03.06.20, 18:52Fot. screenschot: Youtube - Telewizja Trwam

Prof. Mieczysław Ryba: Wybory 28. czerwca leżą w interesie PO

Jak przekonuje prof. Mieczysław Ryba, zgoda na wybory 28. czerwca leżała w interesie politycznym Platformy Obywatelskiej. Politycy KO zorientowali się, że bojkotowanie wyborów powoduje demobilizacje jej elektoratu.

Jeszcze do niedawna część polityków opozycji uważała przeprowadzenie wyborów prezydenckich 28. czerwca za niemożliwe. Padały argumenty takie jak chociażby odbywające się w tym czasie matury. Teraz jednak zmienili oni zdanie i również opozycja uważa ten termin za odpowiedni. Ta zmiana stanowiska wynika zdaniem prof. Mieczysława Ryby z kalkulacji politycznej:

-„Elektorat nie wytrzymywał już tych wszystkich gierek związanych z terminem wyborów, twierdzeń Tomasza Grodzkiego, że wybory powinny się odbyć dopiero po 6 sierpnia. Poza tym zdiagnozowano, że wzywanie do jakichś bojkotów demobilizuje elektorat Rafała Trzaskowskiego. Z tego, który odzyskuje głosy od Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza, Trzaskowski mógłby się zmienić w tego, który traci. Czysty interes partyjny PO za tym stał, ażeby tę ustawę przez Senat jakoś przepchnąć i ostatecznie zgodzić się na termin 28 czerwca” – stwierdził politolog w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Jak dodaje, w interesie opozycji było przesuwanie wyborów jak najdalej. Udało im się przesunąć majowe wybory, jednak dalsze odwlekanie stało się już niemożliwe. Prof. Ryba w rozmowie przyznał też, że z punktu widzenia ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy lepiej, aby to Rafał Trzaskowski, a nie Szymon Hołownia, zawalczył z nim w II turze:

-„Rafał Trzaskowski ma pewne obciążenia, których nie ma Szymon Hołownia. Chodzi przede wszystkim o sposób sprawowania rządów w Warszawie. „Czajka” to jest jedna kwestia, ale druga to kwestia ideologii LGBT, która w moim przekonaniu może rozstrzygnąć II turę wyborów. Karta LGBT, Paweł Rabiej, który mówi o adopcji dzieci przez pary homoseksualne, tęczowe marsze itd., to wszystko jest tak mocno nieakceptowane na prowincji pozawarszawskiej, że to jest łatwiejszy rywal dla Andrzeja Dudy niż Szymon Hołownia” – stwierdził.

kak/wPolityce.pl

Komentarze

anonim2020.06.3 22:38
. Stołeczny trefniś jest zwykłym pozerem. Choć czas kampanii niedługi, do wyborów zdąży się obnażyć. Okaże się, że niedoszły "król jest nagi" .
Wies2020.06.3 20:33
Przede wszystkim każdy następny dzień to dla Czaskowskiego kolejna kompromitacja. Dlatego zmienili front. Będzie tylko gorzej więc się śpieszą.
Polak2020.06.3 19:32
Czemu właściwie przyzwalanie na łamanie konstytucji przez pisowską mafię i nie dawanie ciemnemu ludowi czasu na zorientowanie się w jak głęboki kryzys wpędziła kraj pisowska mafia miałoby być korzystne dla PO?
Glaudiusman2020.06.3 19:32
Tak, mason lepiej pasuje do taczki i ewentualnej szufli. Dzieciak tylko płacze i jest nakręcany przez ubeków.
Cudowne Dziecko dwóch pedałów2020.06.3 19:13
TRZASKOWSKI i RABIEJ to ci d w a j co zasrali Bałtyk?... aha
Piotr Nowak2020.06.3 21:02
Nie bardzo. Przecież nie zepsuli tej oczyszczalni. Ale za to Kaczyńscy to te dwa sqrwiele co ukradli księżyc.
Adam2020.06.5 8:48
pięknie ułożone
katolicka kretynizacja polski 2020.06.3 18:59
Kałczyński zna tylko PRL, potem nie wychodził już z domu...
anonim2020.06.3 22:32
Biorąc pod uwagę twoją aktywność na "Frondzie", lewaka-zboczeńca-psychopaty, to też dawno nosa z domu nie wyściubiłeś.