18.06.11, 10:42

Rozmowy Bractwa z Watykanem zakończone

Brak informacji na temat dalszych kroków na drodze powrotu Bractwa do pełnej komunii ze Stolicą Apostolską oraz zaskakujące milczenie uczestników dialogu na temat jego osiągnięc – zdaniem informatorów gazety – może oznaczać, że dialog wkroczył w kluczową fazę, która może zakończyć trwający od 23 lat rozłam, i przywrócić pełną wspólnotę.

 

TPT/Catholic Culture

Komentarze

anonim2011.06.18 10:50
<p>@Rusky - czasem trzeba przegrać bitwę, żeby wygrać wojnę. :)</p>
anonim2011.06.18 10:53
<p>Najbardziej oczekiwana przeze mnie wiadomość to właśnie nadanie Bractwu określonej formuły w strukturach KK. I chcę widzieć wtedy miny wszystkich biskup&oacute;w r&oacute;wnież w Polsce co wtedy powiedzą, zapewne będą mamrotać o tym iż w końcu Bractwo się nawr&oacute;ciło, uznało owoce SWII i wielkośc największego pontyfikatu. Będzie to piękna chwila...</p>
anonim2011.06.18 13:33
<p>Daj Boże aby BPX miało uregulowany status w KK. Zmykam do nich natycmiast z mojej&nbsp;posoborowej \"nowoczesnej\"&nbsp;parafii.</p>
anonim2011.06.18 13:41
<p>W najtrudniejszej sytuacji znajduje się nie Bractwo ale papież: znaczna część biskup&oacute;w to nieprzyjaciele Kościoła. Oby to, że rozmowy kończą się w oktawie Pięćdziesiątnicy było dobrym znakiem. A tutaj artykuł na temat możliwych rozwiązań:<a href=\"http://www.bibula.com/?p=39252\">http://www.bibula.com/?p=39252</a>&nbsp;</p>
anonim2011.06.18 15:25
<p>Spoglądając na decyzje Ojca Świętego Benedykta XVI głęboko wierzę, że ewentualny powr&oacute;t do Kościoła schizmatyckiego odłamu nie pozowli im w najmniejszym stopniu kwestionować nauczania Kościoła Katolickiego. Jak obserwuję niejednokrotnie ich komentarze, postawy i opinie, gotowi by byli posłać do bram piekieł całą ludzkość, z bł. Janem Pawłem II, a następnego dnia po jakimkolwiek geście dobrej woli ze strony Ojca Świętegon ogosić, że Rzymski Kości&oacute;ł nawr&oacute;cił się na ich wiarę. Szkoda, że przy niszczeniu Kościoła Katolickiego zajęli oni stronę ateist&oacute;w, mason&oacute;w i innych odszczepieńc&oacute;w. Czasem ma się wrażenie, że nawet muzułmanie są przychylniejsi Kościołowi Świętemu niż oni...</p>
anonim2011.06.18 16:29
<p>Jak najszybciej Bractwo musi zostać zjednoczone z Kościołem Katolickim. To bardzo ważne. Powolutku trzeba wycofać się ze szkodliwych eksperyment&oacute;w.</p>
anonim2011.06.18 16:44
<p>@JankozLublina: Mam podobne obawy co ty. Jesli Bractwo nie zrezygnuje z aroganckiego podejścia do Stolicy Apostolskiej i Ojca Świętego to o porozumieniu można zapomnieć.</p>
anonim2011.06.18 17:09
<p>A ja się cieszę! Oby Bractwo powr&oacute;ciło jak najszybciej do Kościoła. Sądzę, że Benedykt XVI potrafi je zdyscyplinować.</p>
anonim2011.06.18 17:24
<p>Oj jak się posoborowie boi powrotu do katolicyzmu, boicie się katolicyzmu ... zasmakował modernizm i ocieranie się o protestantyzm, bylejakość i brak sakrum? Bractwo mam nadzieję będzie zaczynem, zakwasem aby powr&oacute;cić KK&nbsp;do 1965 letniej Tradycji (SVII zakończył się 1965 rozpoczynając nieszczęsne aggiornamento) i oddalić trwający 46 lat experyment rozwalający KK od środka.</p>
anonim2011.06.18 17:44
