Romuald Szeremietiew: Możemy spać spokojnie! - zdjęcie
12.03.19, 18:51

Romuald Szeremietiew: Możemy spać spokojnie!

2

Skoro Amerykanie są na flance wschodniej, to na razie możemy spać spokojnie - powiedział w audycji "W samo południe" były minister obrony narodowej Romuald Szeremietiew o wynikającym z obecności w NATO bezpieczeństwie Polski.

20 lat temu, 12 marca 1999 roku, w amerykańskiej miejscowości Independence Polska, Czechy i Węgry zostały oficjalnie przyjęte do struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jesienią 1999 roku w Szczecinie działalność rozpoczęła pierwsza placówka NATO w Polsce: Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni - dzisiaj najważniejsze dowództwo Paktu w tej części Europy.

W radiowej Jedynce Romuald Szeremietiew wspominał, że wizję Polski w NATO przedstawił już w 1985 roku, pisząc w konspiracji program dla Polskiej Partii Niepodległościowej. - Wtedy ten mój postulat został potraktowany jako absolutne szaleństwo - powiedział Szeremietiew. Dodał, że w 1999 roku, jako sekretarz stanu w MON, doczekał czasu, kiedy Polska wchodziła do NATO i "okazało się, że wariat miał rację".

Przypomniał, że koncepcja dołączenia do NATO miała wielu krytyków jeszcze na początku lat 90., gdy rząd Jana Olszewskiego sformułował to jako postulat polityki państwa polskiego. Przekonywano, jak mówił, że nie należy drażnić Rosji, a stanowisko takie miało też wielu zwolenników w Stanach Zjednoczonych, którzy liczyli, że Rosja będzie ważnym partnerem w nowym ładzie.

Według Szeremietiewa stosunki na linii USA-Rosja pogorszyły się, gdy Kreml zorientował się, że Stany Zjednoczone nie zgodzą się na powtórkę konferencji jałtańskiej. Wtedy, jak wyjaśnił, USA z partnera stały się wrogiem, a NATO jako wróg pojawiło się w doktrynie obronnej Rosji. Teraz, jego zdaniem, Rosjanie chcą podzielić NATO i osłabić amerykańskie wpływy w Europie. - Rosja rozpoczęła wyścig zbrojeń z USA, ale sojusznicy USA w NATO są traktowani przyjaźnie - zwrócił uwagę Szeremietiew. Ocenił, że Polska przez bliskie związki z Waszyngtonem jest przez Moskwę zaliczana do kategorii wrogów. - Dopóki w NATO decydują Stany Zjednoczone, są ciągle na szczęście supemocarstwem i przeważają, tak długo możemy liczyć na NATO - dodał były minister obrony.

Gość mówił też o wykonanej przez dawnych działaczy PZPR wolcie, którzy w nowej rzeczywistości zostali gorliwymi zwolennikami NATO.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Źródło: PolskieRadio.pl

Komentarze (2):

obserwator2019.03.13 9:32
Jak wiernymi i godnymi zaufania sojusznikami sa Amerykanie pokazali w Teheranie w 1943 i Jalcie 1944. od tego czasu stali sie tylko jeszcze bardziej pragmatyczni.
Magda2019.03.14 1:43
To było ok. 80 lat temu! Myślę że będzie lepiej!