Prof. Zbigniew Lewicki dla Frondy: Fort Trump - to koniec układności wobec Kremla - zdjęcie
31.05.19, 07:45lewicki_fot_yt.jpg

Prof. Zbigniew Lewicki dla Frondy: Fort Trump - to koniec układności wobec Kremla

26

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Za dwa tygodnie w Białym Domu prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych mają podpisać umowę o trwałym wzmocnieniu obecności wojsk USA w naszym kraju - informuje "Rzeczpospolita". Minister prezydencki Krzysztof Szczerski odniósł się do sprawy i jednoznacznie daje do zrozumienia, że sprawa jest przesądzona i do podpisu dojdzie najprawdopodobniej w połowie czerwca. Możemy mówić o sukcesie czy należy jeszcze trochę poczekać?

Prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista: Wolę mówić o sukcesie, gdy zostanie on zrealizowany, by nie „dzielić skóry na niedźwiedziu”. Cieszę się, że sprawa jest tak zaawansowana, że minister Szczerki ocenia, iż jest ona przesądzona, ale doświadczenie mówi mi, że w trudnych sprawach należy poczekać, stąd wypowiem się w tej kwestii w momencie, kiedy dojdzie do podpisania porozumienia. 

Przyspieszenie decyzji o Forcie Trump ma być osobistą inicjatywą prezydenta Trumpa. Według dziennika chce on w ten sposób zbudować model dla innych umów wojskowych na świecie oraz zmobilizować do działania Pentagon i Departament Stanu. Budowanie modelu dla innych umów wojskowych na bazie porozumienia z Polską, to brzmi dość dumnie. Tylko na ile może to być prawdziwe?

W odróżnieniu od dziennika „Rzeczpospolita” i jego autora, nie mam dostępu do Gabinetu Owalnego i tym bardziej nie wiem, co myśli Donald Trump. Te informacje są na razie spekulacjami, nie wiadomo, czy całą sprawę z września przełożono na czerwiec, bo całkiem możliwe, że w czerwcu dojdzie do deklaracji, a formalne ogłoszenie może mieć miejsce właśnie we wrześniu. Wszystko w tej chwili jest w sferze przypuszczeń, a już domniemywanie intencji prezydenta Stanów Zjednoczonych wydaje mi się daleko posuniętą dziennikarską spekulacją, bez realnych podstaw. Oczywiście, ta spekulacja może okazać się prawdziwa, jednak tak samo może okazać się dziennikarskim przypuszczeniem.  Na razie nie ma mowy o twardych faktach a w nich chciałbym się obracać. 

Amerykanie mieli pewne wątpliwości – obawiali się, że instalując w Polsce „Fort Trump” doprowadzą do pogorszenia swoich relacji z Niemcami  i Francją. Podjęli jednak decyzję pozytywną, o czym to świadczy?

Stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce – bo o tym mówimy używając skrótu Fort Trump, oznacza zakończenie grzeczności jaką Stany Zjednoczone świadczyły Rosji na podstawie zobowiązań, które zostały podjęte przy okazji zjednoczenia Niemiec – mówiono wtedy, że na terenie NRD oraz Polski nie będą stacjonowały wojska NATO. Wtedy była to grzeczność na rzeczutrzymywania dobrych stosunków z Moskwą. Ponieważ Moskwa nie dotrzymywała ze swojej strony umowy, nie sprawiała nawet wrażenia, że chce jej przestrzegać, że zależy jej na dobrych relacjach z Europą Zachodnią, to Zachód wreszcie przestał czuć się zobowiązany tymi postanowieniami. Natomiast relacje między Stanami Zjednoczonymi a Francją czy Niemcami są dobre i dobre będą. Krótko mówiąc; jest między nimi jak między przyjaciółmi, którzy raz mają wspólne poglądy, raz różne, to normalne, stąd na pewno nie można mimo obecnych różnych zdań mówić, że są w konflikcie. Konflikt jest na linii Zachód – Rosja, która stara się na wszystkie sposoby utrudnić, uniemożliwić budowanie alianckich, sojuszniczych instalacji na naszym terytorium – jest to działanie rosyjskie, które mieści się w kategorii marzeń, by odzyskać u nas wpływy. Jest to dużo ważniejsze niż fakt, że Niemcy czy Francja mogą wyrażać pewne niezadowolenie, bo jak wiemy oba te państwa nie oferują żadnej innej formy wojskowej obecności w Polsce, która gwarantowałaby nam bezpieczeństwo. Dla nas sprawa jest prosta: potrzebujemy Stanów Zjednoczonych, bo Europa nie ma komponentu militarnego, a my sami nie mamy dość siły, by obronić się nawet na krótko przed atakiem ze wschodu. 

