Rozwiązłość seksualna prowadzi do zabijania dzieci - zdjęcie
19.01.14, 18:21Fot. Morgue File

Rozwiązłość seksualna prowadzi do zabijania dzieci

13

Według raportu niemal 90 proc. kobiet, które dokonały aborcji, miało przynajmniej trzech partnerów seksualnych. Z kolei wśród tych kobiet, które pochodzą z rozbitych rodzin, liczba aborcji jest o 10 proc. wyższa niż wśród pozostałych matek.

Dyrektor Instytutu Family Research Council, dr Pat Fagan, zaznaczył, że liczby podane przez raport nie są najważniejsze. Jego zdaniem chodzi przede wszystkim o ewidentną zależność między ilością partnerów seksualnych a dokonywaniem przez matkę aborcji.

Raport wskazuje też, że istnieje zależność między wiekiem inicjacji seksualnej a gotowością do aborcji. 6,2 proc. kobiet, które rozpoczęły współżycie przed ukończeniem 21. roku życia i zaszły w ciążę, dokonały aborcji. Niemal sześć razy więcej kobiet, które rozpoczeły aktywność seksualną w wieku 14 lat zdecydowało się po zajściu w ciążę na zabicie dziecka.

Co ciekawe, problem aborcji jest wyraźnie większy wśród czarnoskórych Amerykanek. Fagan powiedział, że 27,8 proc. z tych, które zaszły w ciążę, dokonało aborcji. Według uczonego odpowiada za to polityka proaborcyjnej organizacji Planned Parenthood, która w latach czterdziestych zaczęła promować wśród czarnoskórych Amerykanów antykoncepcję z powodów rasistowskich. „W 1941 roku 90 proc. czarnych rodzin było nierozbitych. Dziś jest to tylko 17 proc.”

Fagan zauważył też, że bardzo znączący jest fakt, iż 99,2 proc. kobiet, które dokonały aborcji, stosuje antykoncepcję.

„Toczy się bitwa w kulturze i w prawie pomiędzy chrześcijańską seksualnością a tym, co nazwałbym seksualnością pogańską” – skomentował uczony.

Linki: http://marri.us/abortion-demographics, http://www.frc.org/newsroom/frc-highlights-new-abortion-demographic-analysis-measure-to-prevent-taxpayer-funded-abortion-at-event-in-dc

Pac/lsn

Komentarze (13):

