Rosja chce by UE zniosła sankcje! - zdjęcie
29.11.14, 17:45fot. pogotowieflagowe.pl

Rosja chce by UE zniosła sankcje!

2

Taką ofertę przedstawił wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Aleksiej Mieszkow w wywiadzie dla agencji Interfax.

- Niczego nie chcemy od naszych europejskich partnerów. Jedyne, na co liczymy, to by wyszli z bezsensownej spirali sankcji i wkroczyli na drogę znoszenia restrykcji i "czarnych list", co z kolei pozwoliłoby nam odstąpić od naszych list. Sprzyjałoby to też uchyleniu przez nas zastosowanych kontrposunięć - powiedział Mieszkow.

Jego zdaniem, kraje Unii Europejskiej "same strzelają sobie w stopę", bo - jak wyliczał - z powodu sankcji przeciwko Rosji w UE codziennie ubywa miejsc pracy, spada PKB i rośnie bezrobocie.

Sankcje są bardziej destrukcyjne dla gospodarki europejskiej niż dla Federacji Rosyjskiej - przekonywał.

Rosyjskie sankcje zakazują importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału ze Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Australii, Kanady i Norwegii.

Z informacji podanej przez rosyjskiego ministra finansów wynika, że z powodu sankcji nałożonych przez Zachód jego kraj traci rocznie około 40 mld dolarów.

Nakładając na Rosję ekonomiczne sankcje, Zachód liczył się z odpowiedzią w postaci kontrsankcji. Fakt, że Rosja ugina się pod tym ciężarem świadczy o tym, na ile sankcje są skuteczne. Rosyjscy dygnitarze nie mają się co łudzić – Zachód nie złagodzi sankcji, dopóki Rosja nie odda Krymu i nie wycofa się z Ukrainy.

ed/Dziennik.pl

Komentarze (2):

anonim2014.11.29 20:04
@amandil W Rosji jest więcej pomników morderców Polaków niż na Ukrainie. Często używasz zwrotu banderowcy jako zamiennik "Ukraina". Może będąc konsekwentnym napiszesz czasami o stalinowcach? Zamiast ciągle tylko "Rosja" i "Rosjanie".
anonim2014.11.29 23:05
" Rosja proponuje Unii Europejskiej zniesienie sankcji gospodarczych nałożonych za agresywną politykę wobec Ukrainy. W zamian chce uchylić obostrzenia wprowadzone wobec UE. " Chcieć to sobie mogą, próbują bezczelnie zagrywać, ale mogą na drzewo spadać. Nie po to UE wprowadzała sankcje, żeby je teraz za bezdurno uchylać. Rosyjskie obostrzenia wobec Europy po prostu śmieszą - stać nas na przyjęcie tego rodzaju zagrywek. Polaków również, chociaż rolnicy płaczą, że nie mogli jabłek sprzedać. Gdyby Polska była normalnym krajem, to te jabłka przerobiono by na alkohol. *** Przypominam, że swego czasu prezydent Reagan poszedł na konfrontację z Moskwą i rozpoczął wyścig zbrojeń, przy tym tak się złożyło, że gwałtownie potaniały ropa i gaz. Kilka lat później komuna padła, niestety nie zdechła do końca. Cena ropy w Nowym Jorku spadła dzisiaj do 66,15 dol. za baryłkę, żeby Rosja mogła wyrównać budżet, baryłka ropy naftowej powinna według Deutsche Bank kosztować ok. 100 dolarów USA. W Wenezueli jest jeszcze gorzej - tak niskie ceny surowca grożą bankructwem tego kraju. Iran też zaczyna cienko śpiewać. I o to właśnie chodzi w tej rozgrywce.