Stop terroryzmowi politycznemu PO! - zdjęcie
18.12.15, 22:07

Stop terroryzmowi politycznemu PO!

12

Skrajne nieodpowiedzialne wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej, przedstawicieli KOD i Lecha Wałęsy mogą doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu przemocy, skierowanej w zwolenników obozu władzy.

Wczorajsze informacje o alarmach bombowych w trzech ministerstwach są smutnym potwierdzeniem tej tezy. Nieważne, czy okażą się prawdziwe, czy fałszywe, ich podtekst jest jednoznaczny. Przeciwnicy Jarosława Kaczyńskiego, podburzani przez wypowiedzi polityków, opętani nienawiścią są w stanie zrobić wszystko.

Politycy opozycji dążą, aby za wszelką cenę przeszkodzić rządowi na dokonywanie niezbędnych w kraju reform. W całej aferze wokół Trybunału Konstytucyjnemu nie chodzi przecież o demokrację, lecz o zaskarżanie tam ustaw i torpedowanie działań Sejmu. Zwolennicy PO i .Nowoczesnej tego nie rozumieją, więc na swój sposób będą także chcieli „coś zrobić”, nie cofając się przed niczym.

Z niedowierzaniem słucha się wygłaszane w histerycznym tonie slogany Lecha Wałęsy, że ponownie stanie na czele ruchu, który ma wyzwolić Polskę. Oczywiście spod władzy PiS. Polityk tej rangi powinien sobie jednak zdawać sprawę, z konsekwencji takich wypowiedzi. Alarmy bombowe w urzędach państwowych mogą być ich pokłosiem.

Okazuje się, że układ PO-SLD-PSL-.Nowoczesna ma bardzo krótką pamięć. Przecież w 2010 r. krzyczący „nienawidzę Jarosława Kaczyńskiego!” mężczyzna wtargnął do biura PiS w Łodzi i zabił urzędującego tam Marka Rosiaka, asystenta europosła tej partii i ranił nożem drugiego pracownika. To był faktyczny „mord polityczny”, jak określiła to, nie, nie Fronda.pl, ale TVN24.

Fakty są takie, że to zwolennicy III RP, podburzani przez odchodzących w niesławie liderów, nie cofają się przed niczym, nawet przed przemocą. Spirala nienawiści może nieść za sobą opłakane skutki. Moralnym obowiązkiem polityków PO powinno być ostudzenie nastrojów w swoich szeregach, zanim przed Bożym Narodzeniem, usłyszymy o kolejnych tragicznych zdarzeniach.

Tomasz Teluk

Komentarze (12):

anonim2015.12.18 22:32
Teluk już większość Polaków nauczyła się po co jest TK. Oprócz ciebie i tobie podobnych tępaków. "" W całej aferze wokół Trybunału Konstytucyjnemu nie chodzi przecież o demokrację, lecz o zaskarżanie tam ustaw i torpedowanie działań Sejmu. " Większość Polaków wie że chodzi właśnie o demokrację. Wolą słuchać profesorów od prawa konstytucyjnego niż zakłamanych polityków. PiS, a szczególnie prezydent Duda już płaci za to że łamie konstytucję. Poparcie dla prezydenta leci na łeb. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sondaz-ibris-dla-onetu-petru-liderem-rankingu-zaufania-do-politykow-duzy-spadek/ypj8y9
anonim2015.12.18 23:20
@Ireneusz1 Tak jest właśnie o to chodzi Kaczyńskiemu i jego fanom aby było tak jak za komuny za PZPR. Złego słowa nie można powiedzieć na władzę bo pała.
anonim2015.12.18 23:53
marek talarek ireneusz - to co wy popieracie to dno cynizmu politycznego, żal mi was , słuchajcie dalej tych tzw mediów i dajcie się ogłupiać to wasz problem...
anonim2015.12.19 9:55
Talarek Jest tylko jedna partia polityczna kompletnie niezainteresowana jakąkolwiek debatą polityczną na temat jakichkolwiek zmian Polsce...Tak naprawdę to o to chodzi. Aha...I nie jest to PO.
anonim2015.12.19 10:03
Nie ma to jak seanse miłości organizowane każdego 10-tego miesiąca przez PIS na Krakowskim Przedmieściu, łącznie z egzorcyzmami odprawianymi przez debilnego klechę. Zresztą wystarczy pooglądać sobie hasła na transparentach niesionych przez demonstrantów 12 i 13 grudnia. Na sobotnim nikt nie głosił nienawiści w przeciwieństwie do niedzielnego, plus pełne miłości słowa Kaczyńskiego i Brudzińskiego o komunistach i złodziejach.
anonim2015.12.19 10:12
Jan Taaak? A hasło "Duda Mengele demokracji", to co to jest według Ciebie? Przypominam, że zgodnie z wyrokiem sądu komunizm i nazizm zostały uznane za ideologie zbrodnicze... Więc adekwatne jest hasło "Cała Polska z was się śmieje - komuniści i złodzieje!". Do niektórych to jednak nie dociera. Aha...Chyba, że bronisz złodziei.
anonim2015.12.19 10:14
Panie Teluk nie rozumie Pan znaczenia słowa demokracja. Właśnie demokracja polega na trójpodziale władzy i możliwości zaskarżania niezgodnych z konstytucją bubli prawnych do TK. Teraz już wszyscy wiedzą że demokracja Pisowska wzorowana na demokracji socjalistycznej tym się różni od prawdziwej demokracji jak krzesło elektryczne od zwykłego krzesła.
