08.03.19, 08:45screenshot Facebook - Archiwum Narodowe w Krakowie

Piwo w Wielkim Poście? I to w klasztorze?! ,,Inne czasy, inne piwo''

Inne czasy, inne piwo. Nie wszyscy wiedzą, więc objaśniamy (na wybranym przykładzie), że przez całe wieki piwo było napojem powszechnie używanym w okresie Wielkiego Postu - dla uzupełnienia niedoborów organizmu wynikających z bardzo ścisłej diety. Oczywiście gazowany napój "jasne pełne" prosto z puszki, o zawartości alkoholu powyżej 5%, nie miałby tu zastosowania. Inne czasy, inne piwo”

- napisało na swoim Facebooku Archiwum Narodowe w Krakowie.

Do wpisu dołączony został skan bardzo ciekawego dokumentu. To list, w którym przeorysza ss Dominikanek prosi Jaśnie Wielmożnego Pana Barona o beczułkę piwa dla osłabionych postem i czuwaniem sióstr:

dam/Facebook,Fronda.pl

Komentarze

Klarcia2019.03.9 6:38
"Oznaczało to niejedzenie mięsa od połowy września do Wielkanocy"." W klasztorach monastycznych bardzo rzadko jedzono mięso, praktycznie tylko w wielkie święta. W okresie Wielkiego Postu nie spożywano nabiału i właśnie to bardzo osłabiało mnichów/mniszki. *** W czasach współczesnych, w klasztorach kontemplacyjnych (klauzurowych) mniszki nie spożywają mięsa, ani jego przetworów; dodatkowo w okresie Wielkiego Postu nie jedzą nabiału, ale już piwem się nie raczą.
JaKi2019.03.8 17:38
Piwo nie jest zabronione w Wielki Post
andrzejhahn32019.03.8 11:49
co w tym dziwnego wszak nawet jezusek mial alkoholowy problem..... .kiedy go suszylo zamienial wode w wino
słowiczek poznański2019.03.8 12:57
@andrzejhahn - die scheissejude Tylko odchody po-bolszewickie potrafią wejść na blog katolicki i profanować. Tępy scheissejude-bolszewizm.
anonim2019.03.8 10:44
Jest Fronda, jest piątunio, jest lolcontent.
j2p2019.03.8 9:54
Przeciez post to nie zarcie. Post to nie jest rezygnacja z zarcia. Post to sprawdzanie samegosiebie pod katem zniewolenia czyms, co moze odciagac nas od pana. Katolicy sa czasami na prawde smieszni... Nie je miesa - ale np. pali papierosy czy namietnie z internetu korzysta, czy telewizora.
Wiesław Kaloryfer2019.03.8 9:14
No to oczywiste. Trunki masowej produkcji to nie to samo, co kiedyś trunki robione "ręcznie". Ale jakbyśmy łyknęli śliwowice... ;)