Niektórzy komentatorzy - na przykład Jerzy Haszczyński z "Rzeczpospolitej" - przestrzegają, że powstanie „Fort Trump” może wiązać się z tym, że trzeba będzie wysłać polskich żołnierzy na wojnę z Iranem. Nie wiemy czy te opinie są uzasadnione, jednak pewne jest to, że Amerykanie będą oczekiwali czegoś w zamian – pytanie brzmi, co to może być?

Nie wiem czy słowo „w zamian” jest odpowiednie. Jeżeli mamy stosunki sojusznicze, a sojusze mają to do siebie, że działają w obie, czy wiele stron, to oczywiste, że nie możemy być stroną, która przyjmuje i nic nie daje, dotyczy to zarówno spraw gospodarczych, politycznych jak i militarnych. Jeżeli chcemy utrzymywać bliskie stosunki ze Stanami Zjednoczonymi (a chcemy) i liczymy na ich pomoc militarną, to musimy być gotowi do współpracy także na innych obszarach. Nie powinniśmy być państwem, które uważa, że nam się wszystko należy, a od siebie nie damy nic. Zatem, jeśli będzie to Iran, czy jakakolwiek inna część świata, to jeżeli sojusznicy poproszą nas o wsparcie, powinniśmy być w gotowości do udzielenia go, tak samo, jak oczekujemy (a oczekujemy), że gdy my będziemy w sytuacji zagrożenia, to sojusznicy przyjdą nam z pomocą. 

Czy podejmując taką decyzję o stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce Trump się komuś naraża? Komu my możemy się narażać decydując się na realizację tej wojskowej instalacji?

Nie używałbym słowa „narażać”, jest to po prostu z naszej strony, oraz ze strony Stanów Zjednoczonych wyraźna deklaracja, mówiąca, iż skończyły się czasy, gdy Związek Sowiecki, obecnie Rosja, może stawiać prawo veta, wobec nas, czy wobec USA. Kończymy z tym i przestajemy się przejmować, że coś się Rosji podoba a coś się nie podoba, zaczynamy po swojemu robić to, co jest dla nas najlepsze z naszego punktu widzenia. Czy to się spodoba w Moskwie? Na pewno nie, ale czy możemy mówić o narażaniu się Moskwie? Nie, bo narażać się komuś moglibyśmy, gdybyśmy byli w pozycji słabego, który bałby się pokazać własną siłę mocarstwu na Wschodzie. Nie boimy się Rosji i realizujemy te plany, które są dla nas najlepsze, a że Moskwie się to nie podoba, to jest jej problem a nie nasz. 

Czy są jakiekolwiek minusy tego projektu?

Niektórzy komentatorzy uważają, że oznacza to bardzo silne związanie ze Stanami Zjednoczonymi „kosztem” Europy Zachodniej. Byłoby to prawdą tylko wtedy, gdyby Europa Zachodnia oferowała nam konkurencyjny model bezpieczeństwa. Ponieważ tego nie robi, to trudno mówić, że wybieramy Stany Zjednoczone, a nie Europę Zachodnią. 

Czy oznacza to uzależnienie od Stanów Zjednoczonych?

