Świadectwo egzrorcysty - przeczytaj! - zdjęcie
02.07.21, 18:49Fot. Pixabay, CC0

Świadectwo egzrorcysty - przeczytaj!

44

Minął już rok od czasu, kiedy w mojej misyjnej pracy zacząłem pełnić niezwykle trudną i ważną posługę egzorcysty.

Ze studiów teologicznych wyniosłem przekonanie, że całą naszą uwagę mamy koncentrować na osobie Jezusa Chrystusa, natomiast niewłaściwe jest zbytnie podkreślanie istnienia i działania złych duchów. Jednak dopiero od roku. z własnego doświadczenia przekonałem się, że całkowite zapomnienie o istnieniu szatana jest bardzo szkodliwe i wręcz niebezpieczne.

Po przyjeździe na nową placówkę misyjną w Doniecku dowiedziałem się, że kilka osób z mojej parafii wybiera się do księdza grekokatolickiego - egzorcysty, z prośbą żeby sprawdził, czy ich choroby nie są spowodowane działaniem złego i aby pomodlił się o uzdrowienie. Kiedy słuchałem historii ich nieszczęść i chorób w swojej nieświadomości bezradnie rozkładałem ręce. Zaniepokojony opowiadaniami o tym, co się dzieje podczas egzorcyzmów, postanowiłem pójść razem z nimi, aby samemu ocenić czy nie jest to przejaw zbiorowej histerii. Jednak to, co tam zobaczyłem i przeżyłem było dla mnie wielkim duchowym wstrząsem. Po prostu w sposób namacalny doświadczyłem przerażającej obecności złych duchów oraz wszechmocy Jezusa, który przez egzorcystę uwalniał ludzi z szatańskich zniewoleń. Dopiero wtedy prawda o istnieniu złych duchów dotarła do mnie w sposób niemal namacalny, a słowa Jezusa z Ewangelii: "W imię moje złe duchy będą wyrzucać" stały się rzeczywistością. Podczas egzorcyzmu a szczególnie podczas wymawiania imienia Jezusa, Maryi, pokropienia wodą święconą, błogosławieństwa krzyżem lub Biblią, złe duchy reagowały z niezwykłą wściekłością zdradzając w ten sposób swoją obecność w człowieku. Oczy opętanych były nienaturalnie szkliste i pełne maniakalnej nienawiści. Widziałem, że złe duchy przebywające w opętanych odznaczają się nadludzką siłą, potrafią rozumieć i mówić najrozmaitszymi językami. Reagują z nienawistną agresją wobec kapłanów i rzeczy poświęconych, takich jak medalik, krzyż lub woda święcona. Dopiero wtedy to namacalne doświadczenie obecności złego, w całej pełni uświadomiło mi do jakiego przerażającego zniewolenia prowadzi grzech, że szatan istnieje naprawdę i nienawidzi Pana Jezusa i wszystkich ludzi, że prowadzi on przewrotną politykę ukrywania się i wmawiania ludziom, że nie istnieje. Do tej pory prawda wiary o istnieniu złych duchów była dla mnie teoretyczną możliwością, a słowa Chrystusa z Ewangelii, o walce z mocami ciemności martwą literą. Było mi bardzo głupio, że jako ksiądz w swojej nieświadomości bagatelizowałem sobie obecność i działanie szatana. Dopiero bezpośrednia konfrontacja z duchami nieczystymi podczas egzorcyzmów sprawiła, że przebudziłem się z głębokiego duchowego letargu. Dotarła do mnie z całą wyrazistością prawda, że ulegając pokusie życia takiego, jakby Bóg nie istniał, ludzie wierzą, że pieniądze, seks, władza mogą dać im pełnię szczęścia. Odrzucając Boga popadają w niewolę szatana, który prowadzi ich najprostszą drogą do zguby wiecznej.

