PiS nie zapomina o polskiej wsi! Będzie nowy program pomocowy - zdjęcie
13.09.20, 18:25Fot. Krystian Maj KPRM via Flickr, CC BY-ND 2.0

PiS nie zapomina o polskiej wsi! Będzie nowy program pomocowy

6

Chcemy by szarość odziedziczona przez po-PGR-owskie wsie po PRL-u nareszcie została rozświetlona przez nowoczesność’ – napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki zapowiadając nowy program pomocowy dla wsi popegeerowskich.

Jak dodał:

Dlatego do końca 2020 roku powstanie specjalny fundusz inwestycyjny dla gmin, w których funkcjonowały PGR”.

Nowy program pomocy dla wsi premier zapowiedział w trakcie III Ogólnopolskiego Święta „Wdzięczni polskiej wsi” w Bralinie. Na twitterze wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker dodał:

Wiele samorządów na terenach popegeerowskich nie ma szans na przeprowadzenie podstawowych inwestycji. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dziś program wsparcia dla miejscowości popegeerowskich. Szczegółowe informacje w najbliższych dniach”.

dam/twitter,Fronda.pl

Komentarze (6):

XD2020.09.16 14:01
Jeszcze się przez 30 lat polska wieś nie umie ogarnąć? Może warto w szkoły zainwestować zamiast znów hajs za darmo rozdawać?
grimm2020.09.14 9:10
Ile jeszcze tego rozdawnictwa, tego socjalizmu ! Morawiecki przestań zadłużać Polskę!
Elektor2020.09.14 11:41
To prawdopodobnie żyd, więc się nie dziw. Całe PiS liże żydowskie zady, Polaków mają w d...
Lepiej późno niż później ...2020.09.13 20:18
O ćwierć wieku za późno ...
x2020.09.13 18:58
PiS nie zapomina okradać mieszkańców miast?
Urszula2020.09.13 18:45
PiS w 2017 roku beztrosko i głupio pozbawił byłych PGR-owców majątku, który ludzie otrzymali po likwidacji PGR i wykupie popegeerowskich mieszkań. Ten wspólny majątek to infrastruktura służąca do obsługi pegeerowskich lokali. Ustawa, którą PiS zaklepał pozbawia byłych pegeerowców prawa do tej infrastruktury i nakazuje sprywatyzowanie jej. Ludzie zostaną bez ogrzewania i wody. Może niech premier, póki co, zajmie się zmianą tej dalece niekorzystnej dla byłych pracowników PGR sytuacji. Najlepiej aby przywrócić stan sprzed nowelizacji prawa. Uchwała z 2017 roku została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego jako niekonstytucyjna, ale znając niechęć Wolfgangowej do pracy nie należy się spodziewać rychłej odpowiedzi.