Spór GW z Agorą. Lokalne oddziały: Zarabiamy mniej niż w Biedronce, o nas nikt tak nie walczył - zdjęcie
06.12.21, 13:15Fot. wikipedia Adrian Grycuk cc30

Spór GW z Agorą. Lokalne oddziały: Zarabiamy mniej niż w Biedronce, o nas nikt tak nie walczył

13

Wciąż nasila się spektakularny konflikt pomiędzy władzami redakcji Gazety Wyborczej a zarządem wydającej ją spółki Agora. Okazuje się jednak, że w swej walce o zwolnionego przez Agorę byłego dyrektora wydawniczego GW Jerzego Wójcika, wierchuszka Gazety nie może liczyć na wsparcie lokalnych oddziałów.

Gdy pod koniec listopada, pracujący niemal od trzech dekad dla Wyborczej, jej dyrektor wydawniczy Jerzy Wójcik został dyscyplinarnie zwolniony przez zarząd Agory, kierownictwo Gazety zorganizowało telekonferencję z udziałem lokalnych oddziałów, chcąc zbudować szerszy, wewnętrzny opór, kontestujący decyzję wydawcy i ujmujący się za zwolnionym Wójcikiem.

Spotkanie okazało się być jednak sporym rozczarowaniem dla Adama Michnika et consortes, gdyż lokalne oddziały zmagają się od dawna z własnymi problemami i nie zamierzają „umierać za Wójcika” oraz angażować się w spór między zarządem Agory a kierownictwem GW.

Jak relacjonuje portal wirtualnemedia.pl podczas telekonferencji, ze strony przedstawicieli oddziałów lokalnych miały padać sugestie o dysproporcji w traktowaniu przez kierownictwo GW sytuacji Wójcika oraz zwykłych dziennikarzy Gazety, którzy pracują niejednokrotnie przez 7 dni w tygodniu na umowach śmieciowych, zarabiają mniej niż kasjerka w Biedronce, a do tego byli w ostatnim czasie gremialnie zwalniani, które to zwolnienia sam, zwolniony teraz Wójcik miał zresztą podpisywać.

„Nas nie przekonują argumenty naczelnych, że trzeba walczyć o Jurka, bo my nie możemy doprosić się od lat podwyżek, a gdy zwalniano naszych kolegów, nikt z szefostwa nie dawał nam wsparcia. Sam Wójcik odprawiał nas z kwitkiem. Krótko więc mówiąc: nikt „na prowincji” nie będzie za niego "umierał". Kojarzy nam się z brakiem empatii dla pracowników” – relacjonuje jedna z osób biorąca udział we wspomnianej telekonferencji.

„Gdy ktoś z uczestników wspomniał nieśmiało, że pracuje „na śmieciówce”, Jarek Kurski mówił oburzony, że to niemożliwe. Ale to jest częsta praktyka. Wskazywano nam też na niestosowność uwag w sprawie naszych niskich zarobków w sytuacji, gdy trzeba "bić się o firmę", która stoi na straży demokracji w Polsce” – mówi informator portalu wirtualnemedia.pl.

Wygląda na to, że ostry konflikt wokół Gazety Wyborczej nie tylko zmierza ku swemu kresowi, ale ma on znacznie więcej odcieni i poziomów, niż chciałby jej naczelny Adam Michnik.

 

ren/wirtualnemedia.pl

Komentarze (13):

