15.04.19, 09:00fot. Peter Nguyen Minh Trung, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr, zdj. edytowane

Paweł Chmielewski: Benedykt XVI broni Kościoła przed herezjami

Zaledwie kilka tygodni temu Kościół katolicki w ojczyźnie Benedykta XVI ogłosił, że wkroczył na drogę zrewolucjonizowania teologii moralnej. Papież-emeryt centralną część swojego listu poświęca zwalczeniu błędu, na którym Niemcy i inni progresiści fundują swoje radykalne plany. Benedykt odpowiada także na jedno z dubiów, na które odpowiedzieć nie chciał papież Franciszek.

Niemcy prą ku schizmie

Na początku marca kierownictwo Konferencji Episkopatu Niemiec ogłosiła, że wchodzi na „drogę synodalną” i „nie czekając na Rzym” reformować będzie moralność seksualną, celibat i kościelne struktury władzy. Wszystkie planowane zmiany są uzasadniane problemem nadużyć seksualnych. Według niemieckiego episkopatu za skandal odpowiadają w pierwszej kolejności: klerykalizm; zbyt duża władza księży i biskupów; obowiązek bezżennego życia kapłanów; negatywna ocena homoseksualizmu.

Jak miałby wyglądać niemiecki Kościół przyszłości?

Celibat stałby się jedną z opcji dostępnych kapłanom; do święceń diakonatu (a w przyszłości także do wyższych) dopuszczone zostałyby kobiety; świeccy przejęliby większą niż dotąd odpowiedzialność za administrację i duszpasterstwo.

Przede wszystkim wszakże idzie o rewolucję w teologii moralnej. Trwałe związki homoseksualne nie byłyby już grzeszne i mogłyby uzyskać kościelne błogosławieństwo. Dopuszczalne byłoby pożycie bez ślubu a nawet tak zwany „self-sex”, czyli onanizm. Od 2017 roku dopuszczalna jest za Odrą Komunia święta dla aktywnych seksualnie rozwodników w nowych związkach, co mogłoby teraz ulec tylko dalszemu wzmocnieniu.

Nowa koncepcja sumienia

Wszystkie te zmiany próbuje się wprowadzić na gruncie odrzucenia tradycyjnej katolickiej nauki o sumieniu. Niemcy wykorzystują adhortację apostolską papieża Franciszka Amoris laetitia by odejść od prawdy o istnieniu obiektywnych norm moralnych. Odrzucają encyklikę Veritatis splendor św. Jana Pawła II, próbując wcielić w życie przekonanie, jakoby ogólne normy moralne mogły być przez indywidualne sumienie przyjmowane bądź nie. Człowiek miałby samodzielnie decydować, co z prawa Bożego w jego życiu jest do przyjęcia, a czego zrobić po prostu nie może. To własna opinia wiernego miałaby być ostatecznym kryterium dobra i zła. Aktywny seksualnie homoseksualista, który przystępuje do Komunii? Oczywiście…

Zepsucie teologii moralnej

Benedykt XVI w swoim liście rysuje niezwykle szerokie tło współczesnego kryzysu. W centrum jego artykułu stoi właśnie zepsucie teologii moralnej. Zepsucie to, wskazuje papież-emeryt, dokonywało się z dwóch zwłaszcza przyczyn. Po pierwsze ze względu na fatalną kondycję duchowieństwa, ogarniętego w latach 60. i 70. ideami rewolucji seksualnej i plagą homoseksualizmu. Po drugie ze względu na przyjęcie w Kościele nowego, bardziej protestanckiego modelu uzasadnienia katolickiej moralności – bez argumentacji z prawa naturalnego, a wyłącznie z Biblii, co okazuje się zupełnie niewystarczające.

W obronie autorytetu papieża

Papież-emeryt wskazuje też na fatalne konsekwencje twierdzenia, jakoby papieski nieomylny autorytet nauczycielski nie obejmował kwestii moralnych. To przekonanie doszło do głosu już w 1968 roku, kiedy w szeregu państw, z Niemcami na czele, biskupi odrzucili encyklikę Humanae vitae św. Pawła VI. Uznano wówczas, że papież nie ma tu wcale najwyższych kompetencji, że jego głos jest tylko opinią, którą można przyjąć, ale którą można też odrzucić. Na tej samej zasadzie i dzisiaj można byłoby więc zrezygnować z kościelnego nauczania w sprawie czynów homoseksualnych i innych grzesznych praktyk, twierdząc, że całe Magisterium ma w tej materii tylko „doradczą funkcję”.