anonim2015.12.19 10:16
@Marek talarek coś cienko pokrojony! Zastanów się! Korony i urzędy społeczne są nadawane przez ludzi, lecz dozwolone są przez Boga. Bez zgody, bowiem Bożej, żadna moc ludzka nie może nic zdziałać. Tłumaczy to nieprzewidziane, nagłe zmiany dynastii, które wydawały się wieczne, oraz władz, zdających się nienaruszalnymi, a które przebrawszy miarę, były zniszczone przez lud i stały się niczym, pyłem, a czasem błotem w najniższej kloace. Ludy czują potrzebę obrania sobie kogoś, kto by się obarczył odpowiedzialnością za podwładnych, za sąsiednie narody i nawet względem Boga, co jest najstraszniejsze ze wszystkiego. Bo jeśli sąd historii jest straszny i na próżno starają się zmienić go narody, bo zajścia i narody przyszłe wykażą, jaka była istotna wielka prawda, to jeszcze straszniejszy jest osąd Boży, bo nikt nie może na niego wpłynąć i nie ulega on też zmianom humoru i zapatrywań, jak to bywa często u ludzi, a zwłaszcza nie myli się on nigdy. Dlatego więc należy, by wybrani na przewodników narodów i twórców historii, działali z heroiczną sprawiedliwością, na wzór świętych, by nie byli potem zniesławieni w wiekach przyszłych i ukarani przez Boga na wieki. +++ 2. Jaką przyszłość szykują sobie kierujący się złymi zasadami? Dlatego tak ważne jest wybranie odpowiednich ludzi do władzy. Jeżeli stawiają Boga na pierwszym miejscu zbawią się i lud im powierzony będzie żył w pokoju. Natomiast, gdy uznają, że to im jako najmądrzejszym należy się cześć, i chwała, że oni są tymi najzdolniejszymi i wybrańcami, którzy najlepiej wiedzą jak rządzić, lepiej niż Bóg, który im jest do niczego nie potrzebny i nie liczą się z Jego prawem, to w końcowym efekcie w narodzie swoim, będzie panować zło moralne, które będzie przyczyną, że bardzo dużo ludzi potępi się. Można tu przytoczyć moralny sąd historii, po tym jak Niemcy wybrali socjalistę Hitlera na swego wodza, lub Rosji gdzie rządzili socjaliści Lenin i Stalin. „Biada złemu, bo odbierze zło; bo według czynów jego rąk mu odpłacą.” (Iz. 3,11) Czy może ktoś uważać że nie odebrali po swojej śmierci odpłaty za swoje czyny? I czy nie poznaje się ludzi jakimi są po ich dziełach? „Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.” (Mt. 7,16-18) Por. (Mt. 7,15 -23; 12,24- 45) „Według tego, jak głosi starożytne przysłowie: Od złych zło pochodzi”,(1Sm. 24,14) Dlatego Jeżeli postawi się pytanie, jaką wieczność szczęśliwą czy nieszczęśliwą szykuje sobie premier Donald Tusk lider P O wraz swą elitą. Dotyczy to również innych partii jakie już istnieją i zaistnieją na scenie politycznej.: A. / Partii czerpiących swe źródło z koncepcji liberalnych, który szerzy: - indyferentyzm tj. obojętność religijną - czyni ludzi obojętnymi na dobro i zło i proponuje szukanie jedynie własnego interesu, nie oglądając się czy to godziwe, czy nie, czyli bogacenie się kosztem innych; - kolonializm który ma na celu podporządkowanie obszarów słabo rozwiniętych w zależności od państw rozwiniętych dla ich korzyści; - kosmopolityzm odrzucający swą zależność narodową jako przestarzałą, nie warunkującej rozwoju ludzkości w duchu laickim; - libertynizm jako ruch skierowany przeciwko ideałom ascetycznym i moralnym tradycyjnej obyczajowości; - globalizm który pragnie stworzyć społeczeństwo ponad narodowe w duchu laickim i ateistycznym skierowanym przeciwko Religii i instytucji Kościoła św.; - kapitalizm uznający kapitał – bogactwo jako źródło postępu ludzkości, zgodnie z zasadą A. Smith który widział postęp gospodarczy w konkurencyjnej „walce o byt” podmiotów gospodarczych. W walce o dobrobyt wygrywa silniejszy, ten kto skutecznie pokona konkurentów itd.. Obecnie liberalizm przechodzi od religijnej obojętności do aktywnej polityki antyreligijnej – niewierzący i nie uznający miłości Boga i bliźniego swego a mówiący jak mają wierzyć Katolicy, wywierający zarazem otwartą presję na Kościół św. aby zmienił prawo Boże i swoje normalne zasady. B. / Partii socjalistycznych - który szerząc: - darwinizm inaczej „Ateizm Przyrody” – lub jak nazywa Pius XII Naukowy Ateizm głoszący tezy: że świat – cała przyroda na ziemi sama powstała tj. bez Boga, a dokonało się drogą ewolucji tj. na drodze szczęśliwych zbiegów okoliczności czyli przypadku oraz na drodze walki o Byt czyli nienawiść jest przyczyną - tak świata przyrody ożywionej jak i człowieka który jakoby jest zmutowaną małpą; - ateizm głoszący tezę że Boga nie ma, a jak Boga nie ma, to wszystko wolno, bo nie ma kary wiecznej za wszelką zbrodnie i grzech; - komunizm głoszący wspólność dóbr i powszechność w dostępie dla wszystkich – zawsze jednak tworzy się drabina społeczna z różnym dostępem do dóbr tego świata różni się od starej drabiny Np. burżuazyjnej tym że są nowi właściciele tych dóbr; - określany jako Marksizm, Leninizm, Stalinizm, Maoizm itd. - faszyzm skrajnie nacjonalistyczny ruch polityczny zmierzający do stworzenia nacjonalistycznego państwa o laicki charakterze; - Internacjonalizm który wprawdzie głosi ideę o równouprawnieniu narodów i ich współpracy - wykorzystywany był przez bolszewizm do szerzenia komunizmu w świecie, - nacjonalizm - szowinizm głoszący bezkrytyczne umiłowanie własnego narodu z przekonaniem o wyższości własnej rasy lub ludu mówiącej o ich wyższości nad innymi narodami – nie ma nic wspólnego z patriotyzmem; - nazizm narodowa niemiecka odmiana neopoganizmu germańskiego i nacjonalizmu ze skrajnym szowinizmem narodowym tj. Narodowy Socjalizm Niemiecki określana też jako Hitleryzm; - aborcje bezbożne prawo do mordowania dzieci nienarodzonych tj. głoszący grzech wołający o pomstę do Boga, tzn. zbrodnie przeciwko własnemu