Uświadomiłem sobie wtedy, że jako kapłan i misjonarz muszę pełnić misję Jezusa, który przyszedł "aby zniszczyć dzieła diabła", a więc z całą mocą mam rozbudzać w świadomości moich parafian potrzebę coraz pełniejszego jednoczenia się z Chrystusem przez modlitwę i sakramenty oraz konieczność walki z szatanem. Do takiej walki wzywa Pismo św., a życie chrześcijańskie oznacza mówienie zawsze "tak" Chrystusowi i "nie" szatanowi. Pracuję w kraju, gdzie od Rewolucji Październikowej panowało komunistyczne imperium zła, które dokonało niewyobrażalnego zniszczenia w sferze duchowej i gospodarczej tamtejszego społeczeństwa. W okresie komunistycznym w krajach byłego ZSRR wymordowano w bestialski sposób około 200 tysięcy kapłanów prawosławnych i katolickich oraz przeszło 20 milionów ludzi wierzących (są to dane z wydanej niedawno książki "Czarna księga komunizmu" napisanej przez francuskich historyków). Wszędzie tam, gdzie jest, radykalna negacja i nienawiść do Boga i Kościoła, mamy do czynienia z niszczącą działalnością diabła. Wszędzie tam, gdzie wiara w Jezusa jest zwalczana ze świadomą nienawiścią, mamy do czynienia z bezpośrednim działaniem szatana. W tym kontekście słowa papieża Pawła VI, które wypowiedział w 1972 r. stały się dla mnie niezwykle aktulne i żywe. Papież mówił, że "jedną z największych potrzeb Kościoła jest obrona przed tym złem, które nazywamy złym duchem. Wiemy, że ten ciemny i niepokojący byt istnieje naprawdę i ze swoją zdradziecką przebiegłością wciąż działa. Jest to nieprzyjaciel ukryty, który zasiewa błędy i niepowodzenia w historii ludzkiej".

Od tamtego doświadczenia z nową wrażliwością patrzyłem na moich parafian. Już nie tylko teoretycznie, ale praktycznie zacząłem rozróżniać normalną działalność szatana (czyli pokusy), od jego działań nadzwyczajnych. Najcięższą formą nadzwyczajnych diabelskich działań są opętania. Polegają one na stałej obecności szatana w ludzkim ciele, który czasami powoduje u opętanego blokadę woli, umysłu lub uczuć. Ten stan najczęściej objawia się, w gwałtownych bluźnierczych reakcjach na świętość, w posługiwaniu się obcymi językami, których dana osoba nigdy się nie uczyła, w nadludzkiej sile i wiedzy paranormalnej. Szatan może nękać również ludzi przez dolegliwości zewnętrzne, takie jak uderzenia, pobicia, upadki i przesuwania przedmiotów. Może również gnębić człowieka obsesyjnym myśleniem, lękiem oraz najbardziej absurdalnymi i bluźnierczymi pokusami.

Przekonałem się, że tam gdzie zanika wiara, dolegliwości diabelskie stają się coraz bardziej rozpowszechnione. Najczęstszymi grzechami, które oddają ludzi pod panowanie złego aż do opętania włącznie, to pornografia, gwałty, perwersje seksualne, zbrodnia aborcji, nienawiść, narkomania, alkoholizm, praktykowanie magii, okultyzmu, wywoływanie duchów, przynależność do masonerii lub uczestniczenie w różnego rodzaju sektach orientalnych i satanistycznych.