Amoris laetitia w świetle Veritatis splendor

Wreszcie papież Ratzinger z naciskiem przypomina encyklikę Veritatis splendor, która jako heretyckie potępiła poglądy na rolę sumienia uznawane dziś przez progresistów za słuszne. Benedykt XVI pisze za Janem Pawłem II: tak, istnieją czyny złe same w sobie, takie jest nauczanie Kościoła. To niezwykle ważny głos; w słynnych dubiach czterech kardynałów przesłanych papieżowi Franciszkowi po publikacji Amoris laetitia jedno z pytań dotyczyło właśnie tej kwestii. Ojciec Święty nigdy na nie nie odpowiedział. Zrobił to teraz za niego Benedykt XVI. Dał tym samym wskazówkę, że te miejsca adhortacji swojego następcy, które budzą uzasadnione wątpliwości, trzeba odczytywać w świetle Tradycji i błędem jest uzasadnianie nimi rewolucyjnych dążeń.

Nie róbmy nowej reformacji

Benedykt XVI przestrzega progresistów przed powtórzeniem błędu Marcina Lutra. Luter chciał walczyć z zepsuciem w Kościele; ostatecznie ustanowił nowy „Kościół”, własny, ludzki. Dziś niektórzy chcieliby zrobić to samo, przestrzega papież-emeryt – i wskazuje, że to droga donikąd. Kościół katolicki nie potrzebuje rewolucji, nie można go założyć na nowo. To, czego potrzeba, to skupienie się na Bogu, na kulcie Najświętszego Sakramentu, na prawdzie o realnej obecności Pana Jezusa w Eucharystii. Ostatecznym źródłem kryzysu nadużyć seksualnych jest bowiem brak wiary, pisze papież Ratzinger. Nasza wiara, przypomina, zasadza się na pojęciu męczeństwa. Nie ma chrześcijaństwa bez męczeństwa! Ci, którzy dążą do zmiany w teologii moralnej, odrzucają tymczasem tę istotową naturę Kościoła Chrystusa. Chcieliby uczynić życie każdego człowieka przyjemnym, pozbawionym wymiaru męczeństwa. To byłaby wszakże zdrada naszego Pana.

Świadectwo

Czy progresiści w Niemczech i w innych krajach przyjmą nauczanie Benedykta XVI? W czasie jego aktywnego pontyfikatu nie słuchali go nigdy, trudno mieć więc nadzieję, że teraz stanie się inaczej. Dla nas wszakże list Ratzingera jest i pozostanie wielkim świadectwem służby prawdziwe. Nawet jeżeli w wielu Kościołach lokalnych wiara zaginie i herezje potępiane przez Kościół uznane zostaną za prawdę, my trzymajmy się Magisterium, wierzmy w to, co tak jednoznacznie wyraża Veritatis splendor. Mamy w tym wsparcie papieża-emeryta.

