Sezon na szparagi. Zdrowe, odchudzające, antynowotworowe i afrodyzjak! - zdjęcie
09.05.15, 20:22Szparagi (fot.public domain)

Sezon na szparagi. Zdrowe, odchudzające, antynowotworowe i afrodyzjak!

5

Przede wszystkim szparagi są źródłem wielu witamin, a ich wartość odżywczą docenili już starożytni Rzymianie. Sezon trwa tylko kilka tygodni w roku i zaczyna się w połowie kwietnia, a kończy w czerwcu. Szparagi lekarskie zawierają bardzo dużą ilość błonnika, dzięki czemu ich spożywanie pomaga zmniejszać ryzyko zawału serca. Błonnik wpływa również pozytywnie na przewód pokarmowy i wątrobę.

W składzie odżywczym szparagów występują również asparaginy, które posiadają działanie moczopędne i wpływają na poprawę potencji. Dzięki szparagi są naturalnym afrodyzjakiem. Jedzenie szparagów zaleca się osobom cierpiącym na nerki oraz na układ moczowy.

W starożytności uważano, że szparagi dają moc zdrowotną, poprawiają samopoczucie oraz są odpowiedzialne za dobry nastrój. Szparagi miały podobno również wpływ na… zwalczanie depresji.

Wzbogacenie diety o szparagi chroni przed zachorowaniem na nowotwory oraz redukuje ilość cholesterolu we krwi. Mają bardzo dużo witamin, m.in. z grupy B1, B2, E i C. Najwięcej witaminy C zawierają główki szparagów - znacznie więcej, niż w cytrynie. Są również bogate w składniki mineralne jak: żelazo, fosfor, wapń, potas. Szparagi są znakomitym składnikiem diety odchudzającej. W 100 gramach znajduje się zaledwie 15 kalorii. Szparag zawiera w sobie 94 procent wody.

Niemcy przodują w uprawie i konsumpcji tego warzywa. Aż 70 % polskiego rynku szparagów importowane jest od naszych zachodnich sąsiadów. W Polsce co roku zbiera się ponad 3000 ton szparagów, dla porównania w Niemczech jest to aż 50000 ton.

Kz/Interia.pl

Komentarze (5):

anonim2015.05.9 20:45
Czytam te porady i jeszcze nie było, żeby coś nie było antynowotworowe.
anonim2015.05.10 2:17
no no .... fronda reklamuje szparagi jako afrodyzjaki. Aleśmy czasów doczekali ...
anonim2015.05.10 12:41
W moim landzie, sezon na szparagi już się skończył. Niby są jeszcze w sprzedaży, ale łykowate. :(
anonim2015.05.10 12:43
Nooo! To teraz, dzięki artykułowi kulinarnemu Frondy nieco mi się wyjaśniło,dlaczego tak bardzo lubię szparagi - zwłaszcza polecam zielone - mniej popularne niż białe, ale moim zdaniem smaczniejsze, w tym bardziej delikatne w smaku - osobiście te właśnie wolę. I chyba pośrednio artykuł się wyjaśnia, dlaczego tak bardzo lubią mnie kobiety... ;-))))
anonim2015.05.10 12:44
pitolinka jak zwykle zafiksowana na jednym....