<p>@Polipid3 każdy rozłam chrześcijaństwa zaczynał się od stwierdzenia, że Kości&oacute;ł Chrystusowy pozostał tylko w nich. Prawosławie do dziś uważa się za jedynych prawowiernych uczni&oacute;w Jezusa Chrystusa. Dla nich tysiąc lat temu katolicyzm odłączył się od Kościoła. Protestanci uważają M. Lutra tak jak lefebrzyści M. Lefebra prawie za świętego odśdzając od czci i wiary papieża i Kości&oacute;ł Katolicki. Naprawdę nic tu oryginalnego i żaden strach. A co do Soboru Watykańskiego II? dziękuję Bogu za niego każdego dnia coraz żarliwiej, im bardziej poznaję poglądy lefebryst&oacute;w. I wcale nie chodzi mi o nadużycia, brak dyscypliny czy zwyczajne działania rozwalające Kości&oacute;ł przez ludzi, kt&oacute;rzy chcą \"przejąć\" owczarnię Chrystosową przychodząc jak wilki w owczej sk&oacute;rze. Jeśli chcesz, powiem Ci czego boję się jako katolik żyjący po Soborze Watykańskim II.</p> <p>1. Boję się zamiany wiary w to, że zamiast na mszę św. można iść modlić się do lasu bo przecież Pan B&oacute;g jest wszędzie na to, że Pan B&oacute;g lepiej rozumie modlitwę po łacinie niż w języku, kt&oacute;rym m&oacute;wię na codzień. Bo oba te twierdzenia są jednakowo fałszywe i groźne.</p> <p>2. Boję się zamiany naiwnej wiary w to, że jeśli nie będzie się wymagać od ludzi życia po Bożemu bo ktoś się zrazi do Boga i Kościoła na wiarę w to, że jedynym lekarstwem na laicyzację jest powr&oacute;t do rytu trydenckiego. Bo oba te twierdzenia są jednakowo fałszywe i groźne.</p> <p>3. Boję się zamiany wiary w to, że piekła nie ma, na wiarę w to, że Jezus Chrystus umarł na Golgocie tylko za nas - rzymskich katolik&oacute;w i kto z nie swojej winy nie jest w Kościele będzie potępiony. Bo oba te twierdzenia są jednakowo fałszywe i groźne.</p> <p>4. Boję się zamiany wiary w to, że Kości&oacute;ł powinien przyjąć język wspłczesnej liberalnej nowomowy, na wiarę w to, że ważniejsze od Bożego Słowa są zwyczaje i normy kulturowe sprze lat, bo tak je rozumiano przed Soborem. Bo oba te twierdzenia są jednakowo fałszywe i groźne.</p> <p>5. Boję się wreszcie, że myu wszyscy uczniwie Chrystusa skupieni na formie i kł&oacute;cący się o spos&oacute;b w jaki należy wielbić Boga usłyszymy kiedyś to, co Samarytanka usłyszała od Jezusa, tylko że na zmianę naszych postaw będzie już za p&oacute;źno...</p>
anonim2011.06.18 17:51
<p>@ <a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_358868\" href=\"../../../whiteemissary\"><cite>Whiteemissary</cite></a>, takie same \"komplementy\" prawią mi wszytskie trolle na tym portalu, zwłaszcza, kiedy bronię nauki Kościoła. Wbrew temu co piszesz, regularnie czytam wasze opinie, posty i rozważania na Waszym portalu. Zacząłem tam zaglądać w nadziei, że faktycznie ewentualny powr&oacute;t lefebryst&oacute;w do Kościoła powstrzyma falę nadużyć. Jednak to co tam znajduję zdaje się jest tylko świadectwem wyjątkowej arogancji względem Kościoła. Poza tym mam wielu znajomych otwarcie przyznającyc się do lefebryst&oacute;w. Szanuję ich jako ludzi, ale ich poglądy na pewno nie są upragnionym lekarstwem dla Kościoła.</p>
anonim2011.06.18 17:52
<p>W historii Kościoła Katolickiego mamy wielu świętych, kt&oacute;rzy mimo słabości hierarchii kościelnej nigdy nie przestali być pokornie posłuszni Ojcu Świętemu i biskupom. Mamy też wielu sekciarzy, kt&oacute;rzy ogłaszali się prawdziwymi wiernymi plując na papieża i Stolicę Apostolską. Do kt&oacute;rej grupy należy Bractwo można sobie łatwo odpowiedzieć czytając wypowiedzi ich członk&oacute;w na tym forum.</p>