anonim2014.01.19 18:28
Kurcze... Ile oni dostali na te badania? Ja to wiedziałem bez badań. Mogłem im sprzedać tę wiedzę za połowę ceny. Nie ma gdzieś portalu z listą podobnych projektów badawczych? Może jest jeszcze kilka kwestii, w których mógłbym pomóc zaoszczędzic?
anonim2014.01.19 19:31
ateistki tak mają że nienarodzone dzieci masowo uśmiercają prewencyjnie należy ateistów sterylizować bo ich moralność jest kulawa.
anonim2014.01.19 20:33
@Majestic- ale przecież po sterylizacji to już bez reszty pogrążymy się w grzechu rozpusty. A nasza kulawa moralność zaniknie całkowicie. A nie lepiej od razu zastrzelić?
anonim2014.01.19 20:50
do piesków i innych zwierzaczków: jakie zboczenie zmusza Was do odwiedzania ciemnogrodu????????
anonim2014.01.19 20:59
esteta językowo - seksualny????????
anonim2014.01.19 21:08
piesek jak się nudzi to j....a liże.
anonim2014.01.19 21:35
@Nettie... "Chrześcijanie nie mają monopolu na miłość. Ani Boga." Bardzo się mylisz. Mają. Wbij sobie to do głowy.
anonim2014.01.19 22:20
"Rozwiązłość seksualna prowadzi do zabijania dzieci"... Takiego tytułu to nawet Pudelek by się nie powstydził ;)
anonim2014.01.20 0:22
@pies... @Apologeta2... Chrześcijanie mają realizować boskie przykazanie miłości. Również wobec nieprzyjaciół. Czy muzułmanie maja nakazane kochać nieprzyjaciół? NIE! Czy kochanie nieprzyjaciół jest patologią? NIE! Macie zatem wypaczone myślenie o tym, czym jest Miłość.
anonim2014.01.20 16:38
@Majestic Skąd Ty bierzesz takie rewelacje? :D
anonim2014.01.21 1:07
@pies... Każdy człowiek jest inny i inaczej przeżywa swoją religijność, a także inaczej pojmuje apostolstwo wiary. Nie odpowiadam za innych, gdyż każdy z nas odpowie indywidualnie za swe czyny przed Panem. Ja jestem otwarta na dyskusję, dopóki się mnie ani mojej wiary nie obraża chamskimi i prymitywnymi określeniami. Jeżeli ktoś jednak przekroczy granicę mojej wrażliwości, to wtedy wstępuje we mnie duch Chrystusa, który w obronie poszanowania świątyni jerozolimskiej potrafił porozrzucać stoły kramarzy i ich ze świątyni wypędził. Wbrew pozorom, Chrystus do "łagodnych" nie należał. Potrafił ostro działać i ostro krytykować tych, którzy ociekali fałszem i obłudą. Robił to nie dla swojej chwały, ale po to, aby zrozumieli brzydotę swego postępowania, aby się nawrócili na dobrą drogę. W imię "miłości nieprzyjaciół" trzeba czasami oponentem potrząsnąć, aby oprzytomniał i zrozumiał swój błąd. Dla jego dobra.
anonim2014.01.21 14:03
@pies... "@Kropelka -- mam rozumieć, że w reakcji na to co ktoś POWIE jesteś gotowa go POBIĆ? Jak Twój mentor Chrystus?" Najpierw będę, tak jak Chrystus, dyskutować i przekonywać, ale jak ktoś CZYNNIE zbezcześci uznawaną przeze mnie świętość, to również czynem odpowiem. Raczej nikogo nie pobiję, bo słaba ze mnie kobieta :P, poza tym Chrystus NIGDY nikogo nie uderzył, więc mnie również tego czynić nie wolno :)
anonim2014.01.22 22:34
@pies... "Przypominam, że samosąd jest też niezgodny z prawem." To, co ty nazywasz samosądem, ja nazywam obroną. Nie należę do tych, którym gdy ktoś napluje w twarz, to się obetrą i twierdzą, że to deszcz spadł. ""Każdy człowiek jest inny i inaczej przeżywa swoją religijność, a także inaczej pojmuje apostolstwo wiary." Tak, zdecydowanie prawda. Jeden słowem, inny karabinem nawraca... ta różnorodność metod jest powodem dla którego wolę, aby ludzie religijni nie decydowali o moim życiu. Niby wszyscy wierzą w tego samego Boga i tą samą księgę, a metody i cele działania u każdego inne." Nie. To jest jedynie prawda według "pies'ka". Człowiek, który wyznaje określona wiarę POWINIEN postępować zgodnie z określonym systemem wartości, określonym zgodnie z tą wiarą. Osoba, która nie wyznaje tej wiary, znając ten "kodeks postępowania" człowieka wyznającego określoną wiarę, będzie, w przybliżeniu wiedziała czego może się od tej drugiej osoby spodziewać., jak powinna ona postępować. Dlatego, jako chrześcijanka, nie kwapię się do wizyt w jakimś arabskim kraju, w którym dominują muzułmanie, bo nie do końca wiem, w jaki sposób mnie potraktują w sytuacji konfliktowej. Czy nie wrócę do kraju skrócona o głowę, bo odruchowo się w jakimś miejscu przeżegnam, co zostanie potraktowane jako prowokacja wobec muzułmanina. Nie miałam natomiast takich obiekcji w stosunku do hindusów i odwiedziłam kiedyś Indie, zwiedzając różne miejsca, niedostępne dla przeciętnych turystów, ponieważ oni są "multi-religijni" i bogów innych wiar po prostu włączają do panteonu swoich bóstw. Dlatego często u kramarzy sprzedających dewocjonalia spotykałam leżące obok siebie posążki tańczącego w kręgu Shivy, siedzącego Buddy i stojącej Niepokalanej Maryi, a wszystko obstawione obrazami z Jezusem Chrystusem i Maryją i awatarmi Wisznu. Natomiast człowiek, który nie wyznaje żadnej religii, który zwie siebie, jako "wyzwolonego z przesądów" jest dla mnie zagadką. Nie wiem, czego się po nim spodziewać i do jakiego, wyznawanego przez niego systemu wartości, mam się odwołać w sytuacji konfliktowej. Nie wiem zatem, czy jego "kodeks wartości" dopuszcza zabicie mnie z jakichś powodów, albo zlinczowanie, czy tylko zbluzganie i ewentualnie oplucie. Dlatego to nie ludzie religijni są zagrożeniem dla ludzi, ale ludzie areligijni, nie związani z żadnym systemem moralności, oprócz własnego, który może się zmienić z godziny na godzinę.