,,Piekło na ziemi''. Przerażające relacje świadków tragedii na Giewoncie - zdjęcie
24.08.19, 10:00(fot. pixabay)

,,Piekło na ziemi''. Przerażające relacje świadków tragedii na Giewoncie

31

W Tatrach rozegrały się sceny niczym z filmów grozy. Świadkowie czwartkowej burzy opowiadają o "latających kamieniach'', ludzie tracili równowagę, krzyk, a kto mógł udzielał innym pomocy.

-  Szlak turystyczny z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont jest nieczynny do odwołania! Szlak i sztuczne ułatwienia po dzisiejszej burzy wymagają przeglądu! Przebywanie w tym miejscu jest niebezpieczne! - brzmi komunikat Tatrzańskiego Parku Narodowego

To efekt tragicznej w skutkach burzy, jaka miała miejsce w czwartek w Tatrach. Zginęło cztery osoby, a ponad sto zostało poszkodowanych. 

– Byliśmy już prawie na górze. Pomagałem pani schodzić z łańcuchów. Gdy uderzyły pioruny nie trzymałem się łańcucha. Upadłem na ziemię i nie mogłem się ruszyć przez 2,3 minuty. Podniosłem się. Ludzie krzyczeli, żeby schodzić. Pomagali sobie jeden drugiemu. Mam poparzoną nogę – opowiada Edward Lewczyk w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim".

– Żona osunęła się niżej, ma połamaną miednicę, rozcięcie głowy. Ze mną źle nie było, mam oparzenie stopy. To było, jakby człowieka coś przypalało – mówił Mateusz Brodziński, w rozmowie z TVN24. Sam został porażony piorunem

– Widziałem osoby, które spadły na dół, między innymi panią, która szła przed moją żoną i ta pani nie żyje. To było młode małżeństwo, które szło przed nami – dodał w rozmowie z TVN24.

– Zobaczyłem lecące kamienie, myślałem, że to lawina leci. Dostałem jednym z tych kamieni – wspominał inny świadek zdarzenia, Robert Wójcik w rozmowie z TVN24.

Zdaniem świadków chmury nad Giewontem pojawiły się  znienacka.

- Byliśmy w bezpośredniej bliskości tego zdarzenia. Wybraliśmy akurat wejście na Kopę Kondracką. Ok. godz. 13 burza pojawiła się nie wiadomo skąd, nagle – mówił pan Krzysztof

Jednak ratownicy TOPR twierdzą, że już pół godziny przed burzą było widać na niebie znaki, że zbliża się załamanie pogody.

Do szpitala w Zakopanem trafiło 157 osób.

bz/fakt.pl

Komentarze (31):

