Ponad 100 tys. podpisów pod projektem Elbanowskich - zdjęcie
07.12.14, 21:20Karolina Elbanowska (fot. TVN24/YouTube)

Ponad 100 tys. podpisów pod projektem Elbanowskich

11

100 tys. to wymagana liczna podpisów, aby projekt ustawy złożyć w Sejmie. Małżeństwo Elbanowskich na swojej stronie internetowej Fundacji Rzecznik Praw Rodziców podaje, że pod projektem ustawy podpisało się dokładnie 100 185 osób.

Projekt, jak podaje „Wyborcza”, może trafić do Sejmu jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Ustawa daje rodzicom możliwość decydowania, czy ich dziecko pójdzie do szkoły w wieku sześciu czy siedmiu lat.

Ale projekt Elbanowskich to nie tylko możliwość decydowania o wieku, w którym dziecko rozpocznie edukację, ale także większy wpływ rodziców na program nauczania, m.in. przez dobór podręczników.

MaR/Natemat.pl 

Komentarze (11):

anonim2014.12.7 21:48
Oczywiście że rodzice nie powinni mieć wpływu na program nauczania. O programie powinno decydować kierownictwo szkoły, a rodzice wybieraliby szkołę odpowiednią wedle ich uznania dla swego dziecka.
anonim2014.12.7 21:49
Każdy normalny rodzic chciałby aby jego dziecko rozpoczęło edukację w wieku 6 lat. Tak jest w wielu krajach o lepszych systemach edukacji niż w Polsce. Co za brednie, że rodzice mają decydować o wyborze lektur w szkole? Chodzi o to aby dzieci od małego uczyły się pieniactwa?
anonim2014.12.7 21:50
PanYurek - bardzo słuszna uwaga. Rodzica mogą wysłać dziecko do takiej szkoły jakiej chcą!
anonim2014.12.7 22:01
"Każdy normalny rodzic chciałby aby jego dziecko rozpoczęło edukację w wieku 6 lat." Wow! A czemu nie 5 lat? Albo czemu nie zabrać dziecka po urodzeniu i dać do wytresowania państwowym urzędnikom? Ogólnie głupotą jest przywiązywanie wielkiej wagi do tej szkolnej edukacji. Większość ludzi i tak pracuje na stanowiskach niezgodnych ze swoim wykształceniem. Jeśli chodzi o przyszłość jednostki to marnują one w większości swój czas na różnych szczeblach edukacji, a jeśli chodzi o rozwój państwa czy narodu to i tak jego gwarantem jest kilkuprocentowa grupa najinteligentniejszych obywateli więc poziom wykształcenia reszty ma drugorzędne znaczenie.
anonim2014.12.7 22:47
ta.. żaden z obecnych tu mądrali nie zająknie się na temat warunków jakie mają zerówkowe maluchy w POLSKIEJ SZKOLE, nic tylko posyłajta dzieci i załatwione.. a przecież głównie O TO się rozchodzi
anonim2014.12.7 23:00
i oby bo politykom kur...wara od naszych dzieci bo zajeb....
anonim2014.12.7 23:24
Brawo państwo Elbanowscy!!!
anonim2014.12.8 1:06
PO-PSL projekt odrzuci!
anonim2014.12.8 4:13
@elzata Przeczytaj post Piano.Ma rację.Tu nie chodzi o to czy sześciolatek a nawet pięciolatek jest gotowy uczyć się pisać lub liczyć,bo jest.Tu chodzi o to czy jest gotowy na przepełnione szkole świetlice,kible z połamanymi deskami,tabuny uczniów na korytarzach,zajęcia według porąbanych rozkładów lekcji w przepełnionych szkołach czyli na realia większości polskich szkół.
anonim2014.12.8 10:32
Wszystkim entuzjastom 6-latków w szkole przypominam,że nie została zmieniona Podstawa programowa dla klas 5-6,wobec tego,o rok młodsze dzieci zderzą się klasą IV tj.wieloma nauczycielami od wielu przedmiotów,których nauczanie przebiega diametralnie różnie,kompetencjami jakie będą musiał opanować rok wcześniej(brak owej zmiany) zupełnie zmieniony system ocen.POwodzenia
anonim2014.12.8 11:01
@eldon Tak zdaje Ci się. Sytuacja była taka:dyrektorzy mówili prawdę o tym ,że mają za mało pieniędzy na utrzymanie odpowiedniej ilości nauczycieli i odpowiednich standardów jak mysleli ,że rząd jednak nie oleje tak powszechnego sprzeciwu wobec debilnej reformy.Natomiast jak się okazało coś wręcz przeciwnego.I wtedy zaczęły się szantaże ze strony władzy,na zasadzie:"jeśli dyrektor nie jest w stanie placówki przygotować to chyba trzeba zmienić dyrektora".I dyrektorzy zawołali ekipy pomalowali jakąś salę na kolorowo,dokupili zabawek,zaaranżowali jakąś klitkę na szatnię i odwołali wszystko.Wyszło jak zwykle "jakoś to będzie".A jak ,jak zwykle skończy się klapą , to "sorry taki klimat".