W ciągu ostatniego roku zgłosiło się do mnie wiele osób z prośbą o modlitwę o uwolnienie i egzorcyzmy. Zdaję sobie sprawę z tego, że należy zachować wielką ostrożność przy podejmowaniu diagnozy,czy to jest opętanie czy też jakaś psychiczna choroba. Najlepszym sposobem diagnozowania przy pierwszym spotkaniu jest sam egzorcyzm. Ponieważ podczas egzorcyzmu, jeżeli w człowieku jest obecny zły duch, to doznaje on straszliwych cierpień i w ten sposób jest zmuszony ujawnić swoją obecność. Widać wtedy jak wezwanie imienia Jezusa, Maryi, woda święcona, krzyż, kadzidło lub relikwie dosłownie "parzą" złego ducha doprowadzając go do wściekłości. Egzorcyzm nie działa jednak na sposób magiczny; aby osiągnął zamierzony skutek musi być współpraca ze strony osoby opętanej. Konieczna jest wcześniejsza generalna spowiedź, gorąca modlitwa i pragnienie całkowitego oddania się Bogu. Jedną z bardzo istotnych przeszkód w uwolnieniu jest traktowanie egzorcysty jako uzdrowiciela, a nie jako kogoś, kto działa w imieniu i mocą Chrystusa żyjącego w Kościele. Z tego powodu staram się, przychodzących do mnie ludzi, uczyć miłości i wielkiego szacunku do Kościoła, ponieważ bez wiary w Kościół, uzdrawiająca moc miłości Chrystusa nie dotrze do naszych serc. Zdarza się, że w trudniejszych przypadkach egzorcyzmy muszą być powtarzane przez tygodnie a nawet miesiące. Im cięższy przypadek tym więcej wymaga modlitwy i czasu na znalezienie głównej przeszkody, która uniemożliwia dostęp dla uzdrawiającej łaski Jezusa. Okazuje się, że długi czas egzorcyzmowania staje się dobrodziejstwem dla rodziny i przyjaciół, gdyż mobilizuje ich do intensywnej modlitwy i pomaga w doświadczeniu nadprzyrodzonej rzeczywistości. Bóg dopuszcza zło, aby doprowadzić ludzi do większego dobra. W wielu wypadkach główne korzenie zła tkwią w grzechach wielkiej niesprawiedliwości, okultyzmu lub w braku przebaczenia. Trzeba koniecznie oddalić wszystkie urazy i przebaczyć z całego serca wszystkim, którzy nam zawinili i dopiero wtedy nastąpi całkowite uwolnienie. W wielu przypadkach nie potrzeba egzorcyzmów lecz radykalnego nawrócenia przez szczerą spowiedź, modlitwę i post. Jest to nieodzowny warunek pełnego uzdrowienia.