anonim2011.06.18 18:00
<p>@Teotym Ciekawe co powiesz na decyzję BXVI przywracającą Bractwu status w KK. @Janko BPX postawiło w rozmowach bardzo konkretne problemy ... BXVI uznał że problemy te są poważne. Prawda jest tam gdzie jest nie koniecznie po środku, tak więc twoje lęki odrzuć wybierz Tradycję jeśli wiesz o czym m&oacute;wię.</p>
anonim2011.06.18 18:34
<p>Sympatia do liturgii łacińskiej i sprzeciw wobec nadużyć posoborowych to nie to samo co negowanie samego Soboru czy wyzywanie Jana Pawła II od heretyk&oacute;w. W łonie Kościoła od dawna jest Bractwo Św. Piotra, kt&oacute;re kultywuje tradycyjną liturgię i sprzeciwia się nadużyciom, ale nie neguje samego Soboru. Odnoszę wrażenie, że lefebryści błędnie utożsamiają nadużycia posoborowym, a postanowienia samego Soboru.</p>
anonim2011.06.18 19:44
<p>Mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś dobrego. Może Watykan zrozumie swoje błędy i będzie możliwe włączenie bractwa do Kościoła jako np specjalnej prałatury;)</p>
anonim2011.06.18 19:54
<p> <p>Teotym napisał:&nbsp;</p> <p>\"Sympatia do liturgii łacińskiej . . .\"</p> <p>&nbsp;//&nbsp;</p> <p>Przecież obie strony kofliktu są czują sympatię do -- takiej czy innej -- Liturgii łacińskiej.</p> </p>
anonim2011.06.18 20:24
<p>@Whiteemissary A mi się wydaje, że to jednak będzie coś więcej;))</p>
anonim2011.06.18 21:17
<p> <p class=\"MsoNormal\" \"text-align: justify; line-height: normal;\"><span><span \"font-size: 12.0pt; : &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;\">Z tego co wiem FSSPX <strong \"mso-bidi-font-weight: normal;\">nie neguje samego SV II</strong>, ale treść niekt&oacute;rych z Jego dokument&oacute;w (<em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Unitatis Redintegratio</em>, <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Nostra aetate</em>, <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Dignitatis Humanae</em>, <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Lumen Gentium</em>, <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Gaudium et spes</em>), kt&oacute;re są niezgodne z nauczaniem Kościoła Powszechnego, m.in. słynne <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">\"subsistit in\"</em> (<em \"mso-bidi-font-style: normal;\">&bdquo;trwa w&rdquo;</em>) z <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Lumen Gentium</em> zamiast wyraźnego dookreślenia <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">&ldquo;Ecclesia Christi est Ecclesia Catholica&rdquo;</em> (<em \"mso-bidi-font-style: normal;\">&bdquo;Kościołem Chrystusowym jest Kości&oacute;ł katolicki&rdquo;</em>). Przełożenie jedynie tej nowinki na praktykę niesie ze sobą poważne konsekwencje, dotyczące nawet rozumienia samej tożsamości Kościoła Powszechnego. Jednak pozostałe dokumenty soborowe są uważane za bardzo wartościowe przez członk&oacute;w wspomnianego Bractwa, np. <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Inter Mirifica</em>, czy <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Sacrosanctum Concilium</em> (jej druga część prezentuje się bardziej dwuznacznie, tj. można ja r&oacute;żnie interpretować). Niestety, o