Rafapon2019.08.26 2:50
Krzyż został wymyślony jako narzędzie do okrutnego zabijania. Lepiej trzymać się od czegoś takiego z daleka. No i jakim trzeba być idiotą, żeby leźć na taką górę, gdy nadchodzi burza. Nawet gdyby nadeszła w 5 minut, co jest nierealne, to w tym czasie można zejść w miarę bezpieczne miejsce.
Palindrom2019.08.24 23:33
Wie ktoś może, ilu Słowaków wlazło w tym czasie na Giewont? Wiadomo, że zginął jeden(!) Słowak. O innych Słowakach media milczą. Czyżby zauważyli co się święci i nie poleźli całować i obłapiać krzyża na Giewoncie w czasie burzy?
edi2019.08.24 23:17
Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie
Jan Radziszewski2019.08.24 22:44
Dzienniczek św s Faustyny Nr 474-475 nn "+ Wieczorem, kiedy byłam w swojej celi, ujrzałam Anioła wykonawcę gniewu . Bożego. Był w szacie jasnej z promiennym obliczem , obłok pod jego stopami z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego a z ręki JEGO WYCHODZIŁY I DOTYKAŁY ZIEMI . Kiedy ujrzałam ten znak gniewu Bożego, który miał dotknąć ziemię a sz6czgólnie pewne miejsce , którego nie mogę ujawnić dla słusznych przyczyn, zaczęłam prosić Anioła aby wstrzymał chwil kilka, a świat będzie czynił pokutę. Jednak niczym prośba moja była wobec gniewu Bożego. W tej chwili ujrzałam Trójcę Przenajświętszą. Wielkość Majestatu Jego przeniknęła mnie do głębi i nie śmiałam powtórzyć mojego błagania . W tej chwili uczułam moc Łaski Jezusa która mieszka w duszy mojej. kiedy przyszła świadomość tej Łaski , w tej chwili zostałam porwana przed Stolicę Bożą . O jak wielki jest Pan i Bóg nasz i niepojęta świętość Jego . Nie będą się kusić opisywać świętość Jego , bo niebawem ujrzymy Go wszyscy Jakim Jest. Zaczęłam błagać za światem słowami wewnętrznie słyszanymi Kiedy się tak modliłam ujrzałam bezsilność Anioła i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary która słusznie się należała za grzechy . Z taką mocą wewnętrzną nigdy się nie modliłam jako wtenczas.. Słowa którymi błagałam Boga są następujące Ojcze Przedwieczny ofiaruję ci Ciało i Krew Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa za grzechy nasze i świata całego Dla jego Bolesnej Męki miej Miłosierdzie dla nas
M.2019.08.24 20:13
BÓG nie pozwoli z Siebie drwić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pomyśl najpierw 2019.08.24 14:48
Czy wiecie ile tam było włączonych komórek każdy je miał . To nie krzyż to komórki ściągają fale elektro magnetyczne . Myślcie trochę ludzie głową a nie jakąś nienawistną głupotą >
Palindrom2019.08.24 23:26
i po to te brednie o "niebezpiecznych" w czasie burzy komórkach powielasz?
Iwa2019.08.24 14:04
Tak właśnie natura uczy człowieka pokory.
Nauka głupcze2019.08.24 11:18
Zwykła burza w górach. Wiadomo skąd się pojawiła, wiadomo. Nie trzeba było tam leźć bez sprawdzenia prognozy, ciekawe też ilu stypendystów 500+ na tę wyprawę założyło crocsy?
Polak Ateista Dumny Gej2019.08.24 11:03
Z dala od krzyża, bo krzyż to zagrożenie utraty zdrowia i życia.
Jan2019.08.24 11:29
Czy śmierć turysty na Słowacji też nastąpiła pod krzyżem? pozdrawiam
jozef2019.08.24 10:51
Krzyż tutaj nic nie zawinił, zawinili ludzie i polska mentalność, jakoś to będzie. No i było, ale nie jakoś tylko tragicznie. Więcej nauki a mniej religii i będziemy bezpieczniejsi i zdrowsi.
1662019.08.24 13:04
Skąd wiesz ilu z poszkodowanych to sympatycy PO? Ja mogę się założyć, że znacząca większość - to w większości ludzie totalnie bezmyślni
1662019.08.24 10:49
Wchodzili do góry ci, którzy NIE WIERZYLI schodzącym, że zbliża się burza. Gdyby uwierzyli, nie byłoby żadnych ofiar.