Nie, choć takie opinie się pojawiają, a tworzą je ludzie, którzy nie do końca rozumieją zagadnienia geopolityczne. Nie jesteśmy państwem, które może pozwolić sobie, by nie mieć przyjaciół, sojuszników itd. Natomiast będąc w sojuszu, coś dajemy, coś bierzemy – trzeba w końcu podejść do sprawy w sposób dojrzały i tyle. Nie ma mowy, o żadnym narażaniu się czy o zwiększonym ryzyku, choć oczywiście nasi „przyjaciele”, szczególnie, ci z Moskwy, chcieliby nam taką interpretację wmówić. 

Dziękuję za rozmowę. 

Komentarze (26):

Fil2019.06.1 12:38
Stupid psheki come on the same rake as in 1939 ! Partition of Poland is inevitable !
Mirek2019.05.31 11:19
Większość tych komentarzy napisali ludzie nie mający pojęcia o obronności albo rosyjscy trolle . Prawda jest taka że Rosja jest gospodarczym trupem . Ten ogromny obszarowo kraj ma PKB wielkości PKB Nowego Jorku . Rosja ma dwa wyjścia : albo wzniecić wojnę przy użyciu broni konwencjonalnej i ustanowić nową strefę wpływów albo ......rozpaść się na autonomiczne regiony . Dlatego Polsce sojusz ze Stanami Zjednoczonymi potrzebny jest jak powietrze bo bez tej pomocy nie damy Rosji rady . Dzisiaj Rosja jest światowym bandytą , która będąc ekonomicznym nędzarzem ma na tyle siły aby jątrzyć i podsycać ogniska rebelii na całym świecie . Mamy ogromne szczęście że prezydentem Stanów Zjednoczonych został Donald Trump bo gdyby została Clintonowa bylibyśmy w bardzo , bardzo trudnej sytuacji .
pss2019.05.31 20:39
Rosja ma jeszcze jedną możliwość,a mianowicie dołączyć do usa przeciw Chinom.Wtedy mogłaby się spodziewać ataku Chin na własne terytorium(usa chce powtórzenia scenariusza wojny z 1941r.tylko zamiast Japonii Chiny).Sojusz Rosji i USA(znany z historii)miałby dla nas oczywiste skutki.Na razie to niestety stany,z polecenia kraju nad morzem martwym,rozsiewają konflikty zbrojne.No tak za Trampa mamy płacić tylko 300mld$,za Clintonowej zapłacilibyśmy 5 razy tyle.Tramp wielkim przyjacielem Polski jest.
Fil2019.06.1 12:34
Russia has only reserves as the entire GDP of impoverished Poland . about $ 500 billion . And minimal state debt . Have the United States debt to 20 trillion ! The US is bankrupt !
Rosyjski troll2019.06.1 16:20
Prawda jest taka, ze dzieki takim dupkam, ja ty, Polski moze nie byc. A o Rosje sie nie martw, ten "trup" ma sie bardzo nie zle, jak na trupa. Radze ci zobaczyc to na wlasne oczy, nie z polskiej propagandy, oczywiscie, a powiedzmy jako turysta.
21:37 xD2019.05.31 11:00
To początek TOTALNEGO dupolizania USA. PZPR TAK NIE LIZAŁO DU-PY MOSKWIE JAK LIŻĄ WASZYNGTONOWI WSZYSCY POLSCY POLITYCY PO 1989!
Batko2019.05.31 10:40
Bazy i wojsko USA+ NATO ,to wyrok na Polskę. Przy Jakim kol wiek Zatargu militarnym z Polską,Rosja uderzy bronią Atomową w Polskę. Czyli od Bałtyku do Austrii powstanie tzw.Pustynia Jądrowa.Czyli Polska zostanie wymazana z map Świata.Żadnych Baz USA,NATO ,Rosji w Polsce.
T2019.05.31 9:56