Jedną z osób, którą egzorcyzmowałem była Swietłana. Przyszła do mojej parafii dwa lata temu. Została ochrzczona jeszcze jako dziecko jednak wychowywała się bez Boga. Jej dorosłe już córki, po nawróceniu regularnie przystępowały do sakramentów i żarliwie prosiły Boga o łaskę nawrócenia dla mamy. I rzeczywiście stało się, że pewnego dnia Swietłana przyszła do kościoła i postanowiła rozpocząć żyć wiarą, modląc się i słuchając Bożego Słowa. Od 9 lat głównym jej problemem był alkoholizm. Wielokrotnie podejmowała próby całkowitego zerwania z piciem alkoholu, niestety bezskutecznie, nałóg okazywał się silniejszy od jej dobrej woli. Wielokrotnie wyrzucano ją z pracy za pijaństwo. Najgorsze ciągi alkoholowe pojawiały się w okresach Wielkiego Postu, Wielkanocy i Bożego Narodzenia. Nieudane próby trzeźwienia prowadziły ją do dalszych załamań i myśli samobójczych. Jesienią ubiegłego roku zdecydowała się pójść do księdza egzorcysty, gdzie po raz pierwszy w życiu przystąpiła do spowiedzi i Komunii św. Podczas egzorcyzmu zły duch został zdekonspirowany. Zareagował z niespotykaną wściekłością. Stało się oczywiste, że Swietłana jest zniewolona przez złego ducha. Pojawiła się więc nadzieja na całkowite uzdrowienie. Niestety tym razem egzorcyzmy nie doprowadziły do całkowitego uwolnienia. Zły swoją perfidną grą tylko symulował, że opuścił Świetlane. Początkowo wydawało się, że już jest wszystko dobrze, jednak po krótkim czasie Świetlana na nowo wpadła w ciąg alkoholowy. Na początku Wielkiego Postu 1998 r. jej kryzys osiągnął swoje apogeum. Córki i cała nasza wspólnota parafialna otaczały ją nieustanną modlitwą. Kiedy córki przyprowadzały ją na niedzielną Mszę św. wystarczył moment nieuwagi, aby szatan wyprowadził ją z kościoła do najbliższej meliny. W czasie kiedy całymi tygodniami piła, domownicy nie przestawali się modlić różańcem i koronką do Bożego Miłosierdzia. Podczas tej modlitwy jej zachowanie było takie samo jak podczas egzorcyzmów. Zły rzucał ją na podłogę, z wściekłością i dzikim wrzaskiem bluźnił, a palce rąk przypominały łapy drapieżnika. Kiedy domownicy modlili się w dłoniach mieli krzyże. Wtedy rozwścieczony szatan coraz głośniej krzyczał i jakby prosił, żeby zaprzestać modlitwy, obiecując, że już się wynosi. Oczywiście było to jego przewrotne kłamstwo. Co więcej, wzbudził w Swietłanie paniczny strach przed spowiedzią i przede mną. Podczas jednego z egzorcyzmów w lipcu tego roku doszedłem do przekonania, że jest w Swietłanie jakaś blokada, która uniemożliwa dostęp dla łaski Chrystusa. Zacząłem pytać, czy na spowiedzi wyznała wszystkie grzechy. Początkowo odpowiadała, że tak. Jednak z uporem ponawiałem pytania. Wtedy wyznała, że w głębi swego serca nie przebaczyła wielkiej krzywdy, jaką doznała od swego zmarłego już męża. Po sakramencie pokuty kolejny raz zacząłem modlić się egzorcyzmem nad Świetlaną oraz odprawiłem Mszę św. z prośbą o jej uzdrowienie. Poleciliśmy Panu Jezusowi wszystkich zebranych oraz naszych zmarłych przodków. Po Mszy św. było wystawienie Najświętszego Sakramentu, z modlitwami uwielbienia, dziękczynienia. Wtedy do Pana Jezusa obecnego w monstrancji podeszła Swietłana. Wszyscy otoczyliśmy ją serdeczną modlitwą, prosząc Ducha Św. o światło i Jego zwycięstwo. Śpiewaliśmy pieśni wielbiące Jezusa i Matkę Najświętszą. Nagle, pod działaniem Ducha Św. zrozumiałem jak się nazywa zły duch przebywający , w Swietłanie. Nazywając go po imieniu, nakazałem mu mocą Jezusa, aby ją opuścił. Dopiero wtedy po gwałtownych konwulsjach, nastąpiła jego ostateczna kapitulacja. Po chwili ciszy Swietłana podniosła się jak nowo narodzona, z twarzą promieniującą radością spokojnie usiadła i modliła się wielbiąc Pana. Pod koniec modlitwy dziękczynnej upadła na kolana przed Najświętszym Sakramentem i ze łzami radości dziękowała słowami:

"Panie, dziękuję i uwielbiam Cię za to, że uwolniłeś mnie od niewoli szatana i na dodatek uzdrowiłeś moje chore kolano, na które od wielu lat bardzo cierpiałam".

W ten sposób Zmartwychwstały Jezus objawia swoją miłość w mojej wspólnocie parafialnej, uwalnia od panowania złych duchów i daje prawdziwą wolność i radość życia. Myślę, że trzeba sobie i innym ciągle przypominać, że najlepszym zabezpieczeniem przed podstępami i atakami szatana jest to wszystko, co przyczynia się do pogłębienia naszej jedności z Jezusem, a więc modlitwa, asceza, praca wykonywana z wiarą i miłością oraz sakramenty pokuty i Eucharystii. Św. Tomasz podkreśla w szczególności moc Eucharystii stwierdzając: "Jak lwy zionące ogniem wracamy od tego stołu, stając się postrachem dla demona" (III, 79, 6c). Natomiast św. Ludwik Maria Grignion de Montfort pisze o niezwykłej mocy Matki Bożej nad demonami: "Bóg dał Maryi tak wielką władzę nad szatanami, że, jak często sami zmuszeni byli wyznać ustami opętanych, obawiają się więcej jednego Jej westchnienia za jakąś duszę, niż modlitw wszystkich świętych, i jednej Jej groźby, niż wszystkich innych mąk" (Traktat o doskonałym nabożeństwie do NMP, Warszawa 1986, s. 52). Trzeba więc każdego dnia ponawiać akt oddania się Maryi w jej macierzyńską niewolę miłości.