potomstwu - itd.; - od początku powstania, przeciwstawiały się prawu Bożemu oraz otwarcie walczyły z normami i zasadami Kościoła św.,). Są jak dwa rogi II Bestii, (Ap. 13,11-18) liberalizm i socjalizm o różnych odcieniach i barwach wyrósł przecież na słynnej teorii ewolucji Darwina. Który korzenie swoje bierze z anglikanizmu i protestantyzmu Lutra i innych reformatorów oraz filozofii negujących Boga w świecie. Dotyczy to także innych partii w których brak jest ducha Bożego, którzy swe partie nie budują na prawie Bożym, miłości, prawdzie i nauce społecznej Kościoła św. Np. - jakie zostaną wykreowane przez masonerię. Jakie były, są obecnie na scenie politycznej jak i takich jakie pojawią się w przyszłości, a które powstaną z inspiracji wieczności złej. W których będzie brak ducha narodowego - patriotyzmu, sprzeciwiającym się ideowo i walczących z Bogiem i jego prawem. Dotyczy także; - wszystkich tych ludzi pracujących w sferze gospodarki, bankowości, itd. działających w podobnym duchu, przestępców, mafii gospodarczej, a w sposób szczególny dotyczy to również tzw. Mediów tej I władzy (są dwie I –Władze – „Słowo”; jedna działa dla Boga, druga działa dla sił zła) - zarówno słowa drukowanego, Internetu, jak i radia i TV, wszystkich którzy są oświecani z wieczności destrukcji a propagujących w duchu europejskim, które w swojej istocie jest nową odmianą tzw. myślenia internacjonalistycznego połączonego z myśleniem kosmopolitycznym, tworzącym Globalizm światowy., socjalistycznym, itp., czyli niezgodnie z Ewangelią Jezusa Chrystusa. - Które zamiast prowadzić do miłości, dobra, prawdy, patriotyzmu, zaciemniają poznanie umysłowe w narodzie. Dlatego też Polacy podejmują błędne decyzje, mogące zaowocować dla poszczególnych ludzi potępieniem wiecznym. – To odpowiedź: wstąpili na drogę szeroką -prowadzącą do piekła, ( por. Dzienniczek nr 153) 1. / - Przez chorobliwe pragnienie władzy i postępowanie w którym brak miłości do własnego narodu i bliźnich swoich. ++++ 3. Jakimi zasadami ma się kierować rządzący Państwem +++++ „Prawdziwa mądrość, która przyniesie ci nagrodę, będzie mądrość, która skieruje ciebie do Ojca Niebieskiego. Bóg Pragnie, abyś kierował się w swej pracy miłością do Boga , wówczas twoja praca przyniesie obfity plon. Człowiek, kochający Boga i bliźniego otrzyma łaskę dobrych rządów. Człowiek który stawia swój tytuł i mądrość przed Bogiem staje się najemnikiem szatana. Cokolwiek czyni przynosi szkodę dla jego duszy, i częstokroć wyrządza krzywdę bliźniemu”. 2. / „Zapowiadam, że żadna partia nie zbuduje dobrobytu w swej ojczyźnie beze Mnie.” 2.b /Już w V w. przed Chr., kapłan z Hermopolisu Onchszeszonki napisał: - „Gdy Re (Bóg) gniewa się na jakiś kraj, - jego władza zaniedbuje ustawy (prawo Boże). (,,) – dopuszcza , by prawo (moralne) w nim ustało. (,,) – dopuszcza, by Maat (Boska mądrość porządku moralnego i kosmicznego) w nim ustała. (,,) – dopuszcza , by wartości (moralne) w nim zaginęły. (,,) – wynosi głupców nad mądrych. (,,) – mianuje pisarzy (ludzi nie szanujących i naruszających prawo Boże, - Dekalog i Przykazanie Miłości) jego władcami”. Co można stwierdzić przyglądając się postępowaniu ludzi; - „Bóg gniewa się” – bo u władzy są ludzie odrzucający Boga i Jego Przykazania. *(W sposób szczególnie dotyczy tych którzy są przy władzy nie tylko w Europie, ale w innych częściach świata, gdyż są pozbawieni Mądrości Bożej ( nie wiedza „Gnosis” prowadzi do dobra a Mądrość która jest darem Ducha. Św.). i dlatego powierzone im przez Boga, swoje narody nie prowadzą do dobra społecznego, miłości społecznej, prawdy.)* Dlatego jeżeli będą ,realizowane przez rządzących w Polsce – głoszone, liberalne koncepcje w sferze gospodarczej i społecznej które były wielokrotnie potępiane przez Papieży w Encyklikach Społecznych, oraz inne działania na szkodę Narodu Polskiego, w tym sprzeciwiając się i walcząc z dziełem N.M.P. dla Polski – „Radiu Maryja i TV Trwam”. Należy pamiętać – kto walczy z Maryją jest przeklęty w oczach Boga. Można powiedzieć że wybierze wieczną śmierć, tak jak - Lucyfer którego straszny los dopełnił się kiedy nie uznał Maryi jako swej Pani i Królowej. „Napisz – Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogą kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach i raduję się Serce Moje, gdy oni wracają do mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.” Dzienniczek Nr. 1728 3. / Co otrzymują w tym życiu na ziemi? To co pragną wbrew planom Bożym wobec nich; - dobra doczesne - bogactwo, władzę, sławę, powodzenie w interesach, itp. „Zaiste na śliskiej drodze ich stawiasz i spychasz ich ku zagładzie.” Ps. 73 (72),18. Nie zawsze powodzenie w życiu jest oznaką Błogosławieństwa Bożego, gdy ktoś ma szczęście w miłości, opływa w różne dobra doczesne, uniknął odpowiedzialności za zbrodnie, osiągnął, zdobył władze centralną lub lokalną w Państwie. Częściej jest znakiem Przekleństwa Bożego i zbliżającej się nieuchronnie kary Bożej, oby nie wiecznej. Dlatego jeżeli odrzucają Miłosierną Rękę Boga pragnącą ich wyrwać z tego zniewolenia grzechu i z niewoli szatana, to wtedy zepchnięci niżej pewnego poziomu, skąd już nie mogą, nie umieją się wydźwignąć i stają się najnędzniejszymi sługami, niewolnikami ciemnych sił zła na wieczność całą. Np. Judasz. Dlatego św. Paweł przypomina: „zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje.” (Hbr. 12,5-6), dalej mówi: Jeśli jesteście bez karania, którego uczestnikami stali się wszyscy, nie jesteście synami, ale dziećmi nieprawymi. (Hbr. 12,8) Tzn. Marny los czeka tych którzy nie chcą być wychowywani przez Boga, a za nauczyciela obrali sobie „Węża”.