Paweł Chmielewski

Komentarze

ela pawłowska2019.04.15 22:52
Dzisiaj czytałam o nim, że wszyscy wiedzieli, że bardzo lubi pewnego, młodego pana. Z tego opisu wyglądało, że też jest homo.
Urszula2019.04.15 20:04
Niech lepiej chroni dzieci przed zboczeńcami w sutannie bo jak skrzywdzą dziecko to go szybko biskupi przenoszą do innej parafii. Aby mu sie krzywda nie stała. https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/ksiadz-zgwalcil-9-letnia-dziewczynke-w-zakopanem/l2plcpy#slajd-7
bogdanus2019.04.15 19:39
Dwuznacznie napisana adhortacja Amoris laetitia na którą powołują się progresiści, cwanie zaplanowane.
Zib2019.04.16 13:19
Ona nie jest napisana dwuznacznie...ona jest napisana jednoznacznie HERETYCKO! S.297 i 311 oraz wiele innych wątków!
To ja2019.04.15 16:46
Jak widać Niemcy we wszystkim nas wyprzedzają, skandal chcą nawet dopuścić tak zwany self sex przecież tego nikt nie uprawia, ksieża nawet nie wiedzą co to jest
andrzejhahn32019.04.15 15:59
zbrodniczy kosciol katolicki to jedna wielka herezja
Druh Ryszard2019.04.15 15:23
Nie wiem czy list papieża - emeryta - Benedykta XVI nie pozostanie nie zauważony przez Kościół hierarchiczny. No bo przecież - tak będą sobie tłumaczyli - mamy jednego "urzędującego" papieża Franciszka, i nie ma żadnego innego bądź drugiego. To papież Franciszek swym pontyfikatem prowadzi Kościół Katolicki w przyszłość, i on wyznacza kierunek zmian w Kościele. Niestety, adhortacje papieża Franciszka i jego encykliki zrywają z Tradycją Kościoła, jego Magisterium, z dogmatami a co gorsza, chcą zmieniać naukę Jezusa Chrystusa ! W imię czego ?, aby dostosować Kościół do wymagań grzesznego współczesnego człowieka ! Horrendum, czyżby papież Franciszek nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swego zachowania, postępowania i nauczania ? Sądzę, że za młodu za dużo się nasłuchał i naczytał rewolucyjnej Teologii Wyzwolenia a za mało czytał i rozumiał z historii ponad dwu tysięcy lat nauczania Tradycji i Magisterium Kościoła. Wydaje się, że pontyfikat papieża Franciszka prowadzi nas do "nowej" schizmy na wzór Lutra. Zawsze tak jest, gdy człowiek pyszny swym rozumem nie słucha Pana Boga.
marianl2019.04.15 13:41
Jest Wielki Tydzień.Proszę wszystkich katolików o powstrzymanie się od odpowiedzi na obraźliwe komentarze.Proponuję modlitwę w ciszy i skupieniu.
Olek2019.04.15 16:40
Jaki wielki tydzień to przecież wasze święto pogańskie
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.15 12:22
Trwa zbiórka dla Mikołaja wyrzuconego z domu przez matkę katoliczkę i ojczyma jednocześnie oprawcę Mikołaja. Chrześcijańscy zwyrodnialcy wyrzucili z domu 18-letniego syna z powodu orientacji seksualnej. Powiedz STOP katopropagandzie! Zbiórka dla Mikołaja już 10106zł! - - -> https://zrzutka.pl/mikolajowi-na-start "Pewne małżeństwo, które przeczytało o Mikołaju na Facebooku, zaoferowało mu pokój w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu na Powiślu za kwotę na tyle niską, że Mikołaja stać jest na to by uzyskać upragnioną niezależność. Renta po ojcu i alimenty o które będzie występował wystarczą w tej sytuacji na to, by dopóki się uczy mógł żyć godnie. Dla Mikołaja jest to bardzo ważne". Mikołaj jest również ofiarą ponad 10-letniej przemocy domowej ze strony ojczyma, na co była milcząca zgoda jego matki. Padł też ofiarą wielu innych nadużyć. Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Pokój Mikołaja jest pusty, jest potrzeba zakupienia podstawowych rzeczy, potrzebne są także środki, by do czasu przyznania alimentów Mikołaj mógł jakoś funkcjonować."
Maciek Arczyński2019.04.15 12:54
A póżniej jak młody Mikołajek się zestarzeje będzie zmieniał preferencje seksualne następnych młodych Mikołajków. Ach te latarenki miejskie i śródlądowe wiejskie... Koła Gejów Wiejskich... jak to było za PRL-u w wierszyku o KGW (Koła Gospodyń Wiejskich)? Teraz wierszyk nabierze nowych znaczeń dzięki p. Kosiniakowi-Kamyszowi i PSL-owi co to mają wspólny front z latarnikami z KE: "Siedzi w koło i haftuje daje d... i gotuje".
hataran2019.04.15 13:01