ks. Włodzimierz Dziduch TChr

dam/adonai.pl

Komentarze (44):

O KUURWA!2021.07.3 20:42
ALE BZDETY
JPIII2021.07.3 13:52
Ten idiota egzorcysta pod pozorem wyrzucenia diabła gwałci kobiety a pewnie i dzieci. Naśladuje swojego szefa, starego pedophila boga, który też gwałcił 13-letnie dziecko marynę.
rebeliant2021.07.3 13:40
A wystarczyło się nie kłócić z tym, że w wszechmocy każda istota osiąga autentyczną wolność i żadne grzechy by w tym stanie nie zaszły - Jahwe przy współpracy z Szatanem mi tego nie przyćmi. Umieć, być w stanie jest stanem właściwym, a niedołęstwo jest równią pochyłą prowadzącą właśnie do "grzechu", co Jahwe kłamliwie usiłuje odwrócić, zakryć - że to tylko grzech jest klatką niewoli... podstawą tej klatki jest uszczerbek na wszechmocy.
Facio Libre2021.07.3 10:18
https://www.youtube.com/watch?v=Hviu5MkOui8&t=234s
Facio Libre2021.07.3 10:11
Czy telefony mogą odczytywać fale mózgowe? Odczytywanie fal mózgowych przez telefon komórkowy Przeprowadzili serię klasycznych testów, które wykazały, że system mobilny umożliwia wykrywanie tych samych fal mózgowych, co bardziej wyrafinowane skanery mózgu. Jednak tradycyjne, duże urządzenia do skanowania mózgu będą nadal preferowane w najbardziej zaawansowanych badaniach. 9 listopada 2011 r. Can phones read brain waves? Reading brain waves by mobile phone They conducted a series of classic tests and these showed that the mobile system makes it possible to detect the same brain waves that more sophisticated brain scanners can. But traditional, large brain scanning machines will still be preferable for the most advanced studies.Nov 9, 2011
Facio Libre2021.07.3 10:08
Chcieliscie zydo-masonskie (USA) wojsko na terytorium PL - to macie!
Facio Libre2021.07.3 10:06
Jak działa telepatia syntetyczna? Technologia ta, znana jako telepatia syntetyczna, opiera się na odczytywaniu aktywności elektrycznej w mózgu za pomocą elektroencefalografu lub EEG. Podobna technologia jest reklamowana jako sposób na kontrolowanie gier wideo. 13 października 2008 r. How does synthetic telepathy work? Known as synthetic telepathy, the technology is based on reading electrical activity in the brain using an electroencephalograph, or EEG. Similar technology is being marketed as a way to control video games by thought.Oct 13, 2008
Facio Libre2021.07.3 10:05
Kto wynalazł zdalne monitorowanie neuronowe? R.G. Malech Najwcześniejsze niesklasyfikowane odniesienia do tego typu technologii pojawiają się w patencie R.G. Malech Patent #3951134 „Urządzenie i metoda do zdalnego monitorowania i zmiany fal mózgowych” USPTO przyznany 4/20/76. Who invented remote neural monitoring? R.G. Malech The earliest non-classified references to this type of technology appear in a 1976 patent by R.G. Malech Patent #3951134 “Apparatus and method for remotely monitoring and altering brain waves” USPTO granted 4/20/76.
Facio Libre2021.07.3 10:03
