Sprawca ataku na Kudelskiego usłyszał zarzuty - zdjęcie
02.04.19, 15:51Zdj. mediawnet, CC BY SA 2.0, Flickr (edytowane)

Sprawca ataku na Kudelskiego usłyszał zarzuty

3

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała o zarzutach dla Dejana S., który wczoraj zaatakował byłego prezydenta Siedlec, obecnie radnego PiS, Wojciecha Kudelskiego. 

Samorządowiec w poniedziałek rano został zaatakowany przed swoim domem. Dejan S. miał zapytać b. prezydenta Siedlec, czy nazywa się Kudelski, a następnie raniłł polityka nożem w brzuch. 

Samorządowiec zdołał wejść do domu, a jego żona zadzwoniła po pogotowie. Wojciech Kudelski przeszedł wczoraj skomplikowaną operację, a obecnie jego stan jest stabilny. 

Dejan S. został zatrzymany kilka godzin później, w miejscu pracy – na budowie domu w Siedlcach. Policja dotarła do nożownika dzięki nagraniom z monitoringu. Obecnie S. jest przesłuchiwany i właśnie usłyszał zarzuty. Wiadomo również, że mężczyzna leczył się psychiatrycznie.

Wcześniej obyło się przesłuchanie Wojciecha Kudelskiego. Były prezydent miał rozpoznać Dejana S. Jak informuje siedlecka prokuratura, przesłuchanie Kudelskiego było rzeczowe. Polityk odpowiedział na wszystkie pytania. 

yenn/Wp.pl, Fronda.pl

Komentarze (3):

słowiczek poznański2019.04.2 16:18
Poliamorysta, jak wiadomo nie mają rozwiniętych organów płciowych, więc niejednokrotnie zrozpaczeni rodzice usuwali im resztki tych organów. Dzięki takiemu zabiegowi poliamorysta nie przechodzi mutacji głosu, ale i też nie ma "okresu". Ale poliamorysta się przepoczwarza, przynajmniej na blogach, przykładowo w polyszpatryjot, andrzejhahn a także w tasiemcowe pseudonimy, zwykle idiotyczne, ale to jest nikt inny jak poliamorysta lesiu keller-krawczyk, sierpem obrzezane dziecię.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.04.2 16:17
Dejana Apastazi typowo polskie imię i nazwisko! PiS na wpuszczał uchodźców którzy teraz mordują ludzi! Brudziński do dymisji! Krew Kudelskiego jest na rękach ministra MSWiA!
Maria Błaszczyk2019.04.2 22:11
Ten człowiek zmienił imię. Przedtem nazywał sie Marcin... Jeszcze rok temu. Tym razem więc chyba jednak pan minister Brudziński jest zupełnie niewinny.