anonim2015.12.19 10:24
@Jan 2014 Wprawdzie jw cyt z wł opr Talarkowi to samo i do ciebie się odnosi ale uświadom sobie że Demokracja jest tylko sloganem na którym ludzie Lucyfera pływają!!! +++ 01. Rodzaje władzy Kim jest lub czym jest Władza - w zależności z jakiego punktu się rozpatruje. Nauki polityczne mówią o trzech rodzajach władzy które dzielą ze względu na różne kompetencje jakimi są obdarowane, obdarzone tj. mamy Władzę: „Ustawodawczą”, „Sądowniczą” i „Wykonawczą”. Jest jeszcze mowa o jednej władzy – określmy ją teraz jako „Media” w Piśmie św. określana jest jako „Słowo”, a więc wszystko co ma związek z informacją. Jest również czymś więcej niż informacją, jest mocą działającą w świecie, siłą sprawczą wszelkiej woli działania. Jest także Boskim Prawodawcą. Najstarszą formą informacji była mowa, czyli słowo które wypowiadał informujący lub przekazujący informacje (osobiście lub przez inną osobę). Później również źródłem informacji stał się obraz, rzeźba lub słowo pisane także ( śpiewane, muzyka) lub drukowane. Współcześnie obok wcześniejszych form: - informacja powiększyła swe możliwości przekazu, o przekaz telefoniczny, radiowy, TV naziemna, TV SAT, Internet. „Media” mówiąc o sobie jako władzy, wszystkim głoszą że są IV (czwartą) władzą. Czyli władzą bez większego znaczenia tzn. władzą dodaną do pierwszych Trzech tj. do władzy ustawodawczej, sądowniczej i wykonawczej. Musze tu jednak sprostować to: ta skromna ocena, nie oddająca dobrze możliwości tej władzy. IV władza (Media) „Słowo” jest w istocie „I -(pierwszą) władzą, Najwyższą Władzą”. Żadna jednak władza ziemska nie może wywyższać się nad Tym, który jest Najwyższą Władzą, Alfą i Omegą wszystkiego i wszystkich, poza „Słowem Prawdy”, żaden autorytet istnieć nie może. Autorytet pochodzi wyłącznie od Boga. Należy jednak pamiętać, że istnieją Dwie Pierwsze Władze, Pierwsza I - Władza działa z mandatu Boga i jest tą Prawdziwą Pierwszą Władzą, druga I - Władza jest uzurpatorem, samozwańcem, Chce, pragnie zając miejsce Prawdziwej Pierwszej Władzy. Ma - władzę tylko dlatego na ziemi, bo Pierwsi Rodzice całej ludzkości Adam i Ewa zgrzeszyli, przekraczając Zakaz Boży, Prawo Boże mówiące o nie spożywaniu „Owocu z drzewa Wiadomości Dobra i Zła. Przekroczenia Prawa Bożego stało się wyłomem w naturze cielesno - duchowej ludzi, dzięki którym I – władza zła tj. „słowo kłamstwa” słowo - Kłamstwo „Węża” (Rdz. 3,1 nn.) słowo – Mordercy, Kłamcy (J. 8,44) I - władza zła zdobyła tę władzę nad ludźmi, wydarła ich Bogu, z ręki Boga, za pomocą (słowa) kłamstwa. Dokonała tego, podobnie jak i obecnie również podobnie zdobywa się władzę nad ludźmi, tzw. manipulacją słowem, manipulacją informacją. Tak jak takie bardzo złe, naganne, niegodne ludzi, postępowanie, tzw. manipulatorów słowa, manipulatorów informacją, ludzi kłamstwa, którzy z premedytacją, oszukują, kłamią jawnie wbrew Prawdzie Bożej wierzącym. Spowodowała ta manipulacja słowem, w ten sposób zmianę osobowości, wewnętrzny rozdźwięk, przemianę natury ludzkiej z duchowo-zmysłowej panującej duchowej nad naturą cielesną człowieka, na zmysłowo-duchową, naturą cielesną panującą nad duchową, u pierwszych Rodziców ludzkości. Pierwotna natura Adama i Ewy z sprawiedliwej, dobrej, poddanej woli Bożej, stała się naturą skłonną do zła, do grzechu, wybierającą zamiast dobra którego pragnie, zło, nawet wbrew swoim dobrym zamierzeniom - pragnieniom, dobrym chęciom. To dziedzictwo grzechu pierworodnego stało się udziałem wszystkich potomków Adama i Ewy. Stwierdza to wyraźnie św. Paweł w liście do Rzymian: „Kiedyś i ja prowadziłem życie bez Prawa. Gdy jednak zjawiło się przykazanie - grzech ożył, ja zaś umarłem. I przekonałem się, że przykazanie, które miało prowadzić do życia, zawiodło mnie ku śmierci. Albowiem grzech, czerpiąc podnietę z przykazania, uwiódł mnie i przez nie zadał mi śmierć. Prawo samo jest bezsprzecznie święte; święte, sprawiedliwe i dobre jest też przykazanie. A więc to, co dobre, stało się dla mnie przyczyną śmierci? - żadną miarą! Ale to właśnie grzech, by okazać się grzechem, przez to, co dobre, sprowadził na mnie śmierć, aby przez związek z przykazaniem grzech ujawnił nadmierną swą grzeszność. Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to tym samym przyznaję Prawu, że jest dobre. A zatem już nie ja to czynię, ale mieszkający we mnie grzech. Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. (Rz. 7,9-23) dalej zaś stwierdza: „Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś - prawu grzechu. (Rz. 7,24-25) + Należy pamiętać, że tylko Bóg może bezpiecznie znać „zło”, jest bowiem Najwyższym Boskim Prawodawcą. Bóg bowiem nigdy nie czyni zła, nie może go chcieć, bo nie byłby Bogiem, gdyby go chciał. Może jednak na nie pozwolić, bo w Swej Boskiej strategii, ze zła wyprowadza dobro, często nawet dla korzyści tego, kto zło popełnił. + Zarówno stworzeni przez Boga Aniołowie - natura duchowa jak i Ludzie - natura duchowo-cielesna, o własnych siłach, bez pomocy Boga nie mogą znać bezpiecznie „Zła” ani trwać bez pomocy Boga w Dobru. + Dlatego zarówno Aniołowie, którzy bez Boga próbowali istnieć, upadli w grzech, przeciwstawiając się Bogu. Podobnie także Adam i Ewa zgrzeszyli za namową „Węża”(Rdz. 3,1 nn.) Ponieważ posłuchali kusiciela, dlatego wszyscy ludzie, dziedziczą Grzech Pierworodny oddający ludzi w niewolę grzechu. + A ponieważ są w niewoli grzechu, podlegają tej złej władzy - „słowu kłamstwa” I - Władzy zła. Która z tej przyczyny może działać skutecznie na ziemi kusząc ludzi do złego. Ten szczególny wpływ mają nad tymi ludźmi, którzy z premedytacją, z złej woli, trwają w grzechu śmiertelnym, współpracując z duchami zła, w propagowaniu grzechu i wszelkiego Zła. Szczególną władzę uzyskują nad tymi, którzy się stali się ich niewolnikami, zostali opętani przez siły zła, naśladując duchy zła, w ich buncie przeciwko