tym aspekcie raczej się nie wspomina. </span></span></p> <p class=\"MsoNormal\" \"text-align: justify; line-height: normal;\"><span><span \"font-size: 12.0pt; : &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;\">*</span></span></p> <p class=\"MsoNormal\" \"text-align: justify; line-height: normal;\"><span><span \"font-size: 12.0pt; : &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;\">@Whiteemissary: Podałeś dobry przykład Teodetym. Przesyłam link do wspomnianego przez Ciebie fragmentu Konstytucji <em \"mso-bidi-font-style: normal;\">Sacrosanctum Concilium </em>:</span></span></p> <p class=\"MsoNormal\" \"text-align: justify; line-height: normal;\"><a href=\"http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/sobor/kl2.html\">http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/sobor/kl2.html</a></p> <p class=\"MsoNormal\" \"text-align: justify; line-height: normal;\"><span \"mso-bidi- : Calibri; mso-bidi-theme-font: minor-latin;\">Ω</span><span><span \"font-size: 12.0pt; : &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;\"></span></span></p> </p>
anonim2011.06.18 21:28
<p>Chodzi gł&oacute;wnie o interpretację dokument&oacute;w Soboru, kt&oacute;ra okazała się inna niż obiecywana przez Pawła VI tradycjonalistom na Soborze. Nieprawdą jest więc często powtarzane kłamstwo, że Bractwo nie uznaje całego Soboru czy papieży posoborowych heh</p>
anonim2011.06.18 21:44
@ Trident \"Może Watykan zrozumie swoje błędy i będzie możliwe włączenie bractwa do Kościoła jako np specjalnej prałatury;)\" Oto prawdziwy wzór pokory lefebrystów. Ktoś przed chwilą posądzał mnie o gołosłowie. P.S. Polipid3, niech mnie Bóg broni przed postawieniem tradycji ponad Jezusa Chrystusa i Jego Świętą Ewangelię.
anonim2011.06.18 21:49
<p>@JankozLublina Jeżeli coś nie jest w porządku to trzeba o tym m&oacute;wić a nie milczeć i czekać aż będzie za p&oacute;źno. Poza tym Ty taki jesteś niby nieskazitelny a sam nazywasz członk&oacute;w i sympatyk&oacute;w Bractwa lefebrystami, co jest obraźliwe. I niech B&oacute;g broni przed postawieniem Buddy, Allaha czy sobie Janko wymyśli na r&oacute;wni z Jezusem i Jego Świętą Ewangelią co ma miejsce teraz dzięki Twojemu ukochanemu soborowemu postępowi.</p>
anonim2011.06.18 21:51
<p>Jeżeli dla Ciebie wiara w Jezusa oznacza zbliżenie do heretyk&oacute;w i niewiernych i przejmowanie ich tradycji zamiast tej starej, przedsoborowej to można się za Ciebie tylko modlić;)</p>
anonim2011.06.18 21:53
<p>@Trident: Jednak dla wielu katolik&oacute;w, wystarczającym powodem, by uznać kogoś za sedewakantystę i wroga pastoralnego SV II (lub jego \"Ducha\"), jest niechętna postawa wobec niekt&oacute;rych działań bł. Jana Pawła II, np. spotkania w Asyżu.&nbsp;</p>
anonim2011.06.18 21:54
<p>@Whiteemissary Mam wrażenie, że moderniści słuchają go tylko wtedy kiedy to jest wygodne. Kiedy robi jednak jakiś pozytywny znak w kierunku tradycjonalist&oacute;w to zapada głucha cisza albo wręcz wrogie działania biskup&oacute;w..Coś jest nie tak. Swoją drogą Benedykt to ciekawa postać i ciężko go rozgryźć. Przecież swego czasu na Soborze pomykał ubrany na świecko i był jednym z gł&oacute;wnych orędownik&oacute;w modernizmu. Na starość może się jednak zmienił..</p>
anonim2011.06.18 21:57