To może pedofilu pomożesz tym dzieciom okrutnie okaleczonym przez takich jak TY! https://wpolityce.pl/polityka/161079-skrajna-deprawacja-pary-gejow-od-lat-gwalcili-adoptowanego-6-letniego-chlopca-i-pozwalali-na-to-swoim-kolegom https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/malzenstwo-gejow-przed-sad-adoptowane-dzieci-oskarzaja-o-gwalt,318822.html http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/homoseksualista-adoptowal-dziecko-by-je-gwalcic/
szcze na PiS2019.04.15 11:30
Obecnie są potrzebni duchowni oddani człowiekowi i oddzieleni całkowicie od pazernych pedofilsko-gejowskich biskupów, uważających się za bogów!
Maciek Arczyński2019.04.15 12:55
Duchowni przede wszystkim powinni być oddani Bogu. A w oparciu o tę relację dopiero budować relację z ludźmi. Inaczej robi się bałagan.
Anna2019.04.15 15:54
Wniosek z tego ze za mało sie modlimy za kapłanów.
Maciek Arczyński2019.04.15 19:56
Kard. Wyszyński powiedział kiedyś, że "takich będzie mieli kapłanów jakich sobie wymodlicie".
Gnostyk2019.04.15 10:32
Może sobie i tysiąc listów pisać i to nic nie da. Póki kościól jest uwikłany w materię i sprawy tego świata będzie obumierał. Zwyczajnie w tym kościele nie ma Prawdziwego Boga i dlatego jest źle.
Jarosław Leśny 2019.04.15 10:47
Ale ten list może świadczyć o przyczynach jego własnej abdykacji. O lobby któremu nie miał siły się przeciwstawić.
Gnostyk2019.04.15 10:52
Możliwe.
Glaudiusman2019.04.15 10:19
Wspaniały jest ten Papież Benedykt XVI. Jego doktryna przeciwstawia się episkopatowi niemieckiemu, który brnie w protestantyzację, czyli schizmę. Trwa to już całe długie dziesięciolecia. Zaczęło się to już długo przed soborem. Teraz niestety się nasila, a może skończyć się jawną schizmą. Nauki Kościoła Katolickiego wynikają wprost z Ewangelii, z Objawienia Bożego, i żaden człowiek, w żadnych czasach nie może tego zmienić. Może tylko odpaść i stać się niewolnikiem diabła. Bo trzeciej drogi nie ma. Bardzo dobrze, że Benedykt XVI zabrał teraz głos, gdy trwa w Kościele zawierucha, gdy agentura wroga robi wszystko aby zdyskredytować KK, który jest jedynie prawdziwy, posiada Sakramenty Święte, czyli realną obecność Boga. Tego nie posiadają żadne inne wspólnoty na świecie.
Gnostyk2019.04.15 10:40
Już od dawna nauki tego kościoła nie wynikają z niczego poza ludzkimi błędami i deformacjami Prawdy. Zwyczajnie taki kościół jako, że jest tylko i wyłacznie dziełem ludzi jak wszystko co ludzkie przeminie. Otworz oczy na oczywiste fakty.
elmer2019.04.15 11:06
Jakiej sekty gnostyckiej jesteś zwolennikiem czy też przedstawicielem, bo tego było i jest od groma.
Gnostyk2019.04.15 11:28
Kościół katolicki spowodował, że dzisiaj słowo "sekta" ma pejoratywne konotacje. Dlatego ludzie dobrej woli są bardzo ostrożni w jego używaniu...no ale teraz ad rem...To prawda, że jest/było wiele różnych nurtów w gnostycyzmie, niektóre mają swoje nazwy. Jednak poszukiwanie prawdy nie na tym polega żeby sztywno wierzyć w jakieś "gnostyckie dogmaty" i określać się obowiązkowo jako członek tego czy innego nurtu. Każdy gnostyk przyjmuje kilka początkowych założeń takich samych lub bardzo podobnych a co do reszty to każdy samodzielnie stara się odkryć prawdę. (Formalna) przynależność do jednej bądź drugiej "sekty" gnostyckiej wcale nie jest taka istotna. To trochę tak jak z Judaizmem...
elmer2019.04.15 11:43
Dziękuję za odpowiedź. Przepraszam za użycie terminu "sekta", powinienem napisać "nurt".
Maciek Arczyński2019.04.15 12:43
elmer Sekta jest sekta. Nawet jeśli będziemy się bawić w poprawność polityczną. Co dzisiaj włada światem? Gnostycyzm, który mówi: wiem. A po co komu Bóg, który wie wszystko? Gnostyk sam jest bogiem. Bardzo dużo na temat wiedzy mówią masoni. Oni wiedzą... ach, WIEDZĄ. I w ramach tej... WIEDZY dostajemy globalnie w d...
elmer2019.04.15 12:58
Masz rację, za dużo tej poprawności politycznej. Ta "wiedza" gnostyków to zwyczajna ściema.
Gnostyk2019.04.15 14:01
Skąd wziąłeś absurdalne przypuszczenie, że Gnostyk sam jest Bogiem ? z domu wariatów ? mam nadzieję, że to była tylko jakaś przenośnia. Każdy człowiek ma w sobie iskrę boża pochodzącą od Prawdziwego Boga...i celem każdego powinno być wyzwolenie się od zła. Wyznając obecne doktryny katolickie jest to niemożliwe a przynajmniej bardzo trudne. Z Bogiem (tym prawdziwym)