Bogu, czyniąc zło na ziemi tj. podobną Rewolucje przeciwko Bogu jak ta w Niebie. + Rozważając relacje jakie zachodzą między władzami na ziemi można nawet z całkowitą pewnością, bez obawy o błąd, posunąć się do stwierdzenia że, właśnie „I – Władza” oddaje część swoich prerogatyw tj. uprawnień jakie posiada na mocy pełni Władzy Dobra - Sprawiedliwości lub zła, aby te inne władze mogły z jej ramienia sprawować swoją „Władzę”. Prawodawczą, Sądowniczą i Wykonawczą Tj. „Władzę na ziemi nad ludźmi, działając zgodnie z wolą Bożą! Stwierdza to św. Paweł: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga.” (Rz. 13,1) Władze każdego typu: cywilne, wojskowe, polityczne, sądowe itp. … nie powinny nigdy, przekraczać swoich kompetencji, gdyż naruszona zostałaby równowaga w świecie. + Byłaby to wielka wina wołająca o karę od Boga. Nie oszukujmy się, nie okłamujmy się, każdy - nie ma żadnych wyjątków, każdy musi stanąć na Sądzie Bożym przed Najwyższym i Jedynym Sędzią żywych i umarłych, Jednorodzonym Synem Bożym „Słowem Wcielonym” Jezusem Chrystusem, aby zdać rachunek z swych czynów dobrych i złych, dokonanych w ciele. Kościół św. jako Sakrament zbawienia, bo wszyscy się w nim zbawiają, ma, powinien pełnić swe posłannictwo zbawcze, wolne i niezależne, bo pochodzi On od Boga i Bóg Najwyższy Sędzia, Prawodawca jest w Nim, tj. w Nim, przez Niego działa dla dobra swoich stworzeń. Bóg umieścił Kościół św. w centrum świata. Jego posłannictwo skierowane jest do wszystkich ludów i narodów ziemi. + Kościół jest na świecie dla świata. Idzie ze światem, jak pasterz przed trzodą. Jego posłannictwo jest misyjne, a zadaniem – przekazywać wszystkim ludom dobrą nowinę. Z Boskiej woli jest On przewodnikiem i mistrzem wszystkich ludzi. Biada więc temu, kto z powodu pychy i głupiego, nierozumnego zarozumialstwa usiłuje przeszkadzać Mu w Jego zadaniach na ziemi. Dlaczego? - Bo takiego człowieka dosięgnie oburzenie i gniew Sprawiedliwości Bożej. + Kościół Buduje Niebieskie Jeruzalem, a Narody Jeruzalem Ziemskie. Niewidzialną Głową Kościoła św. jest Jezus Chrystus, widzialną, jest Papież Rzymski, następca św. Piotra. + Obowiązuje wszystkich, należy Mu zawsze okazywać miłość, szacunek i pokorne posłuszeństwo, ze strony wszystkich, a więc biskupów, kapłanów, wiernych - bez jakiejkolwiek różnicy. Kościół jest na świecie, ale różni się od świata. Nie wolno Mu przeszkadzać w jego roli mistrzyni i matki świata, ani w Jego posłannictwie. Ponadto Kościół św. cieszy się szczególną obecnością Ducha Świętego, który w Nim działa i napełnia Go swoimi Charyzmatami. Dlatego Bóg ostrzega: „Biada pasterzom, … którzy sami siebie pasą!” (Ez. 34,2) Biada - pasterzom dusz i ludzi! Straszna odpowiedzialność, straszna – byś zarządcom życia i Życia. Zadanie to, może być jedynie wykonywane święcie i sprawiedliwie, i tylko wtedy, gdy trwa się w Bożej Świętości i Bożej Sprawiedliwości. Nie można inaczej. Bo poza Bogiem i Jego Prawem, nie ma stałej uczciwości w działaniu. Można bowiem, bez Boga być uczciwym tylko przez pewien czas, a potem nastąpi upadek, który spowoduje zniszczenie – swoje i bliźniego, najpierw zniszczenie siebie samego. Jeżeli wina przekroczy tzw. Bożą granicę cierpliwości, jest wtedy, czeka, każdego sprawującego władzę; „Sąd Sprawiedliwy bez Miłosierdzia.” Czy może ktoś tak naiwnie myśleć, że z Pasterzami Izraela – życia i Życia, którzy nie rozpoznali czasu swego nawiedzenia, nie stało się tak, jak modlili się wg słów proroka Dawida. (Ps. 69,23-29) I co gorsze, rzucał sam na siebie pasterz Izraela, w ten sposób groźbę kary, Przekleństwo, jak jest w wersie Psalmu: „Do winy ich dodaj winę, niech nie dostąpią u Ciebie usprawiedliwienia. Niech zostaną wymazani z księgi żyjących i niech nie będą zapisani z prawymi!” (Ps. 69,29) Minęło już 2000 lat od momentu wydania przez Pasterzy Izraela, niesprawiedliwego wyroku na Mesjasza Izraela - Jezusa z Nazaretu. Czy owa kara dla nich potępienia skończyła się? Dalej trwa ich wieczna męka, i przed nimi jest dalej taka sama wieczność, niekończąca się nigdy, jak owe 200O lat temu. I podobnie teraz - czy tak podobnie nie stanie się z współczesnymi – „pasterzami dusz i ludzi!” – tymi, którzy nie rozpoznają znaku końca czasów? 1. B. Zawłaszczanie I - władzy przez Prasę – Media Jeżeli postawi się pytanie czy tak się dzieje świecie, jak zaplanował to Bóg w swoim zbawczym planie? Od jakiego czasu i kto przeszkadza Narodom i Kościołowi św. w jego zbawczej misji budowy Królestwa Chrystusa? - Jak zauważył to Jammes Billington Bibliotekarz Kongresu w „Fire in the Minds of Men” pisząc o ruchach rewolucyjnych, mówi, że: „współczesna tradycja rewolucyjna … wyrosła z tajemnego wolnomularstwa”. Pisząc o czasie i po Rewolucji Francuskiej w świecie mówi nam: „Stan Czwarty „Prasa” /„słowo” Media/ pod wieloma względami zastępował Stan Pierwszy, Kościół /„Słowo” Boga./ W rewolucyjnej Francji, dziennikarstwo szybko zastrzegło sobie rolę pełnioną dotychczas przez Kościół św. w kwestii ustalania i popularyzacji systemów wartości, wzorców i symboli dla całego społeczeństwa” Tj. Mamy więc przejęcie władzy. „słowo” Media I- władza zła, - która do tej pory posiadała niskie znaczenie społeczne, - w wyniku Masońskiej Rewolucji Francuskiej - zaczyna odgrywać dominującą rolę w społeczeństwach ludzkich” Tj. spychając „Słowo” I Władzę Boga do roli podległej, która musi słuchać pouczeń „słowa” Media I władzy zła. „Przypomniał również przy tym rolę normandzkiego dziennikarza –ateisty, libertyna Jacques’a Rene Herberta, który „odkrył sposób wywoływania zwierzęcych instynktów tłumów wykorzystując potęgę stronic gazetowych.” Tzn. Rozpoczęła się era, czas manipulacji ludźmi. W której „Prasa” Media podporządkowuje sobie, otumaniwszy najpierw, nie znający zamierzeń, pobudek celów działania, właścicieli, redaktorów, dziennikarzy „Prasy” Mediów - tłum. Leon XIII w