What is the purpose of remote neural monitoring? Remote Neural Monitoring is a form of functional neuroimaging, capable of extracting EEG data from the human brain at a distance with no physical contact or electrodes required. NSA has the capability to decode this data, to extract subvocalizations, visual and auditory data from their target.Nov 30, 2020 Jaki jest cel zdalnego monitorowania neuronowego? Zdalne monitorowanie neuronów jest formą funkcjonalnego neuroobrazowania, zdolnego do ekstrakcji danych EEG z ludzkiego mózgu na odległość bez konieczności kontaktu fizycznego lub elektrod. NSA ma możliwość dekodowania tych danych, wydobywania subwokalizacji, danych wizualnych i dźwiękowych z ich celu.30 listopada 2020
Facio Libre2021.07.3 10:01
Głos do czaszki to transmisja głosu lub innego słyszalnego lub podprogowego dźwięku bezpośrednio do zmysłu słuchu ofiary kontroli umysłu. Czasami odbywa się to przez całą dobę i może być jedną z najcięższych form tortur. Jak działa głos do czaszki (voice to skull)? Broń nieśmiercionośna obejmująca (1) urządzenie neuroelektromagnetyczne wykorzystujące mikrofalowe przekazywanie dźwięku do czaszek osób lub zwierząt za pomocą modulowanego impulsowo promieniowania mikrofalowego; oraz (2) ciche urządzenie dźwiękowe, które może przenosić dźwięk do czaszki osób lub zwierząt. 5 września 2008 r. Voice to skull is the transmission of voice, or any other audible or subliminal sound, directly into the hearing sense of the mind control victim. This is sometimes done around the clock and can be one of the severest forms of torture. How does voice to skull work? Nonlethal weapon which includes (1) a neuro-electromagnetic device which uses microwave transmission of sound into the skull of persons or animals by way of pulse-modulated microwave radiation; and (2) a silent sound device which can transmit sound into the skull of person or animals. Sep 5, 2008
Facio Libre2021.07.3 9:56
Sprawa brzmi jak -- "Voice-to-Skull?"
Anonim2021.07.3 8:05
/stp/ Dbajcie, chłopy, o rozumność naszej Wiary. Ewangelia stawia na nasz rozum!!
Albert2021.07.3 6:19
Każdy egzorcysta to zwykły oszust, więc nie ma sensu słuchać tego, co ma do powiedzenia. Najwyżej w kategoriach kabaretowych urojeń.
Palindrom2021.07.3 6:44
Czas miłosierdzia Bożego kończy się z chwilą śmierci. Potem jest już tylko Sąd Boży i niebo albo piekło. Dobrze to sobie zapamiętaj.
Anonim2021.07.3 7:40
Gdzie są dowody?
prawa natury2021.07.3 13:13
ty nawet z dowodami wierzysz w to co ci wygodne to po co sie tu wysilasz
JPIII2021.07.3 13:46
Ja wierzę w Allacha. On obiecuje 12 dziewic do rozdziewiczenia po śmierci. A co obiecuje stary pedophil bóg? Chyba tylko rozdziewiczenie 13-letniej qoorwy maryśki, która dawała doopy staremu pedophilowi bogu. A poza tym to modły 24/7/365. Rzeczywiście interesująca perspektywa.
Palindrom2021.07.4 7:53
Dowody!? Masz Pismo Święte, a szczególnie Ewangelie i listy apostolskie, masz Zmartwychwstanie Chrystusa, masz żywoty i świadectwa świętych… Tobie nie dowody są potrzebne, bo najzwyczajniej jesteś bezczelny, a pasmo solidnych i bolesnych upokorzeń.
Albert2021.07.3 15:26
Wszystko kończy się w chwili śmierci. Nawet katolskie urojenia.
Palindrom2021.07.4 8:00
Gratuluję ci "głębokich" "przemyśleń".
T2021.07.3 6:46