<p>@Aureus Pewnie masz rację..Może mam błędne odczucie ale wydaje mi się, że w Polsce mamy do czynienia z wiarą w JPII a nie Jezusa..</p>
anonim2011.06.18 22:04
<p class=\"MsoNormal\" \"margin: 0cm 0cm 0pt;\"><a name=\"komentarz_358863\"></a><a href=\"http://www.fronda.pl/polipid3\"><span \"mso-bookmark: komentarz_358863;\"><cite><span \"font-size: 11pt; color: #928b6e; : Arial; text-decoration: none; text-underline: none;\">Polipid3</span></cite></span><span \"mso-bookmark: komentarz_358863;\"><span class=\"Hipercze9\"><span \"font-size: 11pt; color: #928b6e; : Arial;\"> </span></span></span><span \"mso-bookmark: komentarz_358863;\">&nbsp;</span></a><span \"font-size: 11pt; : Arial;\">, jakim prawem po kilku wypowiedziach ludzi nieprzyjaznych bractwu śmiesz oskarżać ich o modernizm i protestantyzm. Zwolennikach zwolennik&oacute;w Bractwa najbardziej podoba mi się wyrywanie pewnych sł&oacute;w naszego Zbawiciela a olewanie innych. Przykazanie miłości nieprzyjaci&oacute;ł oraz radykalne wezwanie<span \"mso-spacerun: yes;\">&nbsp; </span>&bdquo;nie sądźcie bo sami będziecie sądzeni&rdquo; jest tak niezauważalne w waszych wypowiedziach, że aż się nie przyjemnie robi gdy się to czyta.</span></p> <p class=\"MsoNormal\" \"margin: 0cm 0cm 0pt;\"><span \"font-size: 11pt; : Arial;\">Naprawdę Duch Święty działa w Kościele a nie tylko w bractwie </span></p>
anonim2011.06.18 22:24
<p>@Gabriel, dzięki za kilka sł&oacute;w prawdy.</p>
anonim2011.06.18 22:38
<p>Pan Jezus nauczał w przypowieściach, odwoując się do scen, zwyczaj&oacute;w i por&oacute;wnań znanych wsp&oacute;łczesnym sobie. Kto w ogle m&oacute;gł wpaść na pomysł, że prawdziwa wiara będzie wzrastać tym bardziej, im bardziej jej język będzie niezrozumiały. Każdy misjonarz, kt&oacute;ry jedzie na obcy ląd, uczy się jezyka i zwyczaj&oacute;w lud&oacute;w tam zamieszkałych, aby m&oacute;wić im o najwspanialszych prawdach Bożych. W Europie miałoby być na odwr&oacute;t? Trzeba ludziom prosto, uczciwie i bez zniekształceń podawać Ewangelię, a wtedy jeśli ktoś wierzy, to czy chodzi na mszę świętą trydencką, czy wsp&oacute;łczesną nie ma żadnego znaczenia.</p>
anonim2011.06.18 22:58
<p>@Gabriel Mimo wielu kłamstw z twojej strony albo niezrozumienia tekstu odbieram go pozytywnie ze względu na&nbsp; twoje słowa :\"</p> <p class=\"MsoNormal\"><span>Naprawdę Duch Święty działa w Kościele a nie tylko w bractwie \".</span></p>
anonim2011.06.18 23:02
<p>Janko a gdzie to przed soborem VII na świecie nauczano religii po łacinie!? A to czy się chodzi na mszę Trydencką czy nie ... niestety kto zna powody to wie że ma znaczenie.</p>
anonim2011.06.18 23:07
<p>@Polipid3, a Ojciec Święty Benedykt XVI jak widać twierdzi że dla obu tradycji jest miejsce w Kościele. Co więcej, na pewno wiesz, że warunkiem sprawowania Mszy św. w rycie NADZWYCZAJNYM (RYTEM ZWYCZANYM JEST RYT POSOBOROWY) jest to, aby grupa kt&oacute;ra o takją celebrę prosi nie negowała SVII...</p>
anonim2011.06.18 23:23