encyklice „Humanum Genus” z 20. IV 1884 r. mówił, „że masoneria rozrosła się z niepojętą szybkością w okresie 150 lat do takich rozmiarów, które pozwoliły jej, za pomocą szalbierstwa (Prasa -Media), bądź zuchwałości sięgać po dowolne wysokie stanowiska w Państwie i zda się, być władzą zwierzchnią Państwa” powiedział też: „W imię wolności – masoneria broni licencji na zło i rozwiązłość”. Kontrolując rynek prasy i korzystając z „Prasy” (Media) w pierwszej kolejności po to: „By zlikwidować wszelki wpływ religii chrześcijańskiej na społeczeństwo”; oraz ukazał ich demoniczne pragnienie: - „zamiar przejęcia kontroli nad wychowaniem młodzieży tak, by z programów szkolnych na zawsze zniknęła nauka o Bogu i Jezusie Chrystusie”. Dalej mówił, że działają w sposób tajny: „Wolnomularze, jak dawniej manichejczycy usilnie dążą, o ile to możliwe, do pozostawania w ukryciu i do ustrzeżenia się jakichkolwiek świadków, z wyjątkiem członków Bractwa. Jako dogodny sposób skrywania się udają literatów i naukowców zrzeszonych w celu wspólnych studiów.” Należy zauważyć, że tak po raz pierwszy, na szeroką skalę Media „Prasa” zaistniała w czasie Herezji Protestanckiej, kiedy to regularnie drukowano i rozprowadzono drukowane Pisma Lutra szerząc jego „Błędne poglądy” i walcząc w ten sposób z Prawdą - „Drukarze … wkrótce uświadomili sobie, że w Lutrze znaleźli autora, którego każdy chciał czytać”. + Dla marnych fenigów propagowano, z zaangażowanie demonicznym, jego błędne tezy, walcząc z Prawdą Kościoła św. Bezbożni drukarze „Media” - nie bojący się Boga, bo będący pod wpływem pogańskiego Odrodzenia a więc także demonów, rozpoczęli bezwzględną walkę z Kościołem św. Nie zapominajmy również, że ktoś finansował, dawał pieniądze na tak wywrotowa działalność, swój wcześniej zgromadzony niekoniecznie w uczciwy sposób kapitał. Było to planowe, demoniczne, burzenie podstaw św. Wiary Katolickiej, tj. przeciwstawianie się Prawdzie, Mądrości, Prawu Bożemu, Miłości Miłosiernej i Bożemu Planowi zbawienia Ludzi, tzn. Opatrzności Bożej. Nie należy myśleć, że władza „słowo kłamstwa” nie działała w świecie przed herezją Lutra, tylko jej działalność była bardziej ukryta, przed świadomością ludzi. + Na początku XVII wieku nastąpiły doniosłe przemiany w kulturze europejskiej, które wiążą się z ówczesnymi osiągnięciami, w dziedzinie nauk Przyrodniczych, które A. C. Crombie nazwał - „Rewolucją Naukową”. Nastąpiła ona dlatego, że ówcześni ludzie postawili takie pytania, na które odpowiedź można było znaleźć tylko przez tzw. eksperymenty, przestano stawiać pytania dot. celu ostatecznego człowieka, tj. w swoich rozważaniach omijano z premedytacją, celowo, przyszłą wieczną egzystencję człowieka, a jedynie zadowalano się pytaniami dot. przyrody. Emancypując się spod wpływów teologii. Spowodowało to oddalenie się świata nauki, filozofii, od Boga. Nie wiązano przyczyn istnienia świata z Bogiem. Przyjęta wtedy po raz pierwszy tzw. zasada metodologiczna, że interesujemy się tylko przyrodą materialną. Zwana również tzw. naturalizmem metodologicznym - czyli zakładamy, że istnieje tylko przyroda, a poza przyrodą martwą i ożywioną nie istnieje nic. + Można powiedzieć, że takie fałszywe założenie, mit, iluzja intelektualna, że tylko istnieje przyroda a poza nią nic nie istnieje, to już nie jest nauka, to już jest pewna Ideologia, wiara. I ta błędna Ideologia stała się fundamentem, podstawą bezbożnictwa, ateizmu, wiary w Ateizm, wiary, że Boga „Ja Jestem” nie ma, że Bóg nie Istnieje. - „Ateizm” prowadzi wprost do stwierdzenia, że nie istnieje nic poza materią, odrzuceniem jakiejkolwiek rzeczywistości poza naturą. Takie błędne założenie, mit, iluzja, wynikające z przyjętej złej zasady - metodologii naukowej prowadzi wprost do ubóstwienia Przyrody. Dla naukowców eksperymentatorów z czasem tym prawdziwym wiecznym Bogiem stała się Przyroda. Bo jak twierdzili znani w świecie powszechnie ateiści - materia jest wieczna. + Zaczęto szerzyć przekonanie iż rzeczywiście przyroda jest samowystarczalna tzn. Bóg nie jest już nam potrzebny do wyjaśniania rzeczywistości świata i przyczyn powstania świata. Zmieniła się więc mentalność elity naukowo -intelektualnej, z wierzącej stali się osobami niewierzącymi w Objawienie Boże, agnostykami. Dlatego w okresie Oświecenia ci oświeceni, głoszący w świecie, nieobecność i niepoznawalność Boga w przyrodzie uznali, że Kościół jest główną przeszkodą w rozwoju nauki, oraz że Kościół św. myli się, nauczając Prawd Wiary, głosząc Ewangelię. Dlatego rozpoczęto wojnę Intelektualną, walcząc z Prawdą Bożą, z Kościołem św. Drukując różne kłamliwe opowieści o Kościele św. Słynna Wielka Encyklopedia Francuska, stała się źródłem niezliczonych błędów, herezji i kłamstw różnego rodzaju, skierowanym głównie przeciwko Credo - Wierzę Kościoła św. głosząc różne błędne tezy. Stając się swego rodzaju Biblią, dla nowych bezbożnych intelektualistów, walczących z Prawdą Bożą, samym Bogiem i Kościołem św. Ta Modelowa Biblia, dla różnego rodzaju wrogów Prawdy Bożej i Kościoła św., uczyła coraz to nowe pokolenia bezbożników, nie tylko we Francji. Była wzorem dla późniejszych, podobnie walczących z Bogiem, wydawanych Encyklopedii, w których coraz to, nowe różne błędy, zmodyfikowane nowe ułudy prawdy - kłamstwa były propagowane. Podobnie jak i współczesne, podobne bezbożne Encyklopedie i inne publikacje - noszące miano naukowych, specjalnie przygotowane w tym celu, aby skutecznie i podstępnie otumaniać ludzi, głosząc wszelkiego rodzaju błędy i kłamstwo. Które mają na celu przede wszystkim, zdyskredytowanie wiary w Boga. Szerząc różnego rodzaju herezje, kłamstwa, ucząc niezgodne z Dogmatami Kościoła św. Nie należy zapominać, że obok tak zwanych Encyklopedii, wydawano także, różnie inne dzieła literackie, w których rozpowszechniano treści bezbożne. Ponieważ pisarze, intelektualiści, korzystali