16.09.18, 19:41

Rosjanie mówią nie autokefalii Ukraińskiej Cerkwi

Tak zdecydował synod rosyjskiej Cerkwi. To efekt dążenia przez Patriarchat Konstantynopola do udzielenia autokefalii Cerkwi ukraińskiej. Patriarchat Moskwy i Wszechrusi stoi na stanowisku, że ukraińskie prawosławie jest częścią rosyjskiego (Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego), a Ukraińska Cerkiew Patriarchatu Kijowskiego, która oddzieliła się na początku lat 90., to uzurpatorzy.

Przez lata świat prawosławny, w imię jedności prawosławia, godził się na dominację Moskwy nad ukraińskim prawosławiem, a niezależna od Moskwy Cerkiew ukraińska pozostawała niekanoniczna. Sytuacja na świecie i stosunek do Moskwy uległy jednak w ostatnich latach różnym zmianom. Władze Ukrainy i Cerkiew ukraińska zwróciły się w końcu o uznanie niezależności Cerkwi ukraińskiej argumentując to m.in. historią prawosławia oraz podjęły szeroko zakrojoną akcję dyplomatyczną, która spotkała się z przeciwdziałaniem Moskwy, ale nieskutecznym.

Wobec coraz bliższego możliwego uznania niezależności Cerkwi ukraińskiej (o czym można przeczytać między innymi tutaj i tutaj) zebrał się w Moskwie w piątek synod moskiewskiej Cerkwi. Jak poinformował metropolita Hilarion odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe w Patriarchacie Moskiewskim, podjęto decyzję o wycofaniu się ze struktur zarządzanych przez Patriarchat Konstantynopolitański oraz zawieszeniu wszelkich kontaktów z Konstantynopolem. Synod zdecydował również, że w czasie modlitw w świątyniach Patriarchatu Moskiewskiego nie będzie wymieniany patriarcha Kostantynopola Bartłomiej. Duchowni Patriarchatu Moskiewskiego i Konstantynopolitańskiego nie będą też wspólnie odprawiać nabożeństw. Hierarchowie Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej opowiedzieli się także za zwołaniem Soboru Panprawosławnego w sprawie możliwej autokefalii Ukraińskiego Kościoła prawosławnego.

– Jest to „żółta kartka”, „ostatnie ostrzeżenie” dla Patriarchatu Konstantynopola – wyjaśnił Hilarion i zaznaczył, że „na razie” decyzje Synodu nie oznaczają zerwania stosunków z Konstantynopolem, jednak ostrzegł, że jeśli Patriarchat Konstantynopolitański będzie dążył do udzielenia autokefalii Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu, Rosyjska Cerkiew Prawosławna może podjąć decyzję o całkowitym zerwaniu kontaktów.

źródło: Kresy24.pl