Sam możesz się przekonać o istnieniu diabła - spróbuj pójść do kościoła - zobaczysz, że ogarnie Cię lęk i nie będziesz w stanie. Albo przeżegnaj się wodą święconą przy wejściu do kościoła. Ale nie zrobisz tego, bo już teraz na myśl o tym ogarnie cię zapewne lęk. Jednak życzę Ci abyś po śmierci był w Niebie. Po prostu nie nadszedł jeszcze być może dla ciebie czas nawrócenia, ale Pan Bóg cierpliwie na ciebie czeka, dając ci wolną wolę i nawet pozwalając ci Go obrażać tutaj.
Albert2021.07.3 15:26
Naprawdę wierzysz w te brednie, które wypisujesz? Żal mi ciebie... albo nie, wróć. Nie jest mi cię żal. Po prostu tobą gardzę. Jak każdym tobie podobnym śmieciem.
Jakub2021.07.3 23:31
do Albert. A dlaczego gardzisz T i nazywasz go śmieciem? Przecież nie zrobił ci nic złego.
Albert2021.07.4 7:51
Jest upośledzony intelektualnie. Dlatego nim gardzę.
Jakub2021.07.5 0:03
A ja rzekłbym, że Ty jesteś upośledzony duchowo i to z Twojej winy, jednak Tobą nie gardzę i nie nazywam Cię śmieciem. Być może Pan Bóg da, że otrzeźwiejesz kiedyś i bardzo się zawstydzisz. Nie rozpaczaj jednak wtedy a gdy KRK będzie wtedy jeszcze funkcjonował choćby w obecnym wymiarze to zrób szczery rachunek sumienia, odpraw szczerą spowiedź i szczery żal za grzechy i przyjmij Pana Jezusa aha, nie zapomnij przedtem przyjąć nauk i Sakramentu Chrztu Św. Same Dary dla niegodnego, każdy z nas jest niegodny tych darów.
Albert2021.07.5 13:08
Napisałem, że jesteś upośledzony intelektualnie i właśnie udowodniłeś, że się nie pomyliłem. Nikt normalny nie wierzyłby w tak piramidalne brednie. W istnienie Smerfów takie wierzysz, prawda?
Antychryst2021.07.3 7:49
Nie ma żadnego miłosierdzia tak jak nie ma żadnej wolnej woli - Czy dziecko ma wolną wolę kiedy je rypią i czy bóg jest miłosierny skoro jest gotów je karać za to że nie przebaczy oprawcy? Albo czy masz wolną wolę żeby urodzić się ładnym albo brzydkim? Czy masz wolną wolę żeby twoja kobieta nie była po innym i żebyś nie musiał grzeszyć miłosierdziem przyczyniając się jako kolejny do jej nieczystości? Albo masz wolną wolę żeby od ciebie nie odeszła i żebyś nie musiał walić konia? - Nie masz! Nawet jak będziesz udowadniał że to mężczyzna został stworzony żeby służyć kobiecie - robiąc wszystko to co ona od ciebie oczekuje bo inaczej odejdzie - nie masz wolnej woli. Więc miłosierdzie jest tylko kłamstwem propagandowym w którym za błędy ojców każą przepraszać dzieciom i nazywają to szacunkiem.
Qantum2021.07.3 15:40
Zrobiłeś sobie bożka z kobiety - bożek na szczescie sie rozbił. Teraz zwalasz wine na ojca niegodziwca zamiast przylgnąć do prawdziwego Boga Ojca - Jezusa.
Antychryst2021.07.3 21:50
Nie używasz merytorycznych argumentów, a z kobiet bożki zrobili sobie wszyscy mężczyźni na łasce wolnej woli swoich żon -wierzący w "związek i równość seksualną". Jezus to nie ojciec bo wołał;Boże mój Boże czemuś mnie opuścił. Pojmujesz pokrako agenturalna?
Anonim2021.07.3 3:49
Jedno co mnie dziwi to to, że są debile, co biorą na poważnie te dyrdymały...
Qantum2021.07.3 6:51
Zastanawiaj sie póki żyjesz bo z takim podejściem po zgonie czeka cie wieczne towarzystwo z tymi psychopatycznym zwierzętami.