jako swego podstawowego źródła informacji, o życiu w świecie i człowieku z wydań książek encyklopedycznych i podobnie zredagowanych wydawnictw naukowych. Dlatego młode pokolenia, poddane zostały, indoktrynacji bezbożnych ideologii, tracą wiarę, stają się później wrogami Boga i Kościoła św. Także podstępnie działający w ukrytych lożach - tajnie poza świadomością większości ludzi, zakamuflowani masoni, aby przejąć władzę i skutecznie rządzić w świecie, sprawować duchową władze nad ludźmi, tzw. rząd dusz. - Rozpowszechniali w ówczesnym świecie idee wolności „Prasy” rozumianej tak, aby w przekazywanej w treści - informacji, Prasa, broszury, inne publikacje drukowane, tj. Media informacyjne, niebyły poddanej żadnej społecznej kontroli, szczególnie tej kontroli, która powinna być sprawowana, ze strony Kościoła św. a wynikającą z Jego Zbawczej Misji. Chodzi tu przede wszystkim, aby można było przekazywać takie treści, które burzyły podstawy zbawienia tj. wiarę, naukę moralną i społeczną wynikającą z Prawd Ewangelii. Po to aby można było szerzyć nieład moralny i społeczny tj. wszelkie zło które poprowadzi ludzi w otchłań wieczności nieszczęśliwej. Oraz mówi się o wolności sumienia, rozumianej jako wolność do grzechu i prawa do tzw. wszelkich błędów młodości. Jest też propagowana, tzw. Nowa bezwyznaniowa moralność lub adogmatyczna sprzeczna z postawą Chrystusową z postawą Jego Kościoła Rzymsko Katolickiego. por. (Mt. 10,32 nn. ; I J. 2,22 ; Rz. 10,9 ; Mt. 10,34). Z tak pojętego propagowanego relatywizmu płynie, w dalszej konsekwencji egoistycznie, działający subiektywizm jednostek, tj. podmiotowe, a nie przedmiotowe ocenianie przez nie wszystkich wiar i moralności, oraz wszystkich rzeczy i poczynań. Jest to po prostu głoszenie zasady, skierowanej przeciwko miłości społecznej, przez będącą w rękach bezbożnych intelektualistów Prasie: „Co mnie wydaje się dobrym, to jest dobrym: a co mnie wydaje się złem, to jedynie jest złe!” Z tak pojmowanych znowu relatywizmu i subiektywizmu rodzi się samorzutnie coraz bardziej panoszący się w ostatnich wiekach pod wpływem tej społecznie złej, demonicznej działalności, intelektualistów masońskich - ateistycznej liberalno-socjalistycznej koncepcji życia, i to zarówno w życiu osobistym jak i społecznym - indyferentyzm tj. obojętność religijna. Dlatego w myśleniu osobistym, ludzie mówią: wszystko jedno – byleby mnie było dobrze i byle bym ja, dopiął celu własnych ambicji. Z takich postaw rodzą się kierunki postępowania, które są określane mianem racjonalizmu, czyli przekreślenie wszystkiego co objawione przez Boga; nadto i naturalizm czyli przekreślenie wszystkiego co nadprzyrodzone: bo nie mieszczą się one, w tej propagowanej masońskiej - uniwersalnej religii, o której mówią, że wyznają tzw. „religię, w której się wszyscy zgadzają” Kształtując tzw. bezwyznaniowca, tak jakby tylko on miał być tym idealnym człowiekiem, prawym, prawdziwym i jedynie on szczęśliwym człowiekiem, bo wolnym od Boga, którego wyznają chrześcijanie Kościoła Rzymsko - Katolickiego. + Jest to nowoczesna realizacja fatamorgany, podszeptywanej już pierwszym rodzicom naszego rodzaju „Będziecie jako bogowie” (Rdz. 3,5) Można powiedzieć owa idealna religia, kształtuje ateistę, zgadzającego się uznawać, za prawdziwe i wyznawać: - wszystkie religie, byle by to nie była, przez niego wyznawana Religia św. tj. oparta na Dogmatach Wiary tj. Rzymsko –Katolicka, tzn. aby lud nie wierzył w Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela. Dlaczego człowiek ma nie wierzyć w Dogmaty Kościoła św.? Dlatego że Dogmat jest takim drogowskazem Prawdy i do niej Prowadzi. + Człowiek który wierzy w Prawdę Bożą - Dogmat Wiary Kościoła Rzymsko Katolickiego, nie będzie wyznawał religii, w której się wszyscy zgadzają, bo to jest dla niego oczywiste Kłamstwo, bo tylko jedna jedyna Wiara jest Prawdziwa, Boża bo Bóg ją Objawił, a poza nią nie ma Prawdy, jest większe lub mniejsze Kłamstwo. Opiera się Ona bowiem nie na ludzkim poznaniu, tylko na Objawieniu Bożym. Bo ludzkie poznanie po grzechu pierworodnym, może być z gruntu fałszywe, bo nie zawsze prowadzi do Prawdy, do Boga. (por. Rdz. 3,1 nn.) Z niej tj. tej nowej masońskiej religii wszechczasów „religii w której się wszyscy zgadzają”, z tej tzw. New Age bowiem rodzą się hasła i zawołania w rodzaju: „Precz z dogmatami”, „Precz z Rzymem”, tylko „Tolerancja” i przede wszystkim „Wolność” słynne hasło „Wolność Równość i Braterstwo” - Masońskiej Rewolucji Francuskiej, w której trup padał gęsto niczym deszcz z nieba, jak czasami się mówi, o tych krwawych czystkach we Francji. Propagując niemoralne wolnomyślicielstwo, i tzw. nowy porządek świata. Tj. Bezbożny porządek w którym Bóg jako Stwórca i dobry Ojciec całej ludzkości, miał nie istnieć, dlatego głoszono idee samorództwa i mechanizacji świata, stąd później tak wielkie znaczenie w myśleniu bezbożnym, ateistycznym, odgrywa propagowanie różnych form ewolucjonizmu ateistycznego -„Ateizmu Przyrody” i ateistycznych, liberalnych, libertyńskich, socjalistycznych, bałwochwalczych - pogańskich koncepcji życia, tak jakby Boga nie było, tak jak by Bóg nie istniał. - I miało to masońskie szeroko rozumiane wolnomyślicielstwo charakter, profil, międzynarodowy lub jak to byśmy obecnie określili internacjonalistyczny i kosmopolityczny. Zapominają nierozumni bezbożnicy, że Bóg jest dobry dla Sprawiedliwych, „Jak dobry jest Bóg dla prawych, dla tych, co są czystego serca!” (Ps. 73,1) Ale jest równocześnie jest Sędzią dla Złych, Niesprawiedliwych, jak mówi Psalmista prorok Dawid, karzących za zło wyrządzone w świecie : „A moje stopy nieomal się nie potknęły, omal się nie zachwiały moje kroki. Zazdrościłem bowiem niegodziwym widząc pomyślność grzeszników. Bo dla nich nie ma żadnych cierpień, ich ciało jest zdrowe, tłuste. Nie doznają ludzkich utrapień ani z innymi ludźmi nie cierpią. Toteż ich naszyjnikiem jest pycha, a przemoc szatą, co ich odziewa. - Ich nieprawość pochodzi z nieczułości, złe zamysły nurtują ich serca. Szydzą i mówią złośliwie, butnie grożą uciskiem. Ustami swymi niebo napastują, język ich krąży po ziemi. Dlatego lud mój do nich się zwraca i obficie piją ich wodę. - I mówią: Jakże Bóg może widzieć, czyż Najwyższy posiada wiedzę? Takimi oto są grzesznicy i zawsze beztroscy gromadzą bogactwo. Czy więc na próżno zachowałem czyste serce i w niewinności umywałem ręce? Co dnia bowiem cierpię chłostę, każdego ranka spotyka mnie kara. Gdybym pomyślał: Będę mówił jak tamci, to bym zdradził ród Twoich synów. Rozmyślałem zatem, aby to zrozumieć, lecz to wydało mi się uciążliwe, póki nie wniknąłem w święte sprawy Boże, nie przyjrzałem się końcowi tamtych.