W Imię Jezusa Chrystusa złe duchy idźcie precz od wrogów Kościoła Katolickiego i nie wracajcie więcej
HENRY2019.05.31 10:27
ALE GLUPM JESTES....W IMIE JESUSA
Okultyzm i dżender2019.05.31 11:51
A to działa?
retro2019.05.31 9:43
jakby na to nie patrzeć, w naszej sytuacji geopolitycznej jest to jedyne rozsadna decyzja aby raz na zawsze zresetować w mózgach bolszewi sovieckiej imperialna rządzę posiadania Polski. Teraz tylko brakuje aby Chiny upmniały sie o Syberie i jej złoża tak jak to zrobił putin z Krymem. Trzeba raz na zawsze zlikwidowac terroryzm soviecki, to źródło wszelkiego zła na świecie.
HENRY2019.05.31 10:20
NASTEPNY GLUPI POLAK.. jak durnym mozna byc... czy nie widzisz co sie dzieje? KTO NA KOGO NAPADA.. ROSJA MA W D...PIE POLSKE. DOCZEGO JEST POTZEBNA..
ALABAMA 2019.05.31 18:44
A do czego potrzebna Rosji Osetia Południowa, Krym i Donbas ? Polska jest 15 razy bardziej łakomym kąskiem dla każdego. PKB w tym roku 574,5 mld USD. 23 -cia potęga ekonomiczna świata. 4. -ta najszybciej rozwijająca się gospodarka świata, po Indiach, Chinach i Indonezji. Eksport rośnie 7,2 % każdego roku, od 30 lat. 18 potęga militarna współczesnego świata, lider Europy Środkowo -Wschodniej. Spośród 42 państw w Europie, najszybciej rozwijają się: Malta i Polska. Wystarczy ?!
Batko2019.05.31 10:47
@ Retro Ty się lecz.Podam tobie Teoretyczną sytuacje.dochodzi do zatargu militarnego z USA.Co ROBI Rosja? Uderza w Polskę Bronią jądrową,robiąc z Polski PUSTYNIE Jądrową. Czyli wymazuję Polaków. Już Stalin powiedział : Polska to TARCZA ,która ochrania Rosję. A krajki typu: Ukraina, Łotwa,Litwa ,Estonia ,w ciągu 48 godzin przestają Istnieć.Spojrzyj na mapę.
Austin2019.06.1 16:13
Nie gadaj glupot!
Mariusz Maj2019.05.31 9:31
Chcieli dziś się włamać do nas około 01:30. Charatali jakimś żelastwem aż odgięli drzwi dołem i wpuszczali gaz usypiający i szarpali za klamkę. Gdybym nie zaczął łomotać w drzwi, a potem nie zapalił lampki i otworzył okna to by pewnie weszli. Nawet wycieraczki spowrotem nie przysunęli Jak dasz radę to po pracy kup mi dwie zasuwki, w tym jedną z łańcuchem i skoblem. Mam forsę to ci oddam. Zamykajcie sobie okna na noc.
Austin2019.06.1 16:21
Dzieki, usmialam sie!
Sprytny ninja2019.05.31 9:30
Osetia jako część Gruzji - zajęta i Rosja ani myśli wyjść. Ukraina - Krym wrócił do Rosji i kropka. Rosja się nie certoli - na polu wojskowym radzą sobie śmiało. Jak masz sąsiada uzbrojonego po uszy, to się dozbrajasz, szukasz sojuszników, czy wmawiasz sobie - ja jestem bezpieczny?
man.of.Stagira2019.05.31 9:13
. . Osobiście, NIE mam n i c przeciwko Konfederatom jako l u d z i o m oraz patriotom. . Uważam jednak, że ich liderzy, na tę chwilę, NIE dorastają do sytuacji. . Dowodzą tego swoimi ruchami w sferze publicznej - SŁOŃ w składzie porcelany. W przypadku sukcesu zagraża to bezpośrednim rozwiązaniem GIERTYCH+ . Na taki szwank -w imię megalomanii LIDERÓW formacji- Polacy nie mogą wystawiać strategicznych interesów narodowych. Kiedy Konfederacja uzyska zdolność koalicyjną a NIE jedynie zdolność FELIETONISTYCZNĄ - wtedy będzie skarbem dla Polski i Polaków. . Nie Dzisiaj. Niestety. . Tyle