<p> \"color: #000000; : Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 10px; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: #ffffff; margin: 8px;\"> <p>@Whiteemissary: Ja też jestem przeciwnikiem nadużyć posoborowych - zresztą papież od dawna powtarza, że po Soborze doszło do radosnej tw&oacute;rczości w imię wyimaginowanego \"ducha soboru\", kt&oacute;ry nie miał nic wsp&oacute;lnego z faktycznymi postanowieniami soborowymi. Ale nie neguję samego Soboru, nie sprowadzam całego życia JPII do paru kontrowersyjnych gest&oacute;w i nie używam wobec hierarch&oacute;w Kościoła wiązanek, kt&oacute;rych nie powstydziłby się Urban. Ale może mam do was nadmierne uprzedzenie przez lekturę wypowiedzi niekt&oacute;rych trads&oacute;w. Przechodząc do spraw doktrynalnych - dlaczego lefebryści nie poszli drogą Bractwa Św. Piotra?</p> </p>
anonim2011.06.18 23:36
<p><span> \"warunkiem sprawowania Mszy św. w rycie NADZWYCZAJNYM (RYTEM ZWYCZANYM JEST RYT POSOBOROWY) jest to, aby grupa kt&oacute;ra o takją celebrę prosi nie negowała SVII...\" tak, tak. Tyle że \"Niekt&oacute;re obiekcje Bractwa św. Piusa X są bowiem słuszne i odnoszą się do błędnej interpretacji Soboru, kt&oacute;ra zrywała z tradycją Kościoła</span> &ndash; podkreślił ks. Pozzo\" to już wiadomo jaka jest właściwa interpretacja SVII aby można go było nie negować? ŚMIESZNE!!!</p>
anonim2011.06.18 23:37
<p>i żenujące.</p>
anonim2011.06.18 23:58
<p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 10.0pt; : &quot;Verdana&quot;,&quot;sans-serif&quot;; color: black;\">@Whiteemissary: Dziękuję za wyrazy uznania. Mam nadzieje, że obecny Ojciec Święty, jak i Jego następcy, będą w stanie dobrze poprowadzić Kości&oacute;ł Powszechny, dokonując naprawy wcześniejszych błęd&oacute;w przy wsparciu Ducha Świętego. Przed kilkoma tygodniami czytałem artykuł, w kt&oacute;rym zapowiedziano zmianę obecnego NOM w Liturgię, dla kt&oacute;rej punktem wyjścia będzię <em><span \" : &quot;Verdana&quot;,&quot;sans-serif&quot;;\">Missale Romanum</span></em>.&nbsp; @Trident: Czasami można odnieść tego typu wrażenie. Jednak moim zdaniem wynika to z narodowej dumy Polak&oacute;w, kt&oacute;ra przejawia się w ten spos&oacute;b. @JankozLublina: Zniekształcenia zachodzą w&oacute;wczas, gdy podejmuję się działania translatorskie z jednego języka na drugi. Łacina juz z tego względu jest najbardziej wskazana, jeśli weźmie się pod uwagę choćby Kanon Liturgii Rzymskiej, kt&oacute;ry jest w nim spisany. Należy r&oacute;wnież rozdzielić działalność misyjną wśr&oacute;d pogan, gdzie nawraca się ich i tłumaczy w języku zrozumiałym przez nich Słowo Boże, a Liturgią, na kt&oacute;rej zebrani są już ochrzczonymi, znającymi Prawdy Wiary wiernymi. Języka łacińskiego można się przecież nauczyć lub zabrać z sobą podręczny Mszał Rzymski w polskim tłumaczeniu, z kt&oacute;rego będzie się korzystać na Mszy, aż się go nie opanuje. Ponadto wsp&oacute;lny język, pochodzący z czas&oacute;w Jezusa, wyraża najpełniej jedność Kościoła oraz nastanie nowej rzeczywistości wraz z Jego założeniem w Dniu Zesłania Ducha Świętego. Poza tym łacina nie jest w powszechnym użyciu i z tego względu nie podlega zmianie, jak obecnie używane języki narodowe, a także nie ulega skalaniu na skutek używania go w grzeszny spos&oacute;b.</span></p> </p>
anonim2011.06.19 2:18
<p>nie mam czasu w tej chwili czasu przeczytać wszystkich komentarzy, może dziś za 7 h zapytam ks. Stehlina jak to jest z tymi relacjami z Rzymem...</p>
anonim2011.06.19 8:21
<p>@Franki, a ja ze spokojem zaczekam na decyzję Ojca Świętego, z kt&oacute;rej będę się cieszył ufając, że przyniesie ona dobro Kościołowi.</p>
