Paweł Kowal w obronie irańskiego pastora - zdjęcie
26.10.11, 16:15

Paweł Kowal w obronie irańskiego pastora

0

Catherine Ashton zapewniła o swoim zaangażowaniu w sprawę Naderkhaniego, która była znana jej już wcześniej. Dwukrotnie wydała oficjalne oświadczenie do władz w Teheranie oraz do przedstawicieli Iranu w Brukseli. Po apelu Pawła Kowala, szefowa unijnej dyplomacji, wraz z ministrami spraw zagranicznych państw członkowskich Unii Europejskiej, wezwała do natychmiastowego i niezwłocznego uwolnienia Jusufa Naderkhaniego.

 

Youcef Nadarkhani ma 33.Przez ostatnie dziesięć lat był pastorem w sieci kościołów domowych. W grudniu 2006 r, spędził dwa tygodnie w areszcie pod zarzutem apostazji (porzucenia islamu) i prowadzenia działalności ewangelizacyjnej. Jest żonaty i ma dwóch synów w wieku ośmiu i sześciu lat. W 2009 r. aresztowano go, kiedy zaprotestował przeciw decyzji władz, nakazującej objęcie nauczaniem islamu wszystkich uczniów w szkołach, także tych z rodzin chrześcijańskich.


Władze używały różnych metod, by zmusić pastora Nadarkhaniego do ponownego przyjęcia islamu. Przetrzymywano go, między innymi, w izolatce i podawano mu leki, by można go było uznać za obłąkanego. W czerwcu 2010 r. aresztowana została jego żona, Fatima Pasindedih. Władze zagroziły, że zabiorą im dzieci i umieszczą w muzułmańskiej rodzinie. Ponieważ Youcef nie ugiął się pod presją i nie wrócił do islamu, Fatimę postawiono przed sądem, bez możliwości skorzystania z pomocy adwokata, i skazano na karę dożywotniego więzienia. Wynajęty później prawnik złożył odwołanie od wyroku, wskutek czego wyrok został uchylony, a Fatimę wypuszczono na wolność.


21 i 22 września 2010 r. odbyła się rozprawa sądowa, na której Youcef Nadarkhani został skazany na karę śmierci przez powieszenie za apostazję. Pisemne uzasadnienie wyroku przekazano jego adwokatowi dopiero 13 listopada 2010 r. Na tej podstawie wniesione zostało odwołanie od wyroku do Sądu Najwyższego. Pastor Nadarkhani oczekuje na wyznaczenie terminu rozprawy w więzieniu w mieście Lakan, kilkanaście kilometrów na południe od Reszt. Według informacji z końca ubiegłego roku był trzymywany w izolatce. Miał pozwolenie na widzenie się raz w tygodniu z żoną i adwokatem.29 czerwca 2011 r. sąd apelacyjny w mieście Kom podtrzymał wyrok śmierci na pastora Youcefa Nadarkhaniego. Według jego prawników wyrok może być wykonany w każdej chwili, chyba że wyprze się wiary w Jezusa.


Niedawno w sprawie pastora głos zabrało kilku kongresmenów Amerykańskich. W uwolnienie pastora zaangażowało się rownież wiele chrześcijańskich organizacji na cały świecie. Amerykańscy protestanci od wielu miesięcy nawołują administrację Baracka Obamy by wystąpiła oficjalnie w obronie pastora.

 

Ł.A/The Christian Post/wPolityce.pl/ Christian Today