OZ2019.05.31 8:48
Zamienił stryjek siekierkę na kij baseballowy.
JanP2019.05.31 8:26
Wasal się odezwał, który pewnie pięknie potrafi mówić o Targowicy.
PiS=UWbis2019.05.31 8:13
Shalom Lewicki! Straszyć Rosją która nie poradziła sobie w Osetii, Gruzji czy na Ukrainie to można dzieci..lub ogłupionych Polaków, bo dzięki temu można wymusić na nich co się chce np. obecność obcego wojska, które będzie pilnowało by Żydom haracz wypłacono w infrastrukturze kraju i podatkach. Można tak im namącić w głowach, że uważają, ze to dla ich dobra w Polsce wojska USA i Izraela, choć ci ostatni do NATO nie należą, ćwiczyły opanowanie polskiego lotniska...Można też z ogłupionych Polaków zrobić mięso armatnie i sprawić by znowu za Żydów głowy nadstawiali tym razem na Bliskim wschodzie i to pomimo tego, ze umowa z NATO tego NIE przewiduje...Niech głupie polskie goje dla bezpieczeństwa wrogiego Polsce Izraela pokłócą się ze wszystkimi z którymi kiedyś dobrze żyły, wtedy gdy Żydzi frontalnie zaatakują nikt nie przyjdzie nam z pomocą - ani na Bliskim Wschodzie, ani w Europie. Dodatkowy bonus, że bardziej waleczne polskie goje mogą stracić swe życie i w przyszłości nie być zagrożeniem dla warszawskiej "szlachty jerozolimskiej". Gojom nie powinno być z tego powodu przykro - przecież wiadomo, że śmierć goja nic nie znaczy, co innego śmierć żyda - to metafizyka...
Sprytny ninja2019.05.31 9:24
Osetia jako część Gruzji - zajęta i Rosja ani myśli wyjść. Ukraina - Krym wrócił do Rosji i kropka. Tak więc nie pisz, że sobie nie radzą. Radzą i to b. sprawnie. Jak masz sąsiada uzbrojonego po uszy, to się dozbrajasz, szukasz sojuszników, czy wmawiasz sobie - ja jestem bezpieczny?
HENRY2019.05.31 10:15
POLSKA PROWOKUJE ROSJE DO WOJNY OD LAT. co ty bys robil na jej mniejscu..
HENRY2019.05.31 10:13
BRAVO.....JEDEN KTORY WIDZI CO SIE DZIEJE. reszta Polakow to naprawde Idiots..jak mozna byc tak naiwnym.. historia sie powtarza... welcome in POLIN .
alcapone2019.05.31 15:33
Tak przypominam że kilka miesięcy temu Waszczykowski podczas rozmowy z red. Michniewicz tak wspomniał że Polska chyba będzie musiała przeprowadzić atak prewencyjny przeciw Rosji, czyli rozpocząć wojnę z Rosją. Co jasne Lewicki, Sakiewicz, Macierewicz, Targalski, i wielu innych krzykaczy już będą wtedy siedzieć za zachodnią granicą Polski, bo to cyniczni dranie, oszuści i agenci. A mnie się marzy żeby ich wyłapać i skierować na najcięższy odcinek frontu wschodniego, taki na którym ginie 9 na 10. A ten Lewicki to nawet jak moskiewskich szkół nie kończył, to wiele innych ciekawych. Tak mu bezinteresownie fundowali? To cwany żul. "Był stypendystą American Council of Learned Societies, Woodrow Wilson International Center for Scholars, The Huntington Library i Winterthur Library."