Maciek Arczyński2019.04.15 14:26
Nie: "Bogiem", tylko: "bogiem". To po pierwsze. A po drugie skoro ja WIEM bez Boga i to WIEM lepiej to jestem sam jak Bóg a raczej bóg. Nie czytałeś Pisma Świętego jak to Adam z Ewą uznali, że Bóg nie ma o niczym pojęcia? No, później dowiedzieli się, że jednak ma pojęcie, ale było za późno. Zabrakło im wiary by zaufać Bogu. Wiedzieli lepiej znakomicie wszyscy gnostycy kontynuują tyn trynd. A tak przy okazji nie masz pojęcia o Doktrynie - nie: doktrynach - katolickiej. Oczywiście poza tym co bredzi Bergoglio. Bo to co on bredzi to ma kierunek i tym kierunkiem jest właśnie gnoza. Jeszcze się w pełni nie objawiło, ale się niedługo objawi.
Gnostyk2019.04.15 14:57
To, że ktoś pozna nature rzeczywistości z tego nie wynika, że jest Bogiem albo coś wie lepiej niż Bóg coś się tobie zupełnie pomyliło. Gnostycyzm na podstawie analizy świata oraz wiadomości objawionych przez proroków np (Maniego albo Jezusa) stara się odpowiedzieć na pytania m.in skąd jestem ? dokąd zmierzam? co zrobić by uwolnić się od zła i zjednoczyć z Bogiem ? Bergolio jest tak samo uwikłany z sprawy tego świata jak każdy inny ksiądz. Nie widzę tu żadnej wielkiej różnicy. Adam i Ewa od samego początku byli pod władzą twórcy tego świata (demiurga) Póki nie spróbowali jablka niewielkie mieli pojęcie o Prawdziwym Bogu.
Maciek Arczyński2019.04.15 15:39
W ogóle nie rozumiesz co to znaczy w tym kontekście słowo "bóg". I Ty chcesz pouczać innych? I przestań wciskać masońskie brednie. Pisz raczej na portalu "racjonalista.pl", bo to Twoi "bracia".
Gnostyk2019.04.15 15:48
Myślałem, że prezentujesz jako-taki poziom umysłowy...ale widzę, że nie. Jak brakuje argumentów to się zaczynają wyzwiska i jakieś głupie insynuacje. No ale cóż jesteś tylko niewolnikiem demiurga i materii...to nawet nie będę się na ciebie wkurzał...ale idż już sobie:):)
Maciek Arczyński2019.04.15 19:54
Opinie na mój temat prezentowane przez wyznawcę bredni masońskich nie interesują mnie. Zresztą masoneria reprezentuje interesy żydowskie więc nie mamy o czym rozmawiać.
Gnostyk2019.04.16 16:26
Wyrzeknij się antysemityzmu! Żydzi jako, że są w prawie całkowitej władzy demiurga zasługują na współczucie i litość raczej niż nienawiść! Oni są milion razy dalej od prawdy niż katolicy!
Urszula2019.04.15 20:14
" Nie czytałeś Pisma Świętego jak to Adam z Ewą uznali, że Bóg nie ma o niczym pojęcia?" A ty skąd to wziąłeś? Bo na pewno nie z Księgi Rodzaju. Nie snuj tu jakiejś opowieści dziwnej treści.
Urszula2019.04.15 20:09
"Nauki Kościoła Katolickiego wynikają wprost z Ewangelii" Ktore to nauki KK wynikają z Ewangelii? Nie masz chyba na mysli tych 4 Ewangelii z Nowego Testamentu bo naukom KK bardzo daleko do nauk Jezusa.
Papież-emeryt załamany?2019.04.15 9:43
Dziadek ty przestań ubolewać nad współczesnością? Ludzie tak chcą i tak będzie, bo kościół jest dla ludzi a nie ludzie dla kościoła.
Maciek Arczyński2019.04.15 12:47
Kościół jest dla ludzi? Tak, dla ludzi, ale prawdy wiary głoszone w Kościele nie są tworem ludzkim, tylko Tego, który stworzył wszystko. Chociaż ostatnio pod światłym przywództwem tow. Bergoglio ("komuniści myślą jak chrześcijanie") Kościół powoli staje się "kościołem" w ramach "NWOwej świeckiej tradycji".
Tomek2019.04.15 9:35
Cytuję: "Niemcy wykorzystują adhortację apostolską papieża Franciszka Amoris laetitia by odejść od prawdy o istnieniu obiektywnych norm moralnych. Odrzucają encyklikę Veritatis splendor św. Jana Pawła II" Jak wiemy - po owocach poznamy czy ktoś jest dobry czy zły. Słusznie Franciszek powtarza aby się za niego modlić i ja to robię i każdemu polecam, bo komu wiele dano...
Tomek2019.04.15 9:28
Za cały ten syf odpowiada jedna rzecz - człowiek chce robić co mu się podoba, a za nic ma to co mówi mu Pan Bóg. Najwyraźniej tam w Niemczech władza kościelna kompletnie już została opanowana przez masonów i robi co oni chcą, a celem masonów jest zniszczenie Kościoła Katolickiego. Niemcy upadają tak samo jak Rosjanie. Podejrzewam, że teraz dla tych narodów następuje konsekwencja zła jakie wytworzyli w XX wieku. Zło wraca jak bumerang.