- Zaiste na śliskiej drodze ich stawiasz i spychasz ich ku zagładzie. Jakże nagle stali się przedmiotem grozy, zniknęli strawieni przerażeniem. - Jak snem po obudzeniu, Panie, powstając wzgardzisz ich obrazem. Gdy się trapiło moje serce, a w nerkach odczuwałem ból dotkliwy, byłem nierozumny i nie pojmowałem: byłem przed Tobą jak juczne zwierzę.” (Ps. 73,2-22) Należy zauważyć: że Papież Leon XIII w encyklice „Dal’Alto Dell’ Apostolico Seggio” z 15 X 1890 r. Zwrócił uwagę na zasadniczą rolę jaką w popularyzacji celów masonerii - antykościoła zwanego w Apokalipsie św. Jana Synagogą Szatana (Ap. 2,9; 3,9) odgrywają tzw. środki masowego przekazu „Media”. + Pisał: „głównym narzędziem, którym posługują się nasi wrogowie jest „Prasa”, (Media) która w dużej części jest przez nich inspirowana i wspierana”. Dlatego zalecał: „jest obowiązkiem wiernych, dzielnie popierać gazety katolickie, bądź odmawiając lub cofając poparcie dla złych gazet, bądź współdziałając około ożywienia i podniesienia gazet katolickich (…) w tej sprawie atoli za małą jest gorliwość wiernych” Podobne zalecenie wydał następca Leona XIII, św. Pius X: „Jeżeli jest jakieś dzieło zasługujące na pamięć i współdziałanie wiernych to gazety katolickie. - Poparcie dla tych gazet jest obowiązkiem Katolików” (30.06.1906 r.) + Jak powiedział Ojciec św. Pius XII (23.05.1958r) „Korzenie współczesnej apostazji (zdrady Wiary), tkwią w naukowym ateizmie (ewolucjonizmie ateistycznym), dialektycznym materializmie (naukowym materializmie), racjonalizmie (przekreślone wszystko co jest Objawione przez Boga), iluminizmie (oświecenie lucyferyczne) i wolnomularstwie (synagoga szatana) – które jest matką ich wszystkich. Papież tu otwarcie odniósł się do masońskiego przesłania uczestników Konferencji „ the Seventh Week Pastoral Adaption Conference.” + Można powiedzieć również, że pod wpływem Reformacji - Zaistniała „Prasa” Media w „Europie” która na początku odgrywała rolę IV Władzy - płaszcząc się i wysługując się książętom protestanckim, obalającym porządek Religii Katolickiej. Pod jej demonicznym i antykatolickim wpływem „rozpoczęto budowę” i wkrótce „został zbudowany dom na piasku” (Mt. 7, 24-27; Łk. 6, 46-49) który jak jest powszechnie wiadome ulegnie zagładzie. Co podkreśla Pius XII w encyklice: „Summi Pontificatus” opatrzonej podtytułem „Ciemności ponad ziemią” 20 X 1939 r. pisząc: - „Głównym złem z powodu którego świat popadł w duchowe i moralne bankructwo oraz ruinę, jest niegodziwe i zaiste zwodnicze usiłowanie, by pozbawić Chrystusa Jego królewskiej władzy, a także nie przyjęcie nadanego przez Chrystusa Prawa Prawdy” oraz, że głównym źródłem wojny jest (…) „Odrzucenie Prawa Naturalnego” jako „jedynego i powszechnego standardu moralności” –„jest (też) głównym – a głęboko ukrytym – źródłem” - „z którego leją się strugą grzechy i nieszczęścia współczesnego Państwa” Dlaczego tak się stało? Bo „Podążając za Reformacją, dodał, „wielu chrześcijan stopniowo odrzuciło „Samą doktrynę Boskości Naszego Zbawiciela, która jest źródłem i ośrodkiem wszelkiej nauki chrześcijańskiej”.
anonim2015.12.19 10:24
marekwu - nie spotkałem się z tym hasłem (podaj linka do niego) , jest chamskie, ale to "wymyśliła " pojedyncza osoba z tysięcy demonstrantów, natomiast ja cytowałem chamskie wypowiedzi przywódców władzy, a jest to kolosalna róznica. Natomiast sugerowanie mi oburzonemu tymi słowami że bronię złodziei? Podam ci hasło " Na tę chwilę PIS to pedofile". Wg twojej logiki każdy kto się z tym nie zgadza broni pedofili, czyż nie tak?
anonim2015.12.19 10:28
@Jan 2014 + Czy zauważyłeś tzn zwróciłeś uwagą na słowa! Jak zauważył to Jammes Billington Bibliotekarz Kongresu w „Fire in the Minds of Men” pisząc o ruchach rewolucyjnych, mówi, że: „współczesna tradycja rewolucyjna … wyrosła z tajemnego wolnomularstwa”. Pisząc o czasie i po Rewolucji Francuskiej w świecie mówi nam: „Stan Czwarty „Prasa” /„słowo” Media/ pod wieloma względami zastępował Stan Pierwszy, Kościół /„Słowo” Boga./ W rewolucyjnej Francji, dziennikarstwo szybko zastrzegło sobie rolę pełnioną dotychczas przez Kościół św. w kwestii ustalania i popularyzacji systemów wartości, wzorców i symboli dla całego społeczeństwa” Tj. Mamy więc przejęcie władzy. „słowo” Media I- władza zła, - która do tej pory posiadała niskie znaczenie społeczne, - w wyniku Masońskiej Rewolucji Francuskiej - zaczyna odgrywać dominującą rolę w społeczeństwach ludzkich” Tj. spychając „Słowo” I Władzę Boga do roli podległej, która musi słuchać pouczeń „słowa” Media I władzy zła. „Przypomniał również przy tym rolę normandzkiego dziennikarza –ateisty, libertyna Jacques’a Rene Herberta, który „odkrył sposób wywoływania zwierzęcych instynktów tłumów wykorzystując potęgę stronic gazetowych.” Tzn. Rozpoczęła się era, czas manipulacji ludźmi. W której „Prasa” Media podporządkowuje sobie, otumaniwszy najpierw, nie znający zamierzeń, pobudek celów działania, właścicieli, redaktorów, dziennikarzy „Prasy” Mediów - tłum.
anonim2015.12.19 10:48
Frondelek dostaje sraczki, a KOD działa dalej...