05.09.19, 13:25

Rzeczpospolita: PiS może utracić część centrum

Kilka ostatnich wydarzeń silnie osłabia przekaz kierowany przez PiS do centrowych wyborców, że nie jest to partia zamordystyczna, twierdzi "Rzeczpospolita". Michał Szułdrzyński przekonuje, że kilka głośnych zatrzymań CBA, zakup szpiegowskiego Pegasusa oraz afera Łukasza Piebiaka "mocno" nadwyrężają narrację o braku zagrożenia demokracji w kraju.

Szułdrzyński przekonuje, że od mniej więcej roku, czyli od wyborów samorządowych, PiS uspokoił swoje działania i przekaz. Koronnym tego przykładem była nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym i zatrzymanie kadrowej czystki. "Cel był jasny – przekonać umiarkowanych wyborców, że PiS wcale nie jest partią skrajną, lecz że dzięki jej rządom Polakom żyje się lepiej" - pisze publicysta.

"Efekty były widoczne – Jarosław Kaczyński zaczął rosnąć w sondażach zaufania, zmienił wizerunek z niebezpiecznego mściciela o dyktatorskich zapędach, który chce wyprowadzić Polskę z Unii, na dobrotliwego starszego pana, dzięki któremu dzieci przestały niedojadać, a polska wieś zaczęła płynąć mlekiem i miodem" - ocenia Szułrzyński.

W jego ocenie rekordowy wynik PiS w wyborach europejskich był skutkiem pisowskiej strategii.

Teraz, twierdzi Szułdrzyński, partia chyba popełnia wizerunkowy błąd. Na środę zaprosiła dziennikarzy na konferencję o aferze paliwowej w czasach PO-PSL. Tego samego dnia CBA aresztowała rano prezesa Orlenu z czasów PO i kilku pracowników giganta paliwowego. Wygląda to niczym ustawka, sugeruje publicysta. Dalej "atmosferę" ma zagęszczać dyskusja o programie Pegasus, który pozwala slużbom inwigilować smartfony. Wcześniej z kolei wybuchła afera wokół Łukasza Piebiaka. Wszystko to, twierdzi Szułdrzyński, tworzy bardziej radykalny obraz PiS.

"Te wydarzenia można interpretować jako pokazanie zamordystycznych tendencji obecnej władzy. Niweczą one przekaz kierowany do elektoratu centrowego, że nic się nie dzieje, że PiS nie jest wcale taki zły, że tylko totalna opozycja histeryzuje" - przekonuje autor.

Jak twierdzi publicysta, PiS wprawdzie nie może przekonać swoich przeciwników do głosowania na siebie, ale może ich zdemobilizować. Ostatnie działania partii tymczasem raczej ich zmobilizują. "Trybunał Konstytucyjny czy Sąd Najwyższy dla wielu Polaków jest abstrakcją. Ale już używanie służb w politycznej walce, czy możliwość inwigilacji czyjejś korespondencji nawet z szyfrowanego komunikatora mogą sprawić, że uśpione dotąd centrum obróci się przeciwko PiS" - pisze autor.

W jego ocenie wprawdzie wiktorii wyborczej to partii nie zabierze, ale może osłabić jej skalę.

bsw/rzeczpospolita.pl

Komentarze

katolik2019.09.5 20:41
Takie epizody nie mają żadnego znaczenia dla dobra Polski,dlatego nie trzeba zwracać uwagi na tego rodzaju rzeczy.Ważne jest odniesienie PIS do Boga,człowieka i przyszłości Polski. Szatan szuka różnych dróg ,aby zrobić aferę tam gdzie jej nie ma,dlatego trzeba nie wolno głosować na nacechowane szatanem PO PSL SLD WIOSNA,bo przegra Polska i Polacy.PIS musi rządzić samodzielnie,tylko wtedy Polska zostania Polską
fiona2019.09.5 22:05
lo matko i córko.
kotAlik2019.09.17 22:43
Co palisz, że tak wali na dekiel?
...2019.09.5 17:32
Dzień dobry analfabeto bsw itp. "przestały niedojadać" ??!! "ocenia Szułrzyński" ??!!
Josek2019.09.5 16:22
A skąd Szułdrzyński wie, czy przypadkiem PiS nie zależy również na skrajnym elektoracie aby go poparł ? Wszystkie ręce na pokład !!
fiona2019.09.5 22:03
skrajny, tzw. twardy elektorat i tak ich poprze, o taki elektorat się nie walczy, walczy się o tych jeszcze do końca nieprzekonanych..
Stach-Albert-Nowak-Keller Krawczyk vier Schwulen 2019.09.5 14:55
𝐒𝐭𝐚𝐜𝐡-𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭-𝐍𝐨𝐰𝐚𝐤-𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫 𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 𝐝𝐮𝐦𝐦𝐞 𝐀𝐭𝐡𝐞𝐢𝐬𝐭𝐞𝐧 𝐮𝐧𝐝 𝐒𝐜𝐡𝐰𝐮𝐥𝐞𝐧
Marian2019.09.5 14:24
Izrael zaczyna sie mieszac w wybory,PIS wiec wcale nie jest taki spolegliwy wobec zydow, jak staraja sie to przedstawiac rozne "Kalinki".
aspiring educationalist2019.09.5 13:41
Opozycja zwołała zespół do spraw zagrożeń bezpieczeństwa państwa, który zajmuje się systemem Pegasus. Uczestniczący w posiedzeniu zespołu były szef służb kontrwywiadu wojskowego obawia się, że zakupiona technologia może być wykorzystywana bez odpowiedniej kontroli i niezgodne z prawem. Za to wiceminister Jacek Sasin oznajmia, że osoby, które nie mają nic do ukrycia i postępują uczciwie, nie mają się czego obawiać i sam też czuje się bezpieczny. https://www.dobreprogramy.pl/Pegasus-w-CBA.-Czy-mamy-obawiac-sie-systemu-inwigilacji,News,103527.html A ty szeregowy frondelku również uważasz, że "jesteś uczciwy i nie masz nic do ukrycia" ? To dlaczego nie podpisujesz się tutaj imieniem i nazwiskiem?
Dam2019.09.5 15:10
Słowa Jakiego są znaczące zwłaszcza pamiętając, że wciąż nie opublikowano list poparcia do KRS. Czyżby mieli coś do ukrycia?
eRKa2019.09.5 22:12
Oszust, złodziej i bandyta boi się PiS, a Ty do jakiej grupy się zaliczasz /?