Paryż: Putin przywitany z honorami. Okrzyki: 'zbrodniarz wojenny' - zdjęcie
09.12.19, 18:19Zdj. screen Youtube/VOA News

Paryż: Putin przywitany z honorami. Okrzyki: 'zbrodniarz wojenny'

9

W Paryżu rozpoczął się dziś szczyt w formacie normandzkim. Celem jest załagodzenie konfliktu na wschodniej Ukrainie. W stolicy Francji spotkali się: kanclerz Niemiec, Angela Merkel, Francuski prezydent Emmanuel Macron, a także przywódcy Ukrainy i Rosji: Wołodymyr Zełenski oraz Władimir Putin. 

Spotkanie ma ożywić proces pokojowy na Ukrainie i otworzyć nowy rozdział w Kijowa stosunkach z Moskwą. Tego typu szczyt ma miejsce po raz pierwszy od zamrożenia rozmów w 2016 r. Putin przybył na spotkanie jako ostatni, spóźniając się ok. 15 minut. Rozmowy odbywają się w Pałacu Elizejskim, a po ich zakończeniu zaplanowano konferencję prasową. 

Media odnotowały, że prezydent Rosji został powitany w Paryżu z honorami. Doszło też do protestu. Półnaga kobieta z "Femenu" wykrzykiwała w pobliżu Pałacu Elizejskiego: „Witamy Putina, wojennego zbrodniarza!”

Na szczycie w formacie normandzkim dojdzie do pierwszego spotkania na linii Putin-Zełenski. Komentatorzy oczekują także na rozmowy niemieckiej kanclerz z prezydentem Rosji. Spotkanie ma bowiem odbyć się tuż po wybuchu środku kryzysu dyplomatycznego, spowodowanego wydaleniem z Berlina dwóch dyplomatów rosyjskich. Ma to związek z zabójstwem w stolicy Niemiec obywatela Gruzji, Zelimchana Changoszwilego vel Tornike K., które zdaniem niemieckich władz zostało wykonane na zlecenie Moskwy. Kreml zaprzeczył, by rosyjski rząd był zamieszany w to zabójstwo.

Szef niemieckiego MSZ, Heiko Maas powiedział przed szczytem:

"Nawet jeśli mamy obecnie bardzo poważne spory z Rosją, musimy zrobić wszystko na szczycie normandzkim, aby osiągnąć pokój na Ukrainie". 

 

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze (9):

gość2019.12.10 8:56
z sąsiadami trzeba rozmawiać i przynajmniej udawać przyjaźń jak jej nie ma. a nasz prezydent w Nowym Yorku siedział blisko Putina i ani ręki nie podał? czy tak było? to po prostu stracona szansa na zwykły kontakt sąsiedzki. przy takich spotkaniach zawsze można coś ugrać. cokolwiek, pokazać się z kulturalnej strony. ja wiem że powiecie że to bandyta ale z jakichś przyczyn Bóg go trzyma na tym stanowisku. Jozue rzeźnik też był sługą Bożym
oficer LWP2019.12.10 0:19
czy w tym roku żydy z POPIS-u and Company będą w Knesecie (dla goja sejm) obchodzić żydowskie święto Chanuki?
Zygfryd2019.12.9 22:06
Przyjdzie i czas na zbrodniarza i cała ta klike czerwoną od wstydu zakłamania hipokryzji głodu i zwykłego mordowania chrześcijan i katolików rozwalania kościołów i plucia na księży dobrych i niewinnych oddanych bliźnim Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy wszystkich pochłonie czas.
face2019.12.9 20:55
A to cos nowego? Przeciez wiadomo nie od dzis ze Macron to czerwona ropucha. I zdaje sie ze Francuzi zaczynają jarzyć ze ich się robi w balona. Tylko problem jest jak się tej czerwonej zarazy pozbyć jak to rozlazło się wszedzie po instytucjach, mediach, polityce...
B522019.12.9 20:04
FSB może spacyfikuje kamizelki taka pomoc sąsiedzka
B522019.12.9 19:48
nasza czerwona szarańcza też by się chciała łasić do kacapów
bynajmniej nie zdziwiony2019.12.9 19:46
Już Norwid mówił że Francja to q...rwa
Hieronim2019.12.9 19:30
Niczego tak nie lubię, jak hipokryzji drodzy redaktorzy. Doskonale pamiętam, jak przed drugą turą wyborów na urząd prezydenta Francji, na portalu, na którym się znajdujemy trwała cicha agitacja za Macronem. Działo się tak dlatego, aby nie wygrała lepsza z perspektywy Polski, ale gorsza z perspektywy Ukrainy Le Pen. Jak wiemy, jest to też portal skrajnie ukrainofilski. Na kilka dni przed wyborami pojawiło się tutaj bardzo dużo paszkwili szkalujących Le Pen, o Macronie pisano tu przyzwoicie lub wcale. I co teraz mamy? Po pierwsze Macrona, który zamiast Le Pen brata się z Rosją. Po drugie, Macrona, który w przeciwieństwie do Le Pen ma nasz kraj w głębokim poważaniu, jest do niego nastawiony w ostrej kontrze i brata się z tzw. lewactwem. Po trzecie, portal udający patriotyczny, który dziś krytykuje Macrona, a przed drugą turą wyborów we Francji prowadził cichą agitację za jego wyborem. Ja naprawdę mam dobrą pamięć. Pisaliście paszkwile wyłącznie o Le Pen, a Macrona pokazywaliście, jako mniejsze zło. To macie, czego chcieliście.
B522019.12.9 19:46
rozjaśnij ciemnego byka bo trzeci raz czytam i nie kumam makaron to nie lewactwo i kocha Polskę