Żywe trupy2021.12.7 22:19
wolałbym pracę na kasie w biedronce, niż pracę u Michnika. Trudno zrozumieć tych co się wysługują gw śmieciowymi umowami. Przeżarła ich ideologia gazety.
Anonim2021.12.6 20:03
Służ żydowi wiernie a on ci pierdnie.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja Kaszubka2021.12.6 17:56
Lokalni dziennikarze GazWyb. to WASZ był wybór, czy nie składacie się na zardzewiałą ideologię Michnika ?
Jarosławtusk2021.12.6 17:51
No tak ale w Biedronce ciężko pracują ludzie uczciwi a u Michnika same skorumpowane , głupie lenie co w życiu dnia uczciwie nie przepracowali.
TYLKO PO prawdziwa POLSKA, nie SOWIECKO-NIEMIECKA.2021.12.6 16:30
DZIENNIKARZOM z GAZETY WYBORCZEJ, pracującym u BRATA LEWAKA BOLSZEWIKA MORDERCY POLSKICH PATRIOTÓW i MŁODYM WYKSZTAŁCONYM z WIELKICH MIAST (zwanych SŁOICZKI ze „SZMALCEM”) ZWOLENNIKOM i WYBORCOM nijakiej NOWOCZESNEJ PLATFORMY OBYWATELSKIEJ dedykuję znaleziony kiedyś komentarz podpisany „TRAKTORZYSTA-BRYGADZISTA”, który sobie dodałem do mojego „ARCHIWUM CIEKAWYCH KOMENTARZY”. Za PRL-u było wspaniale. Raz do roku magazynier nam wydawał kufajki , koszule flanelowe i takie wspaniałe gumo-filce (walonki). Byłem gościu bo złożyłem sobie z poniemieckich części rower i dziewuchy szalały za mną. W domu było wspaniale, wesoło i gwarno, mieszkaliśmy w cztery rodziny na jednym mieszkaniu u dziadków co mieli 2 pokoje i kuchnie, a ile było dzieci na mieszkaniu , w sumie ja 4, siostra jedna 3, druga siostra 4 a 3 siostra miała 5, do tego nasi rodzice i dziadkowie, było za komuny wspaniale. Mieliśmy nawet radio i pralkę FRANIA się nazywała, to babcia i mama miały luz , już nie musiały prać w balii. Młodzi nawet nie wiedzą jak było wspaniale. A jedzenia było całą masę, zalewajka na co dzień ile się chciało i kartofle z maślanką z mleczarni, dziadek przywoził dla świń to się zawsze ulało na obiad i kolację ale nieraz nas gonił żeby dla prosiaka starczyło, ryba była raz do roku na święta, tak samo mięso szynka a kiełbasę w spółdzielni można było kupić nawet często, kilka razy w roku a w żniwa to nawet kaszanka i pasztet był częściej , jak się raniutko stanęło w kolejce tak koło 4 to można było nakupić całą masę, nawet kawał salcesonu ale nie starczało dla dorosłych bo sklepowa dzieliła na wszystkich a połowę brała dla swojej rodziny i partyjnych. Było wspaniale. Nawet jechałem pociągiem jak jechałem do wojska, kawał świata zwiedziłem, bo do 19 lat to tylko byłem kilka razy w gminie i dużo razy na targu. Ci wszyscy dziennikarze co pochodzą z prowincji jak ja, to też powinni zachwalać PRL i opowiadać jak też jedli zalewajkę, lebiodową, szczawiową, a tak młodzi nie wiedzą jak było cudownie za Partii.
Anonim2021.12.6 16:02
To i tak za dużo zarabiacie! W Biedronce ludzie ciężko pracują, a redachtory GW, manipulują, kłamią, wprowadzają w błąd czytelników.
matis892021.12.6 15:35
A teraz towarzysze jewreje wspólnie zaśpiewajmy hymn naszej ukochanej ojczyzny. ___________________________________________________________________________________________________ 🔴 Гимн Советского Союза!!! 🔴 ___________________________________________________________________________________________________ Союз нерушимый республик свободных Сплотила навеки Великая Русь. Да здравствует созданный волей народов Единый, могучий Советский Союз! Славься, Отечество наше свободное, Дружбы народов надёжный оплот! Знамя советское, знамя народное Пусть от победы к победе ведёт! Сквозь грозы сияло нам солнце свободы, И Ленин великий нам путь озарил: Нас вырастил Сталин – на верность народу, На труд и на подвиги нас вдохновил! Славься, Отечество наше свободное, Счастья народов надёжный оплот! Знамя советское, знамя народное Пусть от победы к победе ведёт! Мы армию нашу растили в сраженьях. Захватчиков подлых с дороги сметём! Мы в битвах решаем судьбу поколений, Мы к славе Отчизну свою поведём! Славься, Отечество наше свободное, Славы народов надёжный оплот! Знамя советское, знамя народное Пусть от победы к победе ведёт! _______________________________________________________________________________________________________ Ура! Ура! Ура! Чапаев герой! 🔴 🔴 🔴 🔴 _______________________________________________________________________________________________________ Za Rodinu! Za Stalina! Na boj, na boj, na boj!
Modliłem się, aby GWno2021.12.6 14:26
padło.
matis892021.12.6 14:15
Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie przestrzegał przed TRUJĄCYMI SZCZEPIENIAMI i je przepowiedział 17.06.2012r. tak samo jak przepowiedział obalenie Benedykta XVI i ustanowienie Fałszywego Proroka ........... ,,Moja droga umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut są coraz bliższe ukończenia. Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej. Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia ponieważ będzie was ono ZABIJAĆ.......''
nie będziemy zdychać z głodu2021.12.6 14:15
w "zepsuta głowa" będzie paplać się w luksusach - brat Stefana WON do Szwecji
kiego grzyba chcecie od kundli śledczych czerskiej2021.12.6 14:11
dzielą się uczciwie kak Talmud każe - 70 % dla wierchuszki stalinowskożydowskiej, a reszta ochłapów dla wyrobników
Jedno plemię żmijowych kozojebców2021.12.6 13:39
...ale pochodzi od 2 kozłów: od kozła pustynnego i od kozła stepowego. Teraz się kozojebcze pomioty znowu pogryzły o kość.
Agnieszka2021.12.6 13:36
To Polacy, Solidarność ma walczyć za kłamczuchów, żeby więcej zarabiali za ich niszczenie, deptanie Polski? Nie wiem czy z ich mentalności i "logiki" to się śmiać czy płakać