anonim2011.06.19 8:39
<p>&nbsp;Nie rozumiem dlaczego modlitwa w języku łacińskim ma być lepsza od takiej w języku kt&oacute;ry znamy najlepiej. B&oacute;g jest blisko kazdego z nas, modlitwa to rozmowa z Bogiem (tego uczono mnie jeszcze w przedszkolu:). Czy o rzeczach ważnych w Waszym życiu rozmaiacie np. w&nbsp; suahili? Uczestniczyłam kilka razy w nabożeństwach łacińskich, przyznam że nie przeżywałam ich szczeg&oacute;lnie. Janko z Lublina ma rację, dyskusja sprowadza się do sporu o formę, a Boga w żadną formę nie wtłoczycie.&nbsp;</p>
anonim2011.06.19 12:06
<p>@Whiteemissary - twierdzisz, że wartość modlitwy zależy od języka, jakiego używamy? Albo że B&oacute;g na jeden patrzy przychylniej niż na inne? Ewangelia w wielu miejscach sprzeciwia się pustej formie. Wiara jest żywa, przekładalna na każdy język. Modlitwa powinna wypływać z serca, być dialogiem - trudno m&oacute;wic o dialogu, kiedy nie mamy biegłości komunikacji. Czy jeśli chcesz coś istotnego przekazać ważnym dla Ciebie osobom, albo poruszyć w rozmowie ważny temat, używasz do tego celu języka kt&oacute;rego nie znasz?</p>
anonim2011.06.19 12:17
<p>A wy ciągle o języku. Jest to ważna zmiana w stosunku do tradycyjnej formy mszy ale akurat najmniej ważna zmiana. Jest ona po prostu najbardziej widoczna i przez to przykrywa inne, dużo bardziej ważne i złe zmiany...</p>
anonim2011.06.19 12:23
<p>@Whitemissary, obawiam się, że Ostatnia Wieczerza mimo wszystko nie była sprawowana po łacinie. Wątpię, żeby Pan Jezus rozmawiał z uczniami językiem okupant&oacute;w i pogan. Poza tym sądzę też, że poza słowami konsekracji i materią Najświętszej Eucharystii czyli chlebem i winem zar&oacute;wno w Rycie ZWYCZAJNYM jak i NADZWYCZAJNYM cała reszta liturgii jest p&oacute;źniej nadaną formą. W pełni rozumiem troskę o odpowiedni przekład ksiąg. Przekłady fałszujące oryginał uznaję za zwykły skandal, ale na miły B&oacute;g, nie odbierajcie RYTOWI ZWYCZAJNEMU NAJŚWIĘTSZEJ OFIARY prawomocności, legalności czy godności. JEST TO TA SAMA MSZA, jak w rycie nadzwyczajnym. Tyle że nie potrafię pojąć, skąd magiczna wiara w to, że zastąpienie zwyczajnego nadzwyczajnym rozwiąże problemy Kościoła?</p>
anonim2011.06.19 12:34
<p>@Whiteemissary - przeinaczanie tekstu orginalnego a przekazywanie treści w języku narodowym nie jest tym samym. Można przesłanie przetłumaczyć błędnie, a należy bezbłędnie. Tyle.</p>
anonim2011.06.19 13:04
<p>@Whiteemissary - ja nie mam domu, mieszkam w 11-piętrowcu i prawnik&oacute;w nie cierpię. ;) Nie dogadamy się, bo ani w ząb nie wiem o co Ci chodzi tym razem, ale myślę że intencje masz dobre - więc z Bogiem. :)</p>
anonim2011.06.19 13:35
<p>oczywiście że brak łaciny jest najmniejszym problemem w NOM, można rozbić poszczeg&oacute;lne elementy NOM na setki kawałk&oacute;w i por&oacute;wnywać ze starą mszą, wskazując niegodne elementy, jak dobrze pamiętam tylko RAZ do roku wspomina się Tr&oacute;jcę Świętą w NOM, bardzo mało ważny element naszej wiary co nie,&nbsp; tak samo jak można wskazywać wiele element&oacute;w NOMu kt&oacute;re Luter wprowadził 500 lat temu</p>
anonim2011.06.19 18:52
Dyskusje się skończyły, teraz pora by papież Benedykt XVI pokazał lefebvrystom gdzie ich miejsce (śmietnik historii).