Stanisław Ożóg dla Fronda.pl: Działania Komisji Europejskiej wobec Polski były bezprawiem! - zdjęcie
22.04.16, 20:20(fot. youtube)

Stanisław Ożóg dla Fronda.pl: Działania Komisji Europejskiej wobec Polski były bezprawiem!

Portal Fronda.pl: Wczoraj odbyło się posiedzenia Rady ds. Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, w którym uczestniczył minister Mariusz Błaszczak. Głównym tematem spotkania była reforma unijnego prawa azylowego. Szef MSWiA oświadczył, że "Polska jest przeciwna wariantom reformy unijnej polityki azylowej, jakie zaproponowała Komisja Europejska, bo zawierają one stały system dystrybucji uchodźców między państwa UE". Z kolei media informują o tym, że nie zapadły żadne znaczące decyzje. Co nas czeka w kwestii kryzysu migracyjnego? Czy Unia Europejska wreszcie dojdzie do jakiegoś porozumienia?

Stanisław Ożóg, europoseł PiS: Bardzo źle się stało, że spotkanie kompetentnych osób do zajmowania się tym tematem, zakończyło się po prostu niczym. To, co się zdarzyło dokładnie miesiąc temu na lotnisku w Zaventem, czy na stacji metra jest wciąż odczuwalne. To nie jest ta Bruksela, to nie jest ta Europa, to nie jest ten sam Paryż. Przemieszczając się po niemieckich miastach, czy do Bruskeli - widzę różnicę. Do Warszawy wracaliśmy z różnych miejsc Beneluxu, ponieważ wciąż był problem z wyjazdem z Brukseli.

Ubolewam nad tym, że Parlament Europejski oprócz nic nie wnoszącej dyskusji, nie zajmował się tematem imigrantów. Rozstrzygnięcia Rady Europejskiej, o których mówiono, że są wspaniałe, jak choćby uzgodnienia z Turcją, niczego dobrego i nowego nie wnoszą. Roszczenia Turcji będą rosły.

Obawiam się najbliższego czasu, a szczególnie tego, co zdarzy się w Basenie Morza Śródziemnego. W tej chwili trwają próby analiz szlaków imigrantów. Nie zapominajmy o szlaku uchodźców przez Ukrainę i Polskę. On staje się coraz bardziej realny.

Co należy robić? Należy podjąć odważne decyzje. Należy zwiększyć nie tylko poczucie bezpieczeństwa - zwiększając liczbę transporterów opancerzonych, czy uzbrojonych żołnierzy. Należy podjąć konkretne działania.

Telewizja belgijska poinformowała w ostatnich dniach o potężnych nieprawidłowościach w związku z zabezpieczeniem lotniska Zaventem. To musi dać dużo do myślenia resortom poszczególnych państw. Te służby muszą spełniać swoje zadanie. Potrzeba również pieniędzy.

Trzeba powiedzieć uczciwie, że należy wkroczyć w sferę prywatną mieszkańców poszczególnych krajów, żeby nie tylko oferować poczucie bezpieczeństwa, ale faktyczne bezpieczeństwo.

Nie możemy się godzić, aby państwa stawiały płoty, czy mury, ponieważ byłoby to zaprzeczeniem wspólnotowości UE. Uważam, że mamy do czynienia z początkiem końca Unii Europejskiej. Jak doskonale wiemy, strefa Schengen na dobrą sprawę nie istnieje.

Czyli można powiedzieć, że symbolicznym początkiem końca Unii Europejskiej jest kryzys migracyjny, z którym UE nie jest w stanie sobie poradzić?

Unia nie jest w stanie sobie z tym poradzić, a co najgorsze - nie widzę nawet woli, by to robiła.

Czy w takim razie stanowcze stanowisko naszego ministra spraw wewnętrznych i administracji, który jest przeciwny automatycznej redystrybucji uchodźców da poczucie bezpieczeństwa obywatelom Polski?

Tego oczekują Polacy. Tego oczekuje Naród.

Co w takim razie z krytyką Polski, która z pewnością pojawi się w Unii Europejskiej? Zapewne takie stanowisko sprowokuje wiele zarzutów i ataków wobec naszego państwa. Jak polski rząd powinien na nie reagować?

Jestem pewny, że krytyka się pojawi, ponieważ szuka się tematów zastępczych, by nie podejmować konkretnych działań. 15 stycznia razem z moimi przyjaciółmi wystąpiliśmy do Komisji Europejskiej z pisemną interpelacją o wskazanie podstawy prawnej, na podstawie jakiego prawa unijnego, Komisja Europejska wdrożyła procedury przeciwko Polsce. Do dzisiejszego dnia nie uzyskaliśmy odpowiedzi, dlatego że działania Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego wobec Polski były bezprawiem! Komisja Europejska miała sześć tygodni czasu na odpowiedź! Podkreślam jeszcze raz, do dnia dzisiejszego nie udzielono takiej odpowiedzi.

Dla nas przede wszystkim jest istotna sprawa bezpieczeństwa Polski.

Na co czekają poszczególne państwa Unii Europejskiej? Co się jeszcze musi takiego wydarzyć, by wreszcie podjęto jakieś konstruktywne decyzje?

Nie chciałbym być złym prorokiem. Zadam pytanie: Czy ma dojść jeszcze do większej tragedii, niż te, których byliśmy świadkami?
Przed kilkoma laty pojawiło się wielkie oburzenie niektórych państw UE na Stany Zjednoczone, które zażyczyły sobie przekazanie drogą elektroniczną wykazu pasażerów samolotów, które mają lądować w Ameryce. Pasażerowie, którzy znaleźli się w samolotach byli znani służbom amerykańskim dużo wcześniej. Nie wiemy ilu tragediom udało się w ten sposób zapobiec, ale Stany Zjednoczone wyciągnęły wnioski z tego, co się zdarzyło w niedalekiej przeszłości. My również powinniśmy wyciągnąć wnioski i jeśli chcemy zapewnić bezpieczeństwo UE, musimy podejmować konkretne działania.

Rozmawiała Karolina Zaremba