie dane przysięgi, opowiada się za aborcją (nie jest istotne co mówi, istotne jak głosuje), krytykuje UE by za chwilę do tego tworka pchać Ukrainę i otacza się banderowcami, którzy sławią morderców Polaków. Z prawicą ma też niewiele wspólnego, z polityką prorodzinną również... głosowanie na niego to totalna polityczna porażka (nie wspominam o PR, bo ten idzie łeb w łeb z wysokimi standardami moralnymi). Można też coś powiedzieć o dworzaninach Kaczyńskiego - ot choćby Hoffmann czy agent Tomek. Tych, którzy mają wartości (Jurek) lub pomysł na Polskę (Ziobro) z partii w ten czy inny sposob z partii się usuwa (może by zagrozili popolularnością prezesikowi?). Coraz częściej myślę sobie że Jaro jest takim sterowanym desantem ... a sterowanym tak, by polska normalna, prawa prawica nigdy do władzy nie doszła. Cel skutecznie realizowany od lat. Tak wygląda elytka - to już bardziej spójni są ci od Palikota, Millera, czy Oleksego. Przynajmniej nie są obłudni - robią to co mówią. Co robi prawdziwa elita? Biznes ... a politykę zostawia tłuszczy do podniecania się. Oni mają na tyle zasobne portfele, żeby głupotami się nie zajmować. Może warto mieć to polityczne łajno tam gdzie jego miejsce?
anonim2014.01.6 16:12
@Marek22 wygląda na to, że władza deprawuje niezależnie od urodzenia czy pochodzenia.
anonim2014.01.6 16:13
należy karać za uprawianie nierządu tym bardziej że w hotelu poselskim kiedy lewica urządzała zjazdy czerwonych śmierdzieli to całkiem nagie prostytutki dosłownie z okien spadały będąc narkotykami odurzone.
anonim2014.01.6 16:42
Rekkon napisał: Otwartym pozostaje pytanie dla mimo wszystko poseł został zawieszony ? Czyżby jednak cała ta historia miała "drugie dno" ? *** A czytać ze zrozumieniem baranek potrafi? "zawiesiłem swoje członkostwo w klubie parlamentarnym Solidarna Polska." Poseł sam zawiesił swoje członkowstwo w klubie, do czasu wyjaśnienia sprawy. Tak postępuje każdy polityk, który ma poczucie honoru.
anonim2014.01.6 16:43
AirWolf napisał: "O co chodzi z prośbą o nie ujawnianie danych osobowych w liście, który jest podpisany imieniem i nazwiskiem i wskazuje partię, do której gościu należy?" *** Kolejny inteligentny inaczej? Poseł apeluje, żeby media nie wycierały sobie gęby nim i jego rodziną. Prawdopodobnie da to niewiele - choć może ewentualnie pomóc mu, gdy sprawę przeciw mediom będzie kierował na drogę sądową - bo dziennikarskie hieny już zwietrzyły łup.
anonim2014.01.6 16:53
Muflonek napisał: "Ani słowa zaprzeczenia, że korzystał z usług pani do towarzystwa, tylko same ogólniki. " *** Oświadczenie jest adresowane do ludzi w miarę inteligentnych, a nie imbecylów. Przecież wyraźnie pisze: "Nie uległem tej prowokacji, ani próbie szantażu. Natychmiast poinformowałem o wszystkim policję i nasza współpraca doprowadziła do szybkiego ujęcia sprawców." Czyli - nie ksorzystał z usług prostytki, bo inaczej nie powiadamiał by policji. *** "A tajemnica śledztwa to obowiązuje organy, które to śledztwo prowadzą, a nie pokrzywdzonego." Nie jest to prawdą - nawet ktoś, kto jest oskarżony nie może się bronić ujawniając publicznie szczegóły śledztwa. Patrz - Andrzej Lepper i "Sex afera". Urządzili gościa na cacy, a gdy okazało się, że jednak nie ma dowodów, aby móc go skazać i tym samym wyeliminować z polityki, to go odwiedził "seryjny samobójca". I na marginesie - niektórzy oburzają się, że Jarkach ma prywatną ochronę. Po pierwsze - członkowie jego partii chcą zapobiec dziwnemu zgonowi prezesa. Po drugie - partia stara się nie dopuścić do jakiejkolwiek prowokacji. Zal mi Jarkacza, bo takie życie jest do d...
anonim2014.01.6 22:10
hm,nie powinien moim zdaniem zawieszać się w prawach.Gdybym korzystał z usług prostytutek i ktoś o mnie to publicznie powiedział tobym po prostu stwierdził "tak,korzystałem z takich usług" i uznałbym temat za zamknięty-to prywatna rzecz i nic nikomu do tego.A ludzi robiących z tego problem wyśmiałbym i zbeształ od chamów,którymi zresztą są skoro poruszają ten temat na forum.Gdybym zaś nie korzystał z usług prostytutek tobym oświadczył,że nie korzystałem z takich usług i kto twierdzi inaczej łże.Raczej bym wyśmiał kogoś takiego niż kierował sprawę do sądu, seks jest rzeczą naturalną i gorszyć się nie trzeba.Gdybym jednak poniósł straty o wysokiej i wymiernej wartości np słupki procentowe w sondażach i groźba utraty mandatu to wstąpiłbym na drogę sądową domagając się rekompensaty,jako szkodę podniósłbym te słupki a nie "straty moralne". Skorzystanie z płatnej usługi seksualnej może się zdarzyć każdemu,jest to złe,ale statystycznie mieści się w normie(co notabene oznacza,że normą statystyczną nie trzeba kierować się w postępowaniu) i nikogo bym się nie czepiał o jego życie seksualne-to niesmaczne.Warto też uczyć młodzież,że prostytutce trzeba zapłacić i że żaden status parlamentarny od tego nie zwalnia.Przypuśćmy,że ktoś poniósł szkodę bo żona dowiedziała się,że korzystał z usług prostytutki w okresie gdy był jej mężem-to wtedy właściwie szkodę poniosła ta żona i chyba jest to jakieś naruszenie.Oczywiście normalna żona nie będzie więzić swojego faceta,ale też on sam będzie wiedział co przysięga małżeńska znaczy.Małżeństwa są dla dorosłych!
anonim2014.01.6 22:56
"Andrzej L sam przyznał, ze korzystał z usług prostytutek. A potem do żony chodził na kolanach, ale ona już go z powrotem nie przyjeła. A do tego dziubek otwierał po komunie." 1. Zona A. Leppera do końca stała przy nim murem. 2. Może i Lepper korzystał z usług prostytutek, ale: a) w tej niby "sex aferze" zarzutem były gwałty, b) każdy ma możliwość nawrócenia się i po spełnieniu pewnych warunków przyjmowania sakramentów w Kk, Komunia nie jest nagrodą, przystępują do niej grzesznicy, bo grzesznikiem jest każdy człowiek (także papież), ważnym jest tylko to czy przystępujący do Stołu Pańskiego nie jest w stanie ciężkiego grzechu.
anonim2014.01.6 23:15
Nie mam w zwyczaju używać ad personam, ale tu chyba niejaka Klara jest imbecylem. "Czyli - nie ksorzystał z usług prostytki, bo inaczej nie powiadamiał by policji." To, że nie dał się szantażować (za co plus), nie oznacza, że nie korzystał. Mało tego, jest raczej wręcz przeciwnie. Bo niby czym go w takim razie szantażowali, jeżeli nie korzystał? Proponuję czytać w oświadczeniu to, co w nim jest, a nie co wydaje się z niego wynikać. Gdyby nie korzystał, napisałby o tym wprost i zamknął temat.