Anonim2021.07.3 7:41
Dowody na to daj!
Jest Fronda? Jest piąteczek? Jest LOLcontent!2021.07.2 22:21
A czy sam to chociaż przeczytałeś, zanim zrobiłeś copy-paste?
Jakub2021.07.2 20:40
Trzeba jakiegoś porządnego egzorcystę wysłać do Watykanu by uwolnić błądzących już jawnie, opętanych hierarchów i ich współpracowników.
Wierzę w to, co pisze Egzorcysta!2021.07.2 20:12
Wierzę w każde Jego słowo!... TO WSZYSTKO ;PRAWDA! Też to / z boku/ przeżyłam!... Jakieś 2 lata temu byłam w Warszawie na takiej Mszy z Egzorcystą!... Nie uwierzycie co się stało!?... Niedaleko mnie stało małżeństwo z kilkuletnim chłopcem !... Było spokojne, siedziało na składanym krzesełku, było ciasno, było b. dużo ludzi. Wtedy, gdy Ks. Egzorcysta w trakcie Mszy podniósł Monstrancję ze Św. Hostią..., to ten chłopiec zaczął się wić, rzucać po podłodze i wrzeszczeć nie swoim głosem,.. grubym i ochrypłym!...Stałam od nich jakieś 2-3 metry! .... Widząc, że bardzo przeszkadza na Mszy,... rodzice chcieli go wziąć na ręce i wynieść z Kościoła! ...NIESTETY!.....BYŁ NA TYLE SILNY, DIABELSKĄ MOCĄ, ...ŻE ANI MATKA, ... ANI OJCIEC... ANI OBOJE RAZEM NIE UDAŁO SIĘ IM NAWET GO PODNIEŚĆ Z PODŁOGI!... ZOBACZYŁ TO KSIĄDZ, CO SIĘ DZIEJE, ....PRZYSZEDŁ,... MODLĄC SIĘ.. I W IMIĘ JEZUSA UWOLNIŁ TEGO CHŁOPCA!.. To dziecko zdziwiło się, a potem, ... bo nie było przedtem sobą, ... pytało się rodziców co się stało!?... Na zło dużo nie trzeba!... Ktoś na to dziecko pewnie rzucił jakiś diabelski "czar"..? Przecież dziecko nie było winne!.... Wszyscy w Mościele wtedy modliliśmy się o uwolnienie dziecka!... To było straszne! .... Płakaliśmy i modliliśmy się za niego!.. Trzęsłam się cała ze strachu, tak jakbym miała febrę! Takiego widoku nikomu nie życzę!.. Szatan jest straszny!
Albert2021.07.3 6:20
Zmień tabletki, bo masz urojenia katoidiotko.
plum2021.07.3 7:06
Lesiu, myślisz że na kimś robią wrażenie Twoje wynurzenia? Do śmierci masz czas na nawrócenie, ale to Twój wybór. Niestety po śmierci kiedy wszystko już dla Ciebie będzie jasne z pełną wyrazistością na ten akt skruchy będzie za późno. Niestety.
Anonim2021.07.3 7:42
Niestety nikt nie ma na to dowodów.
Albercie!.... / LECHU/,Przeczytaj mój wpis!2021.07.4 2:19
Nie zamierzam nic zmieniać!... Tak trudno ci przeczytać chociaż kawałek mojego wpisu???? Piszę w nim ... że ja to widziałam... ja tam byłam z bliska!... BYŁO STRASZNE!..... WIĘC KTO MA TE TABLETKI ZMIENIAĆ???... TYLKO TY!
Albert2021.07.4 7:52
Leczeniem urojeń zajmują się psychiatrzy. Twój najwyraźniej jest niekompetentny i twój stan się pogarsza.
Anonim2021.07.3 7:43
Dzieciak nakυrwiał węgorza a stare pryki się czepiały...
Anonim2021.07.2 19:28
Lewacy - jeśli czujecie sie niespokojnie, jeśli czujecie przymus pisania na frondzie, jeśli nie panujecie nad swoimi działaniami - zastanówcie się - macie wyjście i ratunek!
katolik2021.07.2 21:04
mówimy o lewej, ale dodatkowo dziś trzeba pamiętac, ze prawa strona, czyli SSPIS to już nie prawa strona, tylko mordercy i wymagaliby egzorcyzmów
Anonim2021.07.3 3:48
Wal się matołku 😀😀😀