Jarek2019.08.24 10:17
Zostawcie krzyż w spokoju. Stoi tam, niech sobie stoi. Komu przeszkadza, niech na niego nie patrzy, lub nie wchodzi na Giewont. Ci poszkodowani ludzie dostali lekcję pokory od natury. Gdyby mieli choć odrobinę wiedzy o "chodzeniu" po górach wysokich (w ogóle po górach), oraz gdyby posłuchali ostrzeżeń schodzących, to możliwe, że nie byłoby ofiar. "Zdaniem świadków chmury nad Giewontem pojawiły się znienacka." pieprzenie. Gdyby się rozglądali i słuchali, posłuchali rad schodzących, to by zauważyli. Ale Polacy tacy są: "kto mi będzie ktoś coś mówił, ja jestem najmądrzejszy" Jakoś Ci co ich ostrzegali schodząc - zauważyli nadchodzącą burzę. Droga Frondo - przestańcie już to drążyć. Naśmiewacie się z innych portali, ale tutaj jest to samo.
JONASIK2019.08.24 10:12
Mam nadzieję, że prokuratura dopadnie odpowiedzialnego i odszkodowania zapłaci organizacja reprezentująca jego interesy na ziemi.
Stanislaw2019.08.24 12:16
Nie wpadłeś na tę myśl, że metalowy krzyż, zaczepiony głęboko w gruncie, jest doskonałym piorunochronem? Czy są lepsze piorunochrony w górach?
JONASIK2019.08.25 0:11
Nie pisałem o krzyzu, tylko o Gromowładnym.
Beno2019.08.24 17:23
Janosik zmień zmień swoje imię, bo obrażasz górali. Prawdziwy Janosik nigdy by nie napisał takich bzdur, nawet jeśli uważasz za sarkazm.
JONASIK2019.08.25 0:16
Prawdziwy Janosik (ja jestem Jonasik) pochodził z chłopskiej rodziny i prawdopodobnie nie potrafił pisać. To było powszechne u chłopów w XVII wieku.
Reduta Dobrego Imienia Kota Alika2019.08.24 10:09
Postawili kupę złomu na szczycie góry i zdziwieni że pioruny w to napiertalają!
ZERR02019.08.24 10:28
Zapewne przysypiałeś na fizyce.
Stanislaw2019.08.24 12:12
Reduto, nie zauważyłeś może, że robisz wrażenie iż jesteś tylko kupą?
Pomy\305\233l najpierw 2019.08.24 14:49
ot głupi człowiek
M.2019.08.24 10:05
I to wszystko przez bezmyslnie postawiony krzyz. I nie pomoga glupie, nieprawdziwe i bez podstaw naukowych teorie, ze piorun uderzyl w lañcuchy i bla bla bla. To glupsze niz teorie Macierewicza o katastrofie smoleñskiej czy historyjka o niepokalanym poczeciu.
ZERR02019.08.24 10:27
Piorun po prostu uderzył w górę. Cała góra ściąga pioruny i dodanie kilku metrów stali nie zmienia sytuacji diametralnie. Uznaj że Giewont to taki bardzo bardzo wysoki budynek, a krzyż i łańcuchy to piorunochron z uziomem. Ludziska trzymali sie piorunochronu to ich poraziło. 150+ porażonych? Uważasz że wszyscy obsiedli krzyż? Czy może raczej po prstu byli w drodze przy łańcuszkach? Proste?
M.2019.08.24 13:25
Poczytaj sobie o klatce Faradaya, wtedy znajdziesz roznice miedzy budynkiem z piorunochronem a ukladem zaistnialym na Giewoncie. I tak, zgadzam sie (!!!!!), ze to nie wina krzyza jako symbolu religijnego (nie jestem tak glupi jak kato-szczurki), tylko wlasnie tych "kilku metrów stali", które sciagnely piorun. Gdyby tam stala metalowa figurka Psa Pluto czy maszt flagi, tez by do tego doszlo. Problem w tym, ze jakis dewota lub w najlepszym przypadku, czlowiek/ludzie nieswiadomi, postawili tam obiekt, który zwiekszyl potencjalne niebezpieczeñstwo. Tyle i tylko tyle.
Jan2019.08.24 11:27
Czy śmierć turysty na Słowacji też nastąpiła pod krzyżem? pozdrawiam
infor2019.08.24 12:05
wydałeś bełkot typowy dla głupawego lewackiego śmiecia
Stanislaw2019.08.24 12:10
Ty M. też jesteś jakoś bezmyślnie postawiony wśród ludzi! Prawda?
Reduta Dobrego Imienia Kota Alika2019.08.24 10:02
to nie "Piekło na ziemi'' tylko pogoda